Wojciech Rybicki zatrzymany w związku z krwawą strzelaniną w centrum handlowym w Malmö

Polak Wojciech Rybicki został we wtorek aresztowany w Szwecji za zabójstwo w centrum handlowym Malmö. Podczas strzelaniny zginął członek gangu, a norweski turysta został poważnie ranny. Napastnik, 15-latek z Göteborga przebywał już w areszcie jako podejrzany o morderstwo, a także o usiłowanie zabójstwa kobiety, która została ranna w strzelaninie.

Rozprawa w sprawie zatrzymania Wojciecha Rybickiego odbyła się w Malmö we wtorek 30 sierpnia o godzinie 14:30 za pośrednictwem linku z aresztu policyjnego, w którym uczestniczyła również obrona. Potrzebni byli również tłumacze. Wojciech Rybicki został następnie zatrzymany z prawdopodobnych przyczyn pod zarzutem pomocnictwa i podżegania do morderstwa.

– Sąd rejonowy podzielił moją ocenę, że istnieją powody do zatrzymania mężczyzny, aby nie mógł zniweczyć śledztwa, uciec lub dalej popełniać przestępstwa. Teraz śledztwo trwa z niesłabnącą siłą dzięki ciągłym przesłuchaniom i śledztwom technicznym – mówi prokurator okręgowy Michelle Stein, która prowadzi wstępne śledztwo.

31-letni przywódca gangu zginął w strzelaninie w Malmö, kiedy sprawca otworzył ogień w centrum handlowym w środku piątkowego szczytu. W tym samym czasie ciężko postrzelono przechodzącą kobietę.

15-letni chłopiec przyznał się, że trzymał broń i zamordował 31-letniego mężczyznę, który od kilku lat jest jednym z głównych przestępców Malmö. 15-latek jest teraz podejrzany o zabójstwo 31-letniego mężczyzny i usiłowanie zabójstwa przechodzącej 39-letniej kobiety. Zamordowany31-latek był przywódcą gangu motocyklowego Satudarah i według policji jego siatka była częścią brutalnego konfliktu, który wybuchł w Malmö w ciągu ostatniego roku. Policja pracuje nad teorią, że 15-latek nie działał sam przy planowaniu morderstwa.

Wojciech Rybicki, pochodzący z Poznania, nie został wcześniej ukarany za żadne poważne przestępstwo, ale pojawia się jako podejrzany w sprawie kradzieży w zachodniej Szwecji.
Źródło info i foto: PoszukiwaniMagazyn.pl

Szwecja: Podejrzana torba w centrum Sztokholmu

Możliwe, że torba znaleziona w niedzielny wieczór w Kungsträdgården zawierała ładunek wybuchowy – informuje szwedzka policja. Torba została znaleziona w pobliżu miejsca, w którym odbywał się Sztokholmski Festiwal Kultury. – W tej chwili nie ma podejrzeń, że jest to przestępstwo terrorystyczne – mówi Erik Åkerlund ze sztokholmskiej policji. W niedzielę wieczorem o godz. 21:40 w Kungsträdgården (park w centrum Sztokholmu) policjant znalazł porzuconą torbę – informują szwedzkie media.

– Od samego początku podchodziliśmy do sprawy bardzo poważnie. Na placu znajdowało się wiele osób, więc ustawiono duże kordony policji – przekazał Erik Åkerlund. W pobliżu odbywał się Sztokholmski Festiwal Kultury, który przyciągnął wielu zwiedzających.

Z powodu odkrycia podejrzanej torby odwołano zaplanowany na Festiwalu koncert. Policja zablokowała też część ulic w pobliżu pakunku.

Około godz. 1 w nocy saperzy zneutralizowali obiekt. W poniedziałek poinformowano, że torba zawierała ładunek wybuchowy. – Teraz wszystkie elementy muszą zostać sprawdzone. Dopiero po dochodzeniu w krajowym ośrodku medycyny sądowej możemy stwierdzić, czy niebezpieczny obiekt był sprawny – mówi Erik Åkerlund.

W sprawie wszczęto śledztwo, ale na razie nikt nie został zatrzymany. Policja przesłuchuje świadków oraz przegląda filmy i zdjęcia z miejsca zdarzenia. Prowadzone są też badania techniczne torby i jej zawartości, w celu ustalenia właściciela pakunku. 

– W tej chwili nie ma podejrzeń o przestępstwo terrorystyczne – mówi Åkerlund.
Źródło info i foto: polsatnews.pl

Strzelanina w centrum handlowym w Malmoe

W centrum handlowym Emporia w Malmoe padły strzały – podaje agencja Reutera. Lokalne służby podały, że w strzelaninie ranne zostały dwie osoby. Funkcjonariusze poinformowali, że sprawca został zatrzymany, a „bezpośrednie zagrożenie minęło”. Na miejscu strzelaniny pojawiła się duża grupa policji, która otoczyła centrum handlowe kordonem. Wydano też zalecenie niezbliżania się do strefy bezpośredniego zagrożenia. Jak podaje agencja Reutera, funkcjonariusze zatrzymali podejrzanego o oddanie strzałów. „Uważa się, że incydent może być powiązany ze środowiskiem przestępczym” – informowała policja. 

W strzelaninie ranne zostały dwie osoby. Obecnie nie ma informacji dotyczących ich stanu zdrowia. W wydanym oświadczeniu szwedzka policja podkreśliła, że „bezpośrednie zagrożenie dla społeczeństwa minęło”. Na miejscu nadal pracują funkcjonariusze, którzy „przesłuchują świadków i przeglądają materiał z kamer monitoringu, w celu wyjaśnienia dokładnych przyczyn incydentu”.
Źródło info i foto: polsatnews.pl

Zamieszki w Szwecji po spaleniu Koranu

​Podejrzewamy, że wśród uczestników zamieszek są członkowie grup przestępczych – oznajmił w poniedziałek szef szwedzkiej policji Anders Thornberg. W Szwecji od czwartku dochodzi do ataków na policję po spaleniu Koranu przez Rasmusa Paludana z duńskiej antymuzułmańskiej partii. Jak podała na konferencji prasowej policja, w starciach w imigranckich dzielnicach Norrkoepingu, Linkoepingu, Sztokholmu, Malmoe oraz Landskrony rannych zostało 26 policjantów, a także 14 innych osób. Grupy liczące średnio 200 młodych mężczyzn zniszczyły 20 policyjnych pojazdów, spłonęło kilka radiowozów. W związku z atakami do tej pory zatrzymano 44 osoby.

Policja: Nawoływanie do przemocy

Ostatnie zamieszki miały miejsce w nocy z niedzieli na poniedziałek w zamieszkałej przez imigrantów dzielnicy Malmoe Rosengard, gdzie kamieniami obrzuceni zostali policjanci. Podpalono szkołę oraz spłonęło kilka samochodów. Według Jonasa Hisinga z komendy głównej policji „zaobserwowano nawoływanie do przemocy wobec policji w mediach społecznościowych zza zagranicy”.

Jak podała szwedzka agencja prasowa TT, w związku ze spaleniem Koranu irackie MSZ wezwało radcę ambasady Szwecji w Bagdadzie. „To, co się wydarzyło, może mieć poważne konsekwencje w stosunkach Szwecji ze światem muzułmańskim” – oświadczyła dyplomacja Iraku. Głosząca hasła antymuzułmańskie partia Stram Kurs powstała w 2017 roku w Danii. W wyborach parlamentarnych w 2019 roku uzyskała 1,8 proc. poparcia. Paludan, który ma szwedzkie pochodzenie, próbuje rozszerzyć działalność na Szwecję. Polityk zapowiadał start w jesiennych wyborach do szwedzkiego parlamentu.
Źródło info i foto: interia.pl

Gang przemycał haszysz za pośrednictwem firm transportowych

Dzięki współpracy CBŚP i Ocon Sur Guardia Civil ze służbami szwedzkimi, przy wsparciu Europolu i oficera łącznikowego polskiej Policji ustalono strukturę, hierarchię oraz skład międzynarodowej zorganizowanej grupy przestępczej przemycającej haszysz z Afryki do Hiszpanii, a następnie do innych krajów europejskich. Podczas działań przeprowadzonych w Szwecji, Hiszpanii i w Polsce łącznie przejęto 650 kg narkotyków i zatrzymano 13 podejrzanych.

Policjanci z Zarządu w Gorzowie Wielkopolskim Centralnego Biura Śledczego Policji ustalili, że członkowie zorganizowanej grupy przestępczej przemycają haszysz z Afryki do Hiszpanii, a następnie samochodami ciężarowymi do innych państw UE. W skład tej grupy wchodzili przede wszystkim Polacy, ale działający na terenie wielu krajów europejskich. Według śledczych gang mógł przemycić ok. 10 ton haszyszu. Aby ustalić wszystkich członków grupy oraz sposób ich działania funkcjonariusze CBŚP ściśle współpracowali z hiszpańską jednostką Ocon Sur Guardia Civil i innymi służbami krajów europejskich, przy wsparciu Europolu i oficera łącznikowego polskiej Policji w Madrycie.

Pierwsze uderzenie nastąpiło jeszcze w czerwcu 2020 roku, kiedy to na terenie Szwecji przejęto transport z narkotykami jadącymi z Hiszpanii. W samochodzie ciężarowym polskiego przewoźnika oficjalnie transportowano aluminiowe taśmy, a oprócz tego towaru znajdowało się także prawie 400 kg haszyszu. Ten narkotyk najprawdopodobniej miał być wprowadzony do obrotu na terenie Szwecji.

Pod koniec 2020 roku na terenie Hiszpanii zatrzymano kolejnego kierowcę samochodu ciężarowego, w którym ukryte były narkotyki. Tym razem służby przejęły marihuanę oraz haszysz, o łącznej wadze 149 kilogramów. Narkotyki były ukryte w meblach.

W efekcie międzynarodowej współpracy w minionym roku w Polsce m.in. przy udziale funkcjonariuszy hiszpańskich, zatrzymano 9 podejrzanych, których doprowadzono do Prokuratury Okręgowej w Gorzowie Wielkopolskim. Z ustaleń śledztwa wynika, że wśród zatrzymanych są osoby odpowiedzialne za logistykę, legalizację transportów czy pranie pieniędzy.

W drugiej połowie 2021 roku funkcjonariusze Ocon Sur Guardia Civil na terenie Hiszpanii zatrzymali jednego z podejrzanych o kierowanie gangiem. Wówczas to, przejęto blisko 100 kilogramów haszyszu, fałszywe legitymacje hiszpańskiej służby Guardia Civil oraz dokumentację związaną z działalnością grupy.

Epilog sprawy nastąpił w Hiszpanii w styczniu 2022 roku, kiedy to zatrzymano drugiego podejrzanego o kierowanie gangiem, tym razem obywatela Danii pochodzenia polskiego. W tych działaniach uczestniczyli także policjanci z Zarządu w Gorzowie Wielkopolskim CBŚP.

Łącznie podczas międzynarodowych działań przejęto 650 kg narkotyków i zatrzymano 13 podejrzanych.
Źródło info i foto: Policja.pl

Szwedzka policja prosi o pomoc w identyfikacji mężczyzny. Jego ciało znaleziono w lesie w Laholm

Ciało mężczyzny zostało odnalezione w lesie w Laholm, południowo-wschodnia część Szwecji. Szwedzcy policjanci stworzyli model twarzy mężczyzny. Policja twierdzi, że mężczyzna mógł pochodzić ze wschodniej lub środkowej Europy. Miał około 35 lat. Jeśli go rozpoznajesz skontaktuj się ze szwedzką policją pod nr: +46 77 114 14 00

Źródło info i foto: PoszukiwaniMagazyn.pl

Rozbito gang paserów

Działania CBŚP i Prokuratury Okręgowej w Słupsku doprowadziły do rozbicia zorganizowanej grupy przestępczej składającej się z trzech odłamów. Samochody kradziono w Szwecji, Niemczech i w Polsce, następnie legalizowano je i sprzedawano. Do sprawy zatrzymano 20 osób, odzyskano 6 aut i zabezpieczono części i podzespoły samochodowe, o łącznej wartości ok. miliona zł. Zatrzymani są podejrzani m.in. o kradzieże z włamaniami, paserstwa, oszustwa czy poświadczanie nieprawdy w dokumentacji.

Policjanci z Zarządu w Gdańsku Centralnego Biura Śledczego Policji, pod nadzorem Prokuratury Okręgowej w Słupsku, prowadzą postępowanie dotyczące zorganizowanej grupy przestępczej, której członkowie są podejrzani o kradzieże samochodów z terenu Szwecji, Niemiec i Polski. Do przestępstw dochodziło w latach 2017-2020. Z ustaleń śledztwa wynika, że członkowie gangu wywodzili się głównie z Pomorza i były to trzy grupy współpracujące ze sobą. Śledczy ustalili, że członkowie grup mieli określone zadania, były osoby odpowiedzialne za znalezienie konkretnego modelu auta, jego kradzież, zorganizowanie przeróbek blacharskich czy mechanicznych. W kolejnym etapie do działań włączali się paserzy i tzw. słupy, na których rejestrowane były skradzione pojazdy. Po zalegalizowaniu samochody były sprzedawane w kraju, niczego niepodejrzewającym klientom.

Wiele miesięcy zajęło policjantom sprawdzanie w kolejnych urzędach dokumentów dotyczących wytypowanych pojazdów. Funkcjonariusze dokładnie analizowali wszystkie informacje, sprawdzali poszczególne numery, marki, a nawet kolory zarejestrowanych samochodów. Weryfikowano także osoby występujące przy rejestracji pojazdów.

Policyjne działania były prowadzone na terenie województwa pomorskiego, podlaskiego i mazowieckiego od 2021 roku. Ostatnie uderzenie nastąpiło w lutym w powiecie bytowskim, kiedy to zatrzymano 2 osoby. Łącznie w sprawie występuje 20 podejrzanych, którym zarzucane są przestępstwa m.in. kradzieży z włamaniem, paserstwa, oszustwa czy poświadczanie nieprawdy w dokumentacji. 13 osób usłyszało w Prokuraturze Okręgowej w Słupsku zarzuty udziału w zorganizowanej grupie przestępczej, w tym 3 osobom zarzuca się kierowanie gangami.

Sprawa jest rozwojowa i funkcjonariusze nie wykluczają kolejnych zatrzymań.
Źródło info i foto: Policja.pl

Rekordowa liczba strzelanin w Szwecji

W tym roku do połowy lutego w Szwecji w 41 strzelaninach zginęło 11 osób, a 12 zostało rannych – wynika z policyjnych statystyk. Jeśli trend utrzyma się, 2022 rok może okazać się rekordowym pod względem eskalacji przemocy gangów. Pierwszą tegoroczną ofiarą śmiertelną strzelanin był 25-letni mężczyzna z kryminalną przeszłością znaleziony 10 stycznia z ranami postrzałowymi w samochodzie w miejscowości Jaerfaella na przedmieściach Sztokholmu. W ciągu zaledwie miesiąca w całym kraju, m.in. w spokojnym do tej pory Kalmar (południowo-wschodnia Szwecja), od kul zginęło kolejnych 10 mężczyzn.

W Sztokholmie, gdzie istnieją 52 grupy przestępcze, w których działa 1,5 tys. osób, od nowego roku policja została wzmocniona 180 mundurowymi z innych regionów. W stolicy Szwecji początek roku rozpoczął się wyjątkowo tragicznie. W ciągu ostatnich sześciu tygodni w wyniku strzelanin zginęło pięciu mężczyzn. Czterech z nich to młodzi ludzie urodzeni na początku wieku. Policja w Sztokholmie na razie nie chce komentować tegorocznych statystyk, uważając że okres pierwszych tygodni roku nie jest miarodajny.

Według socjaldemokratycznego ministra sprawiedliwości oraz spraw wewnętrznych Morgana Johanssona „może zająć 5-10 lat, zanim strzelaniny w Szwecji zostaną wyeliminowane”. „Struktury przestępcze zadomowiły się w naszym kraju 20-25 lat temu, stąd trudno je wyeliminować” – uważa Johansson. Szef szwedzkiej policji Anders Thornberg problemy gangów powiązał z imigracją oraz problemami z integracją.

Nadzieją na poprawę jest przygotowywany od kilku lat przez rząd 34-punktowy program działań, wśród których jest podwyższenie kar, a także wzrost liczby policjantów o 10 tys. do 2024 roku. Od nowego roku dla części młodych przestępców zniesiono tzw. ulgę przy wymierzaniu wysokości kar. Wciąż jednak łagodnie karani są niepełnoletni, którzy są wykorzystywani przez kierujących gangami do zabijania przeciwników. W planach jest także wprowadzenie instytucji świadka koronnego.

W podsztokholmskiej gminie Huddinge, która boryka się ze strzelaninami, rusza program współpracy policji, gmin, służby więziennej oraz innych instytucji o nazwie „Przestańcie strzelać”. Wzorowany na działaniach policji amerykańskiej w Bostonie w latach 90. ma polegać na koncentrowaniu się na konkretnych osobach działających w gangach.

W Szwecji program po raz pierwszy wprowadzono w Malmoe, dzięki czemu – jak twierdzą władze – od 2017 roku zmniejszyła się liczba strzelanin. Podobne działania wprowadzone w następnych latach w Goeteborgu, Uppsali oraz Oerebro nie przyniosły oczekiwanych rezultatów.

W ostatnich latach w Szwecji rocznie dochodzi do ponad 300-350 strzelanin, w których ginie 46-47 osób, a ponad 100 zostaje rannych.
Źródło info i foto: TVP.info

Atak nożownika w szwedzkiej szkole

W szkole średniej NTI w Kristianstad, na południu Szwecji, w pierwszym dniu lekcji po feriach świątecznych uczeń zranił nożem 50-letniego nauczyciela oraz 16-letniego kolegę. Nastolatek jest poważnie ranny – podały lokalne media. Domniemany sprawca, niepełnoletni uczeń, został zatrzymany przez policję pod zarzutem usiłowania zabójstwa dwóch osób. Trwa jego przesłuchanie, na razie motyw ataku jest nieznany.

Według świadka, cytowanego przez gazetę „Kristianstadsbladet”, „nożownik wszedł do klasy w czarnej masce na twarzy, z głośnika odtwarzał głośną muzykę, a następnie zaatakował nauczyciela oraz kolegów”. „Początkowo myśleliśmy, że to żart” – powiedział jeden z uczniów.

Ranny nauczyciel ewakuował podopiecznych.

Pierwszy dzień nauki po przerwie

W poniedziałek w Szwecji po przerwie świątecznej rozpoczęły się zajęcia w szkołach. W sierpniu 2021 roku w Esloev, także w Skanii, w drugim dniu roku szkolnego, przebrany za kościotrupa 15-letni uczeń ciężko zranił nożem 45-letniego nauczyciela. Sprawca nagrywał zdarzenie, a w śledztwie przyznał, że inspirował się atakami terrorystycznymi w Christchurch w Nowej Zelandii, a także na wyspie Utoya w Norwegii.

Nastolatek pod koniec grudnia został skazany na 2,5 roku pobytu w domu poprawczym.
Źródło info i foto: Dziennik.pl

Zabójstwo 32-letniej Polki w Szwecji. Szokujące wyznanie syna

32-letnia Polka Beata Ratzman, która mieszkała ze swoim mężem w Szwecji, była poszukiwana od końca września. W sobotę ciało kobiety znaleziono w lesie nieopodal Malmö. Wszystko wskazuje na to, że za uprowadzeniem kobiety stoi jej mąż, Cezary R. 32-letnią Polkę widziano ostatni raz 24 września, gdy jechała z mężem samochodem w szwedzkim mieście Malmö. Mieli się zatrzymać na obrzeżach miasta i wysiąść z auta. Potem mąż Beaty miał wrócić sam. Najpierw mówił, że żona wróci z koleżanką, potem, że się pokłócili, zostawił ją i odjechał.

Bliscy zgłosili zaginięcie kobiety w nocy z 24 na 25 września. Policja uruchomiła poszukiwania na szeroką skalę. Do akcji wkroczyły psy tropiące, uruchomiono drony. Z nieoficjalnych informacji wynika, że w pobliżu zbiornika wodnego, w okolicy pola golfowego Hinton Golf Club w Oxie, w poniedziałek znaleziono telefon należący do kobiety.

W sobotę, przeszukując las położonym w gminie Svedala, 20 km na południowy wschód od Malmö, w okolicach jeziora Yddingesjön policja dokonała dramatycznego odkrycia. Znaleziono ciało młodej kobiety. Jak wówczas nieoficjalnie ustalił „Fakt”, chodziło właśnie o zaginioną Polkę.

Rodzina jednak do końca wierzyła, że kobieta odnajdzie się żywa. Teraz szwedzkie służby potwierdziły, że znalezione ciało należy do 32-letniej Beaty Ratzman. Jej siostra, Joanna potwierdziła te informacje w rozmowie z „Faktem”.
Źródło info i foto: o2.pl