Zatrzymano podejrzanego o zabójstwo w Ząbkach

Policja zatrzymała mężczyznę podejrzanego o śmiertelne pobicie w podwarszawskich Ząbkach 31-latka, z którym wdał się w sprzeczkę. Sprawca pozostawił zakrwawioną ofiarę w pokoju i wyszedł do pracy – podali we wtorek śledczy. W środę 27 kwietnia ok. godziny 20 funkcjonariusze z Komendy Powiatowej Policji w Wołominie otrzymali zgłoszenie o odnalezieniu zakrwawionego mężczyzny w jednym z domów jednorodzinnych w podwarszawskich Ząbkach. Na miejsce przyjechali funkcjonariusze policji oraz karetka pogotowia, której załoga stwierdziła zgon mężczyzny. Policjanci z wołomińskiej KPP i Komisariatu Policji w Ząbkach jako podejrzanego wytypowali 43-letniego mężczyznę. Do zatrzymania doszło na warszawskim Targówku.

Niedługo po zatrzymaniu podejrzany wskazał funkcjonariuszom miejsce w lesie na warszawskim Targówku, w którym ukrył narzędzie użyte do popełnienia przestępstwa – przekazała PAP p.o. podinsp. Wioletta Zychnowska z KPP w Wołominie.
Źródło info i foto: Dziennik.pl

Zatrzymano podejrzanego o śmiertelne pobicie w Ząbkach

Policja zatrzymała mężczyznę podejrzanego o śmiertelne pobicie w podwarszawskich Ząbkach 31-latka, z którym wdał się w sprzeczkę. Sprawca pozostawił zakrwawioną ofiarę w pokoju i wyszedł do pracy – podali we wtorek śledczy. W środę 27 kwietnia ok. godziny 20 funkcjonariusze z Komendy Powiatowej Policji w Wołominie otrzymali zgłoszenie o odnalezieniu zakrwawionego mężczyzny w jednym z domów jednorodzinnych w podwarszawskich Ząbkach. Na miejsce przyjechali funkcjonariusze policji oraz karetka pogotowia, której załoga stwierdziła zgon mężczyzny. Policjanci z wołomińskiej KPP i Komisariatu Policji w Ząbkach jako podejrzanego wytypowali 43-letniego mężczyznę. Do zatrzymania doszło na warszawskim Targówku.

Niedługo po zatrzymaniu podejrzany wskazał funkcjonariuszom miejsce w lesie na warszawskim Targówku, w którym ukrył narzędzie użyte do popełnienia przestępstwa – przekazała PAP p.o. podinsp. Wioletta Zychnowska z KPP w Wołominie.

Według prowadzących śledztwo policjantów do zabójstwa doszło podczas sprzeczki między mężczyznami. Starszy z nich zadał młodszemu cios w głowę tępym narzędziem. Gdy mężczyzna upadł, sprawca powtórzył to jeszcze dwukrotnie i wyszedł do pracy, pozostawiając ofiarę w pomieszczeniu. Leżące na łóżku ciało pobitego mężczyzny po kilku godzinach odnalazł współlokator. Prokuratura Rejonowa w Wołominie przedstawiła podejrzanemu zarzut zabójstwa. Sąd przychylił się do wniosku prokuratora stosując wobec niego środek zapobiegawczy w postaci aresztowania na 3 miesiące. Grozi mu kara dożywotniego pozbawienia wolności.

Zatrzymano ponadto 3 mężczyzn, którzy wiedząc o popełnionym przestępstwie, nie powiadomili o tym organów ścigania.
Źródło info i foto: Dziennik.pl

Zapadł wyrok ws. zabójstwa właściciela warzywniaka w Ząbkach

Zapadł wyrok w sprawie zabójstwa właściciela warzywniaka w Ząbkach. Ryszard R. został skazany na 25 lat więzienia. Prokuratura chce jednak złożyć apelację. Jak informuje TVN Warszawa, Ryszard R. został skazany na 25 lat więzienia. Wyrok zapadł w środę w Sądzie Okręgowym Warszawa-Praga. Sąd uznał, że Ryszard R. zabił właściciela warzywniaka w Ząbkach, działając w zamiarze bezpośrednim. Śledczy planują złożyć apelację, ponieważ uważają, że sprawca powinien zostać skazany na dożywocie.

Funkcjonariusze Wydziału Terroru Kryminalnego i Zabójstw KSP zatrzymali 21 stycznia, pochodzącego z Wyszkowa, 57-letniego Ryszarda R. Na materiałowej rękawiczce, zabezpieczonej na miejscu zbrodni, wykryto jego DNA. Mężczyzna został przebadany wariografem.

Podejrzany reagował na zadawane mu pytania jak osoba, która może być sprawcą. Jednak podczas pierwszego przesłuchania nie przyznał się do winy. Zdanie zmienił dopiero podczas posiedzenia aresztowego. Poprosił sąd o zamknięcie go w areszcie śledczym. Ryszard R. był wcześniej karany. W 1995 r. Sąd Wojewódzki w Ostrołęce skazał go za usiłowanie zabójstwa z użyciem broni palnej, do którego również doszło w związku z rozbojem. Jak ustaliła Polska Agencja Prasowa, mężczyzna w zakładach karnych spędził ponad 20 lat.

Zabójstwo w warzywniaku w Ząkach

Do tragedii doszło ok. godz. 18, 10 stycznia 2021 r., w podwarszawskich Ząbkach w warzywniaku u zbiegu ulic Powstańców i Maczka. Świadkowie informowali policję, ze w warzywniaku doszło do szarpaniny – ktoś nagle zgasił światło i zasłonił okna. Sprawca zbiegł.

Właściciel warzywniaka leżał w kałuży krwi. Miał ciężkie obrażenia głowy. Zmarł w szpitalu.
Źródło info i foto: wp.pl

Zatrzymano podejrzanego o zabójstwo w Ząbkach

– Mężczyznę podejrzanego o dokonanie zabójstwa w Ząbkach zatrzymali w piątek policjanci z Wydziału Terroru Kryminalnego i Zabójstw KSP. Był on wcześniej karany za przestępstwa przeciwko zdrowiu i życiu. Jego ofiarą – zdaniem śledczych – padł 67-letni właściciel warzywniaka.

Do ataku na właściciela sklepu doszło 10 stycznia przy ul. Powstańców w podwarszawskich Ząbkach. Brutalnie pobity 67-latek w wyniku odniesionych obrażeń zmarł w szpitalu. Przesłuchanie zatrzymanego rozpoczęło się w piątek po godz. 17. Z ustaleń PAP wynika, że prokurator z Prokuratury Rejonowej w Wołominie zarzucił mężczyźnie dokonanie zabójstwa poprzez „zadanie ciosów nieustalonym przedmiotem”.

Wchodził w konflikt z prawem

Mężczyzna ten wchodził wcześniej w konflikt z prawem, był wielokrotnie karany m.in. za przestępstwa przeciwko zdrowiu i życiu. Do wytypowania sprawcy miały przyczynić się nagrania z monitoringu w pobliżu miejsca zbrodni, a także materiał biologiczny, jaki zostawił podejrzany.

Portal wyborcza.pl podał, że „poszukiwanie podejrzanego o zabójstwo w warzywniaku w Ząbkach trwało 12 dni”. „Jeden ze świadków, który przejeżdżał obok sklepu autem, widział, jak do warzywniaka przy ul. Powstańców w Ząbkach wchodzi mężczyzna, a po chwili między nim a właścicielem dochodzi do szarpaniny. Świadek zatrzymał auto, wysiadł i podszedł do drzwi sklepu, w ten sposób spłoszył napastnika, który uciekł tylnymi drzwiami”. Według ustaleń portalu, lokalna społeczność zarzuca policji błędy w zabezpieczaniu śladów na miejscu zbrodni.

Nie przyznał się do winy

Podejrzany o dokonanie zabójstwa w Ząbkach, nie przyznał się do winy i odmówił składania wyjaśnień. Prokuratura Rejonowa w Wołominie będzie wnioskowała do sądu o zastosowanie wobec sprawcy tymczasowego aresztu – dowiedziała się PAP. Za zabójstwo grozi mu dożywotnie pozbawienie wolności.
Źródło info i foto: polsatnews.pl

Brutalny napad w Ząbkach. Wnuk ofiary wyznaczył za to wysoką nagrodę

Policjanci poszukują sprawcy napadu na 67-letniego właściciela sklepu w Ząbkach w woj. mazowieckim. Mężczyzna zmarł w szpitalu kilka godzin po ataku. Onet podaje, że został dotkliwie pobity. O pomoc w złapaniu przestępcy apeluje wnuk 67-latka, który wyznaczył za to wysoką nagrodę. „To już nie pobicie, a zabójstwo dobrego człowieka” – napisał na Facebooku.

Do tragicznego zdarzenia doszło w niedzielę przy ulicy Powstańców w podwarszawskich Ząbkach. 67-letni mężczyzna został zaatakowany we własnym sklepie. Kilka godzin później zmarł w szpitalu w Warszawie. Policja, która szuka sprawcy lub sprawców, nie chce nic mówić „ze względu na dobro śledztwa”. Onet ustalił nieoficjalnie, że przyczyną śmierci mężczyzny mogło być brutalne pobicie. 67-latek miał poważne obrażenia głowy.

Wnuk wyznaczył 20 tys. zł nagrody

„Super Express” pisze, że wnuk napadniętego mężczyzny zaoferował 20 tysięcy złotych nagrody za pomoc w ujęciu sprawcy.

„Każdy, kto znał mojego dziadka wie, że to złoty człowiek, nikomu nie zawinił. Proszę o pomoc, każda informacja będzie ważna. To już nie pobicie, a zabójstwo dobrego człowieka” – napisał na Facebooku.

Informacja o śmierci 67-latka wstrząsnęła lokalną społecznością.
Źródło info i foto: RMF24.pl

Napad na sklep w Ząbkach. Nie żyje właściciel, trwają poszukiwania sprawcy

Fot. Lukasz Solski/East News, Przemysl 5.03.2020. Patrol policji na ulicy miasta

Napad na sklep w podwarszawskich Ząbkach zakończył się tragicznie. Do dramatu doszło w niedzielę. W wyniku napaści zmarł 67-letni właściciel sklepu. Policja szuka sprawcy przestępstwa. Napad na sklep pod Warszawą. Policjanci poszukują sprawcy napadu na 67-letniego właściciela sklepu w Ząbkach (Mazowieckie) – poinformował w poniedziałek PAP rzecznik wołomińskiej policji asp. sztab. Tomasz Sitek. Dodał, że 67-latek zmarł w szpitalu kilka godzin po napadzie.

Jak przekazał rzecznik wołomińskiej policji do zdarzenia doszło w niedzielę w jednym ze sklepów przy ulicy Powstańców w podwarszawskich Ząbkach. – Otrzymaliśmy zgłoszenie, że 67-latek został zaatakowany we własnym sklepie – podkreślił asp. sztabowy. – Poszkodowany mężczyzna został przewieziony do szpitala w Warszawie. Po kilku godzinach otrzymaliśmy informację, że zmarł – podał.

Wskazał, że sprawą zajęli się kryminalni z Komendy Powiatowej Policji w Wołominie oraz ich koledzy z komisariatu w Ząbkach. – Prowadzimy czynności w tej sprawie. Dążymy do ustalenia i zatrzymania sprawcy – zaznaczył. – Ze względu na dobro śledztwa na tym etapie nie udzielamy więcej informacji – dodał.
Źródło info i foto: Radio ZET.pl

Ząbki: 32-latek zatrzymany ws. zabójstwa

Podczas spotkania towarzyskiego 32-letni mężczyzna miał zadać cios nożem swojemu koledze. 35-latek zmarł w wyniku odniesionych ran, a sprawca trafił do aresztu. Grozi mu dożywocie. Dramat wydarzył się kilka dni temu w mieszkaniu w Ząbkach. Lokatorka bloku wielorodzinnego powiadomiła policjantów, że na klatce schodowej leży nieprzytomny mężczyzna z ciętą raną brzucha. 

Pokłócił się z kolegą i ugodził go nożem

Na miejscu kilka chwil później pojawili się mundurowi i ratownicy medyczni, którzy udzielili pomocy rannemu.

„Mężczyzna niemal natychmiast został przetransportowany do szpitala, gdzie mimo podjętych wszelkich starań personelu medycznego, zmarł” – poinformował asp. szt. Tomasz Sitek z wołomińskiej policji.

Na podstawie zebranych na miejscu śladów policjanci ustalili, że mogło dojść do przestępstwa. W bloku tego wieczoru odbywało się spotkanie towarzyskie u 32-latka. Funkcjonariusze podejrzewają, że w międzyczasie mogło dojść do kłótni pomiędzy gospodarzem a zmarłym 35-latkiem, która następnie „przeniosła się” na klatkę schodową. To tam agresor miał śmiertelnie ranić nożem swojego kolegę, a następnie wrócić do mieszkania.

32-latek został zatrzymany i umieszczony w policyjnej celi. Badanie stanu trzeźwości wykazało blisko 2,8 promila alkoholu w jego organizmie.

„Mężczyzna został przesłuchany, złożył też swoje wyjaśnienia. Prokurator Prokuratury Rejonowej w Wołominie przedstawił mu zarzut zabójstwa 35-latka” – przekazał policjant.
Źródło info i foto: Radio ZET.pl

W jednym z mieszkań w Ząbkach odnaleziono zwłoki mężczyzny

Policja nie wyklucza morderstwa. Trwa wyjaśnianie sprawy. Makabrycznego odkrycia w mieszkaniu na ulicy Calineczki w Ząbkach dokonano w piątek, 28 czerwca – podaje TVN Warszawa.  Jeden z mieszkańców bloku zauważył otwarte drzwi do mieszkania. Gdy wszedł do środka, odnalazł ciało sąsiada. Mężczyzna wezwał na miejsce służby. 

Obrażenia oraz oględziny zwłok wskazują na udział w zdarzeniu osób trzecich – REMIGIUSZ KRYNKE Z PROKURATURY OKRĘGOWEJ WARSZAWA-PRAGA

Policja pod nadzorem prokuratury prowadzi postępowanie ws. śmierci mężczyzny. Więcej informacji na temat śledztwa prokuratura ma podać w poniedziałek.
Źródło info i foto: Radio ZET.pl

Strzelanina przy szkole w Ząbkach

Sceny rodem z kina akcji rozegrały się w Ząbkach (woj. mazowieckie). Tuż obok jednej z tamtejszych szkół policjanci schwytali podejrzanego o kradzież aut. Mężczyzna nie chciał jednak poddać się zatrzymaniu dobrowolnie – przestał uciekać dopiero wtedy, gdy funkcjonariusze otworzyli do niego ogień.

Niedaleko miejsca zdarzenia mieści się jedna z ząbkowskich szkół podstawowych. Wprawdzie placówka była zamknięta, ale na przyległym do niej boisku bawiły się dzieci. Jak podaje „Warszawa w Pigułce”, po usłyszeniu strzałów wpadły w panikę. Na szczęście żadne z nich nie ucierpiało.

Obrażeń nie odnieśli również policjanci oraz zatrzymany. Podejrzany uciekając przed funkcjonariuszami wydziału do walki z przestępczością samochodową oraz antyterrorystami uszkodził jednak dwa radiowozy. Zatrzymał się dopiero, gdy jedna z kul wystrzelonych przez policjantów przebiła oponę w jego aucie.

Mężczyzna w najbliższych godzinach usłyszy zarzuty.
Źródło info i foto: wp.pl

Nocna strzelanina w Ząbkach. Trwa obława za gangsterami

W nocy pod Warszawą w Ząbkach przy ul. gen. Stanisława Maczka doszło do strzelaniny. Policja szuka gangsterów, którzy zbiegli z miejsca zdarzenia. Według informacji świadków padło kilkanaście strzałów. Policja tuż po godzinie 23. dostała zawiadomienie od świadków, którzy usłyszeli odgłosy broni palnej.

– Gdy funkcjonariusze przyjechali na miejsce – to część Ząbek zabudowana domami jednorodzinnymi i niewielkimi blokami – sprawcy zdążyli uciec samochodami. Policjanci zabezpieczyli jeden uszkodzony pojazd – informuje reporter RMF FM.

Policja od kilku godzin szuka gangsterów. Sprawdzane są wszystkie szpitale w okolicy, bo najprawdopodobniej, któryś z podejrzanych przestępców mógł ucierpieć.
Źródło info i foto: o2.pl