Będzin: ABW zatrzymała urzędnika skarbowego

Zatrzymany pracownik Urzędu Skarbowego w Będzinie miał przyjąć 10 tys. zł łapówki w zamian za pomoc w umorzeniu postępowanie egzekucyjnego przedsiębiorcy. Urzędnik pracował w Dziale Egzekucji i Poborów Podatkowych w Będzinie. W zamian za obietnicę otrzymania 20 tys. zł instruował przedsiębiorcę, jak doprowadzić do umorzenia ściągania zobowiązania wysokości od 700 tys. do 2 mln zł – poinformował rzecznik ministra koordynatora służb specjalnych Stanisław Żaryn.

Mężczyzna ostatecznie za swoje usługi otrzymał w sumie 10 tys. zł w kilkukrotnych łapówkach – informuj ABW.

Sprawa ma jednak szerszy kontekst. Jest jednym z wątków śledztwa przeciwko byłemu naczelnikowi Pierwszego Śląskiego Urzędu Skarbowego w Sosnowcu. Podwładni Marcina K. nie podejmowali działań egzekucyjnych albo markowali ich wykonanie.To odwlekało wydanie decyzji dot. zabezpieczenia majątku podatnika.

Bezzasadnie odstępowali od wykonania decyzji i nierzetelnie sprawdzali, czy podatnikowi należy się zwrot VAT. W efekcie urząd w Sosnowcu w latach 2009 do 2017 dokonał zwrotu VAT na kwotę 24 mld zł – informuje Stanisław Żaryn.
Źródło info i foto: money.pl

Rosja: Aleksandr Kokorin i Paweł Mamajew skazani na kolonię karną za pobicie urzędnika

Aleksandr Kokorin i Paweł Mamajew zostali skazani przez sąd w Moskwie za udział w bójce i wandalizm. Do chuligańskiego zajścia z udziałem byłych reprezentantów Rosji doszło w stolicy kraju 8 października 2018 roku. Kokorin otrzymał wyrok 18 miesięcy pobytu w kolonii karnej, a Mamajew – 17. Skazano także innych uczestników zajścia. Kirył Kokorin i Aleksander Protasowicz spędzą w kolonii karnej także – odpowiednio – 18 i 17 miesięcy. – Do uprawomocnienia się wyroku, wszyscy skazani pozostaną w areszcie – potwierdziła sędzia Jelena Abramowa, która przewodniczyła składowi orzekającemu i odczytała uzasadnienie.

Bójka i dochodzenie

W październiku 2018 roku Kokorin i Paweł Mamajew wszczęli bójkę w moskiewskiej kawiarni, poturbowali urzędników państwowych, a dochodzenie przeciwko nim wszczęło Ministerstwo Spraw Wewnętrznych. Piłkarze razem z bratem Kokorina byli pod wpływem alkoholu. Gdy jeden z klientów zwrócił im uwagę na głośne zachowanie, ci w odpowiedzi zaczęli go obrażać i bić. Incydent został zarejestrowany na nagraniu wideo, które pojawiło się w sieci. Poszkodowanym okazał się urzędnik Denis Pak, a jak wyjaśniło ministerstwo przemysłu – w bójce ucierpiał także drugi pracownik resortu. Obaj musieli zwrócić się po pomoc medyczną do szpitala. Pak miał wstrząśnienie mózgu, w wyniku uderzenia krzesłem w głowę, oraz połamane żebra. Poszkodowani zgłosili się na policję. Prawnik urzędnika przekazał, że jego klient został również znieważony na tle narodowościowym.

Przed bójką w kawiarni piłkarze mieli pobić także kierowcę prezenterki telewizyjnej Olgi Uszakowej. Zaś źródła w Rosyjskich Kolejach poinformowały, że sportowcy zachowywali się agresywnie w pociągu nocnym, którym jechali do Moskwy po niedzielnym meczu ich drużyn w Sankt Petersburgu.

Bogate kariery

28-letni Kokorin 48 razy zagrał w drużynie Sbornej. Zapewne wystąpiłby także na mundialu w Rosji, gdyby nie przeszkodziła mu kontuzja. 30-letni Mamajew w kadrze rozegrał 15 spotkań. Zapewne nigdy już nie wystąpią w reprezentacji. Mamajew grał ostatnio w FK Krasnodar, Kokorin – w Zenicie Sankt Petersburg. Oba kluby potępiły zachowanie swoich piłkarzy, przy czym Krasnodar zapowiedział rozwiązanie kontraktu z Mamajewem.
Źródło info i foto: eurosport.tvn24.pl

Francja: Urzędnik Senatu podejrzany o szpiegowanie na rzecz Korei Płn.

Wysokiej rangi urzędnik francuskiego Senatu został aresztowany w związku z podejrzeniami, że prowadził działalność szpiegowską na rzecz Korei Północnej – podały francuskie media. Śledztwo w sprawie prowadzi kontrwywiad (DGSI). Benoit Quennedey został aresztowany w niedzielę wieczorem przez funkcjonariuszy DGSI w swoim domu w Paryżu.

Do aresztowania doszło w ramach śledztwa prowadzonego od marca przez paryską prokuraturę w sprawie „gromadzenia i dostarczania obcemu państwu informacji mogących zaszkodzić kluczowym interesom narodu (francuskiego)” – poinformowała agencja AFP, powołując się na źródło w wymiarze sprawiedliwości.

Jako pierwszy o sprawie poinformował program „Le Quotidien” stacji TMC. Quennedey był przesłuchiwany przez DGSI, a jego mieszkanie w Paryżu oraz mieszkanie jego rodziców w Dijon na wschodzie kraju zostały przeszukane – podał dziennik „Le Parisien”.

Ze strony internetowej Senatu (wyższej izby francuskiego parlamentu) można wyczytać, że Quennedey jest jednym z kierowników senackiej dyrekcji ds. architektury, dziedzictwa i ogrodów, odpowiedzialnym za sprawy administracyjne i finansowe.

Quennedey ukończył studia na prestiżowej uczelni ENA i w swojej późniejszej pracy poświęcił kilka publikacji Korei Północnej. Jako przewodniczący Stowarzyszenia Przyjaźni Francusko-Koreańskiej wielokrotnie podróżował na Półwysep Koreański w ciągu ostatnich 13 lat – informuje na stronie internetowej wydawnictwo Delga, które opublikowało książkę jego autorstwa „Korea Północna, ta niewiadoma”.

Ponadto w 2013 r. Quennedey napisał esej o gospodarce północnokoreańskiego reżimu pod tytułem „Gospodarka Korei Północnej. Narodziny nowego azjatyckiego tygrysa”.

W wywiadzie, jakiego w sierpniu udzielił rosyjskiej stacji RT (dawniej Russia Today), Quennedey, przedstawiony jako ekspert ds. międzynarodowych, z zadowoleniem przyjął ocieplenie relacji między Koreą Płn. a USA po zapowiedzi Waszyngtonu, że wstrzymuje działania wojskowe w Korei Południowej.

– Budujemy zaufanie, by wszcząć dialog na właściwej ścieżce – ocenił wówczas w rozmowie, której zapis w formie nagrania wideo zamieszczono na YouTube’ie.
Źródło info i foto: TVP.info

Akcja CBA na Podkarpaciu. Przedsiębiorca chciał przekupić urzędnika. Oferował minimum 30 tys. złotych

Rzeszowska delegatura CBA pod nadzorem Prokuratury Okręgowej w Rzeszowie prowadzi śledztwo w sprawie próby przekupienia urzędnika przez przedsiębiorcę, będącego jednocześnie prezesem zarządu i akcjonariuszem spółki akcyjnej z siedzibą w Warszawie. Miał oferować minimum 30 tysięcy złotych.

Jak ustalono do tej pory, przedsiębiorca będący m.in. prezesem zarządu i akcjonariuszem spółki akcyjnej z siedzibą w Warszawie oraz wspólnikiem dwóch innych spółek kapitałowych, miał złożyć kierownikowi jednostki samorządowej z terenu Podkarpacia propozycję korupcyjną. Łapówką miało być 5 procent wartości kontraktów, jakie miały zostać udzielone jego firmie przez samorząd. Kwota łapówki miała wynosić w jednym tylko przypadku 30 000 zł.

Na podstawie zebranego materiału rzeszowscy agenci CBA zatrzymali w Warszawie przedsiębiorcę. Zatrzymany przez CBA zostanie doprowadzony do Prokuratury Okręgowej w Rzeszowie, gdzie usłyszy zarzut korupcyjny. Agenci CBA zabezpieczają dowody – m.in. zapiski, umowy, oferty o udzielenie zamówień publicznych oraz dane elektroniczne w dwóch warszawskich spółkach, mieszkaniu podejrzanego, biurze księgowym oraz w jednym z podkarpackich urzędów. Według naszych informacji, chodzi o jeden z urzędów w powiecie ropczycko-sędziszowskim.

– Z materiałów śledztwa wynika, że ujawniony czyn mógł stanowić jedynie fragment procederu prowadzonego przez zatrzymanego. Ustalenia śledztwa CBA wskazują, że wręczane przez niego w sposób zakamuflowany korzyści majątkowe, przedstawicielom samorządów, mogły być praktykowanym sposobem uzyskiwania zamówień publicznych. Łapówki mogły sięgać jednorazowo nawet kwoty 150 000 złotych – informuje CBA. Sprawa prowadzona przez rzeszowskie CBA ma charakter wielowątkowy i może dotyczyć przedstawicieli innych samorządów.
Źródło info i foto: nowiny24.pl

Ukraina: Polak zatrzymany za łapówkę

Wysoki urzędnik ukraińskich kolei państwowych Ukrzaliznycia został zatrzymany w środę przez Służbę Bezpieczeństwa Ukrainy (SBU) podczas przyjmowania łapówki w wysokości 70 tysięcy dolarów. Prokurator Generalny Ukrainy Jurij Łucenko oświadczył, że jest to obywatel Polski.

– Zatrzymany jest obywatelem Polski i został mianowany przez poprzednie kierownictwo Ukrzaliznyci – napisał prokurator na Facebooku.

Zatrzymany to pierwszy zastępca naczelnika departamentu audytu i kontroli Wachtangi Dżakeli – poinformował Łucenko. Według źródeł PAP zbliżonych do Ukrzaliznyci pochodzi on z Gruzji i przez jakiś czas mieszkał w Polsce. Miał także pracować w przeszłości w gruzińskiej ambasadzie w Kijowie.

Łucenko przekazał, że urzędnika przyłapano na gorącym uczynku a łapówka, którą przyjął, została mu wręczona za „rozwiązanie kwestii mianowania obywatela Ukrainy na jedno z kierowniczych stanowisk w Ukrzaliznyci”. Zatrzymania dokonano w jednej z kijowskich restauracji.

Wiceminister infrastruktury Jurij Ławreniuk napisał na Facebooku, że 70 tys. dolarów było pierwszą transzą z całej sumy łapówki, która miała wynieść 300 tysięcy dolarów.

Poprzedni prezes Ukrzaliznyci, polski menedżer Wojciech Balczun, oświadczył, że nie posiada informacji na ten temat. – Ale już od wielu miesięcy słyszałem o przygotowywanych prowokacjach. Na szczęście podjąłem decyzję o odejściu w odpowiednim czasie – powiedział portalowi Delo.ua.

Balczun podał się do dymisji w sierpniu. Premier Wołodymyr Hrojsman oświadczył wtedy, że nastąpiła ona z przyczyn osobistych i na własną prośbę Polaka. Balczun był szefem ukraińskich kolei od kwietnia 2016 roku, kiedy wygrał konkurs na to stanowisko, pokonując 30 kontrkandydatów. Po roku pracy media chwaliły go m.in. za stabilizację finansów firmy i uruchomienie nowych międzynarodowych połączeń kolejowych, w tym do Polski.

Balczun był jednak ostro atakowany przez ukraińskiego ministra infrastruktury Wołodymyra Omeliana, który domagał się by z nim nie przedłużano kontraktu.

Tuż przed dymisją, o zwolnienie Balczuna apelował do premiera Hrojsmana prokurator Łucenko, który oskarżył go o to, że nie zwalcza korupcji w swojej firmie. Pod adresem Balczuna nie padły jednak żadne zarzuty.
Źródło info i foto: Dziennik.pl

Nakaz aresztowania Michaiła Chodorkowskiego

Rosyjski sąd wydał międzynarodowy nakaz aresztowania Michaiła Chodorkowskiego. Kilka dni temu tamtejsze media podawały, że biznesmen został wpisany na listę osób poszukiwanych w Rosji. Za byłym szefem koncernu Jukos Michaiłem Chodorkowskim rozesłano międzynarodowy list gończy – poinformował w środę przedstawiciel Komitetu Śledczego FR Władimir Markin. Chodorkowski mieszka w Szwajcarii.

Współudział w zabójstwie

Śledczy chcą przesłuchać byłego właściciela koncernu Jukos w charakterze podejrzanego o współudział w zabójstwie urzędnika, mera Nieftiejuganska, Władimira Pietuchowa. 11 grudnia Komitet Śledczy (KŚ) oficjalnie postawił Chodorkowskiemu m.in. zarzut zorganizowania zabójstwa w 1998 roku mera Nieftiejugańska Władimira Pietuchowa. Rzecznik KŚ Markin nie powiedział, jaki sąd wydał nakaz aresztowania Chodorkowskiego.

Malwersacje finansowe

Michaił Chodorkowski przesiedział w rosyjskich łagrach ponad 10 lat. Został skazany za rzekome malwersacje finansowe. W grudniu 2013 roku zwolniono go na podstawie aktu łaski, podpisanego przez Władimira Putina. Po wyjściu na wolność, biznesmen natychmiast opuścił swój kraj.
Żródło info i foto: interia.pl

Czy oficerowie CBA przekroczyli uprawnienia?

– „Zachodzi podejrzenie, że oficerowie CBA przekroczyli uprawnienia i bezpodstawnie zatrzymali urzędnika z Chorzowa” – twierdzi prokuratura i wszczyna śledztwo. To efekt publikacji „Gazety”. Wczoraj „Gazeta” opisała kulisy zatrzymania Andrzeja K., skarbnika Urzędu Miasta w Chorzowie. Zdaniem śledczych zataił w oświadczeniu majątkowym, że zarządzał jedną z kamienic w centrum miasta, że ma wykupione polisy ubezpieczeniowe oraz że jego żona przez trzy lata miała dostęp do konta teściowej. Prokuratura planowała, że wezwie skarbnika na przesłuchanie i przedstawi mu zarzuty. Jednak zanim do tego doszło, 15 czerwca śledczy wydali CBA nakaz przeszukania mieszkania i gabinetu Andrzeja K. Agenci mieli wyłącznie znaleźć wykupione przez niego polisy. Żródło info i foto: Wyborcza.pl