Strzelanina w centrum handlowym w Malmoe

W centrum handlowym Emporia w Malmoe padły strzały – podaje agencja Reutera. Lokalne służby podały, że w strzelaninie ranne zostały dwie osoby. Funkcjonariusze poinformowali, że sprawca został zatrzymany, a „bezpośrednie zagrożenie minęło”. Na miejscu strzelaniny pojawiła się duża grupa policji, która otoczyła centrum handlowe kordonem. Wydano też zalecenie niezbliżania się do strefy bezpośredniego zagrożenia. Jak podaje agencja Reutera, funkcjonariusze zatrzymali podejrzanego o oddanie strzałów. „Uważa się, że incydent może być powiązany ze środowiskiem przestępczym” – informowała policja. 

W strzelaninie ranne zostały dwie osoby. Obecnie nie ma informacji dotyczących ich stanu zdrowia. W wydanym oświadczeniu szwedzka policja podkreśliła, że „bezpośrednie zagrożenie dla społeczeństwa minęło”. Na miejscu nadal pracują funkcjonariusze, którzy „przesłuchują świadków i przeglądają materiał z kamer monitoringu, w celu wyjaśnienia dokładnych przyczyn incydentu”.
Źródło info i foto: polsatnews.pl

Strzały w Rzeszowie. Kobieta chciała dostać się do swojego mieszkania. Wynajmujący ją postrzelił

24-letnia kobieta została postrzelona w piątek w Rzeszowie. Poszkodowana próbowała dostać się do własnego mieszkania. Strzał oddał jeden z dwóch mężczyzn wynajmujących lokal. O wydarzeniu jako pierwsze poinformowało radio RMF FM. W piątek kobieta wraz z rodzicami weszła do lokalu. Mieszkającym tam dwóm młodym mężczyznom skończyła się umowa najmu. Podczas otwierania drzwi 24-latka została postrzelona przez jednego z lokatorów. Trafiła do szpitala, jest ranna w brzuch i przedramię.

Policja nie komentuje

Wynajmujący lokal zostali zatrzymani. Policja nie komentuje zdarzenia. Sprawą zajęła się prokuratura. Na miejscu trwają czynności śledcze.
Źródło info i foto: polsatnews.pl

Strzelanina w Rzeszowie. Prokuratura bada sprawę

​Strzały w Rzeszowie. Kobieta, która próbowała się dostać do swojego mieszkania, została postrzelona przez znajdujących się tam mężczyzn. 24-latka trafiła do szpitala. Jak dowiedzieli się dziennikarze RMF FM, do sytuacji doszło około godz. 17 w Rzeszowie. 24-latka wraz ze swoimi rodzicami weszła do mieszkania, z którego mieli się dzisiaj wyprowadzić lokatorzy, którym skończyła się umowa najmu. W trakcie otwierania drzwi wejściowych, jeden z mężczyzn znajdujących się w środku otworzył ogień. 24-latka została ranna w przedramię i brzuch, została szybko zawieziona do szpitala.

Policja zatrzymała mężczyzn przebywających w mieszkaniu. To dwóch 24-latków – jeden z nich posiada pozwolenie na broń. W jego plecaku znaleziono pistolet. Sprawą zajmuje się prokuratura.
Źródło info i foto: Radio ZET.pl

Strzelanina przed klubem dla osób LGBT w Oslo

W nocy z piątku na sobotę doszło do strzelaniny w centrum Oslo. Jak podają norweskie media, strzały padły w dwóch miejscach, w tym przed „London Pub”, klubem dla osób LGBT. Zginęły dwie osoby, a 19 zostało rannych, w tym trzy ciężko. Na razie nie jest znany motyw działania sprawcy. Sprawca strzelaniny został zatrzymany tuż po zdarzeniu. Jak podaje portal Nrk.no, był już wcześniej znany policji. Funkcjonariusze oceniają, że mężczyzna nie miał wspólników. Na razie nie wiadomo, dlaczego zdecydował się na taki krok.

W sobotę ulicami Oslo ma przejść parada równości, stąd w norweskich mediach pojawiają się podejrzenia, że atak mógł mieć podłoże homofobiczne. Okoliczności są wyjaśniane. Media informowały we wczesnych godzinach rannych, że napastnik nie został jeszcze przesłuchany.
Źródło info i foto: Gazeta.pl

Policyjny pościg i strzały na Podlasiu

Pościg i strzały ostrzegawcze na Podlasiu. Straż Graniczna zatrzymała obywatela Azerbejdżanu, który przewoził nielegalnych imigrantów. Nie chciał zatrzymać się do kontroli i próbował staranować samochód funkcjonariuszy. Do zdarzenia doszło w środę. Jak czytamy na stronie podlaskiej Straży Granicznej, funkcjonariusze z placówki w Czeremsze w jednej z przygranicznych miejscowości zauważyli grupę osób wsiadających do samochodu na dolnośląskich numerach rejestracyjnych. Kierowca auta nie reagował na prośby funkcjonariuszy. Nie chciał się zatrzymać i zaczął uciekać.

Dwie osoby nie zdążyły wsiąść do auta. Są obywatelami Syrii. Czterem udało się wsiąść do samochodu. Kierowca w trakcie ucieczki wpadł w poślizg i uderzył w ogrodzenie jednej z posesji. Dwie kobiety i dwóch mężczyzn z Syrii zdążyło w tym momencie opuścić pojazd, a kierowca kontynuował ucieczkę uszkodzonym samochodem. Na jego drodze stanęły inne pojazdy Straży Granicznej, ale uciekający nie zwalniał i zaczął kierować się w stronę funkcjonariuszy.

Wówczas oddano trzy strzały ostrzegawcze. Chwilę później uciekające auto uderzyło w pojazd Straży Granicznej i wpadło do rowu. Jak informuje SG, kierującym okazał się obywatel Azerbejdżanu, który usłyszy zarzuty za pomocnictwo w organizowaniu nielegalnego przekroczenia granicy dla 6 nielegalnych migrantów.
Źródło info i foto: wp.pl

Strzelanina po koncercie Justina Biebera w Los Angeles

Po koncercie Justina Biebera doszło do strzelaniny. Na afterparty, będącym przedsmakiem zbliżającego się Super Bowl, doszło do bójki, po której oddano strzały. Cztery osoby zostały ranne, w tym jedna z gwiazd. Justin Bieber był gwiazdą niedawnego koncertu w Pacific Design Center, który jest elementem przygotowań przed zbliżającym się Super Bowl. Po wydarzeniu w restauracji Nice Guy w Los Angeles odbyło się afterparty z udziałem wielu gwiazd. Obecni byli m.in. Bieber z żoną Hailey, Drake, Leo DiCaprio, Kendall Jenner, czy Khloe Kardashian. Niestety, świetna zabawa zakończyła się około trzeciej nad ranem, kiedy doszło do strzelaniny.

Jak poinformował serwis TMZ, pod restauracją Nice Guy doszło do strzelaniny, której inicjatorami mieli być znajomi raperów Kodaka Blacka, Gunna i Lil Baby. Padło dziesięć strzałów. Początkowo mówiło się o trójce rannych, teraz jednak wiadomo, że uszkodzenia ciała spowodowane pociskami stwierdzono u czterech osób, w tym wspomnianego Kodaka Blacka.

Wiele gwiazd, które obecne było na imprezie, natychmiast opuściło lokal. W sieci błyskawicznie pojawiło się wideo, ukazujące bójkę przed restauracją oraz osoby poszkodowane. Policja bada okoliczności zajścia.
Źródło info i foto: Radio ZET.pl

Eksplozja, podpalenie i strzały w Rotterdamie. Jedna osoba ciężko ranna

W nocy z sobotę na niedzielę eksplodował ładunek wybuchowy w budynku mieszkalnym w Rotterdamie. Jedna osoba została ciężko ranna. Kilka ulic dalej, w tym samym czasie, podpalono inny dom. Na ścianach znaleziono ślady po kulach, a na ulicy łuski po nabojach. Z informacji policji w Rotterdamie wynika, że do wybuchu doszło około godziny 2:20 w nocy w domu mieszkalnym przy ulicy Piet Paaltjensplein w dzielnicy Spangen.

Ze względów bezpieczeństwa ewakuowano sąsiednie domy. Nie wiadomo, co było przyczyną eksplozji i będzie to przedmiotem dalszego dochodzenia. Zaledwie kilka ulic dalej, przy Jan Kobellstraat mniej więcej w tym samym czasie podpalono inny budynek – informuje rozgłośnia NOS Radio 1. W ścianach znaleziono ślady po kulach, natomiast na ulicy łuski po nabojach. Media nie informują, czy ktoś został ranny.

W sobotę portal NOS informował o innym incydencie, który miał miejsce w tej samej okolicy. W nocy z piątku na sobotę wrzucono ładunek do biura znajdującego się przy Jan Luykenstraat. Nikt nie został ranny, natomiast portal donosi o znacznych zniszczeniach.
Źródło info i foto: polsatnews.pl

Kolejne prowokacje na granicy polsko-białoruskiej

– Po białoruskiej stronie słyszalne były strzały z broni palnej. To kolejna prowokacja tamtejszych służb – poinformowała w sobotę rzeczniczka Straży Granicznej por. Anna Michalska.

– Po stronie białoruskiej były słyszalne strzały. Jednak nie widzieliśmy, kto strzela – powiedziała Michalska. – To kolejne prowokacje, próba eskalacji tego, co dzieje się na granicy – oceniła.

Rzecznik przekazała, że w piątek ok. 1 w nocy w okolicach Czeremchy (woj. podlaskie) doszło do próby siłowego przekroczenia granicy. Scenariusz tego zajścia był taki sam, jak od wielu miesięcy. Kiedy 13 cudzoziemców przechodziło przez zniszczone zabezpieczenia, służby białoruskie rzucały kamieniami w polskie patrole.

Bezpieczeństwo i szczelność granicy z Białorusią ma poprawić trwała, ponadpięciometrowa zapora. W piątek rozpoczął się montaż pierwszych słupów tworzących konstrukcję tej budowli.

Zapora na granicy z Białorusią

Budowa zapory na granicy z Białorusią, która od ponad tygodnia trwa równocześnie na czterech odcinkach, rozpoczęła się od wiercenia i betonowania w ziemi pali. Następnie zaplanowano montaż stalowych słupów i przęseł. Na te elementy łącznie zużytych zostanie ponad 50 tysięcy ton stali.

W tym roku odnotowano 1090 prób nielegalnego przekroczenia granicy z Białorusi do Polski. W ubiegłym roku było ich 39,7 tys. Od 1 grudnia do 1 marca 2022 r. na terenie przy granicy z Białorusią obowiązuje zakaz przebywania, z którego wyłączeni są m.in. mieszkańcy i miejscowi przedsiębiorcy. Obejmuje on 115 miejscowości województwa podlaskiego i 68 miejscowości województwa lubelskiego.
Źródło info i foto: polsatnews.pl

Strzelanina w szkole w Minnesocie

Dwóch uczniów zostało we wtorek postrzelonych w okolicach szkoły w Richfield w amerykańskim stanie Minnesota. Lokalna policja poinformowała, że jeden z nich zmarł w szpitalu, a drugi jest w stanie krytycznym. Sprawcy strzelaniny uciekli z miejsca zdarzenia. Do tragedii doszło tuż po godz. 12 czasu miejscowego (godz. 19 czasu polskiego), uczniowie zostali postrzeleni w okolicach głównego wejścia do szkoły średniej South Education Center – poinformowały lokalne władze szkolne.

Jeden uczeń nie żyje

Ranni uczniowie zostali przewiezieni do szpitala w pobliskim Minneapolis. – Jeden z nich zmarł, drugi znajduje się w stanie krytycznym – powiedział komendant policji w Richfield Jay Henthorne

– Podejrzani o otworzenie ognia uciekli zaraz po tym, gdy padły strzały, są ścigani przez policję, w sprawie toczy się śledztwo – dodał.

– To tragiczny dzień dla miasta Richfield – skomentował komendant policji.

Henthorne przekazał, że początkowo okoliczne szkoły zostały zaalarmowane i objęte blokadą, ale to ostrzeżenie zostało cofnięte i tamtejsi mieszkańcy i uczniowie nie są narażeni na niebezpieczeństwo. Jak donoszą lokalne media, na miejscu strzelaniny obecni są agenci FBI i ATF.
Źródło info i foto: interia.pl

Policyjny pościg na Pomorzu. Padły strzały

43-letni mieszkaniec powiatu słupskiego, który nie zatrzymał się do kontroli drogowej w Nowej Dąbrowie i próbował przejechać policjantów, został zatrzymany po pościgu w Lęborku. Auto, którym kierował, wcześniej ukradł. W poniedziałek usłyszał zarzuty – podała pomorska policja. Do zdarzenia doszło sobotę. 43-letni kierowca subaru nie zatrzymał się do kontroli drogowej w Nowej Dąbrowie. Słupscy policjanci ruszyli w pościg, dołączyli do nich także funkcjonariusze z Lęborka.

Mężczyzna jechał z dużą prędkością krajową „szóstką”. Nie reagował na policyjne sygnały dźwiękowe i świetlne. Funkcjonariusze wyprzedzili go, wysiedli z radiowozu i chcieli go zatrzymać. Kierowca, nie zwalniając, próbował ich przejechać. Policjanci odskoczyli i oddali strzał w opony.

43-latek dojechał do Lęborka, gdzie wjechał w zaparkowany samochód. Ucieczkę kontynuował pieszo, został zatrzymany kilka ulic dalej.

Okazało się, że samochód, którym uciekał przed policją, wcześniej ukradł. Ponadto nie posiadał uprawnień do prowadzenia pojazdów. Od 43-latka została pobrana krew do badań na zawartość alkoholu i narkotyków.

Mężczyzna odpowie za kradzież z włamaniem, niezatrzymanie się do kontroli i czynną napaść na policjantów. Grozi mu 10 lat więzienia i zakaz prowadzenia pojazdów.
Źródło info i foto: RMF24.pl