Rosja: Trwają poszukiwania sprawcy ataku na komisariat

Uzbrojony mężczyzna zaatakował w czwartek komisariat w mieście Liski w obwodzie woroneskim na południowym zachodzie Rosji i ranił jednego z policjantów – podały rosyjskie agencje informacyjne. Napastnik zbiegł; trwają jego poszukiwania. Mężczyzna w mundurze, kamizelce kuloodpornej i kasku przyjechał wczesnym rankiem do komisariatu i otworzył ogień z broni automatycznej. Następnie wszedł do budynku i spowodował dwie eksplozje. Według portalu dziennika „Kommiersant” ranny policjant jest w stanie ciężkim.

Policja poszukuje napastnika; wszystkie posterunki są w stanie podwyższonej gotowości bojowej.
Źródło info i foto: Dziennik.pl

Toruń: Pijany 29-latek zaatakował policjantów

29-letni mieszkaniec osiedla Na Skarpie rzucił się na interweniujących policjantów. Bił ich i kopał. Teraz grozi mu pobyt w więzieniu.

We wtorek (14.09.2021) około godziny 10:00, w Toruniu policjanci z Ogniwa Patrolowo-Interwencyjnego Komisariatu Policji na Rubinkowie, pełniący służbę przy ulicy Plac Skarbka, zauważyli mężczyznę, który na ich widok zaczął się nerwowo zachowywać. W związku z powyższym funkcjonariusze przystąpili do interwencji. Postanowili wylegitymować tego człowieka, którym okazał się mieszkaniec osiedla Na Skarpie. Z początku nic nie zwiastowało problemów. – W czasie spisywania danych, legitymowany rzucił się na funkcjonariuszy – informuje podinsp. Wioletta Dąbrowska, oficer prasowy KMP w Toruniu.

– Agresor zaczął kopać obu policjantów, uderzać ich pięściami i szarpać za mundury, czym chciał zmusić ich do odstąpienia od czynności służbowych. Funkcjonariusze obezwładnili agresora – podaje podinsp. Wioletta Dąbrowska z KMP w Toruniu.

– Podczas doprowadzania go do radiowozu, mężczyzna zwymiotował woreczek foliowy z zawartością białej substancji. W wyniku takiego obrotu sytuacji policjanci podjęli decyzję o przewiezieniu 29-latka do placówki medycznej celem wykonania dalszych badań. Zbadali również jego trzeźwość. Probierz wykazał ponad 0,3 promila alkoholu w organizmie – wyjaśnia podinsp. Dąbrowska.
Źródło info i foto: se.pl

Nożownik zaatakował w sklepie w Auckland. Jest sympatykiem ISIS

Do ataku nożownika doszło w supermarkecie w nowozelandzkim Auckland. Napastnik został zabity przez policjantów. Jak przekazali funkcjonariusze, sześć osób zostało rannych. Na nagraniach w mediach społecznościowych widać spanikowany tłum wybiegający z centrum handlowego LynnMall w Auckland. Jak przekazała policja, mężczyzna ranił co najmniej sześć osób. Poszkodowanych zabrano do szpitala; troje rannych jest w stanie krytycznym.

Miejscowe władze poinformowały, że napastnik został zastrzelony. Nie podano, czy w incydencie brał udział więcej niż jeden napastnik, nie przedstawiono także motywów jego działań.

Na miejscu pozostaje ciężko uzbrojona policja i karetki pogotowia. „Sprawa jest teraz w rękach policji i będziemy nadal zapewniać im naszą pełną pomoc” – podało centrum handlowe w oświadczeniu na Facebooku.

Niektórzy ze świadków mówią, że widzieli leżące na ziemi ofiary z ranami kłutymi, inni, że wybiegając z supermarketu, słyszeli strzały.
Źródło info i foto: TVP.info

Szwecja: Uczeń rzucił się z nożem na nauczyciela

15-letni uczeń szkoły podstawowej w Esloev w Szwecji ciężko ranił nożem 45-letniego nauczyciela. Do ataku doszło w drugim dniu roku szkolnego. Według świadków sprawca miał na sobie maskę kościotrupa, kask oraz kamizelkę. Uczeń zaatakował długim nożem na terenie szkoły, poza klasą. Wezwana na miejsce policja w krótkim czasie ujęła go poza szkołą.

Rzeczniczka lokalnej policji Ewa-Gun Westford poinformowała na konferencji prasowej, że „podczas zatrzymania użyto broni, ale podejrzany nie został ranny”. 15-latek został przewieziony na przesłuchanie, jest podejrzany o usiłowanie zabójstwa. – Ma on pewien rodzaj relacji ze szkołą – stwierdziła Westford.

Ofiara to 45-letni nauczyciel, który został w ciężkim stanie przewieziony do szpitala, gdzie jest operowany. Motyw ataku ani relacje między napastnikiem a nauczycielem na razie nie są znane. Do oddziału szkoły Kaellebergsskolan w Esloev uczęszcza 270 uczniów klas 7-9. W Szwecji nowy rok szkolny rozpoczął się w tym tygodniu.
Źródło info i foto: interia.pl

53-latek zaatakował siekierą brata

Policjanci z komisariatu w Skale interweniowali w sprawie rodzinnej awantury wywołanej przez 53-letniego mężczyznę. Groził on swojemu bratu pozbawieniem życia, aż w końcu uderzył go w głowę siekierą. Na szczęście cios okazał się niegroźny dla życia ofiary. 53-latek przyznał się do usiłowania zabójstwa brata. Grozi mu dożywocie.

W miniony weekend policjanci z komisariatu w Skale powstrzymali 53-letniego mężczyznę przed dokonaniem zabójstwa. Agresor groził pozbawieniem życia swojemu o dziesięć lat starszemu bratu. Realność tych gróźb była tym większa, że napastnik biegał po posesji z siekierą. W końcu między mężczyznami doszło do konfrontacji fizycznej. 53-latek uderzył swojego brata siekierą w głową. Na szczęście pokrzywdzony zdołał się obronić blokując ręce napastnika i hamując siłę uderzenia, przez co otrzymał niezagrażający życiu cios obuchem niebezpiecznego narzędzia.

Agresor został zatrzymany. Funkcjonariusze wyczuli od niego woń alkoholu, jednak mężczyzna nie zgodził się na badanie alkomatem, dlatego pobrano od niego krew do testu trzeźwości. Zatrzymany usłyszał w prokuraturze trzy zarzuty: usiłowania zabójstwa swojego brata, kierowania wobec niego gróźb karalnych pozbawienia życia oraz znęcania się psychicznego nad członkami rodziny. 53-latek przyznał się do stawianych mu zarzutów i potwierdził przy tym, że miał zamiar zabić brata. Został aresztowany na trzy miesiące. Grozi mu kara dożywotniego pozbawienia wolności.
Źródło info i foto: se.pl

Warszawa: Potrącił go na pasach, a później zaatakował nożem

W sobotę doszło do krwawej awantury w samym centrum Warszawy. Pieszy miał wejść na przejście dla pieszych na czerwonym świetle. Nie spodobało się to kierowcy, który dojechał do zebry. Mężczyzna wysiadł z auta z nożem w ręku i rzucił się na swoją ofiarę. Krwawe starcie zakończyło się poważnymi ranami kłutymi.

Do tej wstrząsającej bijatyki doszło w sobotę około godziny 21.20. Według świadków 43-letni mężczyzna wszedł na przejście dla pieszych na skrzyżowaniu ul. Nowogrodzkiej i Kruczej na czerwonym świetle. Do zebry dojechało wtedy osobowe audi. Zachowanie pieszego bardzo nie spodobało się kierowcy auta. Jak podaje portal tvnwarszawa.pl audi potrąciło nawet przechodzącego pieszego. – Mężczyzna wysiadł ze swojego samochodu i skierował się w kierunku pokrzywdzonego. Doszło między nimi do awantury. Kierowca ugodził mężczyznę niebezpiecznym narzędziem – wytłumaczyła Małgorzata Wersocka z sekcji prasowej Komendy Stołecznej Policji.
Źródło info i foto: se.pl

Holandia: Kolejny atak nożownika w stolicy. Nie żyje jedna osoba

W nocy z piątku na sobotę uzbrojony w nóż mężczyzna zaatakował kilka osób. Jedna z ofiar zginęła na miejscu, a cztery z ranami trafiły do szpitala. Policja aresztowała podejrzanego. Jest nim 29-latek pochodzący z jednej z podamsterdamskich miejscowości. Do zdarzenia doszło w dzielnicy De Pijp w stolicy Holandii. Jak relacjonuje telewizja AT5 około północy policja została poinformowana o ataku, w którym nieznany sprawca pchnął nożem kilka osób.

Zwłoki jednej z nich zostały znalezione pod lokalem sprzedającym kebaby niedaleko Ferdinand Bolstraat. Cztery inne osoby zostały przewiezione do szpitala z nieznanymi obrażeniami. Policja rozpoczęła obławę na podejrzanego z udziałem helikopterów.

Motyw terrorystyczny?

AT5 podaje, że funkcjonariusze specjalnego oddziału interwencyjnego (DSI) zatrzymali 29-letniego mężczyznę, mieszkańca okolicznej miejscowości Amstelveen. Jeszcze nic nie wiadomo o okolicznościach zdarzenia ani motywach sprawcy. – Zakładamy, że ta osoba dokonała ataku – poinformował funkcjonariusz biura rzecznika prasowego stołecznej policji.

Policja poinformowała na Twitterze, że zespół dochodzeniowy prokuratury „rozważa wszystkie opcje, ale obecnie nie ma bezpośrednich wskazań, że istnieje motyw terrorystyczny”.
Źródło info i foto: polsatnews.pl

Kalifornia: Napastnicy ostrzelali „imprezowy bus”. Nie żyją dwie nastolatki

Kilku napastników zaatakowało bus, w którym odbywała się impreza z okazji urodzin. Oddano około 70 strzałów. Dwie nastolatki zginęły od kul, kolejnych pięć jest rannych. Policja twierdzi, że atak nie był przypadkowy. W Oakland położonym kilkanaście minut drogi od San Francisco doszło do ataku na „imprezowy bus”. Napastnicy oddali około 70 strzałów z broni palnej. Jak wskazała policja, była to broń z magazynkami o dużej pojemności, zakazane w kilku stanach.

– Imprezowe busy są zwykle bezpieczne. Nagle ktoś, prawdopodobnie dwóch napastników, pojawiło się i obrało go sobie za cel. Pojawili się z zamysłem. Broń, której używali, została stworzona, by zadać ciężkie rany i zabijać – powiedział szef lokalnej policji.

Jak wynika z informacji podanych przez służby, ofiarami są 16-letnia Zoey Hughes i 19-letnia Alayshia Thurston. Jedna z nastolatek zginęła na miejscu, a druga po przewiezieniu do szpitala. Rannych zostało pięć młodych kobiet.

Policja uważa, że atak nie był przypadkowy. Jednocześnie prowadzone jest również śledztwo ws. innego zdarzenia w Oakland – napastnik w samochodzie miał otworzyć ogień. Na razie nie wiadomo, czy ktoś ucierpiał w drugim ataku, ani czy zdarzenia są ze sobą powiązane.

Uczestniczki zabawy wracały z San Francisco do Oakland. Świadkowie twierdzą, że reakcja kierowcy busa, który szybko odjechał z miejsca zdarzenia i wezwał pomoc, uratowała wiele osób.
Źródło info i foto: Gazeta.pl

Brazylia: Nożownik zaatakował w szkole

Młody człowiek uzbrojony w nóż zaatakował we wtorek przedszkole w mieście Saudades w położonym na południu Brazylii stanie Santa Catarina. W ataku zginął co najmniej jeden opiekun i kilkoro dzieci – podają brazylijskie portale i AP. Wcześniej Reuters poinformował, że w ataku nożownika na szkołę zginął nauczyciel i troje dzieci. Policja nie podała żadnego komunikatu w tej sprawie, ale kilka brazylijskich portali informuje, że zginęło dwoje opiekunów i troje dzieci.

Według portalu G1 napastnik ma 18 lat.
Źródło info i foto: Dziennik.pl

Starachowice: Ojciec zaatakował syna ostrym narzędziem. 25-latek w śpiączce

W Starachowicach doszło do domowej awantury, która dla jednego z członków rodziny skończyła się tragicznie. 25-letni mężczyzna, którego zaatakował ojciec, trafił do szpitala. Poszkodowany został wprowadzony w stan śpiączki farmakologicznej, jego stan jest ciężki. W poniedziałek 3 maja policjanci interweniowali w jednym z mieszkań w Starachowicach. Około godziny 23 doszło do sprzeczki rodzinnej – ojciec i syn pokłócili się, po pewnym czasie doszło do rękoczynów. 59-letni mężczyzna zaczął zachowywać się agresywnie i zaatakował 25-letniego syna.

Starszy z mężczyzn zadał młodszemu dwie rany kłute w okolicy klatki piersiowej. Użył ostrego narzędzia, prawdopodobnie noża. Wiadomo, że 59-latek był pod wpływem alkoholu. Badanie alkomatem wykazało, że miał w organizmie 1,8 promila – pisze „Gazeta Starachowicka”, powołując się na słowa nadkomisarza Kamila Tokarskiego, rzecznika prasowego Komendanta Wojewódzkiego Policji w Kielcach.

Rannemu 25-latkowi pomocy udzielili najpierw policjanci, którzy następnie wezwali karetkę pogotowia. Mężczyznę przewieziono do szpitala, gdzie przeszedł operację, a następnie został wprowadzony w stan śpiączki farmakologicznej. Jego stan jest poważny – pisze eska.pl.

Mężczyzna, który zadawał ciosy swojemu synowi, odpowie przed sądem za usiłowanie zabójstwa. Kodeks karny przewiduje za to taką samą karę jak za samo zabójstwo, czyli pozbawienie wolności na czas nie krótszy niż osiem lat, 25 lat pozbawienia wolności lub dożywocie. Mężczyzna, który zadał cios własnemu synowi, może więc spędzić za kratkami resztę życia.

Policjanci nie interweniowali nigdy wcześniej w tym domu, taka sytuacja zdarzyła się po raz pierwszy.
Źródło info i foto: Gazeta.pl