Zaginiona Wiktoria z Lesznowoli uciekła z domu z 50-latkiem. 17-latka trafi do domu poprawczego

Kryminalni z Piaseczna znaleźli poszukiwaną od ponad pół roku Wiktorię Madej. Dziewczyna przebywała w mieszkaniu w Warszawie z 50-letnim Michałem M. Nastolatka trafiła do domu poprawczego, a mężczyzna usłyszał zarzut kradzieży i udzielania alkoholu osobom nieletnim.

Finał poszukiwań Wiktorii Madej zakończył się w miarę szczęśliwie. Nastolatka po przeszło pół roku poszukiwań została odnaleziona cała i zdrowa w jednym w mieszkaniu na Ochocie. Kryminalni z Piaseczna zastali ją tam razem z Michałem M. Obydwoje zostali zatrzymani. Co się działo z Wiktorią przez te pół roku? Jak ustalili reporterzy „Super Expressu” zaraz po zniknięciu para pomieszkiwała u znajomych Michała M. Po pewnym czasie jednak mężczyzna musiał opuścić lokum. Wynajął hostel w okolicach Pruszkowa. Tam przez jakiś czas razem pomieszkiwali. Jednak nie mieli pieniędzy na czynsz i uciekli. Nieoficjalnie wiemy, że w podobny sposób oszukali też wiele innych osób. Sprawę bada policja. W sobotę rano policjanci wkroczyli do mieszkania na Ochocie. Zatrzymali w nim nastolatkę i jej kochanka. Wiktoria trafiła do ośrodka opiekuńczego, Michał M. natomiast na komendę.

– Mężczyzna usłyszał zarzut kradzieży oraz udostępniania alkoholu osobom nieletnim. Po czynnościach został zwolniony do domu. – mówi Jarosław Sawicki z komendy w Piasecznie. Babcia dziewczynki, która od samego początku odchodziła od zmysłów w końcu odetchnęła z ulgą. – Cieszę się, że żyje i jest cała i zdrowa. Nie powiedziała mi jednak dlaczego to zrobiła. Była bardzo smutna. Żal mi jej – mówi babcia dziewczynki. Liczy, że Wikusia zrozumie swój błąd i nie zrobi już tak więcej. – Mam nadzieje, że pobyt w zakładzie poprawczym da jej do zrozumienia, że nie powinna tak postępować- dodaje kobieta.
Źródło info i foto: se.pl

Po pół roku odnaleziono 17-letnią Wiktorię M. Wynajęła mieszkanie z 45-latkiem

Policja z Piaseczna odnalazła zaginioną 17-letnią Wiktorię M., która 19 listopada wyszła do szkoły i nie wróciła do domu. Nastolatka została umieszczona w policyjnej izbie dziecka, skąd trafi do młodzieżowego ośrodka wychowawczego. W sprawie zatrzymano 45-letniego mężczyznę.

17-letnia Wiktoria zaginęła we wtorek 19 listopada. Dziewczyna wyszła rano do szkoły przy ul. Mirkowskiej w Konstancinie-Jeziornie, ale już do niej nie dotarła. Nie zabrała ze sobą żadnych rzeczy, które mogłyby wskazywać na chęć ucieczki.

„Wiktoria reaguje na imię Zuzia, bo tak mówiono na nią w domu. Ma około 160 cm wzrostu. Prawdopodobnie porusza się z Michałem M. Ma on także około 160 cm i około 50 lat. Oboje często farbują włosy. Zuzia nie wzięła ze sobą żadnych podstawowych rzeczy z domu, które mogłyby wskazywać, że ucieczka była planowana” – pisali bliscy zaginionej w grudniu 2019 roku.

Jak podaje portal piasecznonews.pl, babcia 17-latki zastanawiała się nad wynajęciem detektywa, który pomógłby w ustaleniu miejsca pobytu wnuczki. Na szczęście dziewczyna się odnalazła.

„17-letnią Wiktorię odnaleźli kryminalni z Piaseczna na terenie Warszawy” – poinformował Jarosław Sawicki z Komendy Powiatowej Policji w Piasecznie. Była w towarzystwie dorosłego mężczyzny.
Więcej: https://wiadomosci.radiozet.pl/Polska/Warszawa/Warszawa.-Piaseczno.-Policja-odnalazla-17-letnia-Wiktorie-z-Lesznowoli

Wiktoria miała poznać Michała M. w wieku 16 lat, w ostatniej klasie gimnazjum. Jak informuje Super Express, dziewczyna odwiedzała jego córki. Mężczyzna omotał 17-latkę do tego stopnia, że znikała z lekcji, aby się z nim spotkać.

Rok temu M. miał tak upić nastolatkę, że trafiła do szpitala z 3 promilami alkoholu we krwi. Policjanci zastali dziewczynę w jego łóżku. Mimo tego wydarzenia dziewczyna nie zerwała kontaktu z M., a w listopadzie słuch o niej zaginął.
Źródło info i foto: Radio ZET.pl

Sąd utrzymał wyrok ws. zabójstwa 17-letniej Agaty z Wejherowa

11 lat więzienia spędzi w więzieniu Wiktoria Ś., oskarżona o zabójstwo trzy lata temu, 17-letniej Agaty z Wejherowa w Pomorskiem. Orzeczenie Sądu Apelacyjnego w Gdańsku jest prawomocne. Tym samym sędzia podtrzymał wyrok sądu niższej instancji w tej sprawie. Sąd Okręgowy w Gdańsku w ubiegłym roku uznał Wiktorię Ś. (wtedy Wiktorię M. – po wyroku w I instancji sądowej kobieta wzięła ślub w zakładzie karnym i zmieniła nazwisko na Ś.) winną zabójstwa i skazał ją na 11 lat więzienia.

Zasądził też na rzecz matki Agaty 100 tys. zł zadośćuczynienia. Kobieta żądała 250 tys. zł. Od wyroku odwołali się obrońca, prokuratura i oskarżyciel posiłkowy.

Fascynacja śmiercią

Według sądu, śledztwo ws. śmierci dziewczyny było skomplikowane, a przestępstwo trudne do udowodnienia. Agata chciała umrzeć, a Wiktoria miała jej pomóc w zrealizowaniu tego planu. Nie wiadomo natomiast, czy to Agata sama zadała sobie cios. Obie postaci tego dramatu niewątpliwie były zafascynowane tematyką śmierci. Natomiast w taki sposób, w jaki wiele młodych osób w dzisiejszych czasach fascynuje się tym – powiedziała Agnieszka Nickel -Rogowska z Prokuratury Okręgowej w Gdańsku.

Obrońca Wiktorii Ś. nie wyklucza walki o kasację – bo jak mówił – jego klientka była tylko biernym świadkiem śmierci koleżanki. Pomocy miała nie wezwać, bo tego miała sobie życzyć Agata.

Agata twierdziła, że miała problemy zdrowotne

Ciało 17-letniej Agaty G. znalazł 22 lutego 2015 roku mężczyzna spacerujący po parku w gdańskim Brzeźnie. Sekcja zwłok wykazała, że dziewczyna zginęła od pchnięcia nożem. Prokuratura brała pod uwagę, że dziewczyna mogła popełnić samobójstwo. Agata szukała w internecie sposobów na pozbawienie się życia. Powodem miały być problemy zdrowotne i złe relacje z matką.
Źródło info i foto: RMF24.pl

Jest akt oskarżenia w sprawie zabójstwa 17-letniej Agaty z Wejherowa

Od 8 lat do – nawet – dożywocia grozi 18-letniej dziś Wiktorii M. dziewczyna oskarżona została o zabójstwo w Gdańsku swojej rówieśniczki, Agaty z Wejherowa w lutym 2015 roku. To jedna z najgłośniejszych i najbardziej niezwykłych spraw badanych przez śledczych z Pomorza w ostatnich latach.

Ciało 17-letniej Agaty znalezione zostało 22 lutego w parku im. Haffnera w gdańskim Brzeźnie. Dziewczyna zginęła od pojedynczego pchnięcia nożem, ale narzędzia zbrodni przy niej nie znaleziono. Słynną sprawę „śmierci na własne życzenie” opisywaliśmy wcześniej wielokrotnie.

Ustalenia prowadzonego śledztwa długo nie były jednoznaczne – wynikało z nich, że Agata charakteryzowała się „wysokim potencjałem samobójczym” i „zachodzi duże prawdopodobieństwo jej aktywnego udziału we własnej śmierci”. Z drugiej strony biegli przeanalizowali pamiętnik Wiktorii M., w którym – jak uznali – nastolatka napisała, co tak naprawdę się wydarzyło i przyznała się do zabójstwa. Stwierdzili u niej również „brak hamulców etycznych i tendencje agresywne”. W ubiegłym tygodniu pisaliśmy o wersji wydarzeń jaką w ostatnim etapie śledztwa przedstawiła, wcześniej milcząca Wiktoria M.
Żródło info i foto: dziennikbaltycki.pl

Wraca sprawa 17-letniej Agaty z Wejherowa

Znamy treść opinii biegłych w sprawie pamiętników Wiktorii M. Z treści notatek wynika, że dziewczyna brała czynny udział w śmierci 17-letniej Agaty z Wejherowa. Nastolatce grozi 25 lat pozbawienia wolności.

– Biegli, na podstawie zapisów pamiętnika podejrzanej Wiktorii M. dokonali oceny jej cech psychologicznych. Stwierdzili, że podejrzana jest rozchwiana emocjonalnie, wykazuje brak hamulców etycznych, tendencje agresywne i autoagresywne, skłonności do naruszania norm społecznych. Uczucie empatii przeplata z uczuciem zadawaniu bólu – mówi Wirtualnej Polsce Grażyna Wawryniuk, rzecznik Prokuratury Okręgowej w Gdańsku.

Co zawiera notatnik dziewczyny? Specjaliści uważają, że pamiętnik powstał, aby dziewczyna mogła dać upust swoim prawdziwym emocjom. Od momentu zatrzymania Wiktoria narzuciła sobie bardzo rygorystyczną dyscyplinę. Odmówiła składania zeznań. Nie chciała wracać do sprawy śmierci 17-letniej Agaty. Lektura notatnika rzuca nowe światło na sprawę, ponieważ pojawia się w nim przyznanie do przestępstwa.

Nastolatka została już zbadana psychiatrycznie. Lekarze uznali, że dziewczyna nie cierpi na żadne choroby psychiczne, a w momencie popełnienia czynu była całkowicie poczytalna. Oznacza to, że nie ma żadnych przeszkód, aby brała udział w procesie w charakterze oskarżonej. Wiktorii grozi nawet 25 lat pozbawienia wolności.

– Dokonując analizy psychologicznej śladów zebranych w toku postępowania biegli stwierdzili, że w dniu zdarzenia Agata charakteryzowała się wysokim potencjałem samobójczym. Zachodzi duże prawdopodobieństwo jej aktywnego udziału we własnej śmierci. Jednocześnie nie można wykluczyć, aby samo pozbawienie życia nastąpiło ręką obcą, za zgodą pokrzywdzonej – dodaje Wawryniuk

Dramat 17-letniej Agaty z Wejherowa rozegrał się w lutym tego roku w parku nieopodal jednej z gdańskich plaż. Jej zwłoki leżały przykryte liśćmi, niedaleko wejścia na plażę. Uczennica zginęła od ciosów zadanych nożem w klatkę piersiową, które doprowadziły do uszkodzenia aorty oraz wątroby.

W maju śledczy przedstawili zarzuty koleżance dziewczyny. 17-letnia Wiktoria M. z Gdańska jest oskarżona o zabójstwo na prośbę i za zgodą pokrzywdzonej. Nastolatka nie przyznała się do winy i odmówiła składania wyjaśnień. Dziewczyna przebywa obecnie w areszcie. W wypadku skazania grozi jej 25 lat pozbawienia wolności.
Żródło info i foto: wp.pl

Podejrzana o zabójstwo Agaty z Wejherowa z przedłużonym aresztem

17-letnia Wiktoria M., podejrzana o zabójstwo Agaty z Wejherowa, spędzi w areszcie kolejne trzy miesiące. Dziewczynie grozi do 25 lat pozbawienia wolności. Sąd na wniosek Prokuratury Okręgowej w Gdańsku przedłużył tymczasowy areszt do 23 listopada. Wiktoria M. przebywa w areszcie od maja. Nastolatka jest poczytalna i za swoje czyny odpowie przed sądem. Zdaniem biegłych, zadając koleżance śmiertelny cios nożem w brzuch wiedziała, co robi. Ciało Agaty znaleziono w lutym przy plaży w Gdańsku-Brzeźnie. Wiktoria M. jest również podejrzana o okaleczenie ostrym przedmiotem pacjentki szpitala psychiatrycznego, w którym została umieszczona po śmierci Agaty.
Żródło info i foto: Radio ZET.pl

Wiktoria M. poczytalna?

Wiktoria M., podejrzana o zabójstwo Agaty z Wejherowa jest dziś badana przez psychiatrów. Mają oni ustalić czy w chwili popełniania przestępstwa była poczytalna. Nastolatka nie przyznaje się do winy, ale śledczy mają mocne dowody obciążające ją. Jednym z nich jest pamiętnik dziewczyny, w którym miała opisać to, co robiła po zabójstwie.

Badanie potrwa około kilku godzin. Nastolatka jest tymczasowo aresztowana, więc biegli pojechali do aresztu śledczego i tam przeprowadzają swoje obserwacje. Mają one dać odpowiedź na pytanie, czy w chwili morderstwa Wiktoria M. była poczytalna. Zadaniem biegłych jest też ustalenie, czy obecny stan zdrowia dziewczyny pozwala jej na udział w śledztwie, na przykład w wizji lokalnej.

Śledczy nie podają informacji na temat pamiętnika, ale dziewczyna miała w nim dokładnie opisać, co robiła przed i po morderstwie. Są tam między innymi informacje o tym, gdzie ukryła nóż oraz co zrobiła z telefonem ofiary. Do zabójstwa doszło w połowie lutego. Agata zginęła od ciosu nożem w brzuch. Zdaniem śledczych o zadanie śmiertelnego ciosu miała poprosić swoją koleżankę. Wiktorii M., grozi 25 lat więzienia.
Żródło info i foto: Dziennik.pl

Nowe fakty w sprawie podejrzanej o zabójstwo Agaty z Wejherowa

Wiktoria M. – podejrzana o zabójstwo 17-letniej Agaty z Wejherowa – w czasie pobytu w szpitalu psychiatrycznym zraniła ostrym przedmiotem inną dziewczynę – dowiedział się reporter RMF FM Kuba Kaługa. Niewykluczone, że nastolatka usłyszy kolejny zarzut. Nasze nieoficjalne informacje w tej sprawie potwierdziła policja. Jak dowiedział się nasz reporter, Wiktoria z ostrym przedmiotem w ręku rzuciła się na współpacjentkę i zadała jej kilka ciosów.

Wiadomo, że zaatakowana – ze względu na stan zdrowia – nie została jeszcze przesłuchana. Nie chodzi tu jednak o obrażenia, które zagrażałyby jej życiu.

Atakiem w szpitalu psychiatrycznym ma zająć się w osobnym postępowaniu prokuratura rejonowa, która czeka jeszcze na materiały od policji w tej sprawie. Sytuacja może świadczyć co najmniej o emocjonalnej niestabilności Wiktorii M. Nastolatka może również odpowiedzieć za groźby karalne wobec pracowników szpitala i innym pacjentów. Według nieoficjalnych informacji naszego reportera, w kwietniu nastolatka miała grozić im między innymi śmiercią.

Przypomnijmy – dziewczyna trafiła do szpitala psychiatrycznego kilka dni po śmierci Agaty, za którą – według prokuratury – jest odpowiedzialna. Śledczy, którzy badają sprawę zabójstwa Agaty, na pewno złożą wniosek o badania psychiatryczne Wiktorii. Dziewczyna przedwczoraj trafiła do aresztu.
Żródło info i foto: RMF24.pl