Powstanie serial o zamachu w Berlinie z 2016 roku. Zamachowiec najpierw zamordował polskiego kierowcę

Niemiecka telewizja ARD zapowiedziała produkcję sześcioodcinkowego serialu o zamachu terrorystycznym na jarmarku bożonarodzeniowym w Berlinie, do którego doszło w grudniu 2016 roku. Jego pierwszą ofiarą był Polak, Łukasz Urban, którego ciężarówki zamachowiec Anis Amri użył, by wjechać w tłum w centrum stolicy Niemiec. Zginęło tam 11 osób, a ponad 60 zostało rannych.

Niemiecka telewizja ARD zleciła produkcję serialu o zamachu w Berlinie. 19 grudnia 1916 roku 11 osób zginęło, gdy terrorysta Anis Amri wjechał porwaną ciężarówką w ludzi, którzy odwiedzali jarmark bożonarodzeniowy na placu przy Kościele Pamięci Cesarza Wilhelma. Targ odbywał się wokół ewangelickiej świątyni położonej w Berlinie przy placu Breitscheidplatz, tuż przy reprezentacyjnej ulicy Kurfürstendamm w dzielnicy Charlottenburg i był tłumnie odwiedzany.

Fikcyjna interpretacja prawdziwych zdarzeń

Serial, który produkować mają m.in. firma NeueSuper z Monachium oraz spółka-córka telewizji – ARD Degeto GmbH, ma opowiadać o zamachu i sytuacji przed jego przeprowadzeniem, a jego bohaterami mają być dwaj śledczy policji w Berlinie. Scenariusz podkreśla, że policjanci mieli zbyt mało czasu i środków, by monitorować wszystkie zagrożenia.
Źródło info i foto: polsatnews.pl

Kongsberg w Norwegii: Napastnik strzelał z łuku. „Kilka osób nie żyje”

Co najmniej cztery osoby zginęły w ataku w norweskim mieście Kongsberg. Jak podaje policja, napastnik strzelał m.in. z łuku. Mężczyzna został zatrzymany, motywacja jego działania nie jest na razie znana.

Wszystko działo się późnym popołudniem, po zapadnięciu zmroku. Napastnik strzelał do ludzi z łuku w pobliżu jednego z supermarketów. Jak poinformował Reuters, powołując się na informacje z policji, sprawca miał działać sam. – Kilka osób zostało rannych, a kilka nie żyje – przekazali początkowo funkcjonariusze. Później pojawiły się informacje o co najmniej pięciu ofiarach śmiertelnych. Dwie kolejne odniosły rany, w tym policjant, który był w supermarkecie po służbie.

W akcji służb wzięło udział kilka zespołów policji, policyjne służby specjalne, ratownicy medyczni i pogotowie lotnicze. Rannych w ataku przyjął szpital w Drammen. W gotowości jest także szpital uniwersytecki w Oslo. Według policji jest jeszcze za mało informacji, by można było stwierdzić, że atak miał podłoże terrorystyczne.

„Nie wykluczamy, że był to zamach terrorystyczny”

– Mężczyzna został przez nas zatrzymany – mówił dziennikarzom szef miejscowej policji, Oeyvind Aas. – Działał sam, dlatego nie szukamy innych sprawców. Jest naturalne, że nie wykluczamy, że był to zamach terrorystyczny – dodał Oeyvind Aas. Mówił także, że doszło do „konfrontacji” policjantów z napastnikiem, ale nie podał szczegółów.

Zatrzymany mężczyzna został przewieziony na komisariat policji, ale nie został jeszcze przesłuchany. Motywy jego działania nie są zatem znane. Policjantom w całym kraju polecono noszenie broni z ostrą amunicją. Zazwyczaj funkcjonariusze w Norwegii nie są uzbrojeni. Władze podkreślają jednak, że nie ma sygnałów o możliwych kolejnych atakach w kraju.
Źródło info i foto: Gazeta.pl

Al-Kaida przygotowuje zamach w Europie? Ostrzeżenie dotarło do naszego kraju

After Paris terrorist attacks French Police protects the capital. 26.11.2015 Francja Paryz po zamachach terrorystycznych fot Anna Freindorf/REPORTER

Al-Kaida wzywa do zamachów na policjantów i oferuje potężne kwoty. Z najnowszych informacji wynika, że ataki na policję planowane są w całej Europie, a być może także w Polsce. Polskie służby wiedzą o zagrożeniu i podejmują odpowiednie działania – powiedział portalowi Tvp.info rzecznik Komendy Głównej Policji Mariusz Ciarka.

Jak pisze portal tvp.info, o zagrożeniu poinformowała europejska agencja FRONTEX w notatce przekazanej państwom UE. „Wydział Kryminalny Biura Kryminalnego KGP uzyskał, za pośrednictwem Wydziału d/w z Terrorem Kryminalnym i Zabójstw KSP, informację przesłana przez Europejską Agencję Straży Granicznej i Przybrzeżnej FRONTEX o możliwym zagrożeniu przeprowadzenia ataków terrorystycznych na funkcjonariuszy policji w krajach zachodnich” – napisano w tym dokumencie.

Tvp.info zwraca przy tym uwagę, że niedawno wezwanie do zamachów na policjantów pojawiło się w czasopiśmie „The Wolves of Manhattan Magazine” zbliżonym do Al-Kaidy. Hiszpańska policja alarmowała wówczas, że zamachowcy jako cel wskazują wszystkie formacje policyjne w Europie Zachodniej, oferując 60 tys. euro za zabicie policjanta – pod warunkiem, że jest chrześcijaninem, Żydem albo ateistą.

Ostrzeżenie dotarło także do Polski właśnie z Hiszpanii. WP.pl pisze, że źródłem informacji o planowanych atakach na funkcjonariuszy policji jest jedna z hiszpańskich służb.

Sprawą zajmuje się także polska policja. „Ta sytuacja jest nam znana, podobnie jak i naszym zaprzyjaźnionym formacjom policyjnym w Europie, o czym informowały media zagraniczne. Oczywiście w związku z tym podejmowane są odpowiednie czynności, jednak ze względu właśnie na bezpieczeństwo naszych policjantów nie mogę wchodzić w szczegóły” – powiedział Tvp.info rzecznik KGP Mariusz Ciarka.

Podkreślił jednocześnie, że priorytetem jest bezpieczeństwo polskich policjantów, a im mniej szczegółów „w zakresie środków bezpieczeństwa, tym większe bezpieczeństwo możemy zagwarantować”.
Źródło info i foto: interia.pl

Włoska policja zatrzymała Algierczyka podejrzanego o udział w przygotowaniu zamachu w stolicy Francji

Włoska policja poinformowała o zidentyfikowaniu i aresztowaniu 36-letniego Algierczyka podejrzanego o udział w zamachach terrorystycznych w Paryżu w listopadzie 2015 roku. Z rąk terrorystów zginęło wtedy 130 osób, z czego 90 to ofiary rzezi w teatrze Bataclan.

Athmane Touami, alias Tomi Mahraz zdaniem policji miał wspierać terrorystów, którzy byli wykonawcami ataków z listopada 2015 roku w paryskim teatrze Bataclan, na stadionie Stade de France oraz w restauracjach i ulicznych ogródkach Paryża. Zdaniem śledczych podejrzany miał między innymi zapewniać im fałszywe dokumenty.

Drugim zarzutem jest przynależność mężczyzny do tzw. Państwa Islamskiego. Podejrzany przebywał w więzieniu w Bari w związku z wyrokiem dwóch lat więzienia za posługiwanie się sfałszowanymi dokumentami.

Poszukiwany za zamachy był w więzieniu

Poszukiwany miał być zwolniony w czerwcu 2021 roku. Nowy nakaz zatrzymania, połączony z decyzją o aresztowaniu oznacza, że mężczyzna nie wyjdzie na wolność. Śledczy we wniosku o zatrzymanie napisali, że gdyby został zwolniony, najprawdopodobniej natychmiast by zniknął. Policja zapowiedziała na poniedziałek konferencję prasową w tej sprawie.

Jedyny żyjący bezpośredni sprawca sprawca zamachów w Paryżu Salah Abdeslam został skazany w kwietniu 2018 roku przez belgijski sąd na 20 lat więzienia za usiłowanie zabójstwa policjantów w Brukseli. Wyrok dotyczył strzelaniny, do której doszło podczas policyjnej obławy po zamachach w Paryżu.
Źródło info i foto: polsatnews.pl

Ogromna operacja policji w Danii i Niemczech. 14 zatrzymanych miało planować zamachy terrorystyczne

W Danii i Niemczech aresztowano lub zatrzymano 14 osób pod zarzutem planowania zamachu lub zamachów terrorystycznych – poinformowały w czwartek duńskie służby specjalne PET i policja. Zabezpieczono kilogramy chemikaliów, które mogły być użyte do konstrukcji bomb – pisze „Der Spiegel”.

Wobec siedmiu osób zatrzymanych w Danii między sobotą a poniedziałkiem w ramach szeroko zakrojonej operacji policyjnej sąd podjął już decyzję o ich aresztowaniu – przekazano w czwartkowym komunikacie PET. Podejrzanych zatrzymano na wyspie Zelandia, zarzuca się im m.in. przechowywanie materiałów wybuchowych oraz składników do ich produkcji, a także nielegalne posiadanie broni palnej.

Kolejne zatrzymania

Również w czwartek duńska policja poinformowała o ujęciu kolejnych sześciu osób powiązanych z aresztowanymi wcześniej osobami. Kolejna została aresztowana na terenie Niemiec. Duński sąd podejmie teraz decyzję dotyczącą ewentualnego zatrzymania w areszcie podejrzanych. Nie przekazano dalszych szczegółów zasłaniając się dobrem śledztwa.

Niemiecki tygodnik „Der Spiegel” donosi z kolei w czwartek na swoim portalu, że policje duńska i niemiecka aresztowały w weekend trzech syryjskich braci podejrzewanych o planowanie islamistycznego ataku terrorystycznego.
Źródło info i foto: TVP.info

W Norwegii zatrzymano 16-letniego Syryjczyka. Miał planować „poważny” zamach

Norweskie służby bezpieczeństwa przekazały w piątek, że zatrzymano 16-letniego syryjskiego nastolatka, który planował „poważny” zamach na bliżej nieokreślony cel. Chłopak miał być w posiadaniu „niebezpiecznych materiałów”. Nastolatek, jak podaje AFP jest od wielu lat mieszkańcem Oslo. „Podejrzewa się, że przygotowywał atak. To jest poważniejsza sprawa niż typowe udaremniane przypadki dotyczące bycia członkiem lub usiłowania bycia członkiem organizacji terrorystycznej” – powiedział rzecznik prasowy norweskiej policji Trond Hagubakken.

Na mocy nakazu sądu w Oslo, od piątku chłopak przebywa w areszcie. Ma w nim pozostać przez najbliższe dwa tygodnie. Z orzeczenia sądu wynika, że nastolatek był w posiadaniu „niebezpiecznych materiałów”, zaś w historii jego rozmów w mediach społecznościowych odnaleziono informacje potwierdzające podejrzenia o planowanym ataku. „Uważamy, że zarzuty postawione zatrzymanemu w akcie oskarżenia są słuszne” – przekazał sędzia.
Źródło info i foto: TVP.info

Atak terrorystyczny w Szwajcarii. Nożowniczka to „znana dżihadystka”

Jako znaną dżihadystkę zidentyfikowała szwajcarska policja napastniczkę, która we wtorek w domu towarowym w Lugano we włoskojęzycznym kantonie Ticino dźgnęła nożem w szyję jedną kobietę, a drugą dusiła. Prokuratorzy federalni określili zdarzenie w południowym kantonie jako podejrzenie ataku terrorystycznego i wszczęli śledztwo – informuje w środę agencja Reutera.

„Napastniczka jest znana Fedpolowi z dochodzeń policyjnych w 2017 r. o podłożu dżihadystycznym” – napisał na Twitterze Federalny Urząd Policji.

Podejrzana przebywa w areszcie

Podejrzana, 28-latka Szwajcarka mieszkająca w okolicy Lugano, przebywa w areszcie; w trakcie ataku przechodnie obezwładnili ją do czasu przybycia policji. Szwajcarskie media cytowały świadków, którzy twierdzili, że podczas ataku mówiła, że należy do Państwa Islamskiego (IS) – dżihadystycznej organizacji zbrojnej.

Jedna ofiara odniosła poważne, ale niezagrażające życiu obrażenia, a druga została lekko ranna.

Reuters wskazuje, że w neutralnej Szwajcarii nie dochodziło dotąd do tego rodzaju ataków dżihadystów na dużą skalę. Natomiast ataki bojowników islamskich w Paryżu, Nicei i Wiedniu, w których w sumie w ciągu miesiąca zginęło osiem osób, skłoniły Francję i Niemcy w listopadzie do zacieśnienia granic UE. W Szwajcarii zidentyfikowano jednak setki mieszkańców, których uznano za zagrożenie, oraz bojowników, którzy podróżowali do stref wojennych – pisze Reuters.

Jak podaje agencja, dwóch mężczyzn, aresztowanych w mieście Winterthur niedaleko Zurychu w związku z możliwymi powiązaniami z atakiem dżihadystycznym w Wiedniu, w którym 2 listopada zginęły cztery osoby, odwiedziło napastnika w lipcu. We wrześniu mężczyzna, którego szwajcarskie media nazwały „emirem Winterthuru” i czołowym islamistycznym bojownikiem w Szwajcarii, został skazany na 50 miesięcy więzienia za powiązania z IS.

Prokuratorzy federalni poinformowali, że śmiertelne pchnięcie nożem Portugalczyka we wrześniu w mieście Morges w zachodniej Szwajcarii jest nadal przedmiotem śledztwa pod kątem możliwego „motywu terrorystycznego”. W sprawie aresztowano jedną osobę – obywatela Szwajcarii i Turcji.
Źródło info i foto: polsatnews.pl

Skrajna prawica szykowała zamach w Filadelfii

Policja w Filadelfii zatrzymała mężczyznę po otrzymaniu informacji o przygotowywanym zamachu na Convention Center w Filadelfii, gdzie liczone są głosy z wtorkowych wyborów prezydenckich – podała telewizja ABC.

Do zatrzymania doszło w czwartek późnym wieczorem czasu lokalnego. Z opublikowanego materiału wideo wynika, że zatrzymano mężczyznę o azjatyckich rysach twarzy. W jego samochodzie znaleziono broń palną. Mężczyzna nie stawiał oporu. Policja wszczęła dochodzenie w tej sprawie. Jak przekazała telewizja ABC, powodem zatrzymania była otrzymana informacja o osobie lub grupie osób, jadących hummerem z Wirginii w celu przeprowadzenia zamachu na Convention Center w Filadelfii, gdzie trwa liczenie głosów z wtorkowych wyborów prezydenckich.

Na pojeździe były naklejki z hasłami i logo radykalnej organizacji QAnon, której sympatycy wierzą m.in., że politycy Partii Demokratycznej – w tym Hillary Clinton – oraz amerykańskie elity uczestniczą w satanistyczno-kanibalistycznej siatce handlu dziećmi. Centralnym punktem teorii jest wiara w to, że prezydent Donald Trump w odpowiednim momencie dokona masowych aresztów setek prominentnych osób.

W Filadelfii liczenie głosów trwa już trzecią dobę. Głosy w tym bastionie Demokratów mogą przesądzić o zwycięstwie Joe Bidena w całym stanie Pensylwania, a w konsekwencji – w całym kraju. Prezydent Trump zarzucił – bez podania dowodów – że dochodzi tam do fałszerstw wyborczych.
Źródło info i foto: Dziennik.pl

Państwo Islamskie odpowiada za zamach w Wiedniu. Opublikowano zdjęcie zamachowca

Zamach terrorystyczny w Wiedniu to atak przygotowany przez Państwo Islamskie – poinformowała w rozsyłanym przez komunikator Telegram oświadczeniu powiązana z tą organizacją agencja prasowa Amaq. W stolicy Austrii zginęły cztery osoby. Państwo Islamskie przyznało się do odpowiedzialności za zamach w Wiedniu, jednak nie przedstawiło żadnych dowodów, że zabity przez policję sprawca ataku był z nią powiązany – zauważa agencja Reutera. 

Oświadczeniu towarzyszyło zdjęcie brodatego mężczyzny, podpisanego jako Abu Dagna al-Albani, z informacją, że to on jest zamachowcem z Wiednia. Opisano go też jako „żołnierza kalifatu”. W poniedziałek wieczorem uzbrojony w karabinek automatyczny, pistolet i maczetę mężczyzna zabił w Wiedniu cztery osoby i ranił 23, z których trzy są w stanie krytycznym, po czym sam został zastrzelony przez policję.

Jako sprawcę zidentyfikowano urodzonego w Wiedniu 20-letniego Albańczyka Kujtima Fejzulaiego, obywatela Austrii i Macedonii Północnej. Był on już wcześniej znany austriackim służbom specjalnym jako radykalny islamista. W kwietniu 2019 r. został skazany na 22 miesiące więzienia za próbę podróży do Syrii w celu wstąpienia w szeregi Państwa Islamskiego. Ostatecznie został zwolniony w grudniu ze względu na młody wiek.

„Wczorajszy atak był aktem islamskiego terroryzmu” – skomentował we wtorek kanclerz Austrii Sebastian Kurz. Dodał, że był to atak spowodowany nienawiścią wobec „naszych podstawowych wartości, naszego stylu życia i naszej demokracji, w której wszyscy ludzie cieszą się godnością i mają równe prawa”. 
Źródło info i foto: Radio ZET.pl

Terrorysta z Wiednia był już skazywany, ale go zwolniono. „Oszukał system”

– Próbował wyjechać do Syrii i przyłączyć się do bojówek dżihadystycznych. Został skazany, jednak wymiar sprawiedliwości zwolnił go z kary wcześniej – mówił o zastrzelonym przez policję zamachowcu minister spraw wewnętrznych Austrii Wolfgang Peschorn. Konferencja prasowa ministra była transmitowana w TVP Info.

Jak powiedział Peschorn, społeczeństwo Austrii nie da się podzielić.

– Sprawca został bardzo szybko zneutralizowany przez funkcjonariuszy. Dzięki temu, że akcja została przeprowadzona sprawnie, udało się uniknąć gorszych scenariuszy. Jednocześnie po przeszukaniu mieszkania sprawcy doszło do 18 innych przeszukań. 14 osób z otoczenia sprawcy zostało tymczasowo aresztowanych – mówił.

– Mówimy o osobie, która ma 20 lat. Jest to obywatel Austrii o podwójnym obywatelstwie, także północnomacedońskim. Miał na sobie pas z atrapami materiałów wybuchowych. Miał też karabin kałasznikowa i maczetę – dodał minister.

Osoba ta miała już na kocie wyroki kary.

– Próbował wyjechać do Syrii i przyłączyć się do bojówek dżihadystycznych. Został skazany, jednak wymiar sprawiedliwości zwolnił go z kary wcześniej – mówił Peschorn.

– Udało mu się oszukać urzędników odpowiedzialnych za deradykalizację więźniów i zwolniono go. (…) Doszło do oszukania systemu. Oznacza to, że musimy prowadzić działania optymalizacyjne, by w przyszłości lepiej przeciwstawiać się takim sytuacjom – stwierdził.

Jak podały austriackie władze we wtorek, w poniedziałkowym zamachu dżihadystów w Wiedniu zginęło pięć osób, w tym jeden zamachowiec, a kilkanaście zostało rannych. Trwają poszukiwania pozostałych napastników. Zabity terrorysta został zidentyfikowany jako sympatyk Państwa Islamskiego.
Źródło info i foto: TVP.info