W Niemczech przybywa radykalnych salafitów

W Niemczech przebywa ponad 11 tysięcy zradykalizowanych salafitów. Tak pisze dziennik „Der Tegesspiegel”, opierając się na danych kontrwywiadu, czyli Federalnego Urzędu Ochrony Konstytucji. Jeszcze w 2013 roku radykalnych salafitów było około 5 tysięcy. W ciągu ostatnich pięciu lat ich liczba wzrosła dwukrotnie.

Z danych niemieckiego kontrwywiadu wynika, że radykalnych salafitów w Niemczech od wielu lat systematycznie przybywa, ale największy wzrost odnotowano w ostatnich czterech latach. Najczęściej osiedlają się oni w dużych miastach. Najwięcej salafitów przebywa obecnie w Berlinie i Hamburgu. W każdym z tych miast i landów jednocześnie służby kontrwywiadowcze zarejestrowały po około 800 salafitów, z czego ponad połowa należy do dżihadystów. Tę grupę Federalny Urząd Ochrony Konstytucji zakwalifikował jako osoby niebezpieczne, które są w każdej chwili gotowi do zastosowania przemocy.

Federalny Urząd Ochrony Konstytucji w oficjalnych dokumentach określił salafitów jako groźną bazę dla radykalnego islamu, który może popychać tych ludzi do działań terrorystycznych.
Źródło info i foto: interia.pl

Poważne zagrożenie atakami terrorystycznymi w Europie

Dyrektor Europolu Rob Wainwright ostrzegł, że zagrożenie atakami terrorystycznymi w Europie jest bardzo duże, w związku z czym ciężko zapobiec wszystkim zamachom. Zwrócił uwagę, że w krajach UE jest bardzo duża grupa radykalnych muzułmanów. W wywiadzie dla agencji Associated Press wyraził opinie, że państwa europejskie powinny zacieśnić współpracę w celu ochrony przed dżihadystami i organizowanymi przez nich zamachami. Wainwright podkreślił, że jedną z największych trudności w walce z islamistycznymi grupami jest ich decentralizacja, czyli brak typowej struktury dowódczej.

Dyrektor Europolu zwrócił uwagę, że „skala problemu, rozproszona natura siatek, skala zaangażowania ludzi (w działalność terrorystyczną) czyni walkę z tym zjawiskiem ekstremalnie trudnym wyzwaniem dla każdej dobrze działającej służby antyterrorystycznej, o czym świadczy przypadek Francji”. Przyznał, że bardzo ciężko przeciwdziałać takim aktom terroru, do jakich doszło w zeszłym tygodniu w Paryżu.

Wainwright szacuje, że od 2,5 do 5 tys. osób wyjechało z Europy, aby wziąć udział w konfliktach zbrojnych w Syrii i Iraku, walcząc po stronie dżihadystów. Wcześniej eksperci zwracali uwagę, że powrót tych ludzi będzie stanowić zagrożenie dla bezpieczeństwa państw Zachodu.

W ostatnich godzinach w Europie przeprowadzono szereg operacji antyterrorystycznych. Belgijska policja zatrzymała w czwartek 13 osób w wyniku operacji na szeroką skalę wymierzonej w siatkę, która zamierzała zaatakować policjantów. Kolejne dwie osoby zostały zatrzymane we Francji – podała prokuratura.

Terrorysta: „jestem wysłannikiem jemeńskiej Al-Kaidy”

W zeszły piątek francuskie media podały, że Cherif Kouachi, jeden z braci, którzy zaatakowali „Charlie Hebdo”, powiedział francuskiej telewizji BFMTV, że był wysłannikiem jemeńskiej Al-Kaidy. Według BFMTV zamachowiec skontaktował się ze stacją w piątek rano.

Kouachi oświadczył w rozmowie z telewizją BFMTV, że był finansowany przez emira Anwara al-Awlakiego, który zginął w 2011 roku w ostrzale z amerykańskiego samolotu bezzałogowego. Przedstawiciel sił bezpieczeństwa Jemenu powiedział AP, że Kouachi najprawdopodobniej walczył w szeregach Al-Kaidy na Półwyspie Arabskim w 2011 roku w jemeńskiej prowincji Abjan.

„Wszystko zostało przebaczone”

Na okładce najnowszego numeru tygodnika „Charlie Hebdo”, wydanego w środę, znajduje się rysunek proroka Mahometa na zielonym tle, z łzą w oku, trzymającego kartkę z napisem: „Jestem Charlie”. Nad podobizną proroka widnieją słowa: „Wszystko zostało przebaczone”.

W atakach terrorystycznych, których sprawcy deklarowali przynależność do organizacji dżihadystycznych, zginęło w Paryżu 17 osób. Tydzień temu w środę w zamachu na redakcję „Charlie Hebdo” bracia Said i Cherif Kouachi zastrzelili 12 osób, w tym głównych rysowników pisma. Dzień później powiązany z napastnikami Amedy Coulibaly zabił w Paryżu policjantkę, a w piątek wziął zakładników w sklepie z żywnością koszerną, zabijając cztery osoby. Terroryści zginęli w piątek podczas operacji sił specjalnych francuskiej policji.
Żródło info i foto: onet.pl

Radykalni islamiści wzywają do zamachów w Niemczech

Radykalni islamiści wzywają do przeprowadzenia zamachów terrorystycznych w Niemczech. Ich celem mają być między innymi niemieccy prawicowi politycy. Wezwanie do ataków pojawiło się na jednym z islamskich forów internetowych. Niemiecki muzułmanin przedstawiający się jako Abu Assad zaapelował do wyznawców islamu o akty zemsty za głośny film „Niewinność muzułmanów”, obrażający proroka Mahometa. Autor apelu utrzymuje, że aktor odgrywający główną role w filmie jest z pochodzenia Niemcem. Ataki miałyby być wymierzone w polityków prawicowej partii Pro Deutschland, której członkowie wielokrotnie pokazywali publicznie karykatury Mahometa. Niemiecki dziennik „Die Welt”, który pierwszy poinformował o wpisie na forum podaje, że problemem zajmują się już niemieckie służby specjalne. Jak czytamy, sprawa traktowana jest poważnie. Żródło info i foto: wp.pl

Trzech liderów Boko Haram na terrorystycznej liście USA

Trzech domniemanych liderów radykalnego islamistycznego ugrupowania Boko Haram z Nigerii zostało uznanych przez władze USA za „zagranicznych terrorystów”. Po raz pierwszy członkowie tej organizacji znaleźli się na amerykańskiej liście terrorystów. Jak poinformował Departament Stanu USA, chodzi o „najbardziej widocznego” przywódcę grupy Abu Bakara Szekaua oraz związanych z Boko Haram i Al-Kaidą w Afryce Północnej, Abu Bakara Adama Kambara i Chalida al-Barnawiego. – „Kierowana przez Szekaua Boko Haram przyznała się do przeprowadzenia wielu ataków na północy Nigerii (…). W ciągu ostatnich 18 miesięcy Boko Haram, czy stowarzyszeni z nią rebelianci zabili ponad 1000 osób” – poinformował Departament Stanu. Żródło info i foto: tvn24.pl

Radykalni islamiści zatrzymani we Francji

Ok. 20 osób ze środowisk radykalnych islamistów zatrzymała francuska policja w całym kraju, głównie w Tuluzie – podała agencja AFP powołując się na źródło bliskie śledztwu. Do zatrzymań doszło ponad tydzień po śmierci 23-letniego dżihadysty Mohameda Meraha, który w Tuluzie i pobliskim Montauban zabił siedem osób. Po śmierci Meraha paryski prokurator Francois Molins zapowiedział, że śledztwo będzie koncentrowało się wokół poszukiwania współpracowników zabójcy z Tuluzy. Prezydent Nicolas Sarkozy zwrócił się do policji z prośbą o ocenę zagrożenia ze strony osób znanych z sympatii dla radykalnego islamu. Żródło info i foto: TVP.info

Niebezpieczna sekta znów zaatakowała. Zginęło blisko 200 osób

To jeden z najgroźniejszych ataków sekty „zachodnia edukacja to świętokradztwo”. Ofiarami morderców padło prawie 200 osób. Mogło być dużo gorzej, ale policja rozbroiła dziesięć bomb. Do 185 wzrosła liczba ofiar śmiertelnych skoordynowanych zamachów bombowych i strzelaniny z udziałem radykalnych islamistów w Kano, największym mieście północnej Nigerii – podały w poniedziałek nigeryjskie władze. Policja znalazła 10 samochodowych bomb-pułapek. Wśród zabitych jest 150 cywilów, 29 funkcjonariuszy policji, trzech przedstawicieli tajnej policji, dwóch urzędników imigracyjnych i jeden celnik. Ataki przeprowadziła sekta islamskich radykałów o nazwie Boko Haram. Ugrupowanie to w ubiegłym roku zabiło w Nigerii setki ludzi. Tymczasem nigeryjska policja poinformowała w poniedziałek, że w Kano znalazła samochody i półciężarówki wyładowane ładunkami wybuchowymi. Żródło info i foto: Dziennik.pl