Rosja: Aleksiej Nawalny uznany za terrorystę

Aleksiej Nawalny poinformował, iż rosyjskie służby więzienne zakwalifikowały go jako ekstermistę i terrorystę. Jednocześnie został wykluczony z kategorii więźniów skłonnych do ucieczki. W komunikacie zamieszczonym na Instagramie opozycjonista wyjaśnił, że został wezwany na posiedzenie komisji, która rozpatrywała usunięcie go z kategorii „więźniów skłonnych do ucieczki”. Decyzja była pozytywna. Następnie komisja opowiedziała się za tym, by Nawalnego umieścić w kategorii ekstremistów i terrorystów.

„To dobra wiadomość. Rejestr »ekstremistyczny« i »terrorystyczny« nie są tak męczące, jak »uciekinier«” – dodał Nawalny. Przypomniał, że co dwie godziny musi potwierdzać swą obecność na terenie kolonii karnej. Teraz takie nieustanne kontrole nie będą potrzebne.

Nawalny wyjaśnił także, że większość więźniów uznanych w kolonii karnej za „ekstremistów” to muzułmanie, a także nacjonaliści i fanatyczni kibice piłkarscy.
Źródło info i foto: interia.pl

Seria ataków nożowników w Wielkiej Brytanii. Polska ambasada apeluje

Co najmniej osiem osób zostało rannych w serii ataków nożem, do której doszło w niedzielę po północy w Birmingham w środkowej Anglii – podała, powołując się na jednego ze świadków, agencja informacyjna Press Association. Jak poinformował burmistrz hrabstwa metropolitalnego West Midlands Andy Street, wygląda na to, że ataki te były ze sobą powiązane.

Informacji o liczbie rannych nie potwierdziły na razie ani władze, ani policja, która w wydanym oświadczeniu wspomniała jedynie o wielu rannych.

Z kolei inny świadek, cytowany przez BBC, mówi, że zdarzenie wyglądało na walkę pomiędzy dwoma grupami młodzieży, czasie której w pewnym momencie użyto noży. Może to wskazywać, że zdarzenie nie miało charakteru terrorystycznego, lecz kryminalny.

Do pierwszego incydentu doszło ok. godz. 00.30 w nocy z soboty na niedzielę w centrum miasta, a wkrótce potem w najbliższej okolicy miały miejsce kolejne przypadki użycia noży. Jak mówił rano Andy Street, burmistrz hrabstwa metropolitalnego West Midlands, wygląda na to, że te incydenty były ze sobą powiązane

Apel o zachowanie ostrożności

„Wiemy o wielu rannych, ale w tej chwili nie jesteśmy w stanie powiedzieć, ile osób jest rannych, ani jak poważne są obrażenia. Wciąż trwają prace nad ustaleniem, co się stało” – oświadczyła policja.

„W związku z incydentem z udziałem nożownika w #Birmingham, apelujemy do mieszkańców miasta i okolic o zachowanie ostrożności i stosowanie się do poleceń lokalnych władz i policji” – ostrzega polska ambasada.
Źródło info i foto: polsatnews.pl

Turcja: Zamach bombowy w mieście Mersin

Dwanaście osób zostało rannych we wtorek w ataku bombowym na samochód policyjny w mieście Mersin na południu Turcji. Zdaniem tureckich władz atak miał charakter terrorystyczny. Ranni to prawdopodobnie funkcjonariusze policji. Sprawa jest wciąż świeża, więc w tym momencie nie mogę przytoczyć dokładnych danych (dotyczących ofiar)” – powiedział wicepremier Bekir Bozdag.
 
Burmistrz miasta Burhanettin Kocamaz oświadczył, że do ataku doszło na ulicy, na której znajduje się biuro miejscowych władz. Miejsce zdarzenia zostało otoczone przez kordon policji.
 
Na razie nikt nie przyznał się do przeprowadzenia zamachu. W przeszłości za podobnymi atakami stała Partia Pracujących Kurdystanu (PKK), która od ponad 30 lat prowadzi z turecką armią walkę o kurdyjską autonomię i jest uważana przez Ankarę, UE i USA za organizację terrorystyczną. W kraju dochodziło też do zamachów przeprowadzonych przez bojowników Państwa Islamskiego.
Źródło info i foto: polsatnews.pl

Polak przed sądem za działalność w organizacji terrorystycznej w Syrii

Do Sądu Okręgowego w Łodzi trafił akt oskarżenia przeciw obywatelowi Polski, któremu prokuratura zarzuca m.in. udział w zbrojnej, terrorystycznej organizacji islamskiej w Syrii. Drugi oskarżony odpowie za posiadanie i utajnienie informacji o przestępstwach o charakterze terrorystycznym.

Grozi im za to kara do 8 i 3 lat więzienia. O zakończeniu śledztwa – o czym jako pierwszy podał portal tvp.info – poinformowała w czwartek PAP Prokuratura Krajowa. Czynności w tej sprawie prowadził łódzki Wydział Zamiejscowy Departamentu do Spraw Przestępczości Zorganizowanej i Korupcji Prokuratury Krajowej.

Pierwszemu z oskarżonych – 25-letniemu obecnie Dawidowi Ł. – prokuratorzy zarzucili udział w zorganizowanej grupie przestępczej o charakterze zbrojnym. Jak wskazano, miała ona na celu popełnianie przestępstw o charakterze terrorystycznym. Chodzi o przestępstwo z art. 258 par. 2 kodeksu karnego, za które grozi kara pozbawienia wolności do lat 8.

Jak poinformowała PK, prokuratorzy w czasie śledztwa ustalili, że do Syrii przedostał się on przez Turcję wiosną 2014 roku i przebywał tam blisko rok. – Tam przyłączył się do zbrojnej organizacji islamskiej. Jej celem było wprowadzenie na terytorium Syrii struktury rządzącej się prawami szariatu – wyjaśniono.

Według prokuratury Ł. w kwietniu 2015 r. powrócił do kraju, w którym wcześniej zamieszkiwał. Tam został zatrzymany, a następnie – jesienią 2015 roku – deportowany do Polski.

W czasie śledztwa prok. Jarosław Szubert informował PAP, że „działanie to polegało na przemieszczaniu się w sposób niejawny, jak i na udziale w szkoleniach – w tym szkoleniu strzeleckim – oraz w pewnym zakresie w działaniach wojennych”. Dodawał, że organizacja, w której działał mężczyzna, nie jest związana z Państwem Islamskim; miała być to innego rodzaju organizacja o charakterze terrorystycznym działająca na terenie Syrii.

Drugi z oskarżonych odpowie przed sądem, że posiadając wiarygodne informacje o popełnionych przez inne osoby przestępstwach o charakterze terrorystycznym, nie zawiadomił o tym niezwłocznie organu powołanego do ścigania przestępstw. Grozi mu za to kara do 3 lat więzienia.

Obaj oskarżeni nie przyznali się do popełnienia zarzuconych im przestępstw i skorzystali z prawa do odmowy składania wyjaśnień. Dariusz Ł. przebywa w areszcie, a wobec drugiego oskarżonego zastosowano zaś środki zapobiegawcze w postaci dozoru policji i zakazu opuszczania kraju.
Źródło info i foto: Dziennik.pl

Samochód wjechał w pieszych w Newcastle. Kolejny zamach?

Co najmniej sześć osób zostało rannych w niedzielę rano, gdy samochód wjechał na chodnik przed ośrodkiem sportu w Newcastle, w północnej Anglii. Incydent najpewniej nie był związany z terroryzmem. Zatrzymano jedną osobę – poinformowała policja.

Seria zamachów w Wielkiej Brytanii. Tragiczny czas na Wyspach

Lokalne media podają, że w ośrodku sportu trwały obchody kończącego ramadan święta Id al-Fitr, w których uczestniczyły setki ludzi. Według mediów wśród rannych jest dwójka dzieci. Policja poinformowała, że do incydentu doszło po godz. 9 lokalnego czasu. „Samochód zderzył się z pieszymi przed ośrodkiem sportu Westgate” – napisała policja w oświadczeniu.

– Trwa policyjne śledztwo, by ustalić, co dokładnie się stało, ale na razie incydent ten nie jest traktowany jako terrorystyczny – dodano.

Na miejscu zatrzymano 42-letnią kobietę. Jest ona przesłuchiwana. Policja zaapelowała do świadków zdarzenia, by zgłaszali się w celu złożenia zeznań. 19 czerwca w Londynie, w dzielnicy w Finsbury Park, doszło do ataku wymierzonego w muzułmanów, gdy kierujący samochodem dostawczym Brytyjczyk Darren Osborne wjechał w grupę wiernych wracających z wieczornej modlitwy w pobliskim meczecie. Zginął jeden mężczyzna, a 10 osób zostało rannych. Wszystkie ofiary to muzułmanie.

Wydarzenia w Finsbury Park były czwartym od marca atakiem w Wielkiej Brytanii określanym przez policję jako terrorystyczny oraz trzecim atakiem, podczas którego wjechano pojazdem w przechodniów. Poprzednich ataków dokonywali islamiści.
Źródło info i foto: Radio ZET.pl

USA: Krwawa strzelanina w Orlando

Niepokojące wieści napływają do nas z Orlando na Florydzie: w przemysłowej, wschodniej części miasta doszło do strzelaniny, w wyniku której śmierć poniosło co najmniej pięć osób. Służby na wstępie poinformowały, że zdarzenie nie miało charakteru terrorystycznego, a związane było z „przemocą w miejscu pracy”. Wśród ofiar jest również sam napastnik. Lokalne media, powołując się na źródła w policji informują, że sytuacja jest już ustabilizowana, a obława została zakończona.

Przypomnijmy, że w przyszłym tygodniu minie rok od innej tragedii, do której doszło w klubie Pulse w Orlando – Omar Mateen zastrzelił 49 osób i ranił kolejne 53. W trakcie śledztwa podkreślał zaś, że jest wierny Państwu Islamskiemu i jego liderowi Abu Bakrowi al-Bagdadiemu.

Dodajmy, że w Stanach Zjednoczonych w średnio co trzecim gospodarstwie domowym znajduje się co najmniej jedna legalna sztuka broni.
Źródło info i foto: Pudelek.pl

Zatrzymano dwie osoby po ataku na meczet w Kanadzie

Po ataku na meczet w Quebec City w Kanadzie, w którym zginęło 6 osób, dwie osoby zostały zatrzymane – podała policja. Nie podano jednak szczegółów. Atak określany jest w pierwszych wypowiedziach policji jako terrorystyczny. Według służb, w atak zaangażowane były tylko dwie osoby. Choć rozważa się także udział jeszcze trzeciej osoby, która uciekła z miejsca zdarzenia. Nieznani, zamaskowani sprawcy weszli do meczetu po 20.00 czasu miejscowego i otworzyli ogień do ok. 40 modlących się w środku osób. 8 osób zostało rannych. Ofiary śmiertelne to osoby w przedziale wiekowym od 35 do 70 lat.

W związku ze strzelaniną głos zabrali premier prowincji oraz premier Kanady. „Dziś wieczorem Kanadyjczycy opłakują zabitych w tchórzliwym atak na meczet w Quebec City. Moje myśli są z ofiarami i ich rodzinami” – napisał na Twitterze premier Justin Trudeau. W swoim oficjalnym oświadczeniu dodał, że potępia ten atak terrorystyczny. Napisał również, że muzułmańscy Kanadyjczycy są ważną częścią kanadyjskiego społeczeństwa. Premier prowincji Quebec nazwał atak na meczet „aktem terroru”.

Meczet w Centrum Kultury Miasta Quebec stał się celem ataku również w czerwcu ubiegłego roku. Nieznani sprawcy wywiesili wtedy łeb świni na bramie budynku.
Żródło info i foto: onet.pl

Wiedeń zbroi się przed Sylwestrem. Podwyższony stan gotowości

Wiedeńska policja poinformowała o podwyższonym stanie gotowości w związku z ostrzeżeniami zagranicznego wywiadu o możliwych atakach terrorystycznych między Świętami Bożego Narodzenia a Nowym Rokiem. Nie odwołano jednak publicznych imprez zaplanowanych na ten okres. Policja nie sprecyzowała, jakie środki ostrożności zostały podjęte, ani skąd konkretnie przyszły ostrzeżenia przed atakami, podając jedynie, że ich źródłem są „zaprzyjaźnione służby wywiadowcze”, które ostrzegły również inne europejskie stolice.

Wiadomo jedynie, że informacje takie władze austriackie otrzymały w ostatnich dniach i dotyczą one możliwości ataków z użyciem broni palnej lub ładunków wybuchowych – głosi wydany przez wiedeńską policję komunikat.

Rzecznik policji Christoph Poelzl powiedział w rozmowie z agencją APA, że ostrzeżenia nie dotyczą konkretnych dat ani miejsc. Policja wiedeńska zwiększyła więc nadzór nad środkami transportu publicznego oraz w miejscach, gdzie podczas imprez publicznych zbiorą się tłumy.
Żródło info i foto: wp.pl

Zatrzymano domniemanych pomocników zamachowca z Kopenhagi

Duńska policja poinformowała o zatrzymaniu dwóch mężczyzn podejrzanych o udzielanie pomocy sprawcy sobotnich zamachów w Kopenhadze, zastrzelonemu potem przez funkcjonariuszy sił bezpieczeństwa. Mężczyźni są obecnie przesłuchiwani. Zatrzymanym postawiono zarzut służenia radą i czynnego pomagania zamachowcowi, który zaatakował w sobotę kawiarnię w Kopenhadze, gdzie odbywało się spotkanie na temat islamizmu i wolności wypowiedzi, a następnie synagogę. Duńskie media informują, że zatrzymani dostarczyli zamachowcowi broń. Policja na razie nie komentuje tych doniesień.

Napastnikiem okazał się 22-letni Duńczyk znany policji z racji swej wcześniejszej działalności przestępczej i posiadania broni. Jego tożsamości nie ujawniono. Według duńskich mediów był to Omar El-Hussein, który dwa tygodnie przed atakami terrorystycznymi w Kopenhadze wyszedł z więzienia, gdzie odbywał karę za napaść. Szef duńskich służb specjalnych PET Jens Madsen powiedział, że według śledczych inspiracją dla napastnika „mogły być wydarzenia z Paryża”, gdzie w styczniu dżihadyści zaatakowali m.in. tygodnik satyryczny „Charlie Hebdo”. „Mogły go też zainspirować materiały rozsyłane przez Państwo Islamskie” – dodał.

Terror na ulicach Kopenhagi

W dwóch strzelaninach w Kopenhadze – przed kawiarnią, gdzie odbywało się spotkanie zorganizowane przez Larsa Vilksa, szwedzkiego autora karykatur proroka Mahometa, i w pobliżu synagogi – zginęły dwie osoby, a pięć zostało rannych. Vilksowi wielokrotnie grożono śmiercią za jego satyryczne rysunki z 2007 roku, przedstawiające psa z głową Mahometa. W spotkaniu „Sztuka, bluźnierstwo i wolność wypowiedzi” brał też udział ambasador Francji w Danii Francois Zimeray; obu nic się nie stało.

Kolejna strzelanina miała miejsce w nocy z soboty na niedzielę w pobliżu synagogi. Według gminy żydowskiej śmiertelnie postrzelony w głowę został jeden z ochroniarzy synagogi, w której trwały uroczystości religijne. Duńska policja zaapelowała o zgłaszanie się świadków, którzy widzieli zamachowca, zwłaszcza w drodze do miejsca pierwszego zamachu.
Żródło info i foto: tvn24.pl

Dlaczego Brunon K. został zatrzymany akurat 9 listopada?

Dlaczego niedoszłego zamachowca Brunona K. zatrzymano akurat 9 listopada? Prokuratura oficjalnie mówi, że akurat wtedy zebrała materiały, ale… – „Stał się na tyle nieprzewidywalny, że woleliśmy nie czekać, aż wymyśli coś nowego. Zwłaszcza że zaczął się bardzo interesować planowanymi obchodami 11 Listopada” – ujawnia „Gazecie Wyborczej” jej informator z ABW. Jak mówi prokuratura, od 5 listopada trwało postępowanie przygotowawcze w sprawie planowanego zamachu na Sejm, rząd i prezydenta. 9 listopada aresztowano 45-letniego Brunona K., który miał stać za planami ataku. Oprócz niego w sprawę zamieszanych jest przynajmniej dwóch innych mężczyzn, których też zatrzymano. „Gazeta Wyborcza” pisze dziś o kulisach zatrzymania Brunona K. Premier, prezydent i inni najwyżsi przedstawiciele władz o zagrożeniu dowiedzieli się z 31 października z tajnej notatki ABW mówiącej, że w Krakowie namierzono mężczyznę, którego celem jest „próba ataku terrorystycznego na konstytucyjne organy RP”. Terrorysta liczył, że uderzenie w Sejm, MSZ lub resort finansów zaogni nastroje w kraju – ostrzegała ABW w notatce do premiera. Żródło info i foto: Gazeta.pl