Kobieta z nożem zaatakowała w przedszkolu. Raniła 14 dzieci

Uzbrojona w nóż kobieta raniła w piątek rano 14 dzieci w jednym z przedszkoli w mieście Chongqing na zachodzie Chin – przekazały lokalne władze. 39-letnia sprawczyni została zatrzymana; nie wspomniano o możliwym motywie ataku. Według komunikatu policji w dzielnicy Banan w Chongqingu do ataku doszło ok. godz. 9.30 rano czasu miejscowego (godz. 3.30 rano w Polsce).

Napastniczka o nazwisku Liu raniła nożem 14 dzieci, po czym została obezwładniona przez ochroniarzy i personel placówki. Ranne dzieci przewieziono do szpitala – napisano.

Magazyn „Caixin” podał, powołując się na świadków zdarzenia, że napastniczka była „dość schludnie ubrana” i „nie wyglądała na chorą psychicznie”. Na amatorskich nagraniach udostępnianych na portalach społecznościowych widać prowadzoną przez policjantów kobietę w średnim wieku.

Zaatakował uczniów nożem kuchennym

Brutalne przestępstwa są w Chinach stosunkowo rzadkie w porównaniu z wieloma innymi krajami. W ostatnich latach w kraju doszło jednak do szeregu ataków z użyciem noży i siekier, z których wiele wymierzonych było w dzieci. Winą za tego rodzaju incydenty najczęściej obarczane są osoby z problemami psychicznymi lub urazami natury osobistej. Używają zwykle noży, gdyż broń palna jest w Chinach ściśle kontrolowana.

W czerwcu mężczyzna uzbrojony w nóż kuchenny zaatakował uczniów przy wejściu do szkoły podstawowej w Szanghaju, zabijając dwóch chłopców i raniąc kolejnego; ucierpiała również jedna z matek dzieci.

We wrześniu w prowincji Shaanxi stracono mężczyznę skazanego za zabicie nożem dziewięciorga uczniów szkoły średniej w tym regionie. W czasie procesu przyznał on, że kierowała nim frustracja z powodu niepowodzeń życiowych i chęć zemsty za nękanie, z jakim spotykał się, gdy sam uczęszczał do tej szkoły.
Źródło info i foto: polsatnews.pl

Włochy: Polka zaatakowała nożami przechodniów. Nie żyje jedna osoba

Jedna osoba zmarła, a trzy zostały ranne w sobotę w wyniku ataku uzbrojonej w dwa noże rzeźnicze Polki w rejonie Mantui na północy Włoch – podały włoskie media. Według policji sprawczyni ataku, którą udało się zatrzymać, ma 58 lat i pracowała jako opiekunka. Do zdarzenia doszło w miejscowości Canneto sull’Oglio w regionie Lombardia.

Z pierwszych ustaleń wynika, że Polka, prawdopodobnie w ataku szału, weszła do miejskiego muzeum zabawek, gdzie zraniła pracującą tam kobietę; zmarła ona w wyniku odniesionych ran. Następnie nożowniczka poszła na plac przed muzeum, gdzie atakowała kolejne osoby. Zraniła mężczyznę pchającego wózek inwalidzki ze swą matką. Starsza kobieta spadła z wózka i odniosła obrażenia.

Ugodzony nożem został też 30-letni mężczyzna z Obrony Cywilnej. Stanu żadnej z osób rannych nie określa się jako ciężki.

„Miała obłęd w oczach”

Sprawczynię ataku zdołał zatrzymać komendant straży miejskiej z sąsiedniego miasteczka, który będąc prywatnie koło muzeum usłyszał wołania o pomoc. Rzucił rowerem w kierunku uciekającej napastniczki, która też chciała go zaatakować; przy pomocy innych osób obezwładnił ją i odebrał noże.

Kobieta została zatrzymana przez karabinierów. Ustalono, że to 58-letnia Polka Barbara C., która koło Mantui przebywała od niedawna.

– Trzymała dwa rzeźnickie noże i miała obłęd w oczach – powiedział agencji ANSA komendant straży miejskiej Marco Quatti. Dodał, że napastniczka była prawdopodobnie pod wpływem alkoholu.

Według miejscowych służb porządkowych Polka próbowała już wcześniej, w nocy z piątku na sobotę, zaatakować inną osobę.
Źródło info i foto: polsatnews.pl

USA: Atak w siedzibie YouTube’a w Kalifornii

Cztery osoby zostały ranne w ataku z bronią na siedzibę firmy YouTube w San Bruno w Kalifornii. Napastnikiem była kobieta, która na koniec sama się zastrzeliła.

– Sytuacja była bardzo chaotyczna. Od razu po przybyciu na miejsce policjanci zobaczyli jedną ranna osobę. Kilka minut później znaleziono kolejną osobę, która miała ranę postrzałową. Następnie w okolicznym barze znaleziono jeszcze dwoje rannych – relacjonował szef policji w San Bruno Ed Barberini podczas konferencji prasowej.

– W końcu znaleziono ciało napastnika – dodał. Potwierdził, że była to kobieta, która najprawdopodobniej popełniła samobójstwo przy użyciu broni, z której wcześniej strzelała do innych osób.

CNN powołując się na informacje od policji podaje, że napastniczką była Nasim Aghdam.

Rzecznik San Francisco General Hospital poinformował, że przyjęto pacjentów z ranami postrzałowymi. Do placówki trafiły cztery osoby, jedna jest w stanie krytycznym. To 36-letni mężczyzna, podaje CNN. Nieoficjalnie: kobieta zastrzeliła swojego chłopaka

Według reportera lokalnej telewizji, napastniczka nie forsowała wejścia do siedziby, a była już w siedzibie YouTube’a, dopiero wówczas zaczęła strzelać. Można podejrzewać, że była pracownikiem firmy lub osobą znana pracownikom. 

Ten sam reporter podał, że kobieta odebrała sobie życie, po tym, jak strzeliła do swojego chłopaka. Na razie nie są to potwierdzone informacje.

 
 
Relacje pracowników. „Widziałem ślady krwi”
„Byliśmy w sali konferencyjnej, kiedy usłyszeliśmy biegnących ludzi. Skierowaliśmy się do wyjścia, ktoś powiedział, że w budynku jest osoba z bronią. Widziałem ślady krwi na podłodze i schodach” – pisał na Twitterze Todd Sherman, jeden z pracowników YouTube’a.

„Siedziałem przy biurku, gdy usłyszałem strzały i zobaczyłem biegnących ludzi. Zabarykadowaliśmy się w pokoju” – napisał pracujący w korporacji Vadim Lavrusik. Krótko później został ewakuowany.

Działania policji na miejscu, ewakuacja ludzi

Krótko po pierwszych doniesieniach, policja potwierdziła, że w okolicy znajdował się active shooter, czyli osoba z bronią palną, która strzela do ludzi. Funkcjonariusze prosili, by trzymać się z dala od okolicy 901 Cherry Avenue. Na miejscu były m.in. oddziały SWAT, helikoptery i wozy taktyczne.

 Pracownicy korporacji byli wyprowadzani przed budynek. Mieli ręce uniesione do góry. W kampusie firmy pracuje około 1700 osób.
Źródło info i foto: Gazeta.pl

Porwano o. Mykołę Kwycza w Sewastopolu

Uzbrojona grupa uprowadziła kościoła proboszcza parafii greckokatolickiej w Sewastopolu o. Mykołę Kwycza. Informacje tę potwierdzili obecni na nabożeństwie wierni z parafii pw. Wniebowstąpienia Przenajświętszej Maryi Panny, którą kieruje proboszcz, oraz jego małżonka. Porwany duchowny pełni jednocześnie funkcję kapelana wojskowego. Pod jego adresem niejednokrotnie kierowano w marcu ustne i pisemne groźby. „Mogło to być przyczyną działań uzbrojonej samoobrony Krymu wobec niego” – powiedział przedstawiciel kurii Ukraińskiego Kościoła Greckokatolickiego Lubomir Jaworski. Żródło info i foto: RMF24.pl

Nożownicy znów atakują w Chinach

Co najmniej trzy osoby zginęły w ataku nożowników w mieście Changsha – stolicy regionu Hunan w środkowych Chinach – podają państwowe media. Grupa mężczyzn uzbrojona w noże atakowała cywilów w na jednej z ulic miasta Changsha, stolicy regionu Hunan. Media podają sprzeczne informacje co do liczby napastników. Policja zastrzeliła jednego z nożowników. Z kolei CNN podaje, że policja zastrzeliła czterech napastników, a kolejnych czterech aresztowała. Według innych źródeł zastrzelono jednego z nożowników oraz aresztowała drugiego. Trzech kolejnych miało zbiec. Po internecie krąży niepotwierdzone zdjęcie przedstawiające kilka ciał leżących na ulicy w Changsha i policjantów aresztujących jednego z nożowników. Żródło info i foto: tvn24.pl

Dagmar Tauchen odbiła męża z więziennej eskorty

Żona niebezpiecznego czeskiego bandyty Pavla Tauchena uwolniła swojego męża po brawurowym ataku na więzienną eskortę przed kliniką w czeskim Pilznie. Oboje uciekają samochodem w nieznanym kierunku. Policja zablokowała główne połączenia drogowe w zachodnich Czechach – opisuje portal POLICYJNI.pl Kobieta, uzbrojona w pistolet automatyczny, zaatakowała policjantów, którzy przewozili skazanego z więzienia do kliniki. Kiedy funkcjonariusze ze skazańcem opuścili więzienną karetkę i zamierzali wejść do kliniki, Dagmar Tauchen oddała ostrzegawczy strzał, rozbroiła zaskoczonych policjantów, wskoczyła z mężem do niebieskiej skody i odjechała z piskiem opon. Żródło info i foto: POLICYJNI.pl

19-latka z nożem w aptece

Uzbrojona w nóż 19-latka zaatakowała aptekarza, żądając wydania leków psychotropowych. Na szczęście, mężczyźnie udało się uruchomić przycisk zawiadamiający ochronę i po chwili młoda kobieta została obezwładniona. Jak się okazało, nie było to jej pierwszy konflikt z prawem. Do zdarzenia doszło wczoraj w Lublinie. Do jednej z aptek weszła młoda, pijana kobieta. Wewnątrz znajdowało się kilku klientów, których 19-latka zaczęła zaczepiać. Zachowywała się agresywnie i była wulgarna. Żródło info i foto: POLICYJNI.pl

Dwaj Francuzi porwani w Mogadiszu

Grupa uzbrojonych mężczyzn zaatakowała we wtorek hotel w somalijskiej stolicy Mogadiszu i porwała dwóch Francuzów, pracujących dla somalijskiego rządu – podaje TVP.info
Przedstawiciel somalijskich władz oświadczył, że Francuzi podawali się za dziennikarzy ze względów bezpieczeństwa. Byli doradcami ds. bezpieczeństwa; przyjechali do Somalii, aby szkolić siły bezpieczeństwa. Francuskie ministerstwo spraw zagranicznych potwierdziło porwanie dwóch francuskich urzędników pracujących dla rządu w Somalii. Zmobilizowano już wszystkie francuskie służby państwowe, w tym ambasadę w Nairobi, która zajmuje się sprawami Somalii. Źródło info i foto: TVP.info

Nożownik zaatakował w niemieckiej szkole

Zamaskowana i uzbrojona w noże osoba wtargnęła rano do gimnazjum w Sankt Augustin koło Bonn, lekko raniąc jedną uczennicę. Według policji sprawczynią napaści może być 16-letnia uczennica. Trwa obława. W szkole ogłoszono alarm. Wezwana na miejsce policja, w tym jednostki specjalne, ewakuowała uczniów do sali gimnastycznej. Według policji sprawczynią napaści może być 16-letnia uczennica. Trwa policyjna obława, ale najprawdopodobniej dziewczyna zdołała uciec ze szkoły – informuje Gazeta.pl
Jak podała agencja dpa w damskiej toalecie znaleziono plecak z butelkami, wypełnionymi przypominającą benzynę substancją oraz pistolet gazowy. Do gimnazjum im. Alberta Einsteina w Sankt Augustin uczęszcza około 800 uczniów. Dokładnie dwa miesiące temu uzbrojony 17-latek zaatakował szkołę w Winnenden koło Stuttgartu. Zastrzelił 15 osób.
Żródło info: Gazeta.pl