CBA zatrzymało burmistrza Murowanej Gośliny i sześć innych osób

Centralne Biuro Antykorupcyjne zatrzymało we wtorek burmistrza podpoznańskiej Murowanej Gośliny i sześć innych osób. Rzecznik ministra koordynatora służb specjalnych Stanisław Żaryn powiedział, że zatrzymanym mają zostać wkrótce przedstawione zarzuty. Wydział Komunikacji Społecznej Centralnego Biura Antykorupcyjnego przekazał, że funkcjonariusze poznańskiej Delegatury CBA zatrzymali we wtorek siedem osób, w tym burmistrza Miasta i Gminy Murowana Goślina Dariusza U.

„Czynności zostały przeprowadzone w związku z toczącym się postępowaniem, na polecenie Wielkopolskiego Wydziału Zamiejscowego Departamentu ds. Przestępczości Zorganizowanej i Korupcji Prokuratury Krajowej w Poznaniu” – poinformowano.

Rzecznik ministra koordynatora służb specjalnych Stanisław Żaryn powiedział, że z uwagi na trwające działania śledczych nie może udzielić szczegółowych informacji na temat zatrzymania samorządowca, ani charakteru prowadzonego w tej sprawie postępowania.

Żaryn przyznał, że wśród zatrzymanych, oprócz burmistrza, są osoby związane z urzędem gminy i instytucjami samorządowymi w Murowanej Goślinie.
Źródło info i foto: polsatnews.pl

Prawie 20 tys. interwencji policji w sylwestra

W ciągu minionej doby funkcjonariusze policji interweniowali 19 904 razy. Zatrzymali 407 sprawców przestępstw, wśród nich 156 pijanych kierowców. Na drogach zginęło 8 osób, a 56 zostało rannych. W Warszawie w trzech miejscach fajerwerki wywołały pożary. Blisko 20 tysięcy razy interweniowali funkcjonariusze Policji ostatniego dnia starego roku. Mundurowi kontrolowali i wyjaśniali 19904 zdarzenia na terenie całego kraju. Zatrzymali 407 sprawców przestępstw – podaje Antoni Rzeczkowski z biura prasowego Komendy Głównej Policji: „Głównie były to interwencje wobec osób nietrzeźwych, które spożyły za dużo alkoholu. Pracowaliśmy też na drogach, łącznie w ręce policjantów wpadło 156 nietrzeźwych kierowców. Na drogach doszło do 55 wypadków, w których zginęło 8 osób, a 56 zostało rannych” – wyliczył podkomisarz.

Straż pożarna poinformowała, że sylwestrowa noc była stosunkowo spokojna jeśli chodzi o liczbę interwencji. Strażacy między godziną 20 a 5 rano wyjeżdżali w sumie 1001 razy, w tym do 610 pożarów, 245 tak zwanych miejscowych zagrożeń i 146 fałszywych alarmów.
Źródło info i foto: Gazeta.pl

Zatrzymano oszusta, który w sieci sprzedawał sprzęt elektroniczny

Nawet 8 lat więzienia grozi 26-letniemu mieszkańcowi Legnicy, który sprzedawał na jednym z portali internetowych sprzęt elektroniczny, którego w rzeczywistości nie posiadał. Mężczyzna oszukał w ten sposób kilka osób, wyłudzając do nich niemal 5 tys. zł.

Funkcjonariusze z Wydziału do Walki z Przestępczością Gospodarczą Komendy Miejskiej Policji w Legnicy zatrzymali 26-letniego oszusta internetowego. Z ustaleń śledztwa wynika, że 26-latek, korzystając z kilku kont internetowych, na jednym z portali internetowych oferował do sprzedaży sprzęt elektroniczny, którego w rzeczywistości nie posiadał. Zainteresowane kupnem osoby dokonywały płatności na wskazane przez sprzedającego konta, po czy kontakt z nim się urywał. Żaden z klientów oczywiście nie otrzymał zamówionych produktów.

– Mieszkaniec Legnicy oszukał w ten sposób kilka osób, a straty jakie ponieśli pokrzywdzeni to kwota niemal 5 tys. zł – informuje asp. Anna Grześków z Komendy Miejskiej Policji w Legnicy.
Źródło info i foto: se.pl

W RPA zatrzymano poszukiwanego bankiera. Podawał, że mieszka w Polsce

W Durbanie na wschodzie RPA zatrzymano portugalskiego bankiera poszukiwanego listem gończym – Joao Rendeiro. Mężczyzna przed ucieczką ze swojego kraju udawał, że mieszka w Polsce. W akcję oprócz służb z Portugalii zaangażowana była południowoafrykańska policja. Joao Rendeiro, który został skazany przez portugalski wymiar sprawiedliwości w trzech procesach o oszustwa i fałszowanie dokumentów, przebywał od kilku tygodni w RPA. Został ujęty wczesnym rankiem przez funkcjonariuszy w jednym z domów w Durbanie. Ze wstępnych ustaleń wynika, że po ucieczce z Portugalii bankier zmieniał miejsce zamieszkania. Przez pewien czas przebywał w Katarze.

Podał polski adres

Podczas śledztwa ustalono, że pod koniec września Rendeiro dyskretnie wyjechał z Portugalii. Aby zmylić policję, kupił kilka biletów lotniczych, w tym dwa na trasie Lizbona-Londyn, podając podczas ich zakupu polski adres zamieszkania. Dodatkowo śledczy potwierdzili, że Rendeiro korzystał ze skrzynki mailowej z polską domeną.

Pod koniec września br. ogłosił na swoim blogu, że uciekł z Portugalii, gdyż nie zgadza się z wymierzoną mu 3,5-letnią karą więzienia za nadużycia podczas kierowania bankiem BPP, który w 2010 r. został zmuszony do ogłoszenia bankructwa. Określił wyrok sądu w Lizbonie za „krzywdzący”, a swoją ucieczkę – za „sprawiedliwą formę obrony”.

Niebawem po ucieczce bankiera portugalski wymiar sprawiedliwości wystawił za nim międzynarodowy list gończy, a także nakazał zajęcie jego mienia, m.in. dzieł sztuki. Ich część, jak ustaliła później policja, okazała się falsyfikatami.
Źródło info i foto: interia.pl

Łódź: Policjanci zatrzymali członków gangu

Policjanci z Wydziałów Kryminalnego i Dochodzeniowo-Śledczego Komendy Miejskiej Policji w Łodzi zatrzymali dwóch mężczyzn powiązanych z przestępczością samochodową. Ze zgromadzonego materiału dowodowego wynika, że 34-latek uczestniczył w kradzieży pojazdu z terenu Łodzi, natomiast jego o dwa lata starszy kompan zajmował się paserstwem skradzionych aut.

6 grudnia 2021 roku w godzinach porannych funkcjonariusze z Komendy Miejskiej Policji w Łodzi dysponując postanowieniami prokuratorskimi o zatrzymaniu i przeszukaniu pomieszczeń, dotarli do mieszkania w centrum Łodzi oraz posesji znajdującej się w województwie wielkopolskim. Policjanci poinformowali zaskoczonych mężczyzn, że zgodnie z decyzją prokuratury zostają zatrzymani.

Po wykonaniu czynności procesowych w ich miejscach zamieszkania, 34 i 36-latek zostali przewiezieni do Wydziału Zamiejscowego Departamentu do Spraw Przestępczości Zorganizowanej i Korupcji Prokuratury Krajowej. Tam usłyszeli zarzuty udziału w zorganizowanej grupie przestępczej trudniącej się kradzieżą pojazdów i ich paserstwem, przerabiania numerów identyfikacyjnych aut oraz popełnianiem przestępstw ubezpieczeniowych.

Zgromadzony w toku śledztwa materiał dowodowy pozwolił również na przedstawienie 34-latkowi zarzutu kradzieży pojazdu marki Renault, który skradziony został w Łodzi w nocy z 23 na 24 kwietnia 2020 roku. Jego 2 lata starszy kompan usłyszał natomiast zarzuty paserstwa 4 pojazdów różnych marek. Jak wynika z ustaleń śledczych, mężczyźni brali udział w procederze związanym z kradzieżą i rozbiórką aut na części. Obydwaj byli wcześniej notowani za inne i podobne przestępstwa.

Zatrzymania są efektem żmudnej pracy śledczych, którzy w ramach prowadzonych czynności zatrzymali wcześniej 2 innych członków grupy przestępczej. 34-latkowi w związku z postawionymi zarzutami grozi teraz nawet do 10 lat pozbawienia wolności. Decyzją prokuratury został on objęty dozorem Policji, poręczeniem majątkowym oraz zakazem opuszczania kraju. Z kolei 36-latek zatrzymany przez funkcjonariuszy został aresztowany na 3 miesiące.

Sprawa ma charakter rozwojowy. Dalsze czynności prowadzą funkcjonariusze Wydziału Dochodzeniowo-Śledczego Komendy Miejskiej Policji w Łodzi pod ścisłym nadzorem Prokuratury Krajowej.
Źródło info i foto: Policja.pl

Zatrzymano 30-latka, który potrącił kobietę i uciekł z miejsca wypadku

Niemal tydzień potrzebowali policjanci z Wrocławia, by namierzyć i zatrzymać 30-latka, który w ubiegły poniedziałek (29 listopada) potrącił 31-letnią kobietę na przejściu dla pieszych i uciekł z miejsca zdarzenia. Mężczyzna ukrywał się przed mundurowymi, bo jak się okazało, ma do odbycia karę więzienia. Do wypadku na przejściu dla pieszych na ul. Królewieckiej we Wrocławiu doszło w ubiegły poniedziałek (29 listopada). 31-letnia kobieta przechodziła na drugi koniec jezdni z psem, gdy została potrącona przez osobowego audi. Kierowca uciekł jednak z miejsca zdarzenia. Pomocy poszkodowanej, która ostatecznie trafiła do jednego z wrocławskich szpitali, udzielali inni uczestnicy ruchu.

Potrącił 31-latkę i uciekł. Miał powody, by ukrywać się przed policją

Policjanci zaraz po wypadku opublikowali zdjęcia samochodu, który brał udział w zdarzeniu i rozpoczęli obławę na kierowcę. Pojazd został porzucony przy ul. Warmińskiej – ledwie kilkaset metrów od przejścia dla pieszych na ul. Królewieckiej. Na osobowym audi widoczne były ślady potrącenia.

– Policjanci szukali kierowcy i ustalili, że mężczyzna ukrywa się w jednym z mieszkań na terenie Wrocławia – informuje asp. szt. Łukasz Dutkowiak z Komendy Miejskiej Policji we Wrocławiu.

Dodatkowo okazało się, że jest on osobą poszukiwaną w celu odbycia kary 2 lat pozbawienia wolności oraz posiada aktywny zakaz prowadzeni pojazdów. – Jego zatrzymanie było już tylko kwestią czasu i nastąpiło z zaskoczenia. 30-latek nie krył zdziwienia, gdy zobaczył policjantów w drzwiach – dodaje asp. Dutkowiak.

Mężczyzna początkowo nie chciał przyznać się do zarzucanego mu czynu, ale policjanci zgromadzili w tej sprawie bogaty materiał dowodowy. Ostatecznie 30-latek usłyszał zarzuty dotyczące naruszenia zasad bezpieczeństwa w ruchu i spowodowania wypadku drogowego, a także prowadzenia pojazdu mechanicznego pomimo orzeczonego przez sąd zakazu oraz nieudzielenia pomocy poszkodowanej.

Kierowcy audi grozi teraz do 5 lat więzienia. Został już tymczasowo aresztowany na okres trzech miesięcy.
Źródło info i foto: wp.pl

W Krakowie schwytano członka jednej z najgroźniejszych mafijnych organizacji na świecie

Komenda Główna Policji donosi, że dzięki europejskiej sieci współpracy policyjnej ENFAST w Krakowie zatrzymano Domenico F., członka ‚Ndranghety, jednej z najgroźniejszych mafijnych organizacji przestępczych na świecie.

– W połowie listopada policja włoska przeprowadziła operację policyjną, w ramach której doszło do zatrzymania ponad stu najgroźniejszych przestępców należących do włoskich struktur mafijnych. Przestępcy przebywali nie tylko we Włoszech, lecz również innych krajach Unii Europejskiej, w tym w Polsce — tłumaczył Inspektor Mariusz Ciarka, rzecznik Komendy Głównej Policji w rozmowie z PAP.

Ciarka wskazał, że z informacji śledczych wynikało, że Domenico F., członek ‚Ndranghety, jednej z najgroźniejszych mafijnych organizacji przestępczych na świecie, może przebywać w Polsce. Gdy włoska policja nawiązała współpracę z Punktem Kontaktowym ENFAST w Polsce, ze wspólnie dokonanych ustaleń wynikało, że poszukiwany ma powiązania z woj. małopolskim i może przebywać w Krakowie.

– W sprawę niezwłocznie włączono Wydział Kryminalny KWP w Krakowie, a krakowscy „łowcy głów” podjęli intensywne działania, które prowadzili nieprzerwanie przez kilka ostatnich dni. Współpraca sieci ENFAST, w tym bieżąca szybka wymiana informacji, pozwoliła uzyskać informację, że Domenico F. w czwartek 18 listopada w godzinach porannych wjechał na teren Polski — podał Ciarka.
Źródło info i foto: wp.pl

Zatrzymano osoby odpowiedzialne za zniszczenie aut Medyków na granicy

Trzy osoby z Białegostoku zostały zatrzymane w sprawie zniszczenia aut Medyków na granicy. Ratownicy wolontariusze udzielali pomocy medycznej uchodźcom w lasach przy granicy z Białorusią. W nocy z soboty na niedzielę powybijano szyby w ich prywatnych samochodach. Podlaska policja zatrzymała troje mieszkańców Białegostoku w sprawie zniszczenia samochodów Medyków na granicy – poinformował reporter radia RMF MAXXX Robert Bońkowski.

Zatrzymani to dwóch mężczyzn w wieku 25 i 23 lat oraz kobieta w wieku 23 lat. „Osoby związane są z grupą pseudokibiców. W ich mieszkaniach znaleziono min. maczety” – napisał dziennikarz.

„Haniebny czyn”

Grupa Medycy na granicy zakończyła działalność przy granicy w niedzielę, dzień wcześniej, niż planowała. Powodem, jak poinformowano na poniedziałkowej konferencji prasowej, było zniszczenie samochodów medyków.

– Najważniejszą zasadą w ratownictwie medycznym jest bezpieczeństwo osób, które udzielają pomocy i zawsze najważniejsze dla nas było to, aby wszyscy nasi ludzie bezpiecznie wrócili z granicy. Niestety to, co wydarzyło się wczoraj rano, sprawiło, że nasz specjalista ds. bezpieczeństwa uznał sytuację za niebezpieczną, a ryzyko naszych działań określił jako nieakceptowalne – powiedział na konferencji Jakub Sieczko, koordynator grupy. Przypomniał, że w niedzielę rano ktoś uszkodził pięć samochodów należących do medyków.

– Prawdopodobnie zostały zniszczone przy użyciu siekier i noży. Cztery samochody to były prywatne auta naszych medyków, piąty należał do ekipy dokumentalistów, która towarzyszyła nam w działaniach. Nie wiemy, kto to zrobił. Sprawą zajmuje się Komenda Wojewódzka Policji w Białymstoku. Członkowie zespołu złożyli obszerne zeznania. Liczymy na to, że sprawcy tego haniebnego i nieakceptowalnego czynu zostaną ujęci. W sytuacji, gdy auta naszego zespołu są atakowane siekierami i nożami, mieliśmy pełne prawo spodziewać się tego, że następnym razem zostaniemy zaatakowani my osobiście. W takiej sytuacji zmuszeni byliśmy podjąć decyzję o tym, że nasza działalność na granicy musi zostać zawieszona – podkreślał Sieczko.
Źródło info i foto: Gazeta.pl

Uderzenie CBŚP w grupę „Psychofans”. Zatrzymano 12 osób

Funkcjonariusze Centralnego Biura Śledczego Policji zatrzymali kolejnych 12 osób w śledztwie dotyczącym zorganizowanej grupy przestępczej „Psychofans” powiązanej ze środowiskiem pseudokibiców jednego ze śląskich klubów piłkarskich. Wszyscy usłyszeli zarzuty. Na wniosek prokuratora czterech podejrzanych zostało tymczasowo aresztowanych.

Prokurator Śląskiego Wydziału Zamiejscowego Departamentu do Spraw Przestępczości Zorganizowanej i Korupcji Prokuratury Krajowej w Katowicach przedstawił zatrzymanym 66 zarzutów dotyczących m.in. szeregu włamań i napadów rabunkowych oraz udziału w zorganizowanej grupie przestępczej.

Jedno ze zdarzeń dotyczy włamania do hurtowni, z której skradziono 122 tony liści tytoniu o wartości ponad 255 tysięcy euro. W czasie jednego z rozbojów popełnionego przy użyciu maczet podejrzani skradli flagę innego śląskiego klubu piłkarskiego. Dodatkowo zarzutami objęto działalność „Psychofans” dotyczącą uszczupleń podatku VAT w wysokości co najmniej 3,3 mln zł. Osoby zajmujące się tym wystawiły i księgowały faktury VAT dokumentujące fikcyjny obrót gospodarczy.

W ekonomicznym wątku śledztwa prokurator przedstawił zarzuty dotyczące wyłudzenia kredytów na szkodę banków i innych podmiotów o wartości ok. 3 milionów złotych. Część zatrzymanych usłyszała też zarzuty udziału w tzw. ustawkach kibicowskich. Jak wynika z ustaleń, jedna z bójek miała miejsce w marcu 2017 roku na autostradzie A4.

Podejrzanym grozi nawet do 15 lat pozbawienia wolności.
Źródło info i foto: RMF24.pl

Zatrzymano pięciu przemytników nielegalnych migrantów

Pięciu kolejnych kierowców podejrzanych o transport od granicy z Białorusią nielegalnych migrantów zatrzymała minionej doby policja w woj. podlaskim. Zatrzymani to dwaj obywatele Niemiec i po jednym z Ukrainy, Białorusi i Szwecji. Łącznie przewozili 14 osób.

Do zatrzymań doszło podczas kontroli drogowych w Szczytach-Dzięciołowie, Boćkach, Hajnówce, w podbiałostockiej Grabówce i w Rakowiczach – poinformował w niedzielę rzecznik podlaskiej policji Tomasz Krupa. W samochodach kierowcy przewozili w głąb Polski w sumie sześć osób pochodzenia kurdyjskiego, siedmiu obywateli Syrii i Irakijczyka.

Kierowców zatrzymano pod zarzutem pomocnictwa do nielegalnego przekroczenia granicy przez inne osoby.

Jak podała podlaska policja, łącznie minionej doby przekazała ona Straży Granicznej 41 osób, które wcześniej nielegalnie przekroczyły granicę. Od początku kryzysu na granicy z Białorusią było to w sumie 4355 osób.
Źródło info i foto: RMF24.pl