Akt oskarżenia przeciwko fizjoterapeucie z Kliniki „Budzik”. Miał molestować pacjentów

Prokuratura Rejonowa Warszawa – Praga Południe w Warszawie skierowała do Sądu akt oskarżenia przeciwko Arturowi W., 53–letniemu fizjoterapeucie zatrudnionemu w klinice „Budzik” działającej przy jednym z warszawskich szpitali.

Oskarżonemu zarzucono popełnienie 6 przestępstw przeciwko wolności seksualnej. Polegały one na utrwalaniu treści pornograficznych z udziałem małoletnich oraz o posiadaniu takich treści, wykorzystywaniu bezradności pacjentek oraz doprowadzeniu ich do poddania się innym czynnościom seksualnym, doprowadzeniu osób małoletnich poniżej 15. roku życia, w tym jednej pacjentki, do poddania się innym czynnościom seksualnym.

W śledztwie ustalono cztery pokrzywdzone pacjentki. Zarzucane mu czyny miały miejsce w latach 2014 – 2017. Zagrożone są one karą do 12 lat pozbawienia wolności. Od maja 2017 roku wobec oskarżonego Artura W. stosowany jest środek zapobiegawczy w postaci tymczasowego aresztowania. Sąd łącząc kary może skazać go na 25 lat więzienia.

W toku postępowania przygotowawczego przeprowadzono szereg czynności procesowych mających na celu wszechstronne wyjaśnienie sprawy i ustalenie wszystkich pokrzywdzonych. Przesłuchanych zostało około 70 świadków. Zebrano również opinie biegłych, w tym z zakresu informatyki, antropologii, prowadzenia terapii czaszkowo-krzyżowej, a także uzyskano kompleksową opinię sądowo-seksuologiczno-psychiatryczno-psychologiczną dotyczącą oskarżonego.

Do aresztowania mężczyzny doszło, gdy ojciec jednej z pacjentek poinformował o tym, że jego córka wpadła w panikę, gdy dowiedziała się, że będzie miała terapię z panem Arturem. Policja znalazła wówczas w jego mieszkaniu treści pedofilskie.
Źródło info i foto: Dziennik.pl

Ustawa o bestiach nie jest zgodna z konstytucją?

Sąd Okręgowy w Lublinie uznał, że ustawa „na niebezpiecznych” może być sprzeczna z konstytucją. Mariusz Trynkiewicz na jej podstawie już od tygodnia przebywa w zamkniętym ośrodku. Ustawa „o postępowaniu wobec osób z zaburzeniami psychicznymi stwarzających zagrożenie życia, zdrowia lub wolności seksualnej innych osób” weszła w życie w lutym. Uchwalono ją, aby zapobiec wyjściu na wolność osób, które skazano w PRL-u na karę śmierci i zamieniono ją amnestią z 1989 r. na karę 25 lat pozbawienia wolności. Tyle że takie osoby są najwyżej trzy, łącznie ze skierowanym tydzień temu na bezterminową izolację Mariuszem Trynkiewiczem, zabójcą czterech chłopców. Tymczasem do sądów wpłynęły już wnioski w sprawie 27 osób. Żródło info i foto: Wyborcza.pl

Ustawa o bestiach w Trybunale Konstytucyjnym

Prezydent Bronisław Komorowski skierował do Trybunału Konstytucyjnego wniosek o zbadanie ustawy dotyczącej nadzoru nad najgroźniejszymi przestępcami. Chodzi o ustawę z 22 listopada 2013 r. o postępowaniu wobec osób z zaburzeniami psychicznymi stwarzających zagrożenie życia, zdrowia lub wolności seksualnej innych osób. Podpisując tę ustawę, prezydent zapowiadał, że skieruje ją do Trybunału. W kontekście nowych przepisów najczęściej wymieniany jest przypadek Mariusza T., skazanego w 1989 r. za zabójstwo czterech chłopców. Jego kara zakończyła się 11 lutego. W poniedziałek rzeszowski sąd okręgowy uznał T. za osobę stwarzającą zagrożenie dla innych i nakazał umieścić go w Krajowym Ośrodku Zapobiegania Zachowaniom Dyssocjalnym w Gostyninie. Żródło info i foto: RMF24.pl

Mariusz Trynkiewicz przed sądem w Rzeszowie

Za zamkniętymi drzwiami Sąd Okręgowy w Rzeszowie rozpatruje sprawę o uznanie Mariusza Trynkiewicza za osobę z zaburzeniami psychicznymi, zagrażającą innym, która po odbyciu kary musi być izolowana. Wyrok nie będzie prawomocny i bez względu na decyzje sądu Trynkiewicz wyjdzie we wtorek na wolność. Sąd w trzyosobowym składzie bada wniosek dyrektora zakładu karnego w Rzeszowie o uznanie Trynkiewicza za osobę z zaburzeniami psychicznymi, stwarzającą zagrożenie życia, zdrowia lub wolności seksualnej innych i o jego izolację. We wtorek Trynkiewiczowi – pedofilowi skazany w 1989 r. za zabójstwo czterech chłopców – kończy się 25-letnia kara pozbawienia wolności. Żródło info i foto: TVP.info

Rozprawa Mariusza Trynkiewicza z wyłączeniem jawności

Zaplanowana na 10 lutego rozprawa dot. wniosku o uznanie Mariusza Trynkiewicza za osobę z zaburzeniami psychicznymi zagrażającą innym i izolowanie go odbędzie się z wyłączeniem jawności – poinformował sąd. Rzeczniczka Sądu Okręgowego w Rzeszowie Marzena Ossolińska-Plęs powiedziała, że rozprawa odbędzie się w sali wyposażonej w urządzenia, które mają zwiększać bezpieczeństwo, m.in. szyby kuloodporne. Trynkiewicz będzie w niej uczestniczył, bo – jak wyjaśniła Ossolińska-Plęs – ustawa o postępowaniu wobec osób z zaburzeniami psychicznymi stwarzających zagrożenie życia, zdrowia lub wolności seksualnej innych osób mówi o obowiązku doprowadzenia skazanego na rozprawę. Pytana, jakie jest prawdopodobieństwo, że orzeczenie sądu ws. Trynkiewicza zapadnie na pierwszej rozprawie, odpowiedziała, że duże, „ale takiej pewności nie ma”. Żródło info i foto: RMF24.pl

Sławomir G., były policjant i kurator społeczny molestował chłopca

Do 12 lat więzienia grozi byłemu policjantowi i kuratorowi społecznemu oskarżonemu o przestępstwa przeciwko wolności seksualnej i obyczajowości małoletniego chłopca. Akt oskarżenia w tej sprawie wpłynął do sądu w Nakle. Sławomir G. jest od czerwca w areszcie. Nim tam trafił, był funkcjonariuszem KPP w Nakle, dzielnicowym w komisariacie w Mroczy. Popołudniami dorabiał jako kurator społeczny przy Sądzie Rejonowym w Szubinie. Wśród jego podopiecznych był gimnazjalista z Mroczy. Sławomir G. przychodził do jego domu przynajmniej raz w miesiącu, za sprawowanie dozoru nad dzieckiem otrzymywał ok. 50 zł za jedną wizytę. Mężczyzna wpadł, bo wysyłał chłopcu SMS-y o seksualnej treści. Nastolatek pokazał telefon szkolnemu psychologowi. Ta zawiadomiła dyrekcję szkoły i prokuraturę. Kiedy sprawa wyszła na jaw – uciekł na emeryturę, złożył rezygnację z kurateli. – „Akt oskarżenia w tej sprawie przygotowała prokuratura w Mogilnie” – informuje Jan Bednarek, rzecznik Prokuratury Okręgowej w Bydgoszczy. – „Mężczyźnie grozi do 12 lat więzienia” – informuje Bednarek. Żródło info i foto: Gazeta.pl