Pijany ojciec prowadził auto z 4-latkiem. Auto zderzyło się z ciągnikiem

Policja bada okoliczności wypadku w miejscowości Topólno (woj. mazowieckie). Pijany mężczyzna uderzył samochodem w ciągnik rolniczy. Ranny został 4-letni syn sprawcy kolizji. Grozi mu do dwóch lat więzienia.

– Nieodpowiedzialny 33-latek podróżował z najbliższymi i przewoził w pojeździe 4-letniego syna. W organizmie miał ponad 2 promile alkoholu – podkreśliła asp. Kowalska. Jak dodała, w wypadku poszkodowany został 4-latek, który z obrażeniami kończyn dolnych został przewieziony do szpitala, natomiast jego ojciec, kierujący autem pod wypływem alkoholu, doznał złamania ręki.

Mężczyzna wkrótce usłyszy zarzuty, za które grozi mu kara do 2 lat więzienia, wysoka grzywna i zakaz prowadzenia pojazdów.
Źródło info i foto: Radio ZET.pl

Wokalistka Beata K. z zarzutem

Fot. Mateusz Jagielski/East News, Uniejow, 22.08.2021. Earth Festival. Gwiazdy dla Czystej Polski w Uniejowie.
N/z: Beata Kozidrak

Beata Kozidrak, znana piosenkarka i wokalistka zespołu Bajm, usłyszała zarzut prowadzenia pojazdu w stanie nietrzeźwości. Dzień wcześniej została zatrzymana przez policję, gdy kierowała samochodem pod wpływem alkoholu. 

W czwartek wczesnym popołudniem Kozidrak usłyszała zarzut kierowania pojazdem w stanie nietrzeźwości, za co grozi do dwóch lat pozbawienia wolności. Więcej szczegółów środowego incydentu podał w rozmowie z TVN24 rzecznik mokotowskiej policji asp. Robert Koniuszy.

„Kierowca volkswagena widział, że od Piaseczna do centrum jedzie samochód, którego jazda wskazuje, że może go prowadzić nietrzeźwa osoba: jedzie od krawędzi do krawędzi, przekracza oś jezdni. Było to niebezpieczne. Kierowca, wraz ze swoją partnerką, pojechał w rejon alei Niepodległości, tam nadarzyła się okazja, żeby uniemożliwić dalszą jazdę temu samochodowi, więc zajechali drogę i wezwali policjantów. Policjanci, którzy przybyli na miejsce, wyczuli woń alkoholu od kobiety” – ASP. ROBERT KONIUSZY, RZECZNIK MOKOTOWSKIEJ POLICJI

Koniuszy przekazał też, że artystka odmówiła składania wyjaśnień – m.in. nie odpowiedziała na pytanie, czy przyznaje się do winy. Policja nie zastosowała wobec niej aresztu ani dozoru policyjnego. Policja poinformowała, że 61-letnia kobieta (w oficjalnych komunikatach nie podawano dokładnych personaliów Kozidrak) miała dwa promile alkoholu w organizmie, co poskutkowało odebraniem jej prawa jazdy. 
Źródło info i foto: Radio ZET.pl

Znana wokalistka Beata K. zatrzymana przez policję. Jechała pod wpływem alkoholu

Media donoszą o zatrzymaniu Beaty K., „artystki estradowej”. Gwiazda miała prowadzić samochód po spożyciu alkoholu. Jak donosi dziennik Fakt, 1 września w Warszawie koło godziny 20:05 na skrzyżowaniu ulic Batorego i Alei Niepodległości doszło do zatrzymania przez policję kierowcy naruszającego przepisy.

Osoba kierująca samochodem marki BMW miała przejechać przez skrzyżowanie na czerwonym świetle. Poddano ją badaniu alkomatem. Według relacji naocznych świadków kierowcę wpierw zbadano „standardowym urządzeniem”, po czym powtórzono cały proces na dodatkowym urządzeniu, który został dostarczony na miejsce przez patrol na sygnale.

Według nieoficjalnych ustaleń dziennikarzy Faktu kierowcą miała być Beata K., „znana piosenkarka i artystka estradowa”. W wydychanym powietrzu miała podobno aż 2 promile alkoholu. Przewieziono ją na komendę, natomiast jej samochód zabrany został przez znajomego, którego wcześniej wezwano na miejsce. Beata K. ma ponoć zostać przesłuchana przez policję jeszcze w czwartek.
Źródło info i foto: Pudelek.pl

Pułtusk: Wysoki rangą oficer policji zatrzymany za jazdę po spożyciu

Mazowieccy policjanci zatrzymali w okolicach Pułtuska prowadzącego samochód kompletnie pijanego wysokiego rangą oficera Komendy Stołecznej Policji. Jak dowiedział się reporter RMF FM Krzysztof Zasada, podinspektor z Wydziału Technik Operacyjnych miał prawie 3 promile alkoholu w organizmie. Na numer alarmowy zadzwonili świadkowie, którzy poinformowali, że drogą między Różanem a Pułtuskiem w stronę Warszawy jedzie samochód, którego kierowca wykonuje dziwne manewry. Istniało podejrzenie, że może on być pijany.

Policyjny patrol z Pułtuska zatrzymał opla. Badanie 46-latka siedzącego za kierownicą wykazało, że ma prawie 3 promile alkoholu w organizmie. Okazało się też, że zatrzymany jest oficerem policji, dlatego powiadomiono prokuratora.

Funkcjonariuszowi grozi odpowiedzialność karna. Musi się też liczyć z odpowiedzialnością dyscyplinarną. Na razie został zawieszony na 3 miesiące.
Źródło info i foto: RMF24.pl

Pijany sędzia z Wrocławia prowadził auto

Badania laboratoryjne krwi potwierdziły, że sędzia z Wrocławia był pijany, gdy w poprzednią sobotę prowadził auto. Mając 2,2 promila alkoholu w organizmie jechał drogą wojewódzką na Opolszczyźnie. Od tygodnia jest odsunięty od orzekania w sądzie. Rzecznik Prokuratury Okręgowej w Opolu prok. Stanisław Bar powiedział w poniedziałek, że wyniki badań krwi pobranej od sędziego po jego zatrzymaniu potwierdziły, że w organizmie miał 2,2 promila alkoholu.

– Następnym krokiem prokuratury będzie teraz złożenie wniosku do sądu dyscyplinarnego o zgodę na pociągnięcie sędziego do odpowiedzialności karnej – powiedział prokurator.

Rzecznik Sądu Okręgowego we Wrocławiu sędzia Sylwia Jastrzemska powiedziała w poniedziałek, że sędzia decyzją prezesa już od poprzedniej niedzieli jest odsunięty od orzekania w sądzie.

– Gdy tylko dotarła informacja, że został zatrzymany, został odsunięty. Formalnie jest to przerwa w orzekaniu. Gdy wpłynie wniosek prokuratury, sąd dyscyplinarny będzie mógł go zawiesić, a następnie uchylić immunitet, by możliwe było postawienie zarzutów – powiedziała sędzia.

„Był arogancki”

Policję w poprzednią sobotę rano zaalarmowali uczestnicy ruchu drogowego, którzy jechali drogą wojewódzką nr 401 na Opolszczyźnie.

– Przekazali, że kierowca z trudem utrzymuje prosty kierunek jazdy. W miejscowościach najeżdża na krawężniki, zjeżdża na lewy pas jezdni. W okolicy miejscowości Kolnica pojazd został zatrzymany do kontroli. Policjanci wyczuli od kierowcy woń alkoholu. Kierowca był arogancki, nie wykonywał poleceń i nie chciał się poddać badaniu alkomatem. Użyto wobec niego środków przymusu bezpośredniego – powiedział wówczas prokurator Bar. Dziennikarze brzeg24.pl poinformowali, że pijany kierowca miał problemy z utrzymaniem równowagi.

Bar dodał, że kierowca został przewieziony do placówki medycznej, w której pobrano mu próbki krwi, dzięki którym będzie można sprawdzić stan trzeźwości. Dopiero w trakcie spisywania protokołu na komendzie policji mężczyzna poinformował, że jest sędzią Sądu Okręgowego we Wrocławiu.
Źródło info i foto: polsatnews.pl

Litewska poczta dyplomatyczna zatrzymana na granicy z Białorusią

Białoruscy funkcjonariusze zatrzymali w piątek samochód przewożący litewską pocztę dyplomatyczną. Ministerstwo Spraw Zagranicznych Litwy wyraziło zdecydowany sprzeciw wobec „poważnego naruszenia Konwencji Wiedeńskiej”. – Białoruski reżim każdego dnia staje się coraz bardziej nikczemny – oświadczył przebywający w Wilnie wiceprzewodniczący Komisji Europejskiej Frans Timmermans.

MSZ Litwy poinformowało, że na litewsko-białoruskim przejściu granicznym w Miednikach białoruscy funkcjonariusze zażądali od litewskiego kuriera zerwania pieczęci dyplomatycznych i otworzenia samochodu. Gdy kurier odmówił, zmuszono go do powrotu na terytorium Litwy.

„Dla tego państwa nie istnieją już reguły cywilizowanego świata”

„Zatrzymanie samochodu przewożącego pocztę dyplomatyczną na granicy państwowej jest poważnym naruszeniem Konwencji Wiedeńskiej o stosunkach dyplomatycznych” – oświadczył minister spraw zagranicznych Gabrielius Landsbergis, którego cytuje resort w komunikacie.

Szef litewskiego MSZ zaznaczył, że „Białoruś po raz kolejny pokazała, że dla tego państwa nie istnieją już reguły cywilizowanego świata”. – To szalejąca dyktatura w centrum Europy – powiedział Landsbergis.

W piątek w trybie pilnym do MSZ Litwy został wezwany przedstawiciel białoruskiej ambasady w Wilnie, któremu wręczono notę protestacyjną. Zgodnie z Konwencją Wiedeńską dyplomatyczna poczta nie może być otwierana ani zatrzymywana, a przewożący ją kurier korzysta z ochrony państwa przyjmującego i jest objęty nietykalnością osobistą.

„Takie zachowanie dla Europy jest całkowicie nie do przyjęcia”

– Białoruski reżim każdego dnia staje się coraz bardziej nikczemny. Nawet podstawowe normy dyplomatyczne przyjęte przez dyktatorów na całym świecie są teraz lekceważone przez Białoruś – powiedział dziennikarzom Frans Timmermans, wiceprzewodniczący KE, który w piątek przebywał w Wilnie.

Timmermans oświadczył, że KE solidaryzuje się z Litwą i wskazał, że jedyną możliwą odpowiedzią na takie działania Białorusi powinna być stanowczość UE w nakładaniu sankcji. – Powinniśmy pokazać, że takie zachowanie dla Europy jest całkowicie nie do przyjęcia – oznajmił.
Źródło info i foto: tvn24.pl

Łódź: Zostawiła 2-latka w rozgrzanym aucie. Policjanci wybili szybę i uwolnili dziecko

Policjanci z Łodzi zostali skierowani na interwencję do dwuletniego dziecka, którego matka zostawiła w czwartek w rozgrzanym samochodzie. Gdy funkcjonariusze zobaczyli chłopca, bez zastanowienia podjęli decyzję o wybiciu szyby w aucie i wydostaniu dziecka na zewnątrz.

Policjanci otrzymali zgłoszenie, z którego wynikało, że matka pozostawiła dziecko w rozgrzanym samochodzie na parkingu przy jednym z marketów w Aleksandrowie Łódzkim i poszła na zakupy. Samochód był zamknięty, a na dodatek zaparkowany w pełnym słońcu. Temperatura dochodziła tego dnia do 30 stopni.

Świadkowie zdarzenia nie mogli na własną rękę wydostać dziecka z auta. Gdy na miejsce przyjechała policja, okazało się, że chłopiec przebywa w rozgrzanym aucie już od 20 minut.

Dwulatek miał bardzo czerwone policzki i ciało oraz intensywnie się pocił – relacjonują policjanci. Widząc, w jakim stanie jest mały chłopiec, policjanci postanowili od razu zareagować. Wybili szybę i wydostali dziecko na zewnątrz. Po kilkunastu minutach w klimatyzowanym aucie, stan chłopca poprawił się.Gdy matka dwulatka wróciła z zakupów, to tłumaczyła policjantom, że zostawiła chłopca samego w aucie, ponieważ ten spał, gdy parkowała samochód.

W tej sprawie zostanie przeprowadzone postępowanie, dotyczące narażenia na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia lub zdrowia dziecka. Śledczy szczegółowo wyjaśnią okoliczności tego zdarzenia – poinformowała policja.

Policjanci kolejny raz przestrzegają, jak niebezpieczne dla zdrowia i życia dzieci oraz zwierząt może być pozostawianie ich bez opieki w rozgrzanych samochodach. Nie należy nawet na krótki czas pozostawiać w samochodzie dzieci, osób starszych i zwierząt. Podczas upałów w samochodzie temperatura może osiągnąć nawet do 80 stopni, co prowadzi do natychmiastowego przegrzania organizmu, a nawet śmierci.
Źródło info i foto: Gazeta.pl

Bogatynia: Ciało młodej kobiety znalezione przed szpitalem

Zwłoki młodej kobiety znaleziono w poniedziałek w samochodzie zaparkowanym na przyszpitalnym parkingu w Bogatyni (Dolnośląskie). Okoliczności jej śmierci wyjaśnia prokuratura. Rzecznik Prokuratury Okręgowej w Jeleniej Górze prok. Tomasz Czułowski potwierdził, że zwłoki młodej kobiety znaleziono w jednym z samochodów stojących na parkingu przy szpitalu w Bogatyni.

Ciało kobiety zostało znalezione przez pracowników szpitala, którzy kończyli nocną zmianę. Na miejsce została wezwana policja, przeprowadzano oględziny. Obecnie pod nadzorem Prokuratury Rejonowej w Zgorzelcu prowadzone są czynności, które mają wyjaśnić przyczynę śmierci kobiety – przekazał.

Dodał, że wstępne okoliczności zdarzenia nie wskazują na udział w nim osób trzecich. Przyczynę śmierci ma wykazać sekcja zwłok.

Jak wynika ze wstępnych ustaleń prokuratury, kobieta przyjechała do szpitala, aby przeprowadzić badanie na obecność koronawirusa. Takie badania w szpitalu w Bogatyni rozpoczynają się o godz. 8, prawdopodobnie kobieta czekała na rozpoczęcie wykonywania tych badań – dodał prokurator.
Źródło info i foto: RMF24.pl

Oregon: Porwał samochód z 4-latkiem. ”Wrócił i nakrzyczał na matkę chłopca”

W Beaverton w amerykańskim stanie Oregon mężczyzna ukradł samochód z czteroletnim dzieckiem w środku. Złodziej wrócił na miejsce kradzieży i nakrzyczał na matkę chłopca za to, że zostawiła go w aucie – podają w poniedziałek amerykańskie media.

W sobotę rano do jednego ze sklepów w Beaverton (w stanie Oregon, północny zachód Stanów Zjednoczonych) wezwano policję. Crystal Leary powiedziała funkcjonariuszom, że poszła zrobić niewielkie zakupy i zostawiła swojego czteroletniego syna w samochodzie z włączonym silnikiem.

Kiedy była w sklepie, do auta wsiadł mężczyzna i odjechał razem z chłopcem. Leary relacjonowała, że sprawca wrócił później do sklepu i niespodziewanie nakrzyczał na nią, grożąc, że wezwie policję, ponieważ zostawiła syna w samochodzie. 

– Pouczył matkę, że zostawiła dziecko w samochodzie i zagroził jej, że zgłosi to na policję – powiedział Matt Henderson z policji w Beaverton, cytowany przez lokalną gazetę „The Oregonian”. Dziecko na szczęście nie odniosło żadnych obrażeń. 

„Jestem wdzięczna, że nic mu nie jest. To było bardzo głupie i nigdy więcej tego nie zrobię” – CRYSTAL LEARY, CYTOWANA PRZED PORTAL KDRV.COM

Podejrzanego mężczyzny, który ukradł pojazd, nie udało się na razie namierzyć. Szuka go policja. Złodziej został opisany jako mężczyzna w wieku około 20-30 lat, a samochód to srebrna honda pilot z 2013 roku. 
Źródło info i foto: Radio ZET.pl

Niemcy: Spalone auto z Polski. Na tylnych drzwiach samochodu symbol swastyki

Niemiecka policja poszukuje sprawców podpalenia samochodu na polskich numerach rejestracyjnych. Auto spłonęło we wtorek w nocy w Löcknitz niedaleko polskiej granicy. Śledczy podejrzewają atak na tle narodowościowym. Szare audi A7 na polskich tablicach rejestracyjnych spłonęło w nocy z poniedziałku na wtorek w Löcknitz przy polskiej granicy.

Jak poinformowała policja z Neubrandenburga, na tylnych drzwiach samochodu znaleziono symbol swastyki, wielkości 37cm x 38 cm. Choć nie wiadomo, kiedy został on wydrapany na aucie, śledczy włączyli do postępowania wątek ataku o podłożu politycznym.

Wartość spalonego auta przekraczała 50 tys. euro, był to samochód w leasingu. Trwają poszukiwania zarówno sprawców, jak i osoby, która nim jeździła. Ze względu na bliskość Szczecina i niższe ceny nieruchomości, w Loeknitz i okolicach od lat osiedla się wielu Polaków.
Źródło info i foto: RMF24.pl