Dwie osoby ranne po ataku we Wrocławiu. Sprawca w rękach policji

Do ataku – najprawdopodobniej nożem – doszło we Wrocławiu. Ranne zostały dwie osoby. Sprawcę zatrzymano – informuje policja. Około godz. 15 napastnik ranił – prawdopodobnie nożem – dwóch mężczyzn. Stało się to pomiędzy dworcem kolejowym Wrocław Główny, a galerią handlową.

Jak informuje policja, ranni są w szpitalu – ich życiu nie zagraża niebezpieczeństwo. Napastnik został zatrzymany przez ochronę galerii, potem trafił w ręce policjantów. Funkcjonariusze i prokurator wyjaśniają, jak doszło do tej niebezpiecznej sytuacji. Zbierają dowody i przesłuchują świadków. Zabezpieczony będzie też monitoring.
Źródło info i foto: RMF24.pl

Atak małp w Japonii. Ucierpiały 42 osoby

Mieszkańcy japońskiego miasta Yamaguchi boją się wychodzić z domów. Co najmniej 42 osoby – w tym dzieci – zostały tam poszkodowane w wyniku ataków małp. Nie jest jasne, co jest przyczyną nagłej agresji ze strony zwierząt. W walce z makakami policja sięga po broń ze środkami uspokajającymi. Falę agresywnych zachowań małp odnotowano w prefekturze Yamaguchi, w zachodniej części wyspy Honsiu. Makaki zaczęły początkowo atakować kobiety i dzieci. Później jednak stały się agresywne także w stosunku do osób starszych, a nawet dorosłych mężczyzn.

Urzędnicy podkreślają, że widok małp w mieście nie jest niczym niespotykanym. Wcześniej jednak były one pokojowo nastawione do ludzi.

„Nieczęsto zdarza się obserwować tak wiele ataków w krótkim czasie” – mówi jeden z przedstawicieli władz miasta.

Od początku lipca odnotowano 42 przypadki doznanych obrażeń w wyniku spotkania z makakami. Ofiary mają pogryzienia rąk, nóg, szyi oraz brzucha. Większość osób doznała także licznych zadrapań. Wśród poszkodowanych jest 4-letnie dziecko. Małpy włamały się do mieszkania, w którym przebywała dziewczynka. Dostają się do domów głównie przez otwarte okna i drzwi balkonowe.
Źródło info i foto: o2.pl

Indiana: Strzelanina w centrum handlowym w Greenwood

Cztery osoby zginęły, a dwie są ranne w wyniku strzelaniny w centrum handlowym w Greenwood w stanie Indiana – poinformowała agencja Associated Press, cytując komunikat lokalnej policji. Wśród rannych jest 12-latka. Mężczyzna uzbrojony w karabin otworzył ogień w strefie gastronomicznej w centrum handlowym Greenwood Park Mall – poinformował szef departamentu policji w Greenwood Jim Ison. Napastnik został zabity przez uzbrojonego cywila.

W wyniku ataku postrzelonych zostało pięć osób – jeden mężczyzna oraz cztery kobiety. Trzy z tych osób zmarły. Wśród dwóch rannych jest 12-latka, która w pomniejszymi obrażeniami trafiła do szpitala. Stan drugiej osoby jest stabilny – podał portal amerykańskiego nadawcy CNN. Funkcjonariusze pojechali centrum handlowego około godziny 18 (północ czasu polskiego) w odpowiedzi na zgłoszenie o strzelaninie. – Znaleźliśmy podejrzany plecak, który znajdował się w łazience w pobliżu strefy gastronomicznej – powiedział Ison.

Policja przekazała, że motyw ataku jest nadal badany. Władze przeszukiwały pozostałe pomieszczenia w poszukiwaniu dalszych ofiar, ale uważają, że strzelanina była ograniczona do strefy gastronomicznej znajdującej się w centrum handlowym. – Jesteśmy przerażeni kolejnym tego typu incydentem w naszym kraju – powiedział Chris Bailey, zastępca szefa policji w Indianapolis.

Burmistrz Greenwood Mark Myers podziękował również mężczyźnie, który zastrzelił napastnika. „Ta osoba ocaliła dziś życia. W imieniu miasta Greenwood wyrażam wdzięczność za szybkie działania i okazanie heroizmu w tej sytuacji” – przekazał.

Według organizacji Gun Violence Archive, która zbiera informacje o przypadkach przemocy z użyciem broni palnej w USA, była to 350 masowa strzelanina w tym kraju od początku roku. Telewizja CNN zaznaczyła, że jako masową strzelaninę organizacja rozumie taką, w której postrzelone zostają cztery lub więcej osób, nie licząc napastnika.
Źródło info i foto: tvn24.pl

Strzelanina w centrum handlowym w Greenwood

Cztery osoby, w tym domniemany napastnik, zginęły, a dwie odniosły rany w wyniku strzelaniny w centrum handlowym w Greenwood w stanie Indiana – poinformowała agencja Associated Press, cytując komunikat lokalnej policji. Uzbrojony w karabin mężczyzna otworzył ogień w strefie gastronomicznej. Do ataku doszło w centrum handlowym Greenwood Park Mall – poinformował szef departamentu policji w Greenwood Jim Ison. Napastnik został zabity przez uzbrojonego cywila. Policja skonfiskowała podejrzany plecak, który znajdował się w łazience w pobliżu strefy gastronomicznej – powiedział Ison.

Strzelanina w strefie gastronomicznej

Funkcjonariusze udali się do centrum handlowego około godziny 18.00 (północ czasu polskiego) w odpowiedzi na zgłoszenie o strzelaninie. Władze przeszukują pozostałe pomieszczenia w poszukiwaniu dalszych ofiar, ale uważają, że strzelanina była ograniczona do strefy gastronomicznej znajdującej się w centrum handlowym.
Źródło info i foto: interia.pl

Strzelanina w Radomsku. Są ranni

​Trzy osoby zostały ranne w strzelaninie, do której doszło w sobotę wieczorem w centrum Radomska (woj. łódzkie). Dwie od ran postrzałowych, a jedna od uderzenia nieustalonym narzędziem – powiedziała rzeczniczka radomszczańskiej policji komisarz Aneta Wlazłowska. Rzeczniczka podała, że do strzelaniny doszło w sobotę wieczorem przy ulicy Przedborskiej w centrum Radomska (Łódzkie).

Było to w okolicach sklepu. Policjanci potwierdzili, że doszło do strzelaniny. Okazało się, że dwóch mężczyzn ma rany postrzałowe, trzeci ranny mężczyzna został uderzony jakimś narzędziem – przekazała Wlazłowska. Mężczyznom udzielono pomocy medycznej. Jeden z nich jest w szpitalu – podała.

Dwaj mężczyźni są przesłuchiwani. Nie wiadomo, dlaczego doszło do zdarzenia. Teraz jest jeszcze za wcześnie, aby o tym mówić – zaznaczyła policjantka.
Źródło info i foto: RMF24.pl

Starcia izraelskiej policji z Palestyńczykami w Jerozolimie. Wiele osób rannych

Na terenie meczetu Al-Aksa w Jerozolimie doszło dziś rano do starć izraelskiej policji z Palestyńczykami. Liczba rannych wzrosła co najmniej do 152. O liczbie rannych informuje agencja Associated Press za przedstawicielami lokalnej służby zdrowia. Czterdziestu rannych trafiło do szpitala, dwie osoby są w ciężkim stanie. Ucierpieli także trzej izraelscy policjanci – przekazała włoska agencja Ansa.

Izraelska policja zatrzymała ponad 80 Palestyńczyków – powiedział Omar Al-Kiswani, zarządca meczetu Al-Aksa, w wypowiedzi dla palestyńskiej telewizji państwowej. Społeczność muzułmańska, która zarządza meczetem, przekazała, że policja wtargnęła do świątyni przed świtem, w czasie gdy tysiące wiernych zebrały się na poranną modlitwę. Jeden z muzułmańskich strażników miał zostać zraniony w oko gumowym pociskiem.

Izraelskie ministerstwo spraw zagranicznych przekazało, że widziano dziesiątki zamaskowanych mężczyzn, niosących flagi Palestyny i Hamasu, którzy maszerowali do meczetu Al-Aksa, zbierając po drodze kamienie. Policja miała na celu rozproszenie tłumu i usunięcie kamieni, „aby zapobiec dalszej przemocy” – podało ministerstwo na Twitterze.
Źródło info i foto: RMF24.pl

Rośnie liczba rannych po ataku w nowojorskim metrze

Do 16 osób wzrosła liczba rannych we wtorkowej strzelaninie w metrze na nowojorskim Brooklynie – przekazały służby ratunkowe. 10 z ofiar odniosło rany od kul. Podejrzany o atak wciąż pozostaje na wolności. Służby odnalazły na miejscu zdarzenia także granaty dymne. We wtorek ok. godz. 8.30 czasu lokalnego na stacji metra nieopodal Sunset Park w nowojorskim Brooklynie przy skrzyżowaniu 36th Street i 4th Avenue doszło do strzelaniny. Rannych zostało co najmniej 13 osób, z czego 5 postrzelonych. Jedna ma być w stanie krytycznym – poinformowała telewizja CNN, powołując się na nowojorską policję (NYPD). Na miejscu znaleziono też granaty dymne.

Jak podała policja, funkcjonariusze zostali wezwani w związku z alarmem pożarowym, ale kiedy dotarli na stację metra, zauważyli ranne osoby. Początkowo podawano, że znaleziono również niezdetonowane ładunki wybuchowe. Jak się okazało później, były to granaty dymne.

Sprawca uciekł z miejsca przestępstwa. Miał mieć na sobie kurtkę pracowników metra. – Czas odgrywa w takich sytuacjach ważną rolę. Są różne drogi ucieczki z takiej okolicy. Mówimy o ataku, który był prawdopodobnie wcześniej zaplanowany. Sprawca miał na sobie maskę przeciwgazową. Na stacji było wiele ludzi. Ulice wokół stacji wypełnione są samochodami służb ratunkowymi – relacjonowali dziennikarze CNN na miejscu zdarzenia.

O sprawie został poinformowany prezydent Joe Biden. „Personel Białego Domu pozostaje w kontakcie z burmistrzem Adamsem i komisarzem policji Sewellem, aby w razie potrzeby zaoferować wszelką pomoc” – przekazała rzeczniczka administracji prezydenta Jen Psaki.
Źródło info i foto: wp.pl

Coraz więcej zabitych w Kazachstanie. Setki rannych

W zamieszkach w Kazachstanie zostało poszkodowanych ponad tysiąc osób – poinformował tamtejszy resort zdrowia. Wcześniej policja w największym mieście kraju – Ałmaty – podała, że w starciach z funkcjonariuszami zginęło kilkudziesięciu demonstrantów i ośmiu policjantów. Najnowsze dane mówią o nawet 13 zabitych funkcjonariuszach. Według wiceministerki zdrowia Ażar Ginijat około 400 osób przebywa w szpitalach, w tym 62 na oddziałach intensywnej terapii. Policja poinformowała o kilkudziesięciu zabitych protestujących. Ofiary są także po stronie służb – początkowo mówiono o ośmiu zabitych, jednak, jak podała telewizja państwowa, zginęło 13 funkcjonariuszy, w tym dwóm ścięto głowy – podaje Reuters.

„Słychać strzały i krzyki na ulicach Ałmaty” – relacjonuje Biełsat, udostępniając nagrania nagrane w nocy na jednej z tamtejszych ulic.

Zamieszki w Kazachstanie wybuchły 2 stycznia po ogłoszeniu przez rząd podwyżek cen paliw. W kilku największych miastach tysiące demonstrantów wyszły na ulice. Zażądali też odsunięcia od władzy osób związanych z byłym prezydentem Nursułtanem Nazarbajewem. Urzędujący prezydent Kasym-Żomart Tokajew zdymisjonował rząd, odwołał Nursułtana Nazarbajewa ze stanowiska szefa Rady Bezpieczeństwa, ale protesty nie ustały. W środę protestujący demolowali budynki rządowe, redakcje państwowych mediów i biura lokalnych administracji. W całym kraju ogłoszono stan wyjątkowy. Dziennikarze donoszą, że w płomieniach stanęła rezydencja prezydenta. Demonstrujący zajęli także lotnisko, jednak to zostało już odzyskane przez wojsko.

Prezydent Kasym-Żomart Tokajew wezwał na pomoc sojuszników z Organizacji Układu o Bezpieczeństwie Zbiorowym. Do Kazachstanu polecieli już rosyjscy komandosi. Poinformował o tym sekretariat Organizacji Układu o Bezpieczeństwie Zbiorowym (ODKB). Jak dowiedziało się Polskie Radio, w skład rosyjskiego kontyngentu wchodzą jednostki powietrznodesantowe. Mają pomóc w tłumieniu protestów. Gotowość zgłosili także pozostali uczestnicy ODKB: Białoruś, Armenia, Kirgistan i Tadżykistan.

Wcześnie rano w czwartek prezydent Kazachstanu oświadczył, że na jego kraj napadli terroryści, wyszkoleni za granicą. – To podważenie integralności państwa, a co najważniejsze, jest to atak na naszych obywateli, którzy proszą mnie o pilną pomoc. (…) Mieszkańcy Ałmaty padli ofiarą bandytów. Naszym obowiązkiem jest podejmować wszelkie możliwe działania w celu ochrony naszego państwa – stwierdził.
Źródło info i foto: Gazeta.pl

Zamieszki i zatrzymania po nielegalnym proteście w Amsterdamie przeciw obostrzeniom

30 osób trafiło do policyjnych aresztów po zamieszkach, które wybuchły w niedzielę w Amsterdamie podczas nielegalnego protestu przeciwników pandemicznych obostrzeń. W starciach rannych zostało czterech policjantów.

Z informacji stołecznego ratusza wynika, że w nielegalnej demonstracji na Museumplein uczestniczyło w szczytowym momencie 10 tys. osób. Zebrali się, aby zaprotestować przeciwko rządowej polityce walki z COVID-19. Demonstracja odbyła się mimo tego, iż w piątek burmistrz miasta Femke Halsema poinformowała, iż po konsultacjach z policją i prokuraturą nie wyraża zgody na demonstrację.

Starcia demonstrantów z policją

Doszło do starć demonstrantów z policjantami, których wsparli żołnierze żandarmerii wojskowej (Koninklijke Marechaussee). Media społecznościowe obiegły nagrania, na których widać, jak policyjny pies atakuje jednego z demonstrantów, a siły bezpieczeństwa rozpędzają tłum. W sumie aresztowano 30 osób, a powodem było zakłócanie porządku, napaść na funkcjonariuszy i nielegalne posiadanie broni. Policja jeszcze nie wie, czy któryś z protestujących został ranny. Wiadomo natomiast o czterech funkcjonariuszach, którzy trafili do szpitala.

Jak podał dziennik „Het Parool” doszło także do starcia lewicowych aktywistów ze zwolennikami prawicowego Forum dla Demokracji (FvD). Siedziba ugrupowania przy Herengracht została obrzucona workami z farbą.
Źródło info i foto: TVP.info

Śmierć podczas rodzinnej awantury

Tragedia w miejscowości Rozniszew na Mazowszu. – W godzinach porannych doszło do awantury domowej, w trakcie której śmierć poniosła 41-letnia kobieta – poinformowała polsatnews.pl rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Radomiu Agnieszka Borkowska. 15-letni syn kobiety został ranny i trafił do szpitala. – 43-letni mąż denatki w związku z tą sprawą został zatrzymany – dodała prok. Borkowska. Do zdarzenia doszło w miejscowości Rozniszew, w powiecie Kozienickim (woj. mazowieckie). Dziennikarze RMF FM ustalili, że 41-latka zginęła od ciosów nożem.

Prokuratura nie potwierdza tej informacji. – Na ten moment mogę poinformować, że dziś rano w miejscowości Rozniszew doszło do awantury domowej, w trakcie której śmierć poniosła 41-letnia kobieta – poinformowała w środę polsatnews.pl Agnieszka Borkowska, rzecznik Prokuratury Okręgowej w Radomiu.

W wyniku tej awantury 15-latek trafił do szpitala. Na razie nie wiadomo w jakim jest stanie. W związku z tą sprawą zatrzymany został 43-latek, który również trafił z ranami do szpitala. – Na miejscu zdarzenia trwają czynności z udziałem prokuratora i policji – podała prok. Borkowska.
Źródło info i foto: polsatnews.pl