40-latek zasztyletował córkę konkubiny. Mężczyzna przebywa w szpitalu psychiatrycznym

Dramatyczna historia z Jastrzębia Zdroju. Ważą się losy 40-latka z Jastrzębia Zdroju, który w minioną niedzielę zasztyletował 24-latkę w pobliżu ogrodów działkowych. Młoda kobieta szła z psem na spacer. Sprawca znał ją. Była córką jego byłej partnerki. Para rozstała się parę miesięcy temu. Ale 40-latek nie potrafił pogodzić się z tym i postanowił zemścić się na córce konkubiny.

Zabójca zaczaił się w krzakach w pobliżu ogrodów działkowych, gdzie 24-latka wychodziła na spacer z psem. Rzucił się na bezbronną kobietę, gdy mijała go. Zadał jej ciosy nożem prosto w serce. Gdy zorientował się, że córka jego byłej konkubiny nie żyje, pośpiesznie zaczął przeszukiwać internet w telefonie komórkowym szukając adresy do adwokatów.

Przypadkowo trafił na adwokata z Wodzisława Śląskiego. – Zadzwonił do niego i oznajmił, że chce popełnić samobójstwo, bo zabił młodą kobietę – relacjonuje Arkadiusz Kwapiński, zastępca prokuratora rejonowego w Jastrzębiu Zdroju.

Adwokat natychmiast skontaktował się z policją i powiadomił ją o niecodziennym telefonie niemalże w środku nocy. Na miejscu policjanci odnaleźli 40-latka. Wskazał funkcjonariuszom miejsce, gdzie leżała martwa 24-latka.

Obecnie 40-latek przebywa w szpitalu psychiatrycznym. Tam odbędzie się posiedzenie sądu, który zdecyduje, czy 40-latek odpowie za zabójstwo i trafi do aresztu.
Źródło info i foto: Fakt.pl

Lublin: Okropna zbrodnia. 15-latka zasztyletowana

Jan W. przyszedł na spotkanie ze swoją dziewczyna z dwoma nożami. Kobieta próbowała się bronić, ale nie dała rady. 21-latek wzbudził litość sądu i został skazany na 15 lat więzienia. Na wolność może wyjść już po połowie kary.

Marlenę i Jana W. połączyła miłość do horrorów. Poznali się, kiedy 21-latek powtarzał klasę maturalną. Popołudniami często spotykali się w piwnicach jednego z lokali w centrum Lublina. Na ostatnią randkę mężczyzna przyszedł z dwoma nożami, co mogło świadczyć o tym, że planował zbrodnię. Kobieta próbowała się bronić, ale nie dała rady swojemu chłopakowi – podaje „Fakt”.

Jan uciekł, a na policję zgłosił się dopiero po trzech dniach. Przyznał się do winy i obiecał zapłacić rodzicom zamordowanej 150 tys. zł. Sąd podczas utajnionej rozprawy spojrzał na niego przychylnym okiem i skazał go na 15 lat więzienia. Na wolność może wyjść już po połowie kary. Wyrok jest nieprawomocny. Prokuratura czeka na jego uzasadnienie i nie wyklucza możliwości złożenia odwołania.
Źródło info i foto: wp.pl

Rosja: 14-latek zasztyletował babcię i matkę. Ich ciała ukrył w piwnicy

Brutalne zabójstwo w rosyjskim mieście Konakowo w obwodzie twerskim. Służby zatrzymały tam 14-latka, który jest podejrzany o zamordowanie przybranej matki i babki, które wychowały go od dwóch lat.

Ciała kobiet znaleziono w środę w piwnicy w mieście Konakowo. Według wstępnych oględzin kobiety zostały zamordowane nożem. Tego samego dnia rosyjscy funkcjonariusze zatrzymali 14-latka podejrzanego o popełnienie przestępstwa. Okazało się, że nastolatek był adoptowany – mieszkał z kobietami od dwóch lat.

Podczas przesłuchania okazało się, że 14-latek zabił kobiety 10 dni temu. Najpierw pokłócił się ze swoją przybraną babcią. Wziął siekierę i kilka razy uderzył 81-latkę w głowę, a następnie dobił nożem. Ciało zaniósł do piwnicy. Wieczorem do domu wróciła 54-letnia przybrana matka nastolatka. Ten zaatakował ją nożem i zamordował.

Policję zaalarmował były mąż 54-latki. Powiedział funkcjonariuszom, że nie może skontaktować się ze swoją byłą partnerką.
Źródło info i foto: interia.pl

Wielka Brytania: Zatrzymano 54-latka, który zasztyletował 8-letnią dziewczynkę

Policja z West Midlands poinformowała, że zatrzymano mężczyznę, który może mieć związek ze śmiercią 8-letniej dziewczynki. Dziecko z licznymi ranami kłutymi odnaleziono w Brownhills nieopodal Walsall. Dziewczynka ostatecznie zmarła szpitalu. Ranną 8-latkę odnaleziono wczoraj po godzinie 19. Aresztowanym jest 54-letni mężczyzna, który obecnie przebywa w szpitalu. Ma kilka ran kłutych brzucha, ale jego życiu nic nie zagraża. Ma być przesłuchany w toku śledztwa.
Źródło info i foto: onet.pl

Zabójstwo 16-latka koło Wieliczki. Jaki motyw?

To 19-latek zasztyletował 16-letniego chłopca w Rożnowej koło Wieliczki w Małopolsce: jak nieoficjalnie ustalili reporterzy RMF FM, takie są wstępne ustalenia policji po całonocnej obławie. Oprócz 19-latka zatrzymano jeszcze pięć innych osób, które mogą mieć związek ze sprawą. Według nieoficjalnych informacji, młodzi ludzie pokłócili się o dziewczynę.

Tragiczne wydarzenia rozegrały się wczoraj późnym wieczorem. Kilka młodych osób spotkało się w budowanym domu w Rożnowej. Po kilkudziesięciu minutach dołączył do nich 16-letni Jacek W. Kiedy wchodził – tak wynika z ustaleń – został uderzony nożem przez 19-latka.

Koledzy wynieśli rannego. Po kilkunastu minutach chłopak zmarł. Jego ciało znaleziono przy drodze. Już po zabójstwie policjanci zorganizowali obławę. Zatrzymali w sumie sześć osób: wśród nich mężczyznę, który miał zadać śmiertelny cios. Znaleźli również nóż.
Źródło info i foto: RMF24.pl

Nożownik z Portland zatrzymany

Amerykańska policja zatrzymała mężczyznę, który w piątek zasztyletował w Portland dwóch pasażerów kolejki za to, że ci stanęli w obronie muzułmanek. 35-letni Jeremy Joseph Christian zaatakował dwie młode kobiety w piątek, podczas podróży podmiejską kolejką w Portland w stanie Oregon. Muzułmanki miały na sobie hidżaby. W pewnym momencie mężczyzna zaczął wykrzykiwać pod ich adresem rasistowskie hasła – podaje CNN.

Wtedy w obronie kobiet stanęło kilku mężczyzn. Nożownik śmiertelnie ranił dwóch z nich. 53-letni Ricky Best zmarł na miejscu, 23-letni Taliesin Myrddin Namkai Meche – po przewiezieniu do szpitala. 35-letni Jeremy Joseph Christian zaatakował dwie młode kobiety w piątek, podczas podróży podmiejską kolejką w Portland w stanie Oregon. Muzułmanki miały na sobie hidżaby. W pewnym momencie mężczyzna zaczął wykrzykiwać pod ich adresem rasistowskie hasła – podaje CNN.

Wtedy w obronie kobiet stanęło kilku mężczyzn. Nożownik śmiertelnie ranił dwóch z nich. 53-letni Ricky Best zmarł na miejscu, 23-letni Taliesin Myrddin Namkai Meche – po przewiezieniu do szpitala.
Źródło info i foto: Gazeta.pl

Zaatakował konkurenta nożem w centrum Łodzi, bo odbił mu dziewczynę

Krwawy horror niemal w samym centrum Łodzi! W biały dzień pod jedną z kamienic przy ul. Złotej 46-letni Dariusz S. zadźgał nożem o 10 lat młodszego Marcina Ś. Zemścił się za to, że ten odbił mu ukochaną.

To był szczęśliwy związek. Spokojny, stateczny i pracowity Dariusz S. (46 l.) żył z Sylwią T. (40 l.) od 15 lat. Kochali się, wspólnie wychowywali syna. Niestety, rodzinne szczęście kwitło do czasu, gdy na horyzoncie pojawił się ten trzeci – Marcin Ś. (+36 l.). Rok temu zawrócił Sylwii w głowie tak bardzo, że porzuciła rodzinę i wprowadziła się do kochanka. Dariusz S. nie mógł tego przeboleć. Strata ukochanej i sponiewierana męska duma z każdym dniem nakręcały go do zemsty, a widok szczęśliwych kochanków podpowiadał krwawy scenariusz. Na okazję czekał jednak długo.

W miniony czwartek około godz. 16 Sylwia i Marcin szli ulicą Złotą. Nagle w jednej z bram pojawił się mieszkający w pobliżu Dariusz. Po chwili okolicą wstrząsnął przerażający krzyk kobiety. Dosłownie sekundę wcześniej Dariusz zatopił w szyi rywala 15-centymetrowe ostrze noża.

– Całe zajście zarejestrowała kamera monitoringu. Na nagraniu widać, jak napastnik podchodzi do pary i zaczynają rozmawiać. Kobieta odciąga swojego partnera i w tejże chwili agresywny mężczyzna zadaje 36-latkowi silny cios nożem w szyję – relacjonuje Krzysztof Kopania, rzecznik łódzkiej prokuratury.

Przypadkowi świadkowie próbowali jeszcze reanimować mężczyznę, ale bez skutku. Zmarł na miejscu na skutek wykrwawienia. A zabójca? Po ataku uciekł do swojego mieszkania i tam się zabarykadował. Został zatrzymany przez policjantów po wyważeniu drzwi i trafił do aresztu. Za zabójstwo grozi mu nawet dożywocie.
Żródło info i foto: se.pl

Poszukiwany Sławomir B. popełnił samobójstwo. Zasztyletował swoją partnerkę

Sławomir B. w środę zamordował w Żernikach koło Poznania byłą partnerkę. 21-letnia Monika G. przyjechała ze swoją matką na nocną zmianę w pracy w drukarni. Gdy samochód zatrzymał się na parkingu, mężczyzna podszedł do niego, otworzył drzwi i zadał kobiecie ponad 20 ciosów nożem. Jej matkę poraził paralizatorem i uciekł. W niedzielę znaleziono go martwego w Poznaniu. O sprawie napisała poznańska „Gazeta Wyborcza”.

Zwłoki 34-latka znaleźli w niedzielny wieczór członkowie rodziny. Sławomir B. powiesił się w piwnicy bloku, gdzie był zameldowany u swojej ciotki. Od czwartku policja poszukiwała go listem gończym, w działania włączyła się policyjna specgrupa odpowiedzialna za niedawne zatrzymanie Kajetana P.

Sprawca był wcześniej karany

Sławomir B. i Monika G. rozstali się kilka tygodni temu. Kobieta bała się byłego partnera, w lutym złożyła na niego dwa zawiadomienia na policję. Sławomir B. został zatrzymany, po postawieniu mu zarzutów m.in. gróźb oraz fizycznego i moralnego znęcania się nad Moniką G. wyszedł na wolność. Jego partnerka nie złożyła wniosku o policyjną ochronę, ale funkcjonariusze sprawdzą teraz, czy postępowanie było prowadzone prawidłowo.

W przeszłości, według ustaleń „Wyborczej”, mężczyzna był karany za znęcanie się nad byłą żoną, odsiedział też wyrok w zakładzie karnym. Dwa lata temu wyszedł z więzienia i poznał Monikę G. Nie wiadomo, kiedy mężczyzna odebrał sobie życie, wyjaśnić ma to sekcja zwłok. Według wstępnych ustaleń, mogło się to stać jeszcze przed świętami. Sławomir B. nie zostawił listu pożegnalnego.
Żródło info i foto: Gazeta.pl

Terrorysta zasztyletował dwie osoby w Jerozolimie

Dwóch Izraelczyków zostało w sobotę zasztyletowanych w rejonie Starego Miasta w Jerozolimie. Palestyński napastnik zranił też ciężko kobietę i lżej dziecko – poinformowała policja. Napastnik zginął od kul policji. Do ataku przyznała się organizacja „Islamski Dżihad”.

„Terrorysta zbliżył się do grupy Żydów, wyciągnął nóż i zaczął zadawać ciosy” – powiedział rzecznik policji Micky Rosenfeld.

Według innych relacji, napastnik, którego policja zidentyfikowała jako 19-letniego Al Bireha z Ramalli na Zachodnim Brzegu, zabrał jednej z ofiar pistolet i otworzył ogień do policjantów i znajdujących się w pobliżu turystów. Zginął podczas strzelaniny. Był to już kolejny z całej serii ataków na izraelskich cywilów. W ostatnim okresie napięcie i liczba aktów przemocy we Wschodniej Jerozolimie i na Zachodnim Brzegu znacznie wzrosły. Nie osiągnęły jeszcze intensywności z okresu ostatniego powstanie palestyńskiego, czyli „intifady”, ale władze izraelskie obawiają się dalszej eskalacji.

W niedzielę premier Benjamin Netanjahu ma zwołać naradę z szefami sił bezpieczeństwa w celu oceny sytuacji a w poniedziałek ma się odbyć specjalne posiedzenie gabinetu poświęcone tej sprawie. Palestyńczycy chcą we Wschodniej Jerozolimie, na Zachodnim Brzegu i w Strefie Gazy, czyli na terenach, które Izrael zajął w rezultacie wojny z 1967 r., założyć własne państwo. Izrael wyklucza taką możliwość, zgadzając się jedynie na ewentualne rozszerzenie autonomii. Rozmowy pokojowe załamały się w 2014 r.
Żródło info i foto: Radio ZET.pl

Zapadł wyrok w sprawie zabójstwa taksówkarza

Dwanaście lat więzienia – taki wyrok usłyszał w sądzie okręgowym w Nowym Sączu 17-letni Aleksander P., oskarżony o zabicie sądeckiego taksówkarza. Do tragedii doszło w grudniu 2011 roku. Zwłoki zasztyletowanego 65-latka odnaleziono na obrzeżach miasta. Aleksander P. zabrał taksówkarzowi około 250 złotych. Został zatrzymany kilka godzin po odkryciu zwłok mężczyzny. Podczas przesłuchania wyznał, że potrzebował pieniędzy na spłatę swoich karcianych długów. Aleksander P. odpowiadał przed sądem jako osoba dorosła – mimo że w momencie popełnienia przestępstwa nie miał 17 lat. Sąd jednak uznał, że w chwili morderstwa zdawał sobie sprawę z tego, co robi. Sąd orzekł też, że Aleksander P. ma zapłacić 20 tysięcy złotych zadośćuczynienia na rzecz syna zabitego taksówkarza. Żródło info i foto: PolskaLokalna.pl