Skonfiskowano nielegalny towar bez polskich znaków akcyzy

Policjanci z Żagania, w ramach pracy operacyjnej, ujawnili na terenie jednej z posesji wyroby tytoniowe oraz alkoholowe bez polskich znaków akcyzy. Zabezpieczono prawie 700 tysięcy sztuk papierosów, 60 kilogramów tytoniu oraz 85 litrów spirytusu. 53-letni mężczyzna, który działał na szkodę Skarbu Państwa usłyszał zarzut uszczuplenia podatku akcyzowego oraz podatku VAT na łączną kwotę ponad 900 tysięcy złotych.

Żagańscy policjanci z Zespołu do walki z Przestępczością Gospodarczą w wyniku działań operacyjnych ustalili, że na terenie Żagania są sprzedawane wyroby tytoniowe bez polskich znaków akcyzy. Funkcjonariusze sprawdzili wytypowane miejsce, gdzie w trakcie przeszukania pomieszczeń mieszkalnych oraz garażu należącego do 53-letniego mężczyzny ujawnili i zabezpieczyli wyroby tytoniowe oraz alkohol bez polskich znaków akcyzowych. W sumie funkcjonariusze zabezpieczyli prawie 700 tysięcy sztuk papierosów, 60 kilogramów tytoniu oraz 85 litrów spirytusu.

Do sprawy został zatrzymany 53-letni mieszkaniec Żagania, który jeszcze tego samego dnia usłyszał zarzut przechowywania wyrobów akcyzowych w postaci papierosów bez polskich znaków akcyzy czym naraził Skarb Państwa na uszczuplenie podatku akcyzowego oraz VAT-u na łączną kwotę ponad 900 tysięcy złotych. Mężczyźnie grozi teraz wysoka grzywna, a nawet kara więzienia.
Źródło info i foto: Policja.pl

Stomatolog z 2400 zarzutami

Ponad 2400 zarzutów ma stomatolog z Wodzisławia Śląskiego, który według ustaleń śledztwa składał fałszywe wnioski o rozliczenie świadczonych usług do Narodowego Funduszu Zdrowia. Jak wyliczyła policja, w ten sposób dentysta naraził Skarb Państwa na stratę 190 tys. zł. O skierowaniu do sądu aktu oskarżenia w tej sprawie poinformowała we wtorek wodzisławska komenda. Śledztwo prowadzili tamtejsi policjanci zajmujący się zwalczaniem przestępczości gospodarczej pod nadzorem Prokuratury Rejonowej w Wodzisławiu Śląskim.

„Postępowanie zostało wszczęte na początku 2021 roku, na podstawie materiałów zebranych przez wodzisławskich śledczych. Nielegalny proceder stomatologa z Wodzisławia Śląskiego polegał na składaniu fałszywych wniosków o rozliczenie świadczonych usług do Narodowego Funduszu Zdrowia. Mężczyzna naraził Skarb Państwa na utratę prawie 190 tys. złotych” – podała policja.

Podczas śledztwa policjanci przesłuchali blisko 4 tysiące osób, które korzystały z usług dentysty w latach 2015-2019. Stomatolog dostał 2417 zarzutów dotyczących poświadczenia nieprawdy w dokumentacji medycznej w celu uzyskania korzyści majątkowej i jeden zarzut oszustwa. Wobec podejrzanego prokurator zastosował poręczenie majątkowe w wysokości 220 tys. zł. Mężczyźnie może grozić kara do 8 lat więzienia.
Źródło info i foto: interia.pl

Były prezydent Olsztyna domaga się prawie 3 mln złotych odszkodowania

Kwoty 2,8 mln zł za niesłuszne zatrzymanie i aresztowanie domaga się od Skarbu Państwa były prezydent Olsztyna Czesław Małkowski. Przed Sądem Okręgowym w Olsztynie rozpoczął się we wtorek proces w tej sprawie. Proces utajniono ze względu na „uzasadniony interes wnioskodawcy”.

Sprawa dotyczy wniosku o odszkodowanie i zadośćuczynienie za niesłuszne zatrzymanie i tymczasowe aresztowanie w sprawie karnej, w której zapadły prawomocne orzeczenia uniewinniające Czesława Małkowskiego od zarzucanych mu czynów dotyczących m.in. zgwałcenia urzędniczki.

Pełnomocnik b. prezydenta mec. Marek Gawryluk przed rozprawą powiedział dziennikarzom, że zatrzymanie jego klienta przez śledczych było „spektakularne i medialne”. Mój klient został zatrzymany jak terrorysta w Afganistanie. Chcę zaakcentować, że należy traktować w sposób ludzki wszystkich zatrzymanych, niezależnie od tego, czy ciąży na nim większy czy mniejszy zarzut – wyjaśnił.

Dodał, że „żądana kwota, choć jest bardzo wysoka, to i tak w całości nie będzie pokrywać szkód, które powstały, a szkody są zarówno w życiu rodzinnym, osobistym, to kwestie zdrowotne i polityczne”. Przykre jest tylko to, że akt oskarżenia niesłuszny niewątpliwie złożyła prokuratura, a płacić odszkodowanie i zadośćuczynienie będą wszyscy obywatele. Rekompensatę powinni wypłacić prokuratura, policja i pseudopokrzywdzona – mówił pełnomocnik.

Pełnomocnik b. prezydenta wniósł o zasądzenie od Skarbu Państwa na rzecz wnioskodawcy kwoty 2,5 mln zł tytułem zadośćuczynienia za doznaną krzywdę a także kwoty 294 tys. 717 zł tytułem odszkodowania.

B. prezydent Olsztyna Czesław Małkowski w styczniu tego roku został ostatecznie uniewinniony od zarzutu zgwałcenia urzędniczki. Sąd Najwyższy oddalił kasacje prokuratury i oskarżycielki od wyroku olsztyńskiego sądu uniewinniającego Małkowskiego. Sprawa trwała przez 14 lat.

W kasacjach prokuratura i pełnomocnik oskarżycielki wskazywali na uchybienia procesowe, do jakich – ich zdaniem – doszło w tej sprawie, m.in. w związku z jedną z biegłych. Kobieta ta, występując na jednym z etapów długotrwałej sprawy jako biegła, na innym została przesłuchana jako świadek, a materiały te zaliczono do dowodów w postępowaniu, co jest niedopuszczalne. Autorzy kasacji zwracali także uwagę m.in. na nierozpoznanie przez sąd II instancji „istoty” jednego z wątków apelacji prokuratury.

Sąd Najwyższy, oddalając kasacje, w uzasadnieniu postanowienia przyznał, że argumenty prokuratury i pełnomocnika oskarżycielki „od strony formalnej były zasadne”. Ale, aby zarzut kasacji był skuteczny i skutkował uchyleniem wyroku, uchybienie musi mieć istotny wpływ na treść wyroku. (…) Nie jest celem postępowania formalizm procesowy i zbędne przedłużanie sprawy – mówił, uzasadniając orzeczenie SN sędzia Marek Motuk.

Jak wskazał sędzia, SN w tej sprawie nie ma natomiast „wysokiego stopnia prawdopodobieństwa”, że kolejny wyrok sądu po ewentualnym uchyleniu przez SN, byłby inny niż uniewinnienie. Analiza całokształtu materiału dowodowego bardzo szeroko i wnikliwie ocenionego przez sąd I instancji na 400 stronach uzasadnienia, a także przez sąd II instancji, poza jednym z aspektów wskazanych w kasacji (…), w wysokim stopniu uprawdopodabnia, że w tej sprawie inny wyrok zapaść nie może – mówił sędzia.

Czesław Jerzy Małkowski od 2008 roku był oskarżany o gwałt na ciężarnej urzędniczce. W pierwszym procesie, który toczył się przed sądem w Ostródzie, został skazany na pięć lat więzienia. Wyrok 5 lat więzienia uchylił Sąd Okręgowy w Elblągu. Kolejny proces Małkowskiego toczył się przed Sądem Rejonowym w Olsztynie. Ten sąd w grudniu 2018 r. Małkowskiego uniewinnił. Ten uniewinniający wyrok utrzymał w grudniu 2019 r. w mocy Sąd Okręgowy w Olsztynie i od tego wyroku wniesiono kasacje, które zostały oddalone.
Źródło info i foto: Dziennik.pl

Oszukali Skarb Państwa na ponad 3 mln złotych

Policjanci z Komendy Wojewódzkiej Policji w Katowicach zajmujący się zwalczaniem przestępczości gospodarczej rozbili zorganizowaną grupę przestępczą i doprowadzili do przedstawienia zarzutów 7 osobom. Grupa przestępcza w latach 2011-2013 sprowadziła z zagranicy, a następnie sprzedała ponad 600 samochodów, nie płacąc przy tym ponad 3 mln zł należnych podatków VAT i akcyzy. Stróże prawa zabezpieczali mienie podejrzanych o wartości prawie 0,5 mln zł. Grozi im wieloletni pobyt w więzieniu.

Sprawą grupy przestępczej, która sprzedawała pochodzące z zagranicy samochody i nie płaciła należnych podatków, zajmowali się policjanci z Wydziału dw. z Przestępczością Gospodarczą KWP w Katowicach. Śledztwo nadzorowała Prokuratura Okręgowa w Katowicach. Szczegółowe śledztwo prowadzone przez mundurowych ujawniło mechanizm przestępczego procederu. Stróże prawa skompletowali obszerny materiał dowodowy, który następnie posłużył do przedstawienia zarzutów 7 osobom, w tym osobie kierującej zorganizowana grupą przestępczą.

Śledczy ustalili, że w latach 2011 – 2013 członkowie grupy przestępczej nabyli i sprowadzili z terenu Belgii i Francji ponad 600 samochodów. Pojazdy zostały następnie sprzedane klientom w kraju. Podejrzani nabywali i sprzedawali samochody przy wykorzystaniu specjalnie w tym celu założonych, a także fikcyjnych firm, dzięki czemu unikali płacenia należnych podatków VAT i akcyzy. Wartość nieodprowadzonych podatków w Polsce to ponad 3 miliony złotych.

Efektem pracy policjantów zwalczający przestępczość gospodarczą jest przedstawienie prokuratorskich zarzutów 7 osobom. Zarzuty objęły udział w zorganizowanej grupie przestępczej, fałszowania dokumentów, poświadczenia nieprawdy, a także zarzuty przestępstw skarbowych. Grozi im 8 lat więzienia. Jeden z podejrzanych usłyszał ponadto zarzut kierowania zorganizowana grupą przestępczą, za co grozi do 10 lat więzienia. Policjanci zabezpieczyli także mienie podejrzanych o wartości blisko 500 tysięcy złotych. Prokuratura Okręgowa w Katowicach skierowała do Sądu Okręgowego w Katowicach akt oskarżenia wobec wszystkich podejrzanych.
Źródło info i foto: Policja.pl

Piotr Kaszubski, „najmłodszy polski milioner”, złożył pozew. Domaga się 24 mln złotych odszkodowania

Znany jako „najmłodszy polski milioner” Piotr Kaszubski złożył pozew o odszkodowanie w wysokości ponad 24 mln złotych wobec Prokuratury Regionalnej w Warszawie. Jak poinformował na Facebooku, jest to wycena 838 tys. produktów i komponentów produktowych, które zostały skonfiskowane na kilka lat.

„Złożyłem pozew o odszkodowanie w kwocie 24 mln 126 429 zł wobec Skarbu Państwa – Prokuratury Regionalnej w Warszawie” – napisał na swoim facebookowym profilu Piotr Kaszubski.

Młody milioner powołał się na zapis art. 77 ust. 1 Konstytucji RP – „każdy ma prawo do wynagrodzenia szkody, jaka została mu wyrządzona przez niezgodne z prawem działanie organu władzy publicznej”.

Piotr Kaszubski we wpisie zaznaczył, że śledztwo w jego sprawie trwa już 10 rok.

„Jak wiecie z mediów i z mojego profilu – Państwo Austriackie po przeanalizowaniu materiałów i dowodów we własnym postępowaniu, prawomocnie nie zgodziło się, aby ścigać niewinną osobę oraz nie ma zgody, żeby postawić mi zarzuty. Mam nadzieję, że zrozumiała dla Was jest wartość merytoryczna 10 letniego śledztwa polskiego prokuratora, które oceniono w perspektywie międzynarodowego wymiaru sprawiedliwości rzetelnie i dokładnie” – napisał Piotr Kaszubski.

Piotr Kaszubski: Szkoda majątkowa wielkich rozmiarów

Milioner twierdzi, że prokurator podczas śledztwa doprowadził do szkody majątkowej „wielkich rozmiarów poprzez swoje zaniedbanie, zwłokę, błędy i decyzje, które podejmowano impulsywnie, pogwałcając literę prawa, idąc wbrew wektorom logiki i rozumu”. Z relacji Piotra Kaszubskiego wynika, że 15 czerwca 2015 roku dokonano konfiskaty 838 466 produktów i komponentów produktowych. Decyzja o zwrocie zapadła 20 marca 2019 roku.

„Prokurator podjął decyzję o zwrocie towarów ponieważ ‚nie były objęte śledztwem i były zbędne do dalszego postępowania’. Resztę produktów zutylizował sąd, ponieważ się przeterminowały” – pisze Piotr Kaszubski, dodając, że w trakcie postępowania zajęto m.in. międzynarodowe renomowane marki, stanowiące wyposażenie klinik medycyny estetycznej czy też wysokiej jakości suplementy diety i kosmetyki.

„Podczas zwrotu przez policję produktów w magazynie, moim pomocnikiem okazał się biegły rzeczoznawca sądowy, który wycenił stratę” – przekazał Kaszubski.

Biznesmen twierdzi, że pozew złożony przez kancelarię w biurze podawczym pojawił się w piątek rano.
Źródło info i foto: interia.pl

Policjanci przechwycili 1.3 tony nielegalnych wyrobów tytoniowych

Chrzanowscy policjanci zwalczający przestępczość gospodarczą przechwycili ponad 1,3 tony wyrobów tytoniowych bez znaków akcyzy. Śledczy zatrzymali 43-letniego chrzanowianina, który naraził Skarb Państwa na straty w wysokości blisko 680 tysięcy złotych. W środę, 26 stycznia 2022 r. kilka minut po godz. 19:00 policjanci z Wydziału do Walki z Przestępczością Gospodarczą chrzanowskiej komendy w miejscowości Alwerni na Osiedlu Chemików zatrzymali do kontroli dostawczego renaulta. Siedzący za kierownicą 43-letni mieszkaniec powiatu chrzanowskiego wyraźnie niepokoił się policyjną kontrolą. Okazało się, że prowadzi pojazd, pomimo że ma cofnięte uprawnienia do kierowania pojazdami. To jednak było powodem jego nerwowego zachowania.

Stróże prawa postanowili przyjrzeć się bliżej przewożonemu przez niego towarowi. Początkowo kierowca twierdził, że przewozi snopki słomy. Jednak gdy policjanci skontrolowali ładunek, okazało się, że samochód jest wyładowany 56 snopkami suszu tytoniowego bez znaków akcyzy.

Policjanci zabezpieczyli ponad 1,3 tony suszu i krajanki tytoniowej. 43-latek wprowadzając ten towar na czarny rynek, naraziłby Skarb Państwa na straty w wysokości blisko 680 tysięcy złotych. Po nocy spędzonej w pomieszczeniach dla zatrzymanych mężczyzna usłyszał zarzut przewożenia wyrobów tytoniowych bez akcyzy (art. 65 § 1 kks), za co grozi mu kara grzywny, kara do 5 lat pozbawienia wolności lub obie kary łącznie.

Odpowie również za kierowanie samochodem pomimo cofniętych uprawnień – co podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat 2.
Źródło info i foto: Policja.pl

Rajdowiec Leszek K. zatrzymany. Jak wyglądał proceder?

Leszek K., znany rajdowiec, został zatrzymany i usłyszał zarzut udziału w zorganizowanej grupie przestępczej. Słynny kierowca jest też twarzą kampanii e-toll zleconej przez ministerstwo finansów – występuje w spotach wideo zatytułowanych „Komu w drogę, temu e-TOLL”. Mamy komentarz resortu. Leszek K. został zatrzymany przez prokuraturę. Śledczy poinformowali, że trwa wielowątkowe dochodzenie w sprawie oszustw podatkowych, związanych z nabyciem, przy wykorzystaniu przepisów wewnątrzwspólnotowych, luksusowych samochodów przez pozorujące działalność, fikcyjne podmioty gospodarcze. Leszek K. jest też twarzą kampanii reklamowej e-toll, czyli nowego systemu płatności za państwowe autostrady. Pod hasłem „Komu w drogę, temu e-TOLL” powstał spot informacyjny kierowany do kierowców.

Rajdowiec Leszek K. twarzą kampanii e-toll

Dziennik.pl zapytał Ministerstwo Finansów, co ma zamiar zrobić z reklamami e-toll w świetle śledztwa i zatrzymania rajdowca? Czy resort nie wiedział o tej sprawie i zamieszaniu w nią Leszka K.? (prokuratura poinformowała, że grupa przestępcza działała w latach 2015-2016 w Krakowie, Warszawie oraz innych miejscowościach na terenie kraju). Ile kosztowało wyprodukowanie kampanii z udziałem tego kierowcy?

– Nawiązując do nieoficjalnych informacji pojawiających się w przestrzeni publicznej, Ministerstwo Finansów informuje, że właściwą instytucją do udzielania informacji jest Prokuratura Okręgowa w Krakowie – powiedziała dziennik.pl Anita Wielanek z biura prasowego resortu. – Umowa na kampanię reklamową została zawarta pomiędzy Ministerstwem Finansów a konsorcjum wyłonionym w przetargu nieograniczonym. To konsorcjum podpisywało bezpośrednio umowy z osobami występującymi w materiałach promocyjnych – skwitowała.

Skarb Państwa stracił 3 mln zł, na czym polegał proceder

Samochody – jak podał rzecznik prokuratury okręgowej w Krakowie – kupowane za granicą lub w Polsce w autoryzowanych salonach, trafiały na rynek w kraju, przy wykorzystaniu przepisów, pozwalających obniżyć ich faktyczną wartość o podatek VAT oraz o należności akcyzowe. Temu celowi służyły fikcyjne, nieprowadzące faktycznej działalności podmioty gospodarcze, zarejestrowane zarówno poza granicami Polski, jak też podmioty zarejestrowane w Polsce, które – jak wyjaśnił śledczy – nie dokumentowały w sposób rzetelny prowadzonych transakcji zakupu i dalszej sprzedaży, będąc wystawcami „pustych” faktur VAT. Łączna kwota, o którą uszczuplono należności finansowe, wynosiła ok. 3 mln zł, a działania sprawców miały na celu udaremnienie lub znaczne utrudnienie ustalenia przestępczego pochodzenia środków pieniężnych w łącznej wysokości nie mniejszej niż 6,4 mln zł.
Źródło info i foto: Dziennik.pl

Zatrzymani za wyłudzenia podatku VAT na obrocie paliwami

Śląscy policjanci zwalczający przestępczość gospodarczą rozbili grupę przestępczą zajmującą się karuzelowym obrotem paliwami. W ten sposób przestępcy narazili Skarb Państwa na uszczuplenie w podatku VAT na kwotę nie mniejszą niż 24,5 miliona złotych. Śledczy zatrzymali w tej sprawie kolejne 3 osoby. Do tej pory zarzuty usłyszało w sumie 5 osób.

Policjanci z Wydziału do Walki z Przestępczością Gospodarczą Komendy Wojewódzkiej Policji w Katowicach zatrzymali 3 członków grupy przestępczej, która zajmowała się wyłudzaniem podatku w obrocie paliwami między innymi olejem smarowym, paliwem lotniczym i innymi wyrobami ropopochodnymi. Przestępczy proceder trwający od 2011-2017 roku polegał na zmianie przeznaczenia towaru na inny jego rodzaj i wysyłaniu go za granicę, aby ominąć obowiązek odprowadzenia podatku VAT. W ten sposób przestępcy narazili Skarb Państwa na uszczuplenie w podatku VAT w kwocie nie mniejszej niż 24,5 miliona złotych. Do zatrzymań dwóch mężczyzn i kobiety w wieku 32-62 lat doszło w 3 miejscach w kraju: w Smolnicy (powiat gliwicki), Toruniu oraz okolicach Warszawy.

Sprawę prowadzi Prokuratura Regionalna w Katowicach. Sprawcy usłyszeli już zarzuty wystawiania i przyjmowania fikcyjnych faktur VAT dokumentujących obrót towarem oraz dokonania oszustwa podatkowego. Zastosowano wobec nich środek zapobiegawczy w postaci poręczenia majątkowego, zakazu kontaktowania się z pozostałymi podejrzanymi, zakazu opuszczenia kraju, a 2 osoby zostały objęte także policyjnym dozorem.

Wcześniej w tej sprawie zarzuty usłyszało także 2 innych podejrzanych, którzy zostali tymczasowo aresztowani.
Źródło info i foto: Policja.pl

Służby przejęły 10 mln nielegalnych papierosów

Służby zabezpieczyły nadany w Chinach ładunek, zawierający 10 mln nielegalnych wyrobów tytoniowych ze znakami znanej zagranicznej marki tytoniowej. Wstępnie oszacowano wartość przejętego towaru na kwotę 7,5 mln zł. „Zastawkę” dla papierosów stanowiły kartony z plecakami. Gdyby ten towar trafił na rynek Skarb Państwa mógł stracić ponad 12 mln zł.

Policjanci Zarządu w Gdańsku Centralnego Biura Śledczego Policji wspólnie z pomorską Krajową Administracją Skarbową uzyskali informację, że do Polski może przypłynąć ładunek nielegalnych papierosów. Wymiana informacji i współpraca pomiędzy służbami pozwoliła ustalić kontener zawierający nielegalny towar na terenie portu w Gdańsku. Według dokumentacji przewozowej, nadany w Chinach ładunek, miały stanowić plecaki, które następnie drogą lądową miały trafić na Ukrainę.

Dzięki urządzeniom skanującym KAS, funkcjonariusze potwierdzili swoje podejrzenia i następnie otworzyli kontener. Jak się okazało wewnątrz, za „zastawką” z kartonów zawierających deklarowane w dokumentach plecaki, znajdowały się paczki z papierosami. Po dokładnym sprawdzeniu funkcjonariusze stwierdzili, że w kontenerze było 10 milionów nielegalnych papierosów ze znakami towarowymi znanej zagranicznej marki tytoniowej.

Według szacunków funkcjonariuszy wartość przejętego ładunku to 7,5 miliona złotych. Natomiast gdyby ten towar trafił na rynek Skarb Państwa straciłby ponad 12 milionów złotych.

Dalsze czynności w sprawie prowadzi Pomorski Urząd Celno-Skarbowy w Gdyni wspólnie z Prokuraturą Rejonową Gdańsk-Śródmieście.
Źródło info i foto: Policja.pl

Akcja CBŚP i KAS. Sfałszowali faktury o wartości ponad 2 miliardów złotych

Funkcjonariusze Krajowej Administracji Skarbowej i Centralnego Biura Śledczego Policji zatrzymali cztery osoby, które są oskarżone o sfałszowanie faktur o wartości ponad dwóch miliardów złotych. Straty Skarbu Państwa to co najmniej 387 milionów złotych. Trzech podejrzanych zostało aresztowanych, grozi im do 25 lat pozbawienia wolności.

Do zatrzymań doszło w ubiegłym tygodniu w woj. łódzkim, wielkopolskim i zachodniopomorskim. W sumie zatrzymano cztery osoby. Podejrzani mieli wprowadzić do obrotu faktury o wartości ponad dwóch miliardów złotych.

Stworzyli „hurtownie faktur”

Z ustaleń śledczych wynika, że członkowie grupy tworzyli „hurtownie faktur”, czyli spółki nieprowadzące realnej działalności, które wykorzystywano do wystawiania faktur nieodzwierciedlających rzeczywistych zdarzeń  gospodarczych. Do spółek rekrutowano tzw. „słupy”, czyli osoby, które  zgadzały się na wykorzystanie swoich danych osobowych do przestępczej działalności. Posługiwano się także fałszywymi paszportami nieistniejących obywateli Włoch.

Z usług  „hurtowni faktur” korzystały podmioty, które sprzedawały na stacjach paliw olej smarowy i preparat smarowy jako pełnowartościowy olej napędowy. Dla stworzenia pozorów legalnej działalności kwoty, jakie wynikały z nierzetelnych faktur, były częściowo wpłacane na rachunki bankowe „hurtowni” po czym wypłacane w gotówce i zwracane wpłacającym.

Przeszukania mieszkań, gotówka w wielu walutach

W  ramach akcji funkcjonariusze przeszukali miejsca zamieszkania osób zatrzymanych oraz dwa inne mieszkania. Ponadto zabezpieczyli dokumenty znajdujące się w siedzibie jednej ze spółek oraz w dwóch biurach rachunkowych, a także zajęli dwa samochody oraz gotówkę w  
różnych walutach.

Wszyscy zatrzymani usłyszeli zarzuty m.in. udziału w zorganizowanej grupie przestępczej, wystawiania lub używania nierzetelnych faktur oraz prania pieniędzy. Według śledczych w wyniku działalności grupy Skarb Państwa stracił co  najmniej 387 mln zł.

Decyzją sądu trzech podejrzanych zostało tymczasowo aresztowanych, a w toczącym się śledztwie środki zapobiegawcze w postaci tymczasowego aresztowania  objęły 15 osób. Sprawa ma charakter rozwojowy. Działania, na polecenie Prokuratury Regionalnej w Warszawie, prowadzą policjanci z Zarządu CBŚP w Olsztynie wspólnie z funkcjonariuszami  
Warmińsko-Mazurskiego Urzędu Celno-Skarbowego.
Źródło info i foto: polsatnews.pl