Zwłoki małżeństwa zawinięte w dywan

Zwłoki kobiety i mężczyzny w starszym wieku, najprawdopodobniej małżonków, znaleziono w jednym z mieszkań w Kudowie-Zdroju. Jak powiedział rzecznik Prokuratury Okręgowej w Świdnicy prok. Tomasz Orepuk, ciała dwóch osób zostały ujawnione przez policję w środę.

– Zaplanowano sekcję zwłok – powiedział prokurator, podkreślając, że na razie to wszystkie informacje, jakie może podać w tej sprawie.

Według nieoficjalnych doniesień lokalnych mediów zwłoki kobiety i mężczyzny były zawinięte w dywany i worki. Miały znajdować się w mieszkaniu od dłuższego czasu, na co wskazuje znaczny rozkład ciał. Lokalny serwis klodzko.naszemiasto.pl podaje nieoficjalnie, że do zbrodni mogło dojść w 2021 roku.
Źródło info i foto: interia.pl

Są wstępne wyniki sekcji zwłok zamordowanego dziennikarza

Prokuratura ma już wstępne wyniki sekcji zwłok dziennikarza, zamordowanego w miniony weekend w Parku Śląskim w Chorzowie. Ofiara miała około 50 ran zadanych nożem – podali śledczy. Specjaliści sprawdzą wkrótce czy na ciele zmarłego nie ma materiału DNA napastnika, który jest poszukiwany. W nocy z soboty na niedzielę policja otrzymała informację o śmierci mężczyzny, który został przewieziony na pogotowie ratunkowe w Katowicach. Jego życia nie udało się uratować mimo reanimacji. Był to dziennikarz współpracujący z jedną ze śląskich redakcji.

Okazało się, że mężczyzna został zaatakowany pół godziny wcześniej w Parku Śląskim. Sprawca zakradł się do auta zaparkowanego w pobliżu stadionu GKS-u Katowice i zaatakował mężczyznę, który siedział w samochodzie razem z młodą kobietą.

– Napastnik zadał ofierze około 50 ciosów nożem, część z nich w ważne narządy wewnętrzne i krwionośne. Nastąpił obfity krwotok, który był bezpośrednią przyczyną zgonu. Są to oczywiście informacje, które pokrywają się z ustaleniami postępowania – powiedział prokurator rejonowy w Chorzowie Cezary Golik po otrzymaniu wstępnych wyników przeprowadzonej w środę sekcji zwłok.

Jak dodał, zostaną przeprowadzone dodatkowe badania – toksykologiczne i histopatologiczne. W badaniach DNA specjaliści sprawdzą także czy na ciele ofiary jest materiał biologiczny napastnika – istnieje pewne prawdopodobieństwo, że dziennikarz broniąc się mógł zadrapać napastnika i jego materiał znajduje się pod paznokciami lub na dłoniach.

Prokuratorzy i policjanci od początku za prawdopodobne uznają obyczajowe tło zbrodni. Starają się dotrzeć do męża kobiety, która towarzyszyła dziennikarzowi na spotkaniu w Parku Śląskim. Jest ona głównym i jedynym naocznym świadkiem. Była już przesłuchiwana kilka razy i powiedziała śledczym, że nie rozpoznała napastnika. Prokuratura zaznacza, że na miejscu zbrodni zabezpieczono wiele innych dowodów.

„Jedna z hipotez obejmuje tło obyczajowe, emocjonalne”

Od czasu zabójstwa policjanci ani prokuratorzy nie mieli mężem kobiety żadnego kontaktu. Wiele wskazuje na to, że wyjechał z kraju. – Jedna z hipotez obejmuje tło obyczajowe, emocjonalne. Zakładamy, że możliwym jest, że mężczyzna będący w związku z tą kobietą w akcie desperacji miłosnej dopuścił się tego czynu. Nie ma co ukrywać, że jest to jedna z wersji śledczych. Problem jest taki, że ten mężczyzna jest na ten moment nieuchwytny, co potęguje przypuszczenie – ale jest to ciągle przypuszczenie – że może być on sprawcą tego przestępstwa – mówił wcześniej prok. Golik.

– Szukamy tego człowieka. Jego przesłuchanie to bardzo pilna i istotna sprawa w tym postępowaniu – podkreślił.

Według nieoficjalnych informacji, telefon poszukiwanego męża kobiety logował się w pobliżu miejsca zbrodni. Prok. Golik, który odmówił kategorycznej odpowiedzi w tej sprawie, potwierdził, że została przeprowadzana analiza danych informatycznych i telekomunikacyjnych – dotyczyła ona powiązań pomiędzy pojawiającymi się w śledztwie numerami telefonów, ich lokalizacjami i korelacji czasowej z przebiegiem badanych przez śledczych wydarzeń. – Nie mogę zdradzić tych informacji ze względu na dobro postępowania. Niemniej analiza logowań telefonów osób powiązanych z dwójką, która siedziała w samochodzie była przeprowadzona i rzuca pewne światło na przebieg wydarzeń – dodał Golik.

We wtorek prokuratura informowała, że zostało zabezpieczone narzędzie zbrodni – nóż kuchenny. Kobieta, która ma w tej sprawie status świadka, została przesłuchana już kilka razy. Zabezpieczone nagrania monitoringu potwierdzają, że podczas zabójstwa na miejscu były trzy osoby – dwaj mężczyźni i kobieta, ale filmy nie są na tyle dobrej jakości, by pozwalały uzyskać precyzyjny wizerunek sprawcy.

Jak opisywała w poniedziałek prokuratura, w nocy z soboty na niedzielę do pary siedzącej w samochodzie na parkingu przy stadionie GKS-u podszedł nieznany mężczyzna. Zaatakował 30-letniego dziennikarza, zadając mu wiele ciosów nożem. Po ataku na znajomego kobieta zawiozła rannego na pogotowie w Katowicach, tam mimo reanimacji nie udało się go uratować.
Źródło info i foto: polsatnews.pl

Kalisz: Ciało 72-latki znalezione na budowie supermarketu

„Ciało 72-letniej kobiety zostało znalezione w poniedziałek na terenie placu budowy”- poinformowała oficer prasowa kaliskiej policji asp. Anna Jaworska-Wojnicz.

W Kaliszu przy ul. Stawiszyńskiej trwają prace budowalne supermarketu. W poniedziałek przed godz. 12 jeden z pracowników znalazł tam ciało kobiety. 72–latka według wstępnych ustaleń zmarła w sposób naturalny; wykluczono udział osób trzecich – powiedziała policjantka.

Dodała, że czynności w sprawie trwają pod nadzorem prokuratora. Ciało zabezpieczono do sądowo-lekarskiej sekcji w celu ustalenia przyczyny śmierci.
Źródło info i foto: Dziennik.pl

Tajemnicza śmierć pod Białowieżą. Jest śledztwo

Jest śledztwo w sprawie tajemniczej śmierci nieznanego mężczyzny pod Białowieżą na Podlasiu. Zwłoki znaleziono w lesie przy granicy z Białorusią. Makabryczne odkrycie! Jak i dlaczego zginął? Kim był? W tej sprawie na razie więcej jest pytań, niż odpowiedzi. Wiemy, że ciało leżało wśród drzew już „jakiś czas”, ale dokładną datę śmierci mają wskazać badania i sekcja zwłok.

Był migrantem, który nielegalnie przekroczył granicę i zginął w lesie? Zabiła go niska temperatura i mróz, czy stracił życie z innego powodu? Kim był? Jak i dlaczego zginął wśród leśnych ostępów Puszczy Białowieskiej? W tej sprawie na razie więcej jest pytań niż odpowiedzi, ale śledczy robią, co mogą, żeby zmienić te proporcje.

Tajemnicza śmierć pod Białowieżą na Podlasiu pod lupą śledczych. W czwartek (24.03) znaleziono ciało niezidentyfikowanego dotąd mężczyzny. Makabrycznego odkrycia przy granicy z Białorusią dokonano przypadkiem.
Źródło info i foto: se.pl

Są wyniki wstępnej sekcji zwłok prof. Mariana Zembali

W minioną sobotę poinformowano o śmierci prof. Mariana Zembali. Początkowe doniesienia o utonięciu byłego ministra zdrowia zostały potwierdzone przez prokuraturę. Wstępne wyniki śledztwa wskazują na to, że śmierć wybitnego kardiochirurga nie była wypadkiem, a samobójstwem. W sobotę 19 marca minister zdrowia Adam Niedzielski przekazał wiadomość, że prof. Marian Zembala nie żyje. Jak informowali dziennikarze radia RMF FM, przyczyną śmierci wybitnego kardiochirurga było utonięcie. Sekcja zwłok potwierdziła te przypuszczenia. Prawdą okazały się także doniesienia o liście pożegnalnym pozostawionym przez 72-latka.

Prof. Zembala – jak wskazuje art. 151 Kodeksu karnego, pod kątem którego wszczęto śledztwo – miał popełnić samobójstwo. Przepis ten mówi, że „kto namową lub przez udzielenie pomocy doprowadza człowieka do targnięcia się na własne życie, podlega karze pozbawienia wolności od 3 miesięcy do lat 5”. Śledczy zaznaczyli, że jest to standardowa procedura w przypadku wyjaśniania okoliczności samobójstw. – Nic nie wskazuje, żeby ktoś pomógł panu profesorowi targnąć się na własne życie – podkreśliła prok. Anna Szymocha-Żak z Prokuratury Rejonowej w Tarnowskich Górach.
Źródło info i foto: Gazeta.pl

Są wyniki sekcji zwłok Aleksandry i Oliwii Wieczorek

Fot. Karol Porwich/EastNews, Czestochowa 16.02.2022. Poszukiwania 45-letniej Aleksandry Wieczorek i jej corki, 15-letniej Oliwii Wieczorek, ktore zostaly przez sledczych zakfalifikowane jako ofiary zabojstwa. N/z: Ostatnie ustalone miejsce pobytu Aleksandry Wieczorek – Dzialki R.O.D. „Przyjazn”.

Są wyniki sekcji zwłok kobiet znalezionych w poniedziałek w lesie koło Częstochowy. To prawdopodobnie zaginione 10 lutego: matka i jej córka. Młodsza z kobiet została uduszona. Poszukiwania 45-letniej Aleksandry i 15-letniej Oliwii z Częstochowy zakończyły się w poniedziałek. W lesie koło Romanowa w woj. śląskim policjanci znaleźli ciała dwóch kobiet i truchło psa.

Poszukiwania 45-letniej Aleksandry i jej 15-letniej córki Oliwii rozpoczęły się 11 lutego. Dzień wcześniej kobiety, wraz z psem rasy shih tzu, w nieznanych okolicznościach opuściły mieszkanie w Częstochowie przy ul. Bienia i nie nawiązały kontaktu z bliskimi. 16 lutego zarzut podwójnego zabójstwa postawiono 52-letniemu znajomemu Aleksandry Krzysztofowi R., który został aresztowany. 52-latek, nie przyznał się do winy. Odmawia również składania zeznań oraz – jak podaje prokuratura – jakiejkolwiek współpracy z organami ścigania. Nie wykluczono jednak, że zostanie poddany badaniom psychiatrycznym. Śledczy potwierdzają przy tym, że podejrzany i ofiary się znały.
Źródło info i foto: Radio ZET.pl

Przeprowadzono sekcję zwłok 37-letniej Agnieszki z Częstochowy

Zakład Medycyny Sądowej Pomorskiego Uniwersytetu Medycznego w Szczecinie przeprowadził sekcję zwłok 37-latki, która po utracie ciąży bliźniaczej zmarła w szpitalu. Ma ona w najbliższym czasie ujawnić przyczynę śmierci kobiety. Rodzina obarcza winą lekarzy. Stanowisko w sprawie wydał także szpital. „Przyjęte zostało stanowisko wyczekujące, z uwagi na to, że była szansa, aby uratować drugie dziecko” – wskazano.

Ireneusz Kunert kierujący działem ds. błędów medycznych Prokuratury Regionalnej w Katowicach przekazał, że w sprawie zabezpieczono kompletną dokumentację z prowadzenia ciąży i hospitalizacji 37-latki – podaje RMF, powołując się na informację podaną przez Polską Agencję Prasową.

– Będzie ona, łącznie z pozostałym materiałem dowodowym, szczególnie wspomnianą sądowo-lekarską opinią autopsyjną, stanowić podstawę zlecenia kompleksowej opinii klinicznej biegłych, która dokona specjalistycznego wartościowania sposobu prowadzenia ciąży, jak też procedur diagnostyczno-terapeutycznych, wdrożonych wobec zmarłej pacjentki w okresie od listopada 2021 r. do 25 stycznia 2022 roku – powiedział prokurator Kunert.

Na ten moment prokuratura nie ma jeszcze wstępnych wyników sekcji zwłok kobiety. Te mają zostać wydane do końca lutego 2022 roku.
Źródło info i foto: Gazeta.pl

Londyn: Aresztowano 13-latka, który jest podejrzanym ws. zabójstwa Dariusza W.

Londyńska policja aresztowała 13-letniego chłopca, który jest podejrzany o zadanie śmiertelnego ciosu nożem 46-letniemu Dariuszowi W. Polak, który mieszkał na stałe w Wielkiej Brytanii, jest pierwszą w tym roku ofiarą zabójstwa w Londynie. 46-latkowi udzielono pomocy, ale nie udało się go uratować. Przeprowadzona w czwartek sekcja zwłok wykazała, że przyczyną śmierci mężczyzny były rany kłute klatki piersiowej i pachwin.

Policja aresztowała tego samego dnia 13-latka, który jest podejrzany o zabójstwo Dariusza W. Nadinspektor Wayne Jolley zaapelował do świadków o pomoc. – W tym czasie odbywał się tu duży ruch uliczny. Ludzie, którzy tędy przejeżdżali, mogli uchwycić moment zabójstwa i wydarzenia, które do niego doprowadziły. (…) Zwracam się do osób mieszkających w okolicy, by sprawdziły domowy monitoring i kamery w samochodach. Może się okazać, że uchwyciły coś bardzo ważnego dla śledztwa – powiedział Jolley.
Źródło info i foto: Radio ZET.pl

Są wstępne wyniki sekcji zwłok 17-letniego ucznia, który zasłabł na lekcji

Białostocka prokuratura podała wstępne wyniki sekcji zwłok 17-latka, który w ubiegłym tygodniu zasłabł na lekcji, a kilka godzin później zmarł. – Z dużym prawdopodobieństwem można stwierdzić, że śmierć młodego człowieka została spowodowana zatruciem – przekazał prokurator Wojciech Zalesko. Niedawno informowaliśmy o nagłej śmierci 17-letniego ucznia I Liceum Ogólnokształcącego im. Adama Mickiewicza w Białymstoku. Sprawą zajęła się prokuratura. Teraz „Kurier Poranny” poinformował o wstępnych ustaleniach po przeprowadzonej sekcji zwłok.

Jedna z hipotez dotyczących śmierci chłopca zakładała, że doszło do zatrucia substancją chemiczną. Z ustaleń prokuratury wynikało bowiem, że nastolatek interesował się chemią i miał wiele różnych odczynników chemicznych w domu, a część kupił niedługo przed śmiercią. Po przeprowadzeniu badań pośmiertnych wydaje się, że założenia te mogą się potwierdzić.

– Jeśli chodzi o wstępne ustalenia, to po sekcji zwłok możemy z dużym prawdopodobieństwem stwierdzić, że śmierć młodego człowieka została spowodowana zatruciem. By poznać dokładne przyczyny zgonu, zostały zlecone dodatkowe badania toksykologiczne, a biegli otrzymali materiał do badań. Czekamy na ich wyniki, a ponieważ są one dość skomplikowane, mogą potrwać około dwóch miesięcy – przekazał dziennikowi szef Prokuratury Rejonowej Białystok-Południe prokurator Wojciech Zalesko.

Do tragicznego zdarzenia doszło 6 grudnia. Podczas zajęć lekcyjnych 17-letni Kamil zaczął wymiotować i tracić przytomność. Mimo że chłopiec został przetransportowany do szpitala, jego życia nie udało się uratować. Zmarł kilka godzin później. Prokuratura prowadzi dochodzenie w sprawie nieumyślnego spowodowania śmierci.
Źródło info i foto: Gazeta.pl

USA: Zabójstwo blogerki Gabby Petito. Śledczy przedstawili wyniki sekcji zwłok Briana Laundriego

Brian Laundrie zmarł z powodu pojedynczej rany postrzałowej w głowę – wynika z przeprowadzonej sekcji zwłok, o której pisze m.in. „Daily Mail”. Główny podejrzany w sprawie morderstwa Gabby Petito popełnił samobójstwo na bagnach Florydy. Brian Laundrie, narzeczony zamordowanej Gabby Petito, zmarł z powodu pojedynczej rany postrzałowej głowy. 23-latek zaginął we wrześniu po tym, jak powrócił sam z podróży, w którą udał się ze swoją dziewczyną. Jej ciało znaleziono w Parku Narodowym Grand Teton w Wyoming.

Adwokat rodziny Laundrie, Steve Bertolino, powiedział we wtorkowym oświadczeniu: „Chris i Roberta Laundrie zostali poinformowani, że przyczyną śmierci ich syna było samobójstwo i rana postrzałowa w głowę. Wciąż opłakują stratę syna i mają nadzieję, że te odkrycia przyniosą zamknięcie sprawy”.

Zaginięcie i śmierć Gabby Petito

Sprawa młodych Amerykanów nabrała w USA dużego rozgłosu. Obydwoje wyruszyli w lipcu z nowojorskiego Long Island w podróż po kraju i dokumentowali jej przebieg w mediach społecznościowych. W jej trakcie, jak wynika z odnalezionych dowodów, doszło między nimi do nieporozumień. Policja udostępniła m.in. nagranie z kamery ukazującej sprzeczkę pary na krótko przed zaginięciem kobiety.

22-letnią Petito ostatni raz widziano żywą 26 sierpnia. Laundrie wrócił 1 września do domu swoich rodziców w North Port, jednak bez narzeczonej. Odmówił rozmowy na temat miejsca jej pobytu. 11 września rodzina Gabby Petito zgłosiła jej zaginięcie, a dwa dni później Brian zniknął z domu rodziców. Jak zeznali jego rodzice, wybrał się na wyprawę do pobliskiego rezerwatu dzikiej przyrody Carlton Reserve, skąd już nie wrócił.

Ciało Gabby Petito znaleziono 19 września w Wyoming. Dziewczyna została uduszona. Policja twierdzi, że nie żyła od trzech, czterech tygodni. Szczątki Laundrie’go odkryto 20 października w rezerwacie na Florydzie, w pobliżu domu jego rodziców.
Źródło info i foto: onet.pl