Ponad 20 ofiar strzelaniny w Rio de Janerio

25 osób zginęło w strzelaninie w faweli Jacarezinho, na północnym przedmieściu Rio de Janeiro. Policja prowadziła tam operację wymierzoną w handlarzy narkotyków. W operacji brało udział około 200 funkcjonariuszy. Podejrzani o handel narkotykami zaczęli uciekać po dachach, gdy do faweli wjechała policja w pojazdach opancerzonych, wspierana z powietrza przez śmigłowce. Wywiązała się strzelanina, podczas której kule trafiły w wagon metra, raniąc dwie osoby – podała straż pożarna.

Początkowo informowano o 20 ofiarach śmiertelnych. Tragiczny bilans wzrósł do 25 osób. Wśród zabitych jest policjant. Zginęli też przywódcy lokalnego gangu, który terroryzował Jacarezinho. Dwóch funkcjonariuszy zostało rannych. Aresztowano co najmniej dziesięciu podejrzanych.

Pod względem liczby ofiar śmiertelnych była to najbardziej dramatyczna operacja policji w historii całego stanu Rio de Janeiro, w którym przemoc związana z handlem narkotykami jest na porządku dziennym, zwłaszcza w fawelach.
Źródło info i foto: RMF24.pl

Rio de Janerio: Czwarty gubernator za kratkami z powodu korupcji

Policja aresztowała w czwartek pod zarzutem korupcji Luiza Fernando Pezao, urzędującego gubernatora stanu Rio de Janeiro. Przed nim uwięziono z tego samego powodu – udziału w aferze korupcyjnej wokół koncernu naftowego Petrobras – trzech jego poprzedników.

Stacja telewizyjna GloboNews transmitowała na żywo przebieg aresztowania Fernando Pezao, którego policja wyprowadziła w kajdankach z jego oficjalnej siedziby, pałacu gubernatorskiego Laranjeiras w Rio. Dochodzenie prokuratorskie, które objęło m.in. jego urzędowanie na stanowisku wicegubernatora stanu Rio w latach 2007-2014, ustaliło, że już w tym okresie przyjął łapówki o równowartości 6,7 mln dolarów.

Wielowątkowe dochodzenia w sprawie afery Petrobrasu, wdrożone przez prokuraturę już w 2014 roku pod policyjnym kryptonimem „Myjnia Ekspresowa”, przecięły dziesiątki karier politycznych i objęły najwyższe kręgi praktycznie wszystkich brazylijskich partii politycznych.

Afery korupcyjne, podważając zaufanie do zawodowych polityków, sprawiły m.in., że centroprawicowy prezydent Brazylii Michel Temer, do którego partii MDB (Demokratyczny Ruch Brazylijski) należał aresztowany gubernator stanu Rio, kończy swe urzędowanie z zaledwie kilkuprocentowym poparciem.

Kryzys zaufania

Brazylijscy komentatorzy jako jedną z przyczyn zwycięstwa Jaira Bolsonaro, skrajnie prawicowego, do niedawna mało znanego parlamentarzysty, w październikowych wyborach prezydenckich, wskazują m.in. kryzys zaufania wyborców do tradycyjnej brazylijskiej klasy politycznej.

Wybrany w październiku następca aresztowanego gubernatora stanu Rio de Janeiro to skrajnie prawicowy Wilson Witzel, kandydat, który cieszył się poparciem Bolsonaro.

Zapowiedział w czasie swej kampanii, że jako gubernator nie zawaha się użyć wojskowych snajperów do walki z handlarzami narkotyków kryjącymi się w fawelach, dzielnicach biedoty na wzgórzach wokół Rio, „nawet jeśli nie dojdzie tam do walk”.
Źródło info i foto: polsatnews.pl

Rio de Janerio: Pielęgniarka chciała zabić 4 noworodki

41-letnia pielęgniarka ze szpitala w Rio De Janeiro została aresztowana za próbę przecięcia cewników czwórce noworodków. Dramatyczny moment zarejestrowały kamery na oddziale intensywnej terapii prywatnej placówki. Śledczy zabezpieczyli nagranie. Film udostępnił brytyjski „Daily Mail”.

Do zdarzenia doszło w styczniu br. w prywatnym szpitalu w Rio de Janeiro w Brazylii. Na opublikowanym przez media nagraniu widać, jak kobieta chodzi obok inkubatorów i manipuluje przy ich działaniu. Po chwili druga z pielęgniarek dostrzega, że cewniki zostały przecięte. Kobieta została aresztowana w środę. Śledczy postawili jej zarzut usiłowania zabójstwa. Simone Anjos dos Santos zaprzecza, by miała narażać dzieci na niebezpieczeństwo utraty życia.

Zdaniem prokuratury, działanie kobiety mogło przyczynić się do zbyt niskiego poziomu cukru w organizmie noworodków oraz infekcji krwi.
Źródło info i foto: Radio ZET.pl

Starcia z policją w Rio de Janerio

Osiem osób zginęło wskutek starć policji z przestępcami w faweli Rocinha, na południu Rio de Janeiro – poinformowały lokalne władze. Do starć doszło w czasie, gdy funkcjonariusze patrolowali tę największą dzielnicę biedy w drugim co do wielkości mieście Brazylii. Jak informuje policja, po zajściach policja skonfiskowała siedem pistoletów i dwa granaty. Krewni ofiar poinformowali, że ich bliscy nie mieli żadnych związków z handlarzami narkotykowymi działającymi w tym rejonie. Ojciec jednej z ofiar – dziewiętnastoletniego Matheusa da Silvy Duarte de Oliveiry, powiedział lokalnej prasie, że syn brał udział w zabawie, gdy doszło do starć.

Ponad stutysięczna dzielnica Rocinha jest największą fawelą w Brazylii. Od września ubiegłego roku dochodzi tam do regularnych konfrontacji między gangami narkotykowymi. Stawką jest przejęcie kontroli nad biznesem narkotykowym na tym obszarze.
Źródło info i foto: onet.pl

8 osób skazanych za terroryzm w Brazylii

W Brazylii skazano osiem osób za przygotowywanie ataku terrorystycznego podczas igrzysk olimpijskich w Rio de Janeiro, które odbyły się w zeszłym roku. Sąd w Kurytybie wymierzył im wyroki od pięciu do 15 lat więzienia. Grupa została uznana za winną promowania terroryzmu i rekrutowania członków. – Mężczyźni okazywali radość z przeprowadzanych na całym świecie zamachów terrorystycznych, udostępniali filmy z egzekucji przeprowadzanych przez tak zwane Państwo Islamskie oraz instrukcje, jak należy deklarować lojalność przywódcy grupy – uznał sędzia Marcos Josegrei da Silva.

Skazani mieli również omawiać potencjalne cele podczas wydarzenia w Brazylii. Rozważali uderzenie w turystów, homoseksualistów, szyitów i Żydów. Analizowali schematy budowy ładunków wybuchowych, sposoby użycia noża i możliwe drogi broni palnej. Dialog prowadzili w internecie.

Igrzyska olimpijskie w Rio de Janeiro trwały od 5 do 21 sierpnia. Nie doszło podczas nich do poważniejszych naruszeń bezpieczeństwa.
Źródło info i foto: onet.pl

Rio De Janerio: Ciało ambasadora Grecji w spalonym aucie?

W Rio de Janeiro w Brazylii w spalonym samochodzie znaleziono ciało. To prawdopodobnie zwłoki zaginionego w poniedziałek ambasadora Grecji w Brazylii, Kyriakosa Amiridisa. 59-letni ambasador Grecji w Brazylii, Kyriakos Amiridis po raz ostatni widziany był w poniedziałkowe popołudnie, gdy wychodził ze swojego domu na przedmieściach Rio de Janeiro ze znajomymi swojej żony. Kobieta zaginięcie męża zgłosiła w środę.

W czwartek w Rio znaleziono spalony samochód, który miał tablice rejestracyjne auta ambasadora. W pojeździe znajdowały się zwłoki – jak podaje Globo News – prawdopodobnie należące do Amiridisa. Ambasada nie potwierdziła zaginięcia ani śmierci Amiridisa. Według placówki, ambasador wziął urlop do 9 stycznia. Policja przez długi czas również nie rozpatrywały możliwości porwania dyplomaty.

Amiridis był doświadczonym pracownikiem dyplomatycznym. W latach 2001-2004 pracował jako konsul grecki w Brazylii. Fotel ambasadora w tym południowoamerykańskim kraju objął w 2016 r.
Żródło info i foto: telewizjarepublika.pl

Eksplozja na igrzyskach w Rio de Janerio. Saperzy wysadzili podejrzany plecak

Przed meczem koszykówki mężczyzn Hiszpania–Nigeria doszło do eksplozji, na szczęście kontrolowanej. Saperzy wysadzili w powietrze pozostawiony przez kogoś plecak. W efekcie spotkanie rozpoczęło się przy pustych trybunach. Plecak znaleziono przed halą Carioca 1 po meczu Brazylia – Chorwacja. Służby poważnie potraktowały potencjalne zagrożenie. Wstrzymano wpuszczanie kibiców do hali, przez co przed wejściem powstały długie kolejki. Dopiero wówczas przeprowadzono kontrolowaną eksplozję.

Rzecznik prasowy organizatorów igrzysk Mario Andrada oświadczył, że w plecaku znajdowała się kurtka, skarpetki i tablet. Po eksplozji eksperci od bezpieczeństwa ocenili, że nie ma zagrożenia dla zawodników i spotkanie Hiszpania – Nigeria rozpoczęło się zgodnie z planem, choć przy pustych trybunach, które dopiero w trakcie meczu się zapełniły.
Żródło info i foto: TVP.info

Morderstwo w Rio de Janerio przed ceremonią otwarcia igrzysk

Tajemnicze zabójstwo w pobliżu wioski olimpijskiej w Rio de Janeiro. Dzień przed ceremonią otwarcia igrzysk uzbrojony motocyklista został wciągnięty do BMW i zastrzelony. Pojazd był oznaczony, jako należący do dyplomaty. Morderca miał dokumenty, z których wynikało, że jest pracownikiem rosyjskiego konsulatu. Twierdził, że zastrzelił nieznajomego, który groził mu bronią i chciał go okraść. Konsulat Rosji zaprzecza, że morderca nie jest związany z placówką dyplomatyczną tego kraju.

Dramatyczne sceny rozegrały się w pobliżu wioski olimpijskiej w Rio de Janeiro dzień przed uroczystą ceremonią otwarcia igrzysk. Mężczyzna został wciągnięty do samochodu marki BMW X6 i zastrzelony. Samochód miał oznaczenia, z których wynikało, że korzysta z niego rosyjski dyplomata. Kierowca BMW tłumaczył policjantom, że do samochodu podjechał na motorze mężczyzna, który groził mu bronią i próbował go okraść. Wtedy on wciągnął go do samochodu i zastrzelił. Ciało zamordowanego Leonardo Lopes Batista leżało na ziemi przez kilka godzin w czasie, gdy policja zabezpieczała ślady na miejscu zdarzenia. W pobliżu przejeżdżały olimpijskie delegacje z różnych krajów. Zagraniczni urzędnicy i sportowcy widzieli ociekające krwią zwłoki. Strzały padły chwilę po tym, jak obok miejsca zbroni przejeżdżali kolarze ze Słowenii, którzy trenowali przed występem w RIO.

Vladimir Tokmakov – Rosyjski Generalny Konsul w Rio wydał oświadczenie, z którego wynika, że żaden pracownik tamtejszej placówki dyplomatycznej nie był uczestnikiem strzelaniny. Media już spekulują, że „dyplomata”, który zastrzelił niedoszłego złodzieja, mógł mieć przy sobie podrobione dokumenty. Według „The Sun” mordercą jest Marcos Cesar Feres Braga, który widnieje w rejestrze brazylijskich prawników. Policja bada sprawę.
Żródło info i foto: Fakt.pl

Eksperci twierdzą, że w Rio terroryści użyją „brudnej bomby”

Dżihadyści z tzw. Państwa Islamskiego mogą planować zamachy w Rio de Janeiro, gdzie już za kilka dni rozpoczną się tegoroczne igrzyska olimpijskie. Jak informuje „The Sun”, istnieje możliwość, że terroryści użyją „brudnej bomby”. Jak podaje RMF, Międzynarodowa Agencja Energii Atomowej udostępniła Brazylii przyrządy, dzięki którym można wykryć promieniowanie radioaktywne. To m.in. przenośne skanery i detektory.

Specjaliści są zdania, że potencjalni zamachowcy mogą spróbować rozsiać materiał radioaktywny przy użyciu konwencjonalnych materiałów wybuchowych. Szef antyterrorystów w Brazylii Luiz Alberto Sallaberry poinformował, że jest to „wiarygodna groźba”, i że „podejmowane są liczne działania”, by zapobiec atakowi.
Żródło info i foto: wp.pl

Brazylia: ISIS chciało zaatakować w czasie igrzysk. Udaremniono zamach

Brazylijska policja rozbiła grupę zwolenników tzw. Państwa Islamskiego, która miała planować przeprowadzenie zamachu terrorystycznego w czasie igrzysk w Rio. Informację przekazała agencja AFP, powołując się na lokalne media. Doniesienia oficjalnie potwierdziły już władze.

– Jeden z członków grupy nawiązał kontakt z handlarzami broni z Paragwaju. Chciał kupić karabiny AK-47 – powiedział brazylijski minister sprawiedliwości Alexandre de Moraes. Służby zauważyły działalność szajki dzięki monitorowaniu internetu. To za jego pośrednictwem członkowie siatki komunikowali się ze sobą.

Grupa złożona z 10 osób miała omawiać szczegóły ataku oraz kupno broni. Wszyscy zostali zatrzymani.
Żródło info i foto: Radio ZET.pl