Makabryczne odkrycie w Sosnowcu

W Sosnowcu znaleziono 83 kości. Podczas oględzin ustalono, że część z nich należy do człowieka, a część do zwierzęcia. Odkrycia dokonał przypadkowy spacerowicz. Prokurator w rozmowie z portalem Kontakt 24 powiedział, że na miejscu znaleziono czaszkę bez żuchwy i kawałek miednicy. Na miejscu znaleziono też kości należące do zwierzęcia.

Znalezione w Sosnowcu ludzkie szczątki znajdowały się w ostatniej fazie rozkładu zwłok. Oznacza to, że kości były bez żadnych fragmentów skóry i innych tkanek, czyli zeszkieletowane. Ludzkie szczątki znalazł przypadkowy spacerowicz. Prokuratura prowadzi w tej sprawie dochodzenie.
Źródło info i foto: wp.pl

Sosnowiec: Ciało 20-letniego mężczyzny wyłowiono z rzeki

W środę wieczorem z rzeki Przemszy wyłowiono zwłoki mężczyzny w wieku ok. 20 lat. Do makabrycznego odkrycia doszło w okolicach ulic Partyzantów i Franciszkańskiej. Około godziny 20 w tych rejonach przechodziło starsze małżeństwo. Gdy byli na kładce, zauważyli w Przemszy jakąś sylwetkę. Nie wiedzieli czy to zwłoki czy może jakaś kukła. Zadzwonili na policję.

– Policjanci przyjechali na miejsce, a o pomoc poprosili strażaków. Zwłoki młodego, około 20-letniego mężczyzny, wyciągnięto na brzeg. Ciało znajdowało się w wodzie przez dłuższy czas i było w stanie częściowego rozkładu. Na ciele nie było widocznych obrażeń – przekazał podinsp. Mariusz Łabędzki z KMP w Sosnowcu. Obecnie trwają czynności identyfikacyjne. Najprawdopodobniej jest to jedna z osób poszukiwanych w ostatnim czasie przez sosnowieckich stróżów prawa.
Żródło info i foto: dziennikzachodni.pl

Handlarze narkotyków w rękach policji. Sprzedali ponad 500 kg marihuany

Ponad 70 funkcjonariuszy Centralnego Biura Śledczego Policji brało udział w zatrzymaniu 16 osób podejrzewanych o przemyt narkotyków i rozprowadzanie ich na terenie Polski. Kurierzy wprowadzili do obrotu w sumie ponad 500 kilogramów marihuany. 6 osób trafiło do aresztu. Sprawa miała swój początek w maju 2014 roku. Policjanci CBŚP zatrzymali na terenie woj. zachodniopomorskiego dwadzieścia osób podejrzanych o handel narkotykami. W trakcie śledztwa kluczowym stało się wyjaśnienie skąd przestępcy mieli narkotyki, a także ustalenie wszystkich osób, które były z nimi powiązane.

Dzięki skutecznej pracy policjantów udało się zgromadzić materiały, z których wynikało, że marihuana na polski rynek trafiała z Holandii poprzez sieć dobrze zorganizowanych kurierów, a następnie była sprzedawana na Śląsku, Podkarpaciu, w Małopolsce oraz na zachodnim Pomorzu. Funkcjonariusze wytypowali osoby, które były bezpośrednio zamieszane w przestępczy proceder.

W zatrzymaniach, do których doszło na terenie Śląska (w Sosnowcu, Zawierciu, Dąbrowie Górniczej, Będzinie, Łazach), a także na Podkarpaciu (w Jaśle), udział brało ponad 70 funkcjonariuszy CBŚP. Policjanci jednocześnie zapukali do drzwi zaskoczonych przestępców. Zatrzymano wszystkie wytypowane wcześniej osoby w wieku od 27 do 66 lat. W trakcie przeszukań ich miejsc zamieszkania policjanci zabezpieczyli narkotyki (kokainę i marihuanę), spirytus i tytoń bez polskich znaków akcyzy, a także nielegalnie posiadaną amunicję do broni palnej.

Wszyscy zatrzymani usłyszeli zarzuty udziału w obrocie narkotykami, a 4 z nich dodatkowo usłyszało zarzut przemytu narkotyków do Polski. W sumie podejrzanym zarzucono przemyt i dystrybucję ponad 500 kg marihuany. Na wniosek Prokuratury Okręgowej w Warszawie wobec 6 podejrzanych sąd zastosował najsurowszy środek zapobiegawczy w postaci tymczasowego aresztowania. Pozostali zostali oddani pod dozór Policji. Za popełnione przestępstwa grozi im kara pozbawienia wolności do 15 lat.
Żródło info i foto: Policja.pl

Zwłoki mężczyzny znalezione w sortowni śmieci

Kim był mężczyzna, którego ciało znaleziono w sortowni śmieci w Sosnowcu? Prokuratura i policja próbują ustalić jego tożsamość. Wstępne wyniki sekcji zwłok nie dają jednoznacznej odpowiedzi na pytanie o przyczynę śmierci.

Makabrycznego odkrycia kilka dni temu dokonali pracownicy sortowni śmieci. Na taśmie zauważono zwłoki mężczyzny. To około 60-letni mężczyzna mający prawie 180 cm wzrostu. Miał na sobie bezrękawnik i bluzę z wizerunkiem smoka, do tego dżinsy i zniszczone buty, tzw. traperki. Jego ciało pokrywały liczne tatuaże: na plecach, przedramionach, klatce piersiowej, a nawet na dłoni. I to wszystkie pewne informacje. Reszta jest na razie przypuszczeniami, domysłami i pytaniami.

Prawdopodobnie ciało zostało przywiezione z Mysłowic lub Sosnowca, choć pewności nie ma. Najpewniej ciało mężczyzny znajdowało się w jednym z wielu kontenerów na śmieci i dlatego potem trafiło sortowni. To z tego powodu sprawdzane będą ciężarówki, które transportem takich kontenerów się znajdują.

Sekcja zwłok na razie nie wykazała jednoznacznej przyczyny śmierci, dlatego prokurator zlecił dodatkowe, specjalistyczne badania. Wstępnie ustalono natomiast, że na ciele mężczyzny nie ma śladów pobicia czy zadawania mu jakichś ciosów. Nie wiadomo natomiast kiedy, gdzie i jak mężczyzna zginął, a także jak, gdzie, kiedy i dlaczego jego ciało znalazło się w kontenerze. Prokuratura przyjmuje kilka hipotez, ale na razie śledczy nie ujawniają szczegółów.
Żródło info i foto: RMF24.pl

Sosnowiec: zwłoki kobiety w rzece

W Sosnowcu w rzece Przemszy policjanci znaleźli zwłoki kobiety. Nie wiedzą kim jest, ale stan, w jakim znajdują się zwłoki, sugeruje, że przebywały one w wodzie bardzo długo. Policjantów o unoszących się zwłokach poinformował w środowy poranek funkcjonariusz Społecznej Straży Rybackiej, kiedy patrolował teren przy rzece. Funkcjonariusze na miejscu wyłowili zwłoki kobiety. Jak podano w komunikacie prasowym, były one „w daleko posuniętym procesie rozkładu”, co po pierwszych oględzinach doprowadziło specjalistów do wniosku, że przebywały w wodzie od dawna. Żródło info i foto: tvn24.pl

Zgwałcił nastolatkę udając policjanta

Do 12 lat więzienia grozi 32-latkowi z Sosnowca, który podczas spotkania z poznanymi na czacie 16-latkami, szantażując je jako rzekomy policjant, zgwałcił jedną i próbował zgwałcić drugą.
To tzw. normalny facet. Ma żonę, jest ojcem. Swoje ofiary poznał w wakacje na internetowym czacie. 20 sierpnia umówił się z nimi w Sosnowcu, podczas spotkania zaprosił na przejażdżkę autem – powiedział rzecznik katowickiej policji aspirant sztabowy Jacek Pytel. W samochodzie 32-latek przedstawił się jako policjant zajmujący się sprawami nieletnich. Próbował uwiarygodnić to, udając że rozmawia przez telefon ze swoim komendantem. Zagroził też dziewczynom, że jeżeli nie spełnią jego oczekiwań, o spotkaniu z dojrzałym mężczyzną dowiedzą się rodzice i sąd.
Zródlo info: wp.pl