Nowy Sącz: Pobili i okradli niepełnosprawnego na wózku inwalidzkim

Dwaj mężczyźni napadli w galerii handlowej w Nowym Sączu na niepełnosprawnego. Siłą zaciągnęli mężczyznę poruszającego się na wózku inwalidzkim w ustronne miejsce, pobili i okradli. Sprawcy są już za kratkami. Napaść miała miejsce w ubiegły poniedziałek wieczorem, ale dopiero teraz policja poinformowała o tym bulwersującym wydarzeniu. Mundurowych zawiadomił jeden z klientów galerii, który usłyszał wołanie o pomoc.

– Okazało się, że sprawcy zabrali mężczyźnie na wózku portfel z pieniędzmi i dokumentami oraz telefon komórkowy. Nie wahali się użyć wobec niepełnosprawnego przemocy – wyjaśnia Wirtualnej Polsce mł. insp. Sebastian Gleń z małopolskiej policji.

Bandyci szybko uciekli, ale zarejestrowały to kamery monitoringu sklepu. Rysopisy podejrzanych natychmiast trafiły do policyjnych patroli. – Już po godzinie udało się ich zatrzymać. Jeden próbował uciekać, ale szybko został złapany. Obaj mężczyźni byli pijani – relacjonuje policjant.
Źródło info i foto: wp.pl

Psy zagryzły 64-latka na wózku inwalidzkim. Pijany właściciel zwierząt

Do tragicznego zdarzenia doszło dziś w Pomiłowie k. Sławna (woj. zachodniopomorskie). Mężczyzna z niepełnosprawnością odwiedzał swojego znajomego. Na posesji rzuciło się na niego kilka psów – podaje RMF FM. Zaraz po tym, jak cztery psy zaatakowały mężczyznę na posesji w Pomiłowie, na miejsce wezwano policję. Jak podaje RMF FM, funkcjonariusze mieli problem z odpędzeniem ich od poruszającego się na wózku inwalidzkim 64-latka.

Gdy w końcu się udało, było już za późno. Mężczyzna zmarł. Policja zatrzymała właściciela zwierząt. Psy zostały uśpione. Ze wstępnych ustaleń policji wynika ,że właściciel próbował bezskutecznie odgonić zwierzęta. Wg informacji RMF FM mężczyzna był pod wpływem alkoholu.

Na miejscu sprawę badał prokurator ze Sławna – podaje „Głos Koszaliński”.
Źródło info i foto: Gazeta.pl

Jest film z monitoringu na lotnisku w Mogadiszu. Później doszło do zamachu

Był właśnie środowy poranek, gdy kamery monitoringu na międzynarodowym porcie lotniczym w Mogadiszu nagrały scenę, w której dwóch pracowników portu niesie przedmiot przypominający laptop, by chwilę później przekazać go kolejnemu mężczyźnie – był nim Abdullahi Abdisalam Borleh, który czekał na samolot do Dżibuti. Lot 3159 obsługiwały linie Daallo Airlines. Samolot wystartował jednak z godzinnym opóźnieniem.

Po upływie około 20 minut na pokładzie maszyny nastąpił wybuch. Według prowadzących śledztwo służb eksplozji uległ umieszczony w laptopie materiał wybuchowy. Siła wybuchu wyrzuciła zamachowca na zewnątrz i spowodowała olbrzymią wyrwę w poszyciu samolotu. Na kolejnym nagraniu widzimy załogę pokładową ewakuującą pasażerów siedzących w pobliżu uszkodzenia, które powstało niemal bezpośrednio nad zbiornikami paliwa.

Z powodu opóźnienia samolot nie znajdował się jeszcze na wysokości przelotowej, więc ciśnienie w kabinie nie osiągnęło wartości maksymalnej. Z tego względu uszkodzenia w momencie wybuchu były mniejsze, niż się spodziewano. Pilot zdołał skierować samolot z powrotem na lotnisko i bezpiecznie wylądować. Gdyby doszło do pełnej presuryzacji kabiny, skutki wybuchu byłyby – zdaniem ekspertów – tragiczne.

Somalijskie służby bezpieczeństwa aresztowały ponad 20 osób w powiązaniu z zamachem, w tym obu mężczyzn, którzy przekazali zamachowcowi laptop. Do ataku nie przyznała się jednak żadna z organizacji terrorystycznych. Amerykańskie służby podejrzewają jednak, że za zamachem stoi somalijska organizacja Al-Shabab, mająca powiązania z Al-Kaidą. Do Mogadiszu poleciała grupa agentów FBI, którzy pomagają tutejszej policji i służbom bezpieczeństwa wyjaśnić, jak doszło do zamachu, który mógł się przecież okazać niezwykle tragiczny w skutkach.
Żródło info i foto: onet.pl

Bombę na pokład samolotu Daallo Airlines wniosła osoba na wózku inwalidzkim

Atak bombowy na pokładzie samolotu Daallo Airlines przeprowadziła najprawdopodobniej osoba na wózku inwalidzkim, której na lotnisku nie poddano szczegółowej kontroli osobistej – uważają śledczy badający ten wypadek. Wywołana przez zamachowca eksplozja rozerwała burtę maszyny, a jeden z pasażerów został wyssany na zewnątrz i zginął. Na razie nie potwierdzono, czy chodzi o zamachowca.

Śledczy ustalili, że zamachowiec najprawdopodobniej już na lotnisku udawał niepełnosprawnego poruszającego się na wózku inwalidzkim, dzięki czemu uniknął szczegółowej kontroli osobistej. Właśnie dlatego udało mu się przemycić na pokład samolotu ładunki wybuchowe i zdetonować się w czasie lotu.

Bomba eksplodowała ok. 20 minut po starcie maszyny z lotniska w Mogadiszu (Somalia) i rozerwała część burty. Przez dziurę – jak relacjonowali świadkowie – wyleciał jeden z pasażerów. Na razie nikt oficjalnie nie potwierdził, że osoba ta to zamachowiec, ale inni pasażerowie twierdzą, że przed wyssaniem z kabiny jej ubranie płonęło. Niedługo po wypadku policjanci znaleźli w mieście Balad (ok. 30 km od Mogadiszu) zwłoki, które – jak twierdzili świadkowie – spadło z nieba.

„Osoba dostała się do samolotu na wózku inwalidzkim”

Doniesienia te mogą świadczyć o tym, że na pokładzie samolotu doszło do zamachu terrorystycznego. Wersję tę zdają się potwierdzać zachodni dyplomaci, którzy w rozmowie z mediami twierdzą, że w samolocie znaleziono ślady materiałów wybuchowych. – Osoba dostała się do samolotu na wózku inwalidzkim i jest podejrzewana o bycie zamachowcem samobójcą – powiedział dyplomata dziennikowi „Wall Street Journal”. „Niepełnosprawna” osoba – jak ustaliły zachodnie media – została wniesiona na pokład samolotu przez obsługę i posadzona w zwykłym siedzeniu. Pasażer obok został zatrzymany przez policję pod zarzutem pomocnictwa.

Doniesienia o podającym się za niepełnosprawnego zamachowcu sprawiły, że na somalijskich lotniskach zarządzono przegląd procedur. Brytyjski „Telegraph” zwraca uwagę, że niepełnosprawni pasażerowie nie są wcale rzadkim widokiem w lokalnych samolotach ze względu toczącą się od lat wojnę. Osoby takie zwykle były traktowane ponad wszelkimi podejrzeniami.

Nie ma odpowiedzialnych

Na razie żadna z grup terrorystycznych nie przyznała się do przeprowadzenia ataku, ale podejrzenia padły na terrorystów z asz-Szabab, grupę lojalną wobec tzw. Państwa Islamskiego. Jednak somalijski ekspert Zakaria Yusuf twierdzi, że asz-Szabab szybko wzięłoby odpowiedzialność za atak, gdyby rzeczywiście go przeprowadziło. Na szczęście pilotom udało się bezpiecznie wylądować, pasażerowie zostali bezpiecznie ewakuowani.
Żródło info i foto: tvn24.pl

Nowy Jork: napad na bank na wózku inwalidzkim

Nowojorska policja złapała 23-letniego Kelvina Dennisona, który w zeszłym tygodniu napadł na bank. Mężczyzna poruszał się przy tym na wózku. Udało się go zatrzymać, gdy trafił do szpitala. Dennison w poniedziałek wjechał na swoim wózku do jednego z banków w dzielnicy Queens. Na głowę miał naciągnięty kaptur bluzy. Podjechał do okienka i wyjął kartkę z napisem „Daj wszystko co masz. Mam broń”. Kasjer podał złodziejowi 1,2 tys. dolarów, które miał w kasie.

Mężczyzna został nagrany przez jedną z kamer monitoringu. W piątek udało się go złapać, gdy trafił do szpitala. Rozpoznała go jedna z przebywających w lecznicy osób. Jak później wyjaśnił, jest sparaliżowany po tym jak został postrzelony.

Napad na wózku

Jak przypomina „New York Times”, Dennison nie jest pierwszą osobą, która napadła na bank na wózku dla niepełnosprawnych. W 2013 roku pewien śmiertelnie chory mieszkaniec Kalifornii został skazany na 21 lat więzienia za napad na bank w San Diego. Z kolei w 2006 roku na nowojorskim Manhattanie niedoszły rabuś został zastrzelony przez poruszającą się na wózku klientkę.
Żródło info i foto: TVP.info

Inwalida napadł na pocztę. Wziął pięciu zakładników

Uzbrojony mężczyzna na wózku inwalidzkim wziął pięciu zakładników na poczcie w miasteczku Wytheville, w stanie Wirginia (na wschodzie USA). Padły strzały, ale nie ma doniesień o ofiarach. Policja prowadzi negocjacje z napastnikiem i próbuje sprowokować go do wyjścia z budynku. Jak na razie mężczyzna nie wysunął żadnych żądań; poprosił jedynie o pizzę – powiedział rzecznik amerykańskiej inspekcji pocztowej, Pete Rendina. Żródło info i foto: tvn24.pl