Wpadło 6 osób, które pomagały w nielegalnym przekroczeniu polskiej granicy

6 osób, które pomagały cudzoziemcom w nielegalnym przekroczeniu granicy z terytorium Białorusi, zatrzymali strażnicy graniczni w strefie, gdzie obowiązuje stan wyjątkowy. To obywatele Niemiec, Finlandii, Tadżykistanu, Syrii, Iraku oraz Irakijczyk posiadający polski paszport. Jak informuje też rzecznik Straży Granicznej ppor. Anna Michalska, od początku ogłoszenia stanu wyjątkowego w pasie przy granicy z Białorusią wydano już ponad 170 pozwoleń na wjazd do strefy objętej ograniczeniami związanymi z rozporządzeniem.

Wśród zatrzymanych są obywatele Niemiec, Finlandii, Tadżykistanu, Syrii, oraz Iraku z polskim paszportem. Wszyscy usłyszeli zarzut popełnienia przestępstwa pomocnictwa w nielegalnym przekraczaniu granicy państwowej. Głównie chodzi o zabieranie nielegalnych imigrantów i ich wywożenie w głąb Polski lub innych krajów. Szczegóły tych spraw ustalamy – przekazała rzecznik SG.

Jeden z zatrzymanych pracuje Warszawie w popularnej firmie transportowej, Syryjczyk posiada kartę stałego pobytu w Niemczech, Tadżyk w Polsce. Obywatel Finlandii pochodzi z Syrii, a Irakijczyk dopiero ubiega się o ochronę międzynarodową na Łotwie. Wszyscy usłyszeli prokuratorskie zarzuty.

Oprócz tego, wszczęto wobec nich procedurę wydalenia z Polski do kraju pochodzenia. Dodatkowo otrzymają 5-letni zakaz wjazdu do strefy Schengen. Strażnicy poinformują też policję, by wobec osób zatrzymanych w strefie, w której wprowadzono stan wyjątkowy, skierowała do sądu wnioski o ukaranie.

Funkcjonariusze w ciągu ostatniej doby udaremnili też 191 prób nielegalnego wejścia na terytorium Polski. Zatrzymano 17 nielegalnych imigrantów. 9 obywateli Konga, 4 Afganistanu, 3 Iraku i obywatela Kamerunu. Pozostałe próby zostały udaremnione – zapewniła ppor. Anna Michalska.

Straż Graniczna wydała ponad 170 pozwoleń na wjazd do strefy objętej stanem wyjątkowym

Na terenie Podlaskiego Oddziału Straży Granicznej wydano już 146 pozwoleń na wjazd do strefy objętej stanem wyjątkowym. Natomiast na obszarze Nadbużańskiego Oddziału Starzy Granicznej – 27 – przekazała Michalska. Wskazała, że większość składanych wniosków motywowana była koniecznością odwiedzin krewnych.

Dostajemy wiele pytań od obywateli dotyczących możliwości poruszania się w obszarach objętych stanem wyjątkowym. Nasi funkcjonariusze wyjaśniają, w jakich przypadkach koniczne są pozwolenia, a w jakich nie, np. w celach kultu religijnego czy udziału w pielgrzymkach – dodała.

Poinformowała, że SG nie odnotowała poważniejszych incydentów związanych z łamaniem przepisów stanu wyjątkowego.

Stan wyjątkowy

O wprowadzenie stanu wyjątkowego na 30 dni w przygranicznym pasie z Białorusią wystąpiła Rada Ministrów na wniosek resortu spraw wewnętrznych i administracji.
Źródło info i foto: RMF24.pl

Straż Graniczna wydała kilkadziesiąt pozwoleń na wjazd do strefy objętej stanem wyjątkowym

Od początku ogłoszenia stanu wyjątkowego w pasie przy granicy z Białorusią wydano już kilkadziesiąt pozwoleń na wjazd do strefy objętej ograniczeniami związanymi z rozporządzeniem – poinformowała w sobotę PAP rzecznik Straży Granicznej ppor. Anna Michalska. Na terenie Podlaskiego Oddziału Straży Granicznej wydano już kilkadziesiąt wniosków o pozwolenie na wjazd do strefy objętej stanem wyjątkowym. Natomiast na obszarze Nadbużańskiego Oddziału Starzy Granicznej – kilka – poinformowała PAP rzecznik.

Wyjaśniła, że mniejsza liczba złożonych wniosków oraz pozwoleń w oddziale nadbużańskim bierze się stąd, że w woj. lubelskim mniej miejscowości zostało objętych stanem wyjątkowym. Od czwartku w pasie przygranicznym z Białorusią, czyli w części województw podlaskiego i lubelskiego, zaczął obowiązywać stan wyjątkowy. Obejmuje on 183 miejscowości. Został wprowadzony na 30 dni na mocy rozporządzenia prezydenta, wydanego na wniosek Rady Ministrów.

Według rozporządzenia obowiązuje zakaz przebywania na obszarze objętym stanem wyjątkowym przez całą dobę osób, które tam nie mieszkają. Wyjątkiem są osoby zapewniające obsługę urzędów administracji publicznej i ich jednostek organizacyjnych; przebywające w tych jednostkach w celu załatwienia spraw administracyjnych; pracujące zarobkowo w podmiotach prowadzących działalność gospodarczą na tym obszarze; wykonujące na stałe działalność gospodarczą na tym obszarze; świadczące usługi pocztowe, kurierskie, dostawcze i zaopatrzeniowe; posiadające nieruchomości na tym terenie. Nie dotyczy także rolników pracujących w gospodarstwach rolnych; uczniów, studentów i ich opiekunów w czasie pobierania nauki; opiekunów dzieci do lat 3; osób uczestniczących w praktykach kultu religijnego, chrzcinach, ślubach, weselach i pogrzebach.

Zakaz nie dotyczy służb ratowniczych, medycznych i osób w drodze do placówek ochrony zdrowia, a także osób jadących bezpośrednio na przejście graniczne lub z niego do centrum kraju.

Jak podkreślał na konferencji w czwartek wiceszef MSWiA Maciej Wąsik, w innych sytuacjach „zawsze właściwy miejscowo komendant placówki Straży Granicznej będzie mógł wydać pozwolenie na wjazd na teren, gdzie będzie obowiązywał stan wyjątkowy”.
Źródło info i foto: Dziennik.pl

Podlaska SG zatrzymała trzy osoby. Przewozili grupę cudzoziemców

Trzy osoby, które pomagały imigrantom w nielegalnym przekroczeniu granicy, zatrzymała podlaska straż graniczna. To dwaj Polacy i Uzbek, którzy mieli przewieźć cudzoziemców w głąb kraju lub do innych państw Unii. Te osoby są teraz przesłuchiwane. Trwa ustalanie, czy zatrzymani działali w porozumieniu z przemytnikami cudzoziemców z Białorusi, czy może okazyjnie chcieli zaproponować transport imigrantom, którzy próbowali nielegalnie przedostać się z białoruskiego terytorium do Polski.

Jeden z zatrzymanych prowadził samochód na niemieckich numerach – miał zabrać grupę obywateli Iraku, Somalii i Libanu. Wczoraj polską granice usiłowały nielegalnie przekroczyć 74 osoby. Strażnicy udaremnili to.

Władze w Wilnie informują z kolei, że 30 imigrantów zatrzymanych na Litwie zdecydowało się wrócić do swych krajów. Przystali na propozycję litewskiego rządu – bilet do ojczyzny plus 300 euro. Wśród cudzoziemców ruszyła właśnie kampania informacyjna w tej sprawie.

Wiadomo też, że o azyl wnioski złożyło tam 2 tysiące osób. Szanse na ochronę ma do 3 procent wnioskujących.
Źródło info i foto: RMF24.pl

W piątek zatrzymano ponad 30 osób, które nielegalnie przekroczyły granicę

„Tylko w piątek do godziny 16 Straż Graniczna zatrzymała ponad 30 osób, które nielegalnie przekroczyły granicę polsko-białoruską” – poinformowała rzecznik Straży Granicznej ppor. Anna Michalska.

Od godziny 0 do godz. 16 było ponad 100 prób nielegalnego przekroczenia granicy, ok. 30 osób zatrzymano i prowadzone są wobec nich czynności – powiedziała Michalska. Zwróciła uwagę, że od początku sierpnia zatrzymano już ponad 960 osób, które nielegalnie przekroczyły granicę.

Niektórzy mieszkańcy przygranicznych terenów obawiają się wzmożonego napływu nielegalnych imigrantów. Jak to tak dalej będzie, to boję się, że może być tak, jak jakiś czas temu w tym francuskim Calais – mówiła w rozmowie z PAP mieszkanka niewielkiego miasta Krynki, które położone jest ok. 10 km od Usnarza Górnego, gdzie po białoruskiej stronie granicy z Polską koczuje grupa obcokrajowców.

Mam znajomych w Straży Granicznej, to mówią mi, że łapią coraz więcej nielegalnych imigrantów. Oni nawet się nie kryją przed pogranicznikami. Wychodzą do nich, żeby ich złapali – relacjonuje jeden z mężczyzn z Krynek. Dodaje, że kilka dni temu w oddalonym od Krynek o 5 km. Ostrówku straż miała zatrzymać kilku cudzoziemców.

Cudzoziemcy na granicy

Od kilkunastu dni po białoruskiej stronie granicy z Polską koczuje grupa imigrantów. Przejście do Polski uniemożliwiają im SG i wojsko; teren kilkaset metrów od tego miejsca, gdzie są media i wolontariusze organizacji pozarządowych, zabezpiecza dodatkowo policja.

Według informacji SG, w obozowisku jest 24 lub nieco więcej osób; fundacja Ocalenie, której pracownicy i wolontariusze są w Usnarzu Górnym, czyli po polskiej stronie granicy i komunikują się z imigrantami za pomocą megafonów, otrzymuje od nich informacje, że w obozie są 32 osoby i wszystkie pochodzą z Afganistanu.
Źródło info i foto: Dziennik.pl

Tysiące osób chcą się dostać nielegalnie do Polski

Co najmniej 1935 nielegalnych imigrantów przedostało się od początku sierpnia do Polski przekraczając granicę z Białorusią. Ich liczba nie jest jednak do końca znana, ponieważ cały czas kolejne osoby próbują forsują zieloną granicę i z pewnością nie wszystkich udało się pogranicznikom przechwycić. W większości to uciekinierzy z Bliskiego Wschodu. W miejscowościach i na terenach pogranicza polsko-białoruskiego polska Straż Graniczna zatrzymała od początku sierpnia 1935 nielegalnych imigrantów. W większości to osoby uciekające z Bliskiego Wschodu, a także z Afganistanu. 

Imigranci podróżują w różnych liczebnie grupach, od kilku osób do nawet kilkunastu. Uciekinierzy często proszą mieszkańców miejscowości przy granicy o jedzenie czy picie, a także o wezwanie policji, czy taksówki. 

Wsparcie wojska 

Wiceszef MSWiA Maciej Wąsik przekazał, że Straż Graniczną wspiera tysiąc żołnierzy Wojska Polskiego. Ten lawinowy wzrost uchodźców rozpoczął się już tydzień temu.

Straż Graniczna zapobiegła dotychczas próbom przekroczenia granicy przez co najmniej 1175 osób, a 760 cudzoziemców zostało zatrzymanych i osadzonych w zamkniętych ośrodkach. W odpowiedzi na zaostrzająca się sytuację na granicy z Białorusią rząd przyjął projekt zmian ustawy o cudzoziemcach.
Źródło info i foto: polsatnews.pl

Straż Graniczna zatrzymała 62 nielegalnych imigrantów

62 osoby – obywateli Iraku, Iranu i Kamerunu – którzy nielegalnie dostali się do Polski z Białorusi, zatrzymali we wspólnej akcji funkcjonariusze Podlaskiego Oddziału Straży Granicznej z placówek w Krynkach, Szudziałowie i Kuźnicy, wspierani przez policję z Sokółki. Jak poinformowała w czwartek rzeczniczka POSG mjr Katarzyna Zdanowicz, w grupie było 50 obywateli Iraku, 11 obywateli Iranu i jeden Kamerunu. Wszyscy zatrzymani nielegalni imigranci (41 mężczyzn, osiem kobiet i trzynaścioro dzieci) zostaną umieszczeni w strzeżonych ośrodkach dla cudzoziemców.

Na podstawie postanowień sądowych mogą w tych ośrodkach przebywać cudzoziemcy m.in. zatrzymani podczas nielegalnego przekroczenia granicy, uchylający się od wykonania decyzji o wydaleniu, przebywający na terytorium RP bez wymaganych dokumentów czy wykonujący pracę bez odpowiedniego zezwolenia.

Setki osób próbowały przekroczyć granicę od początku roku

Dodatkowo – pod zarzutem pomocnictwa w przekroczeniu granicy wbrew przepisom – zatrzymano obywatela Ukrainy, który przyjechał po kilku z tej grupy imigrantów. Jak wynika ze statystyk Podlaskiego Oddziału SG, od początku roku funkcjonariusze tego oddziału na polsko-białoruskiej granicy zatrzymali 451 osób, które nielegalnie przekroczyły tę granicę.
Źródło info i foto: polsatnews.pl

Zaginionego 14-latka odnaleziono na terenie Słowacji

Dzięki dobrej współpracy ze słowackimi służbami ratowniczymi i policjantami, chłopiec został odnaleziony na terenie Słowacji i przekazany rodzicom. W Polsce, w działania zaangażowani byli policjanci, strażacy, ratownicy GOPR, członkowie Podhalańskiej Grupy Poszukiwawczo-Ratowniczej, Straż Graniczna i okoliczni mieszkańcy.

14-letni chłopiec mieszkający w Lipnicy Wielkiej wyszedł z domu w piątek (25 czerwca br.) po godz. 13, aby pojeździć na hulajnodze. Kiedy po kilku godzinach nie wrócił do domu, zaniepokojeni rodzice złożyli zawiadomienie o zaginięciu.

Policjanci natychmiast rozpoczęli działania poszukiwawcze. Jednak z uwagi na porę nocną w obawie o życie i zdrowie 14-latka do dalszych działań zaanagżowano także policjantów z Nieetatowej Policyjnej Grupy do Działań Poszukiwawczych, strażaków z PSP w Nowym Targu, członków Podhalańskiej Grupy Poszukiwawczo-Ratowniczej z Czarnego Dunajca, ratowników Grupy Podhalańskiej GOPR, GOPR Beskidy i Grupy Krynickiej GOPR. Na miejscu obecni byli też strażacy ochotnicy z OSP Lipnica Wielka – Przywarówka, Centrum, Murowanica, OSP Kiczory, OSP Lipnica Mała, OSP Jabłonka, OSP Nowy Targ – Kowaniec, JRG Nowy Targ i JRG Rabka-Zdrój, a także fumkcjonariusze Straży Granicznej i okoliczni mieszkańcy. W terenach leśnych działania prowadzone były przede wszystkim pieszo z wykorzystaniem psów tropiących z GOPR i Policji oraz z wykorzystaniem radiowozów, wozów strażackich, samochodów ratowniczych i quadów. Następnego dnia rano do poszukiwań zaginionego użyto również śmigłowca TOPR i dronów.

Z uwagi na to, że trop za 14-latkiem prowadził na teren sąsiedniej Słowacji, nawiązano kontakt z Centrum Współpracy Policyjnej i Celnej w Trstenie. Tam, po stronie słowackiej w poszukiwania zaangażowali się policjanci i słowackie służby ratownicze. W sobotę około godziny 17, otrzymaliśmy informację o odnalezieniu zaginionego 14-latka w jednej z sąsiednich miejscowości na terenie Słowacji. Chłopiec był w dobrej kondycji fizycznej i szczęśliwie został przekazany rodzicom.

W trakcie prowadzonych działań za zaginionym 14-latkiem z Lipnicy Wielkiej, w sobotę po godzinie 16, dyżurny nowotarskiej komendy otrzymał kolejne zgłoszenie o zaginięciu. Tym razem 8-letniego chłopca na terenie Nowego Targu , który wyjechał z domu rano na rowerze i do tej pory nie wrócił. W poszukiwania 8-latka zaanagżowano kolejnych funkcjonariuszy a część przekierowano z Lipnicy Wielkiej. Na szczęście chłopiec został szybko odnaleziony przez policjantów na boisku na terenie miasta i przekazany zaniepokojonej mamie.

To było kilkanaście wyczerpujących godzin dla wszystkich osób zaangażowanych w poszukiwania. Na szczęście wszystko zakończyło się szczęśliwie. Serdecznie dziękujemy za pomoc w poszukiwaniach wszystkim osobom zaangażowanym w akcję.
Źródło info i foto: Policja.pl

ABW zatrzymało Palestyńczyka. Stwarzał zagrożenie terrorystyczne

Na terenie Olsztyna zatrzymano Palestyńczyka. To efekt wspólnych działań Straży Granicznej oraz Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego. Ich zdaniem dalszy pobyt w RP stwarzał realne zagrożenie o charakterze terrorystycznym. Zatrzymany przebywa obecnie w ośrodku Straży Granicznej, gdzie oczekuje na wydalenie z Polski. Informację przekazał Stanisław Żaryn, rzecznik Ministra Koordynatora Służb Specjalnych.

Jak poinformował PAP Stanisław Żaryn, Straż Graniczna, działając na wniosek Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego, zatrzymała 24 maja 2021 r. mężczyznę pochodzącego z Autonomii Palestyńskiej. – Materiały zgromadzone w tej sprawie wskazują, że Palestyńczyk utrzymuje relacje z członkiem organizacji terrorystycznej, jest silnie zradykalizowany religijnie i nie stosuje się do zasad współżycia społecznego – powiedział Żaryn.

– „Ustalono, iż w przeszłości radykalna postawa o podłożu religijnym powodowała frustrację mężczyzny, która przełożyła się na podejmowanie działań agresywnych wobec innych osób. Zatrzymany wskazuje skłonność do przemocy i ma niestabilną osobowość” – dodał rzecznik Ministra – Koordynatora Służb Specjalnych.
Źródło info i foto: se.pl

Akcja KAS i SG. Skonfiskowano tysiące sztuk podrabianej odzieży i obuwia

Funkcjonariusze Straży Granicznej oraz Krajowej Administracji Skarbowej na targowisku we Wrześni skonfiskowali podróbki markowej odzieży. Troje Bułgarów i Polak przyznali się, że to ich towar.

Wspólna akcja funkcjonariuszy z Placówki Straży Granicznej w Poznaniu-Ławicy i funkcjonariuszy Wielkopolskiego Urzędu Celno–Skarbowego miała miejsce w zeszłym tygodniu.

– Na targowisku miejskim we Wrześni funkcjonariusze ujawnili cztery stoiska, na których pięcioro obywateli Bułgarii oraz Polak handlowali odzieżą oraz obuwiem wielu popularnych marek. W trakcie kontroli okazało się, że handlują artykułami tekstylnymi i obuwiem z podrobionymi, zastrzeżonymi znakami towarowymi znanych światowych producentów – podała rzeczniczka prasowa Komendanta Nadodrzańskiego Oddziału Straży Granicznej mjr SG Joanna Konieczniak.

Podróbki odzieży i obuwia

Łącznie służby skonfiskowały 2571 sztuk odzieży oraz 519 par obuwia. O zabezpieczeniu odzieży poinformowano właścicieli znaków towarowych, którzy podejmą decyzję co do dalszych działań z zatrzymanymi podróbkami. Wartość rynkowa podróbek to ponad 1,3 mln zł.

Rzeczniczka Izby Administracji Skarbowej w Poznaniu Małgorzata Spychała–Szuszczyńska podkreśliła, że „do nielegalnego towaru przyznało się trzech obywateli Bułgarii i jeden obywatel Polski”.

Rzeczniczka przypomniała, że wprowadzanie do obrotu towarów z podrobionym znakiem towarowym stanowi naruszenie ustawy Prawo własności przemysłowej.

– Sprawcom tego przestępstwa grozi wysoka kara grzywny, kara ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat dwóch – zaznaczyła.

Dalsze postępowanie w tej sprawie prowadzi Wielkopolski Urząd Celno-Skarbowy w Poznaniu.
Źródło info i foto: TVP.info

USA: Lawinowy wzrost nielegalnej imigracji

Jak wynika z raportu amerykańskiej straży granicznej, od czasu objęcia prezydentury przez Joe Bidena, a więc przez ostatnie trzy tygodnie, liczba nielegalnych imigrantów przekraczających amerykańską granicę wrosła trzykrotnie. Na przedostanie się do USA czekają kolejne tysiące osób. Taki jest efekt wstrzymania budowy muru na granicy z Meksykiem i wprowadzenia trzymiesięcznego zawieszenia deportacji osób nielegalnie przekraczających granicę. Po przedostaniu się na amerykańską stronę – nawet wówczas, gdy zostaną zatrzymani przez służby graniczne – są natychmiast wypuszczane.

Część nielegalnych migrantów umieszczana jest w ośrodkach, a większość po prostu znika. Amerykańskie służby graniczne nie mają możliwości sprawdzenia, kto przedostał się do USA.

Kwitnie przemyt, a latynoskie gangi rosną w siłę. Kartele narkotykowe sprowadzają do Meksyku produkowany w Chinach narkotyk o nazwie fentanyl i szmuglują go do Ameryki. Władze Teksasu zaskarżyły decyzje prezydenta Bidena o otwarciu granicy. Amerykańskie służby graniczne ostrzegają, iż otwarcie granicy może przynieść katastrofalne skutki.
Źródło info i foto: TVP.info