23-latek zwolniony z aresztu to brat zamachowca z Manchesteru

Brytyjska policja poinformowała w poniedziałek późnym wieczorem o zwolnieniu z aresztu 23-letniego mężczyzny zatrzymanego w związku z zamachem terrorystycznym w Manchesterze. Zginęły w nim 22 osoby, a 119 zostało rannych. Według mediów to brat zamachowca. Wieczorem 22 maja zamachowiec Salman Abedi, Brytyjczyk libańskiego pochodzenia, zdetonował bombę po koncercie amerykańskiej piosenkarki Ariany Grande w hali widowiskowo-sportowej Manchester Arena. Wśród ofiar śmiertelnych było dwoje Polaków.

Według źródeł brytyjskich mediów, w tym telewizji BBC i Sky News, zwolniony w niedzielę mężczyzna to Ismail Abedi, brat zamachowca. Policja nie potwierdziła jego tożsamości. Jak podkreśliła policja w Manchesterze, łącznie w toku śledztwa zatrzymano 18 osób, z czego osiem zostało zwolnionych bez dalszych zarzutów. Dziesięć pozostaje w areszcie.
Źródło info i foto: tvn24.pl

Brytyjska policja opublikowała kolejne zdjęcia zamachowca z Manchesteru

Brytyjska policja opublikowała zdjęcia zamachowca z Manchesteru, Salmana Abediego, stojącego na ulicy z dużą, niebieską walizka na kółkach. Ujęcia zarejestrowano kilka godzin przed atakiem. Mężczyzna był widziany z walizką w dniu zamachu, jednak nie wykorzystał jej do ataku.

Policja apeluje i prosi o kontakt wszystkich, którzy widzieli Abediego przed zamachem, szczególnie od 18 do 22 maja. Podkreślono, że nie ma informacji jakoby w walizce znajdowały się niebezpieczne materiały, jednak policja apeluje o zachowanie szczególnej ostrożności w przypadku jej znalezienia. Służby nadal czekają na jakiekolwiek zdjęcia i filmy, które mogą pomóc w wyjaśnieniu okoliczności zamachu. Osoby posiadające nagrania proszone są o wysyłanie ich za pośrednictwem specjalnej platformy internetowej.
Źródło info i foto: interia.pl

Muzułmanie ostrzegali policję przed zamachowcem z Manchesteru

Znajomi Salmana Abediego, zamachowca-samobójcy z Manchesteru, przynajmniej pięciokrotnie ostrzegali brytyjską policję o zagrożeniu. Od dawna świat apeluje do społeczności muzułmańskich o odrzucenie radykałów i współpracę ze służbami bezpieczeństwo. Teraz śledczy z MI5 zbadają, dlaczego ostrzeżenia zostały zignorowane.

Według BBC dwóch znajomych Salmana Abediego ze szkoły średniej niezależnie od siebie dzwoniło na gorąca linię antyterrorystyczną, żeby ostrzec policję o radykalnych poglądach kolegi. W 2011 r., w wówczas 16-letni, urodzony w Manchesterze Abedi w wakacje pojechał z ojcem do Libii walczyć przeciwko Muammarowi Kadafiemu. Rodzince późniejszego terrorysty pochodzą z Libii, a jego ojciec Ramadan Abedi miał należeć do grupy opozycjonistów powiązanych z Al Kaidą.

Szkolni koledzy terrorysty nie byli zaskoczeni, że to właśnie on dokonał zamachu, w którym zginęły 22 osoby a kilkadziesiąt odniosło rany. Był niezbyt bystry, impulsywny i łatwo dawał sobą manipulować. „To mnie nie zaszokowało. Pasował do profilu terrorysty-samobójcy” – po zamachu powiedział BBC jeden z dawnych znajomych zamachowca.
Źródło info i foto: wp.pl

Nowe aresztowania w związku z zamachem w Manchesterze

W Manchesterze aresztowano kolejne osoby w związku z zamachem terrorystycznym w tym mieście. Jak poinformowała w niedzielę policja, w dzielnicy Gorton zatrzymano 19-letniego mężczyznę. W poniedziałek brytyjski policja poinformowała z kolei na Twitterze, że zatrzymano także 23-latka. Do tej pory w związku z zamachem policja zatrzymała 16 osób, z których dwie po przesłuchaniu zostały wypuszczone. Oprócz tego dwie osoby zatrzymano w Libii; zamachowiec Salman Abedi był Brytyjczykiem libijskiego pochodzenia.

Wieczorem 22 maja Abedi zdetonował bombę po koncercie amerykańskiej piosenkarki Ariany Grande w hali widowiskowo-sportowej Manchester Arena. Zginęły 22 osoby, w tym dwoje Polaków.
 
Minister spraw wewnętrznych Wielkiej Brytanii Amber Rudd oświadczyła w niedzielę, że poszukiwania osób podejrzanych w związku z atakiem trwają oraz że wspólnicy zamachowca mogą nadal przebywać na wolności. „Operacja (służb) jest w dalszym ciągu prowadzona na najwyższych obrotach” – podkreśliła szefowa MSW.
 
W sobotę rząd ogłosił, że najwyższy, piąty („krytyczny”) poziom zagrożenia terrorystycznego w kraju, ogłoszony dzień po zamachu w Manchesterze, został obniżony do czwartego, „poważnego”. Oznacza to, że kolejny atak terrorystyczny w Wielkiej Brytanii uważany jest za „wysoce prawdopodobny”, a nie – jak wcześniej – „możliwy w dowolnym momencie”.
Źródło info i foto: polsatnews.pl

Opublikowano zdjęcia Salmana Abediego z dnia ataku w Manchesterze

Brytyjska policja opublikowała zdjęcia 22-letniego zamachowca z Manchesteru Salmana Abediego, które wykonano w dniu przeprowadzenia ataku. W zamachu zginęły 22 osoby, a 119 zostało rannych. Brytyjska policja poinformowała, że jednym z ostatnich miejsc, do którego udał się Salman Abadi przed dokonaniem ataku przed halą widowiskowo-sportową Manchester Arena było mieszkanie w centrum miasta. Szef policji w Manchesterze Ian Hopkins przekazał, że zebrano znaczące informacje na temat Abediego dotyczące m.in. tego w jaki sposób skonstruował bombę, jego wspólników, finansów, miejsc, w których był. Dodał, że priorytetem jest ustalenie, czy więcej osób było zaangażowanych w planowanie zamachu.

W zamachu zginęły 22 osoby

Do zamachu doszło w poniedziałek wieczorem, po koncercie amerykańskiej piosenkarki Ariany Grande w mieszczącej 21 tys. osób hali widowiskowo-sportowej Manchester Arena. Zginęły 22 osoby, w tym dwoje Polaków, rodziców dwóch dziewcząt, które uczestniczyły w imprezie. Rannych zostało w sumie 119 osób. Brytyjskie służby zatrzymały dotychczas 13 osób związanych z 22-letnim zamachowcem, Salmanem Abedim, odpowiedzialnym za poniedziałkowy zamach. 11 z nich pozostaje w areszcie, a dwie zostały zwolnione bez zarzutów. W piątek wieczorem policja w Manchesterze poinformowała, że „duża część” siatki terrorystycznej ujawnionej w wyniku śledztwa wokół zamachu została rozbita. We wtorek w Wielkiej Brytanii został wprowadzony najwyższy poziom zagrożenia terrorystycznego – „krytyczny”. Brytyjska premier Theresa May poinformowała w sobotę o obniżeniu poziomu zagrożenia do czwartego, „poważnego”.
Źródło info i foto: tvn24.pl

Zamach w Manchesterze. Policja aresztowała 11 osobę

​Policja brytyjska aresztowała w piątek w Manchesterze 44-letniego mężczyznę; to 11 osoba zatrzymana w ramach śledztwa w związku z atakiem terrorystycznym w tym mieście, w którym zginęły 22 osoby. Wcześniej w piątek na przedmieściu Manchesteru Moss Side aresztowano dziesiątego podejrzanego w tej sprawie.

Spośród 11 osób, które zatrzymano, dwie zostały zwolnione i nie postawiono im zarzutów, a dziewięć pozostaje w areszcie. W poniedziałek wieczorem w Manchesterze doszło do ataku terrorystycznego, w którym zginęły co najmniej 22 osoby, a 119 zostało rannych. Zamachowiec samobójca Salman Abedi zdetonował bombę po koncercie amerykańskiej piosenkarki Ariany Grande w mieszczącej 21 tys. osób hali widowiskowo-sportowej Manchester Arena.

W Wielkiej Brytanii obowiązuje najwyższy, piąty poziom alertu terrorystycznego, który oznacza, że kolejny atak jest nie tylko bardzo prawdopodobny, ale może dojść do niego w każdej chwili.
Źródło info i foto: RMF24.pl

Zamachowiec z Manchesteru był pod obserwacją

22-letni Salman Abedi, który przeprowadził poniedziałkowy zamach terrorystyczny w Manchesterze, w którym zginęły 22 osoby, „był w grupie osób, którymi służby interesowały się w przeszłości” – przyznało źródło agencji PA w brytyjskiej administracji publicznej.

Rozmówca Press Association dodał, że w przeszłości zagrożenie, które miał stwarzać Abedi, „było przedmiotem analizy”. Według dziennika „The Daily Telegraph”, śledczy badali jego związki z innymi radykałami, którzy mieszkali w Manchesterze i wyjechali do Syrii lub Libii, aby dołączyć do Państwa Islamskiego, a także przyglądali się jego rodzinie, która przed przyjazdem do Wielkiej Brytanii była zaangażowana w libijski islamistyczny ruch przeciwko pułkownikowi Muammarowi Kadafiemu.

Jednocześnie źródło podkreśliło, że brytyjskie służby prowadzą ok. 500 aktywnych śledztw antyterrorystycznych dotyczących 3 tys. osób, co pozwoliło na powstrzymanie 18 zamachów od 2013 r., w tym co najmniej pięciu ataków od czasu zamachu terrorystycznego w centrum Londynu w marcu br., w którym zginęło sześć osób, a 49 było rannych.

Rażące zaniedbania służb?

Czwartkowe informacje PA zbiegły się w czasie z publikacją przez media spekulacji o tym, że brytyjskie służby zignorowały kolejne ostrzeżenia dotyczące radykalizacji Abediego, pomimo anonimowych zgłoszeń składanych przez osoby z jego otoczenia, w tym meczetu, do którego uczęszczał, a nawet członków rodziny.

„The Times” poinformował, że tylko w tym roku informacje o Abedim zostały przekazane służbom za pomocą specjalnej infolinii po tym, gdy w trakcie dyskusji mężczyzna powiedział, że „bycie zamachowcem samobójcą jest w porządku”. Co najmniej trzy inne osoby, w tym członek rodziny Abediego, także zgłosiły go na policję w ciągu ostatnich pięciu lat, zaniepokojone jego komentarzami na temat terroryzmu. Z kolei „Daily Telegraph” poinformował o co najmniej pięciu zgłoszeniach.

Jednocześnie według „Timesa” rodzice zamachowca przeprowadzili się do Trypolisu, gdzie – według przyjaciół rodziny – zabrali mu paszport i zabronili podróży z powrotem do Wielkiej Brytanii. Zwrócili mu dokument dopiero, gdy poprosił o zgodę na pielgrzymkę do Mekki. Ale jak wynika ze śledztwa Sky News, które dotarło do informacji niemieckiego wywiadu, Abedi lecąc
przez Dusseldorf w Niemczech, wybrał się do Manchesteru.

Brat wiedział

W środę ojciec Abediego Ramadan i 20-letni brat zamachowca Hashem zostali zatrzymani przez libijską policję. W trakcie przesłuchania Hashem miał przyznać, że znał plany Salmana i terrorysta zadzwonił 15 minut przed atakiem do rodziny, a sam także planował podobny atak w Trypolisie.

Eksperci, z którymi rozmawiał „Times”, podkreślili, że zebrany materiał dowodowy – ujawniony w internecie przez amerykański dziennik „New York Times” po przecieku ze strony amerykańskich służb wywiadowczych – wskazuje na istnienie szerokiej grupy terrorystów spiskujących przeciwko bezpieczeństwu Wielkiej Brytanii.

Jak ocenili, użyty w poniedziałek ładunek wybuchowy był „najbardziej wyrafinowaną bombą użytą w Wielkiej Brytanii od czasu ‚problemów’ w Irlandii Północnej”, konfliktu pomiędzy republikanami i unionistami od lat 60. do lat 90. XX wieku. Według „Telegrapha”, istniały co najmniej dwa miejsca, gdzie mieszano materiały chemiczne wykorzystane w zamachu.

Jednocześnie „Times” poinformował, że filmy instruujące potencjalnych terrorystów, jak stworzyć bomby i trucizny są powszechnie dostępne na portalach społecznościowych, m.in. Facebooku i YouTubie. Kiedy dziennikarze gazety zgłosili jeden z nich do administratorów Facebooka, uzyskali odpowiedź, że post „nie narusza standardów społeczności”. Film został usunięty dopiero po kontakcie z biurem prasowym internetowego giganta.

Wśród zabitych Polacy

W poniedziałek wieczorem w Manchesterze doszło do ataku terrorystycznego, w którym zginęły co najmniej 22 osoby, a 119 zostało rannych. Zamachowiec samobójca Salman Abedi zdetonował bombę po koncercie amerykańskiej piosenkarki Ariany Grande w mieszczącej 21 tys. osób hali widowiskowo-sportowej Manchester Arena.

W środę rano polski MSZ poinformował, że wśród zabitych jest co najmniej dwoje Polaków, a jeden obywatel RP pozostaje pod opieką lekarzy.

Atak w Manchesterze był najpoważniejszym zamachem na terenie Wielkiej Brytanii od ataków na system transportu publicznego w Londynie w lipcu 2005 roku, w których zginęły 52 osoby, w tym trzy Polki, a blisko 800 ludzi zostało rannych.
W odpowiedzi na atak brytyjska premier Theresa May poinformowała we wtorek wieczorem o podniesieniu poziomu zagrożenia terrorystycznego do najwyższego, czyli piątego, który formalnie oznacza, że kolejny atak jest nie tylko bardzo prawdopodobny, ale może dojść do niego w każdej chwili.
Źródło info i foto: interia.pl

Salman Abedi przed dokonaniem zamachu w Manchesterze był w Niemczech

Zamachowiec samobójca z Manchesteru Salman Abedi co najmniej dwa razy był w Niemczech. Na cztery dni przed przeprowadzeniem ataku bombowego, w którym zginęły 22 osoby, Abedi poleciał z Duesseldorfu do Manchesteru – podał tygodnik „Focus”.

Jak twierdzi „Focus”, Abedi nie znajdował się na żadnej z list podejrzanych islamistów, ani nie był ujęty w międzynarodowym systemie osób podejrzanych o terroryzm. Niemiecka policja sprawdza, czy utrzymywał kontakty z radykalnymi islamistami w Nadrenii Północnej-Westfalii.

Po raz pierwszy Abedi był w Niemczech w 2015 roku; odleciał wówczas z Frankfurtu do Wielkiej Brytanii.

Środowisko terrorystów ma międzynarodowe powiązania – powiedział „Focusowi” ekspert z Federalnego Urzędu Kryminalnego (BKA). Musimy wyjaśnić, czy w Syrii poznał osoby, które teraz spotkał w Nadrenii Północnej-Westfalii czy Hesji – dodał.

Brytyjska policja prowadzi śledztwo w sprawie siatki terrorystycznej zaangażowanej w zamach, do którego doszło w poniedziałek wieczorem w Manchesterze i w którym zginęły co najmniej 22 osoby, a 119 zostało rannych. Salman Abedi zdetonował bombę po koncercie amerykańskiej piosenkarki Ariany Grande w mieszczącej 21 tys. osób hali widowiskowo-sportowej Manchester Arena. Do ataku przyznało się Państwo Islamskie, które jest wypierane z terenów w Syrii i Iraku przez siły wspomagane przez Zachód.

W aresztach w Wielkiej Brytanii przetrzymywanych jest obecnie osiem osób, które według śledczych mogły mieć związki z atakiem, w tym brat zamachowca Ismail Abedi. Ponadto siły antyterrorystyczne zatrzymały w stolicy Libii Trypolisie drugiego brata zamachowca, Hashema, oraz ojca wszystkich trzech braci, Ramadana.

Atak w Manchesterze był najpoważniejszym zamachem terrorystycznym na terenie Wielkiej Brytanii od ataków na system transportu publicznego w Londynie w lipcu 2005 roku, w których zginęły 52 osoby, w tym trzy Polki, a blisko 800 ludzi zostało rannych.

W odpowiedzi na atak brytyjska premier Theresa May poinformowała we wtorek wieczorem o podniesieniu poziomu zagrożenia terrorystycznego do najwyższego, czyli piątego, który formalnie oznacza, że kolejny atak jest nie tylko bardzo prawdopodobny, ale może dojść do niego w każdej chwili.
Źródło info i foto: RMF24.pl

Brat zamachowca z Manchesteru należy do IS i wiedział o planowanym ataku

Zatrzymany we wtorek w stolicy Libii, Trypolisie, brat domniemanego zamachowca z Manchesteru Salmana Abediego, Hashem, przyznał, że wiedział o planowanym ataku oraz że należy do Państwa Islamskiego (IS) – podały w środę libijskie siły prewencyjne.

Urodzony w 1997 roku w Wielkiej Brytanii Hashem powiedział również, że przebywał w Wielkiej Brytanii w czasie, gdy trwały przygotowania do zamachu, oraz potwierdził, że jego brat także należał do IS.

Obserwowany od dłuższego czasu

Według libijskich sił prewencyjnych Hashem „był obserwowany od półtora miesiąca”, a „zespoły śledcze dostarczyły informacji, według których przygotowywał on zamach terrorystyczny w stołecznym Trypolisie”. Zatrzymano go we wtorek wieczorem, w chwili gdy odbierał pieniądze wysłane mu przez Salmana. Według informacji brytyjskich służb, przekazanych władzom Francji, Salman Abedi, obywatel Wielkiej Brytanii libijskiego pochodzenia, prawdopodobnie był w Syrii – mówił w środę francuski minister spraw wewnętrznych Gerard Collomb, dodając, że Salman miał powiązania z Państwem Islamskim.
Źródło info i foto: Radio ZET.pl

Brat i ojciec zamachowca z Manchesteru zatrzymani w Libii

W Trypolisie w Libii aresztowano młodszego brata i ojca sprawcy zamachu w Manchesterze. Ramadan Abedi, ojciec Salmana, wcześniej w rozmowie z agencją Associated Press zaprzeczył, jakoby jego syn był powiązany z dżihadystami lub miał cokolwiek wspólnego z poniedziałkowym atakiem

O aresztowaniu brata zamachowca poinformował rzecznik tamtejszych służb bezpieczeństwa, według którego zatrzymany jest podejrzany o związki z Państwem Islamskim. Jak dodał rzecznik, Haszem Abedi, urodzony w 1997 roku, został aresztowany wczoraj wieczorem. Informację o aresztowaniu ojca zamachowca podał m.in. „The Independent”.

Sprawcą zamachu w Manchesterze, w którym zginęły 22 osoby, był 22-letni Salman Abedi, który urodził się w Wielkiej Brytanii z libijskich rodziców. Według brytyjskiej policji Abedi, który także zginął w zamachu, był członkiem siatki terrorystycznej. Brytyjskie media podały, że wczoraj zatrzymano w Manchesterze jego drugiego brata.

Szef policji w Manchesterze Ian Hopkins poinformował dziś, że służby prowadzą śledztwo ws. siatki terrorystycznej zaangażowanej w poniedziałkowy zamach. Komisarz policji potwierdził tym samym wcześniejsze spekulacje medialne, że zamachowiec nie działał w pojedynkę, lecz prawdopodobnie był częścią większej grupy.

Jednocześnie Hopkins potwierdził, że w ciągu ostatnich 36 godzin policja aresztowała czterech mężczyzn, którzy pozostają w areszcie. Odmówił odpowiedzi na pytanie o to, czy jest wśród nich osoba odpowiedzialna za skonstruowanie bomby użytej przez 22-letniego Salmana Abediego, który przeprowadził poniedziałkowy atak.

Lokalna gazeta „Manchester Evening News” poinformowała, że według jej źródeł twórca ładunku wybuchowego pozostaje cały czas na wolności.

Brytyjska premier Theresa May poinformowała wczoraj wieczorem o podniesieniu poziomu zagrożenia terrorystycznego do najwyższego, czyli piątego, który formalnie oznacza, że kolejny atak jest nie tylko bardzo prawdopodobny, ale może dojść do niego w każdej chwili.

Zamach w Manchesterze

W poniedziałek wieczorem w Manchesterze doszło do ataku terrorystycznego, w którym zginęły co najmniej 22 osoby, a 119 zostało rannych. Zamachowiec samobójca zdetonował bombę po koncercie amerykańskiej piosenkarki Ariany Grande w mieszczącej 21 tys. osób hali widowiskowo-sportowej Manchester Arena.

Dziś rano polski MSZ poinformował, że wśród zabitych jest co najmniej dwoje Polaków, a jeden obywatel RP pozostaje pod opieką lekarzy. Zamach w Manchesterze był najpoważniejszym zamachem na terenie Wielkiej Brytanii od ataków na system transportu publicznego w Londynie w lipcu 2005 roku, w których zginęły 52 osoby, w tym trzy Polki, a blisko 800 ludzi zostało rannych.
Źródło info i foto: onet.pl