Zaginął były ambasador Korei Północnej we Włoszech, Jo Song Gil

O zaginięciu północnokoreańskiego dyplomaty, do niedawna ambasadora we Włoszech, informuje południowokoreański deputowany Kim Min-ki. Według prasy 48-letni Jo Song Gil szukał azylu na Zachodzie Europy. Według Kim Min-ki dyplomata z Korei Północnej zaginął wraz z żoną na początku listopada zeszłego roku po wyjściu z północnokoreańskiej ambasady w Rzymie. Gazeta „JoongAng Ilbo” podała, powołując się na bliżej nieokreślone źródła dyplomatyczne, że Jo złożył wniosek o azyl w jednym z zachodnich krajów i przebywa w „bezpiecznym miejscu” z rodziną pod ochroną włoskiego rządu.

Jak pisze Reuters, Włochy nie potwierdzają tych doniesień. Według włoskiej dyplomacji tamtejszy MSZ nie miał żadnych informacji o staraniach Jo o azyl we Włoszech. Oświadczono jedynie, że Pjongjang wysłał do Rzymu pod koniec zeszłego roku nowego ambasadora, co jest „całkowicie normalną procedurą”.

Ambasada we Włoszech jest dla Korei Północnej jedną z ważniejszych placówek dyplomatycznych – zajmuje się również relacjami między Pjongjangiem a Organizacją Narodów Zjednoczonych ds. Wyżywienia i Rolnictwa (FAO), mającą siedzibę w Rzymie. Korea Północna od lat boryka się z poważnymi niedoborami żywności.
Źródło info i foto: onet.pl

39-letni pedofil znów próbował skrzywdzić dziecko

Przemysław K. (39 l.) to wyjątkowa kreatura. Za próbę umówienia się na seks z 14-letnią dziewczynką kilka dni temu sąd skazał go na bezwzględne więzienie i prace społeczne. Jednak zamiast skruchy zboczeniec kolejny raz próbował skrzywdzić dziecko – tym razem 12-letnie! K. pierwszy raz próbował zaatakować w grudniu 2016 roku. Ofiary szukał w internecie.

Zaczął korespondować z 14-latką i opisywał jej w szczegółach, co chce z nią robić. Wpadł jednak w zasadzkę wrocławskich łowców pedofilów i stanął przed sądem. Na rozprawach udawał niewiniątko. Zasłaniając się problemami ze zdrowiem, próbował uniknąć odpowiedzialności.

Na szczęście sędzia zboczeńcowi nie uwierzył i na początku lutego skazał go na trzy miesiące odsiadki, a także 20 godzin prac społecznych. Teraz jednak okazało się, że w czasie trwania procesu K. cały czas polował na małoletnie ofiary! Na szczęście po raz kolejny trafił na łowców pedofilów. To oni wypatrzyli w internecie jego perwersyjne wpisy. – Tym razem szukał matki i 12-letniej córki, z którymi chciał uprawiać seks.

Wypisywał tak ohydne rzeczy, że oczy bolały od czytania – mówi Faktowi Krzysztof Dymkowski (50 l.), który uczestniczył w zatrzymaniu zboczeńca. Łowcy zaczęli korespondować z K. A zwyrodnialec wierząc, że rozmawia z dzieckiem i jego mamą, przesyłał im filmy z dziecięcą pornografią. W końcu zaproponował spotkanie na stacji benzynowej w Legnicy (woj. dolnośląskie).

Łowcy pedofilów zjawili się tam w towarzystwie policjantów, którzy zatrzymali zaskoczonego zboczeńca. W czwartek sąd aresztował go na trzy miesiące. Oprócz próby umówienia się na seks z nieletnią przed prokuratorem odpowie także za rozpowszechnianie pornografii dziecięcej.
Źródło info i foto: Fakt.pl

Floryda: 19-letni sprawca strzelaniny szukał informacji, jak zrobić bombę

19-letni sprawca strzelaniny w liceum na Florydzie prawdopodobnie chciał dokonać jeszcze większej masakry. Policja prowadzi dochodzenie w sprawie strzelaniny, w której zginęło 17 osób. Wiadomo, że zabezpieczyła już komputer nastolatka.
Źródło info i foto: faktow.slonzok56.pl

Zakopane ciało rolnika w lesie

Mieszkańcy wsi Kaczki (woj. pomorskie) są głęboko wstrząśnięci brutalną zbrodnią, która się tam wydarzyła. Po ponad roku poszukiwań policja znalazła zakopane w lesie ciało rolnika Zbigniewa O. (†57 l.). – Wiedzieli, że jest sam, ma pieniądze i mało kto go będzie szukał – wylicza jedna z sąsiadek zamordowanego.

Zbigniew O. niedawno odziedziczył sporo ziemi, żył w dostatku. Niestety duży majątek okazał się jego zgubą. Tego dnia, kiedy zaginął, miał ponoć jechać do notariusza, aby sprzedać jedną z działek. – Pod jego dom podjechało bmw i do niego wsiadł – opowiada sąsiad zabitego. – Ten samochód tu przyjeżdżał już wcześniej, nie wiem, co to za ludzie, ale na pewno nie rodzina.

Porywacze i mordercy Zbigniewa O. uknuli perfidny plan. Kiedy policja jeszcze poszukiwała zaginionego rolnika, jego majątek należał już do kogoś innego. – Z ustaleń policjantów wynika, że motywem działania sprawców było przejęcie praw majątkowych zaginionego. Na podstawie podrobionych podpisów zaciągnęli pożyczkę pod zastaw jego majątku o wartości około miliona złotych. Akt notarialny podpisał podstawiony mężczyzna, podający się za zaginionego – tłumaczy kom. Jolanta Kowalik-Kosińska z pomorskiej policji. Śledczy zatrzymali w tej sprawie sześć osób w wieku 20-60 lat – dwie z nich odpowiedzą za zabójstwo, jedna za podżeganie do zabójstwa, a trzy za przywłaszczenie mienia.
Żródło info i foto: Fakt.pl

Pedofil wysłał 10-letniej dziewczynce swoje nagie zdjęcia. Został wypuszczony

Wysyłał 10-latce swoje nagie zdjęcia i wyraźnie szukał z nią kontaktu. W końcu udało się go zatrzymać, ale ku zdumieniu matki nękanego dziecka, która zastawiła niego pułapkę, mężczyzna szybko został zwolniony do domu. Będzie odpowiadał z wolnej stopy i wszystko wskazuje na to, że nie trafi za kraty. Materiał „Blisko ludzi” TTV.
Żródło info i foto: tvn24.pl

Jest akt oskarżenia przeciwko Piotrowi B.

W tym tygodniu do Sądu Okręgowego w Słupsku wpłynął akt oskarżenia przeciwko lekarzowi z Trójmiasta, 59-letniemu Piotrowi B. Mężczyzna jest oskarżony o wykorzystywanie seksualne 4 chłopców w wieku 13 i 14 lat. Pół roku temu był skazany za podobne przestępstwa.

Na jaw wychodzą nowe fakty w sprawie trójmiejskiego ginekologa, 59-letniego Piotra B. W tym tygodniu Prokuratura Rejonowa w Chojnicach skierowała w tej sprawie akt oskarżenia do Sądu Okręgowego w Słupsku. Na lekarzu ciąży 11 zarzutów, m.in. o obcowanie płciowe z osobami poniżej 15 roku życia. Jak pedofil szukał swoich ofiar?

– Piotr B. poszukiwał chłopców w internecie. Nie dopuszczał się wobec nich przemocy. Oferował im pieniądze. To były kwoty w wysokości 50 – 200 zł. Jego ofiary to chłopcy w wieku 13 i 14 lat. Mężczyzna oskarżony jest również o posiadanie treści pornograficznych z udziałem dzieci oraz nielegalne przerywanie ciąży. Oskarżony zaproponował dobrowolne poddanie się karze w wysokości 6 lat więzienia – powiedział Zastępca Prokuratora Rejonowego w Chojnicach, Stanisław Kaszubowski.

Piotr B. w areszcie przebywa od 8 października 2014 roku. Jednak pedofil już wcześniej oskarżony był o wykorzystywanie seksualne nieletnich. W jego sprawie od 2011 roku odbyło się kilkanaście rozpraw, w trakcie których mężczyzna przebywał na wolności i najwyraźniej przez cały ten czas polował na chłopców. Żródło info i foto: Fakt.pl

Makabryczne odkrycie w hotelu. Zabił kochankę i dziecko

Dopóki miał pieniądze, zdradzał żonę ze swoją kochanką. Miał z nią nawet dziecko. Kobiety nic o sobie nie wiedziały. Jednak gdy popadł w długi, musiał wybierać. Zdecydował się, że wróci do żony, a swoją kochankę i jej dziecko zabił. Zwłoki ukrywał przez 14 lat. Chińczyk o nazwisku Jian ciała zamordowanej kochanki i ich 2-letniego synka, przez 14 lat, ukrywał w wynajmowanym mieszkaniu w Hongkongu. Przez lata nikt nie szukał ani kobiety, ani jej syna. Pochodziła ze wsi i wcześnie zerwała kontakt z bliskimi. Czynsz był płacony regularnie, więc zarządca budynku nie miał żadnych zastrzeżeń co do wynajmującego. Jednak pewnego dnia Jian zatrudnił sprzątaczkę. Żródło info i foto: Fakt.pl

Filip K. szukał ofiar w Internecie

Swoje ofiary Filip K. (30 l.) wyszukiwał w internecie i nawet przez rok potrafił je „urabiać”, aby potem zwabić w ustronne miejsce i zgwałcić. Teraz ten były trener i sędzia piłkarski ze Stalowej Woli na Podkarpaciu został skazany na pięć lat więzienia. Sąd skierował go też na obowiązkową terapię. Pedofil korzystał z popularnego komunikatora internetowego Gadu Gadu. Tam wybierał 10-, 11- i 12-letnie dziewczynki. Zagadywał do nich i po kilku tygodniach niewinnych rozmów, schodził na coraz bardziej pikantne tematy. Proponował pieniądze za spotkanie i całowanie. – „Chcę jednak więcej niż tylko w usta. Chcę byś podciągnęła bluzkę. Rosną ci pod nią piersi?” – taką rozmowę prowadził zboczeniec. Jedną z ofiar – 12-latkę – omotał do tego stopnia, że namówił na spotkanie i dwukrotnie zgwałcił. Poszkodowana, która na stałe mieszka we Włoszech, była wtedy na wakacjach u dziadków. Pięć innych dziewczynek mężczyzna tylko namawiał na seks. Żródło info i foto: Fakt.pl

2 mln złotych dotacji dzięki korupcji?

Czy projekt, który na to nie zasługiwał, dostał 2 mln zł dotacji dzięki korupcji? Podejrzewają to agenci Centralnego Biura Antykorupcyjnego. Agenci CBA odwiedzili wczoraj siedziby kilku firm i Wojewódzkiego Urzędu Pracy w Poznaniu. Szukali dokumentów dotyczących projektu aktywizacji zawodowej bezrobotnych, finansowanego w części z funduszy unijnych. O co chodzi? CBA i prokuratura nie informują, ale z ustaleń „Gazety” wynika, że podejrzewają korupcję przy konkursie na realizację tego projektu. Dwa lata temu Wojewódzki Urząd Pracy w Poznaniu szukał firmy, która poprowadzi szkolenia dla bezrobotnych z kilku wielkopolskich powiatów. Ofertę złożyła m.in. firma spod Szczecina. Jej właścicielem jest Krzysztof D., były szef wojewódzkiego urzędu pracy w Szczecinie. Żródło info i foto: Wyborcza.pl

36-latek udawał nastolatkę, by szukać chłopców w internecie

36-latka, który w internecie szukał kontaktu z kilkunastoletnimi chłopcami podając się za 15-letnią dziewczynę zatrzymała w Warszawie policja. Mężczyzna w zamian za pieniądze proponował nieletnim seks i namawiał do przesłania nagich zdjęć. 36-latek został zatrzymany w kawiarence internetowej w centrum Warszawy. – „Gdy przyszedł do lokalu, od samego początku wzbudził podejrzenia obsługi. Poprosił o stanowisko w ustronnym miejscu. Otrzymał takie, jednak po pewnym czasie wrócił i zasugerował pracownikowi kawiarenki zmianę komputera na inny, stojący w jeszcze bardziej dyskretnym miejscu” – powiedziała Edyta Adamus z zespołu prasowego Komendy Stołecznej Policji. Żródło info i foto: TVP.info