Udając policjantów zabrali 140 tysięcy złotych. Policja publikuje wizerunek jednego z poszukiwanych

Policja poszukuje mężczyzny z portretu pamięciowego. W miniony weekend w Dalborowicach k. Dziadowej Kłody, ubrani po cywilnemu trzej mężczyźni weszli do jednego z gospodarstw pod pretekstem przeszukania. Czwarty mężczyzna pozostał w aucie. Byli oni wyposażeni w kajdanki i przedmioty przypominające broń, a na szyjach mieli zawieszone legitymacje. Właściciel gospodarstwa usłyszał, że mają nakaz przeszukania, ponieważ w domu mogą być narkotyki. W trakcie rewizji znaleźli oni pieniądze złotówki a także euro w kwocie ok. 140 tys. zł. Poinformowali, że muszą je zabezpieczyć, gdyż mogą pochodzić z przestępstwa. Zapewnili, że jeśli sprawa się wyjaśni, to pieniądze za kilka tygodni zostaną zwrócone. Po czym odjechali.

Właściciel po pewnym czasie zawiadomił policję. Wtedy okazało się, że cała akcja była mistyfikacją. Nie byli to funkcjonariusze a przebierańcy. Przestępcy najprawdopodobniej doskonale wiedzieli, kogo mają okraść i czego szukać. Jeśli ktoś go rozpoznaje, proszą o kontakt ze stanowiskiem dyżurnym KPP w Oleśnicy tel. 71 39 76 200.
Żródło info i foto: kontakt24.tvn24.pl

Nowy Sącz: aresztowano ginekologa-amatora

Sąd w Nowym Sączu tymczasowo aresztował 27-letniego ginekologa- amatora. Mężczyzna udając lekarza, dotykał kobiety na jednym ze szpitalnych oddziałów. Mężczyzna badał pacjentki w białym prześcieradle, które miało imitować lekarski fartuch. Wszedł do pokoju, w którym leżały kobiety i pod pretekstem badań, zaczął je dotykać. Jedna z kobiet zorientowała się, że nie jest ginekologiem i wszczęła alarm. 27-latek uciekł, ale na podstawie zeznań i monitoringu szybko został zatrzymany. Teraz grozi mu do ośmiu lat więzienia.
Żródło info i foto: RMF24.pl

Paweł K. oszukał klientów na 120 tys. złotych udając adwokata

Dziś w nowosądeckim sądzie rusza proces Pawła K. 42-latek świadczył usługi prawnicze mimo, że nie skończył żadnych studiów. Klientów, którzy decydowali się na jego pomoc prawną spotykał między innymi na korytarzach sądowych. Mężczyzna podawał się wtedy za adwokata, radcę prawnego, a nawet byłego prokuratora. Oskarżony nie przyznaje się do winy i odmawia składania wyjaśnień. Paweł K. już raz został skazany za podobny proceder. W latach 2006 – 2010 udało mu się oszukać 43 osoby. Mężczyzna został wtedy skazany na dwa lata pozbawienia wolności w zawieszeniu na pięć lat. Teraz grozi mu do 12 lat pozbawienia wolności. Żródło info i foto: PolskaLokalna.pl

Udając księdza okradał seminarium

Mężczyznę podejrzanego o kradzieże w seminarium duchownym zatrzymali policjanci z Legnicy (Dolnośląskie). Złodziej okradał pokoje w internacie przebrany za duchownego. Mężczyzna w przebraniu duchownego, nie zwracając niczyjej uwagi wszedł do internatu seminarium, okradł kilka pokoi i uciekł. Łupem złodzieja padły pieniądze, karty bankomatowe, telefon komórkowy oraz dokumenty osobiste. – „Funkcjonariuszom udało się zatrzymać mężczyznę w mieszkaniu jego znajomej, w okolicy Namysłowa na Opolszczyźnie” – powiedział rzecznik Komendy Wojewódzkiej Policji we Wrocławiu Paweł Petrykowski. Żródło info i foto: POLICYJNI.pl

Przywódca sekty religijnej, Juliano Verbard uciekł z więzienia helikopterem

Przywódca sekty religijnej Juliano Verbard uciekł helikopterem z więzienia na francuskiej wyspie Reunion. Verbard został skazany w lutym 2008 roku na 15 lat więzienia za wykorzystywanie seksualne dzieci.
Władze wyspy poinformowały o ucieczce więźnia – informuje Gazeta.pl
Verbard został skazany na 15 lat więzienia za gwałty i wykorzystywanie seksualne dzieci, których rodzice byli członkami sekty. Według lokalnej gazety Le Quotidien guru i dwóch uwięzionych z nim wyznawców uciekło turystycznym helikopterem porwanym wcześniej przez współpracowników grupy.
Udający turystów porywacze wsiedli na pokład maszyny, po czym zmusili pilotów, by zmienili trasę powietrznej wycieczki. – „Jeden z nich przystawił mi do brzucha pistolet. Drugi groził, że rozleje benzynę i podpali helikopter” – powiedział pilot w rozmowie z radiem Antenne Reunion.
Żródło info: Gazeta.pl

Napadali udając policjantów

8 kolejnych osób usłyszało zarzuty udziału w zorganizowanej grupie przestępczej, która zajmowała się napadami na kierowców TIR-ów. Napadali przebierając się za policjantów. Grupa działała na terenie prawie całego kraju. Zarzuty, w tym między innymi: napadów z bronią w ręku, porwań, kradzieży samochodów, włamań do hurtowni i sprzedaży narkotyków postawiono dotychczas 33 osobom. Członkom grupy grozi do 15 lat więzienia – czytamy na v10.pl
Policjanci z mazowieckiej komendy wojewódzkiej Policji, przy współpracy wydziału X warszawskiego biura ds. przestępczości zorganizowanej Prokuratury Krajowej, rozpracowywali grupę od kilku miesięcy. Jej członkowie specjalizowali się w napadach na tiry metodą „na policjanta”. Przestępcy przebrani w policyjne mundury zatrzymywali pod pozorem kontroli drogowej kierowców TIR-ów, a następnie terroryzując ich wywozili w odludne miejsca, gdzie pozostawiali skrępowanych taśmą.
Żródło info: v10.pl

Handlarze przemycali narkotyki w… śledziach

Pomysłowość przestępców nie zna granic. Policjanci z Ostrołęki na dworcu autobusowym znaleźli w reklamówce 20 śledzi nafaszerowanych amfetaminą. Przemycany ładunek miał dojechać do Florencji – informuje se.pl
Patent na przestępstwo był zaskakująco prosty: na dworcu w Ostrołęce jeden z bandytów poprosił kierowcę jadącego do Włoch o przewiezienie torby z tradycyjną polską żywnością dla znajomych za granicą.
W reklamówce znajdowało się m.in. 12 śledzi owiniętych folią. Drugi z przemytników, udając turystę, miał pilnować przesyłki w drodze do Florencji i nadzorować jej przekazanie. – W śledziach była amfetamina zapakowana w prezerwatywy. Policjanci zatrzymali obu mężczyzn – mówi Marzena Sola z biura prasowego radomskiej policji.
Zródlo info: se.pl

Zgwałcił nastolatkę udając policjanta

Do 12 lat więzienia grozi 32-latkowi z Sosnowca, który podczas spotkania z poznanymi na czacie 16-latkami, szantażując je jako rzekomy policjant, zgwałcił jedną i próbował zgwałcić drugą.
To tzw. normalny facet. Ma żonę, jest ojcem. Swoje ofiary poznał w wakacje na internetowym czacie. 20 sierpnia umówił się z nimi w Sosnowcu, podczas spotkania zaprosił na przejażdżkę autem – powiedział rzecznik katowickiej policji aspirant sztabowy Jacek Pytel. W samochodzie 32-latek przedstawił się jako policjant zajmujący się sprawami nieletnich. Próbował uwiarygodnić to, udając że rozmawia przez telefon ze swoim komendantem. Zagroził też dziewczynom, że jeżeli nie spełnią jego oczekiwań, o spotkaniu z dojrzałym mężczyzną dowiedzą się rodzice i sąd.
Zródlo info: wp.pl