Tajemnicze ukłucia w klubach. Zatrzymano dwie osoby

Dwóch mężczyzn pochodzenia tureckiego zostało zatrzymanych i osadzonych w areszcie w Tulonie w związku z tajemniczymi ukłuciami, do których dochodziło w klubach nocnych i dyskotekach – poinformowała prokuratura. Przy jednym z mężczyzn znaleziono strzykawki i narkotyki.

– Ofiara widziała dwie osoby krążące wokół niej. Zanim jeden z mężczyzn ukłuł kobietę w łokieć, drugi dał mu znak – przekazał cytowany przez stację BFM TV Samuel Finielz, przedstawiciel prokuratury w Tulonie, która bada tę sprawę. 

Zatrzymani nie przyznają się do winy. – U jednego z nich śledczy znaleźli cztery strzykawki, dwie igły i ampułki leku wydawanego wyłącznie na receptę – potwierdził mediom prok. Finielz, nie precyzując, jaki to lek. Podejrzany zapewniał, że podejrzane przedmioty należały do jego żony, pielęgniarki – podała z kolei BFM TV.

Do tej pory już ponad 1000 osób złożyło skargę na tajemnicze ukłucia w klubach w różnych regionach Francji. Sprawcom doprowadzenia do uszczerbku na zdrowiu u ofiar ukłuć, które skarżą się w ich następstwie na różne dolegliwości, w tym omdlenia, grozi kara do ośmiu lat pozbawienia wolności.
Źródło info i foto: Radio ZET.pl

Szóste zatrzymanie ws. strzelaniny w Radomsku

Szósta osoba formalnie zatrzymana w sprawie bójki i strzelaniny w centrum Radomska w województwie łódzkim. Do zdarzenia doszło w sobotę wieczorem. Ranne zostały 3 osoby. Do szarpaniny i strzelaniny doszło w sobotni wieczór przed jednym ze sklepów przy ul. Przedborskiej w centrum Radomska.

Okazało się, że dwóch mężczyzn ma rany postrzałowe – informowała wczoraj Joanna Kącka, rzeczniczka łódzkiej policji.

Trzeci ranny mężczyzna został uderzony nieustalonym narzędziem – mówiła z kolei wcześniej rzeczniczka radomszczańskiej policji kom. Aneta Wlazłowska.

Jak informuje reporter RMF FM Krzysztof Kot, od początku w rękach policjantów było 6 mężczyzn. Formalnie jednak zatrzymanych było pięciu i dlatego o tylu informowały policja i prokuratura. Szósty mężczyzna to jeden z poszkodowanych. Jak ustalił nasz dziennikarz, był on operowany i nieprzytomny, więc formalnie nie został zatrzymany ze względów medycznych. Nastąpiło to dopiero dzisiaj. Zatrzymani to mieszkańcy Radomska w wieku od 20 do 42 lat znani z wcześniejszych konfliktów z prawem – podaje łódzka policja. Funkcjonariusze podczas przeszukań zabezpieczyli różne niebezpieczne narzędzia, w tym broń palną.

Za udział w bójce z użyciem niebezpiecznego narzędzia grozi im do 8 lat więzienia.
Źródło info i foto: RMF24.pl

Zatrzymano 16 osób w śledztwie dotyczącym niewłaściwego utylizowania odpadów

Śledztwo dotyczy popełniania oszustw przy zawieraniu umów o wykonanie prac rozbiórkowych, a także utylizowania i składowania odpadów w sposób niewłaściwy oraz zagrażający życiu i zdrowiu ludzi oraz środowisku. Według śledczych rażącym naruszeniem warunków umów było zakopywanie części odpadów pochodzących z rozbiórek, zamiast ich wywiezienia i zneutralizowania. CBŚP wspólnie z KWP w Katowicach oraz KAS, Prokuraturą Okręgową w Katowicach, przy wsparciu Wojewódzkiego Inspektoratu Ochrony Środowiska, zebrało materiał dowodowy pozwalający na zatrzymanie 16 podejrzanych.

Funkcjonariusze z Zarządu w Katowicach Centralnego Biura Śledczego Policji wraz z policjantami Komendy Wojewódzkiej Policji w Katowicach, pod nadzorem Prokuratury Okręgowej w Katowicach prowadzą czynności w śledztwie, ściśle współpracując ze Śląskim Urzędem Celno-Skarbowym w Katowicach (KAS) oraz Wojewódzkim Inspektoratem Ochrony Środowiska w Katowicach i Krakowie. Sprawa dotyczy niewłaściwego utylizowania i składowania znacznych ilości odpadów niebezpiecznych w postaci m.in. podkładów kolejowych impregnowanych środkami chemicznymi. Niszczenie odpadów w sposób niewłaściwy stwarza zagrożenie dla życia i zdrowia wielu osób oraz środowiska. Według śledczych osoby reprezentujące prywatne firmy nie realizowały właściwie warunków umów podpisanych ze spółką, a część odpadów pochodzących z rozbiórek obiektów pokopalnianych, zamiast ich wywiezienia i zneutralizowania, była zakopywana. Funkcjonariusze ustalili, że w wyniku tego mogło dojść do skażenia gruntów.

Na podstawie zebranych informacji, w minionym tygodniu policjanci CBŚP wspólnie z funkcjonariuszami KWP w Katowicach i ŚUC-S, zatrzymali 16 osób i zabezpieczyli m.in. gotówkę w wysokości ponad 1 miliona złotych w różnych walutach. Dodatkowo funkcjonariusze przejęli do analizy dokumentację, komputery, nośniki danych informatycznych oraz telefony komórkowe. Działania przeprowadzono na terenie województwa śląskiego.

Zatrzymani, w Prokuraturze Okręgowej w Katowicach usłyszeli zarzuty udziału w zorganizowanej grupie przestępczej, doprowadzenia do niekorzystnego rozporządzenia mieniem oraz niewłaściwego składowania odpadów. Dodatkowo jednej osobie grozi odpowiedzialność za kierowanie tą grupą. Na podstawie zebranego materiału dowodowego sąd podjął decyzję o zastosowaniu wobec dwóch podejrzanych środka zapobiegawczego w postaci tymczasowego aresztowania.

Sprawa ma charakter rozwojowy.
Źródło info i foto: Policja.pl

Wyłudzili ponad 600 tys. złotych. Zostali zatrzymani

Policjanci z grupy śledczej zatrzymali dwie osoby podejrzane o udział w oszustwach metodą „na policjanta”. Mężczyźni w wieku 29 i 34 lat, podszywając się pod funkcjonariuszy, wyłudzili od emerytów z Lublina łącznie ponad 600 tysięcy złotych. Seniorzy uwierzyli, że członkowie, ich rodziny mieli wypadki samochodowe. Zatrzymani usłyszeli zarzuty i na wniosek śledczych zostali tymczasowo aresztowani na okres 3 miesięcy.

Do tych przestępstw doszło w ostatnich tygodniach na terenie Lublina. Do emerytów dzwoniły osoby podające się za policjantów. Fałszywi funkcjonariusze twierdzili, że członkowie rodzin spowodowali poważne wypadki drogowe i potrzebne są pieniądze dla ofiar. Seniorzy niestety uwierzyli w zmyślone historie i przygotowali wszystkie oszczędności. 67-latka straciła 400 tysięcy złotych. Kolejna z mieszkanek miasta prawie 200 tysięcy złotych, a 76-latka ponad 25 tysięcy złotych.

Tymi sprawami zajęli się policjanci ze specjalnie powołanej grupy śledczej. Funkcjonariusze sprawdzili pozostawione przez sprawców ślady i ustalili dwóch mężczyzn, którzy brali udział w tych przestępstwach. Mieszkańcy województwa wielkopolskiego zostali zatrzymani na Kujawach. Sprawcy wpadli bezpośrednio po dokonaniu innych oszustw. Przy jednym z mężczyzn funkcjonariusze odnaleźli ponad 15 tysięcy złotych. Drugi z zatrzymanych miał przy sobie 120 tysięcy złotych i złotą biżuterię.

Zatrzymani 29 i 34-latek zostali przewiezieni do Lublina. Wczoraj, 17.03.2022 r., funkcjonariusze doprowadzili ich do prokuratury, gdzie usłyszeli zarzuty oszustw. 29-latek odpowie za przestępstwo na blisko 200 tysięcy złotych, a starszy z mężczyzn za dwa oszustwa na kwotę ponad 400 tysięcy złotych. Na wniosek śledczych, sąd zdecydował o tymczasowym aresztowaniu na okres 3 miesięcy.

Funkcjonariusze gromadzą teraz informacje na temat innych przestępstw, których mogli się dopuścić zatrzymani i z których pochodzą zabezpieczone pieniądze.

Za oszustwo w stosunku do mienia znacznej wartości grozi do 10 lat więzienia.
Źródło info i foto: Policja.pl

Antywojenne protesty w Rosji. Ponad tysiąc osób zatrzymanych

Jak podał portal OWD-Info monitorujący zatrzymania w Rosji, ponad tysiąc osób zatrzymano za protesty przeciwko wojnie z Ukrainą w czwartek 24 lutego. Do godz. 21 czasu lokalnego (19 w Polsce) demonstracje przeciwko wojnie z Ukrainą miały miejsce w 48 miastach Rosji, w których policja zatrzymała 1083 osób, z czego ponad 500 w samej Moskwie. Wczesnym popołudniem rosyjskie media informowały o protestach w 24 miastach Rosji, podczas których zatrzymanych zostało około 160 osób. Akcje protestu przeciwko wojnie z Ukrainą rosły z każdą godziną.

Według danych portalu OWD-Info monitorującego zatrzymania w Rosji, do godz. 21 czasu lokalnego (godz. 19 w Polsce) zatrzymanych miało zostać ponad tysiąc osób. W Petersburgu policja zatrzymała ponad 240 osób. Po kilkadziesiąt osób zatrzymano w Krasnodarze na południu Rosji, Jekaterynburgu na Uralu i w Saratowie. Protesty odbyły się też m.in. w miastach Syberii, a także w Kaliningradzie i Murmańsku.

Według kanału Baza na komunikatorze Telegram w Moskwie zatrzymana została 22-letnia kobieta, która rzuciła w policję „koktajlem Mołotowa”. Niezależne radio Echo Moskwy podaje, że policja zatrzymywała zarówno protestujących, jak i dziennikarzy.

W ciągu dnia stołeczna prokuratura i MSW zagroziły odpowiedzialnością, w tym karną, uczestnikom akcji antywojennych, nazywając je „odbywającymi się bez zezwolenia”. O świcie Rosja zaatakowała Ukrainę. Rosyjskie oddziały nie tylko wkroczyły na teren separatystycznych republik w Donbasie, ostrzeliwane są także cele na południu i na zachodzie Ukrainy. Rosjanie wdarli się do obwodu kijowskiego. Zbombardowali bazy lotnicze Ukrainy, atakowane są też budynki cywilne i administracyjne.
Źródło info i foto: wp.pl

Agenci CBA zatrzymali 5 osób. Śledztwo dotyczyło fałszywych faktur VAT

Centralne Biuro Antykorupcyjne zatrzymało pięć osób w śledztwie dotyczącym wystawiania i posługiwania się fikcyjnymi fakturami VAT na kwotę 6,4 mln zł – dowiedziała się PAP. To kolejni zatrzymani – do tej pory zarzuty w sprawie tej grupy usłyszało już 67 osób. Wydział komunikacji społecznej Biura poinformował w poniedziałek PAP, że zatrzymań pięciu przedsiębiorców w woj. pomorskim, mazowieckim oraz małopolskim dokonali funkcjonariusze stołecznej delegatury CBA.

Prawie pół tysiąca „lewych” faktur

Według śledczych zatrzymani przez CBA mieli brać udział w wystawieniu łącznie blisko 500 fikcyjnych faktur za doradztwo, koordynację transportu, konsulting, analizy finansowe oraz szeregu innych usług na kwotę ponad 6,4 mln zł – podał w rozmowie z PAP wydział. Nadzorująca – prowadzone od lutego 2020 r. śledztwo CBA w sprawie działającej na terenie woj. mazowieckiego grupy przestępczej tzw. fabryki faktur – Prokuratura Okręgowa w Warszawie zarzuciła zatrzymanym podanie nieprawdy w fakturach. Cała grupa miała wystawić fikcyjne dokumenty VAT na kwotę ponad 68 mln zł.

Wydział poinformował PAP, że w wyniku działań CBA i prokuratury część przedsiębiorców dobrowolnie zgłosiła się do urzędów skarbowych, by skorygować swoje rozliczenia z fiskusem, zaniżone wcześniej przez przedstawienie nierzetelnych faktur VAT.
Źródło info i foto: Dziennik.pl

Teksas: Wziął zakładników w synagodze. Sprawca nie żyje, zatrzymano dwóch nastolatków

„Dwóch nastolatków zostało zatrzymanych w Manchesterze w związku ze śledztwem w sprawie wzięcia zakładników w synagodze w Teksasie w sobotę, którego sprawcą był obywatel brytyjski” – poinformowała w nocy z niedzieli na poniedziałek brytyjska policja.

Policja jak na razie ograniczyła się do krótkiego komunikatu, że do zatrzymania doszło w niedzielę wieczorem, a nastolatkowie przebywają w areszcie. Nie wiadomo, czy są oni spokrewnieni z zastrzelonym w czasie zdarzenia sprawcą, którym okazał się 44-letni Malik Faisal Akram z Blackburn w północno-zachodniej Anglii. Jak podała stacja Sky News, Akram nie mieszkał w Stanach Zjednoczonych, lecz pojechał do tego kraju 2 stycznia.

Wziął zakładników

Akram w sobotę przed południem wszedł do synagogi Congregation Beth Israel w Colleyville, niecałe 50 km od Dallas, podczas transmitowanego na żywo w internecie nabożeństwa, po czym po czym wziął czterech zakładników, w tym miejscowego rabina. Twierdził, że ma broń i materiały wybuchowe. Po około sześciu godzinach i po prowadzonych przez agentów FBI negocjacjach z porywaczem jeden z zakładników został przez niego wypuszczony. Po kolejnych czterech godzinach agenci FBI wkroczyli do budynku uwalniając pozostałe trzy osoby i zabijając napastnika.

Miał żądać uwolnienia przetrzymywanej w więzieniu w Fort Worth w Teksasie Aafii Siddiqui, mającej związki z Al-Kaidą pakistańskiej neurobiolog, która w 2010 roku została skazana na 86 lat więzienia za strzelanie do amerykańskich żołnierzy i agentów FBI. Mówił o niej jako o swojej „siostrze”, ale zapewne chodziło mu o to samo wyznanie niż faktyczne pokrewieństwo.

Rodzina Akrama oświadczyła w niedzielę, że jest zdruzgotana jego śmiercią, ale zapewniła, że „nie usprawiedliwia żadnego z jego działań i chciałaby szczerze przeprosić wszystkie ofiary dotknięte tym przykrym wydarzeniem”. Brat sprawcy, Gulbar, powiedział, że członkowie rodziny spędzili wiele godzin rozmawiając z nim podczas zdarzenia i chociaż „cierpiał on na problemy ze zdrowiem psychicznym, byliśmy pewni, że nie skrzywdzi zakładników”.
Źródło info i foto: Dziennik.pl

Policjanci CBŚP przejęli broń, narkotyki i maczetę

Czterech mężczyzn w wieku od 30 do 40 lat zostało zatrzymanych podczas akcji CBŚP i kontrterrorystów w Małopolsce. Prokuratura przedstawiła im zarzuty dotyczące przestępstw narkotykowych, prania pieniędzy i udziału w zorganizowanej grupie przestępczej. Podczas akcji funkcjonariusze zabezpieczyli między innymi broń, gotówkę, substancje odurzające oraz maczetę. Zatrzymanym grozi do 15 lat więzienia.

Funkcjonariusze CBŚP przy wsparciu kontrterrorystów zatrzymali czterech mężczyzn w wieku od 30 do 40 lat podejrzanych o przestępstwa narkotykowe, pranie pieniędzy i udział w zorganizowanej grupie przestępczej. Podczas akcji funkcjonariusze wykonali także szereg przeszukań, przejmując między innymi: broń, maczetę, substancje odurzające, a także gotówkę. Zatrzymani mężczyźni zostali tymczasowo aresztowani na 3 miesiące. Grozi im do 15 lat pozbawienia wolności. Rozpracowywaniem grupy śledczy zajmowali się od dwóch lat. Z ich ustaleń wynika, że przestępcy działali w Krakowie, Katowicach, Sosnowcu i innych miejscowościach województw śląskiego oraz małopolskiego, a także na terenie Hiszpanii.
Źródło info i foto: se.pl

Marcin O. i Wojciech O. aresztowani po antysemickim marszu w Kaliszu

We wtorek Prokuratura Okręgowa w Ostrowie Mazowieckim podjęła decyzję w sprawie trzech mężczyzn zatrzymanych w związku z antysemickimi wydarzeniami w Kaliszu. Prokurator zdecydował, że konieczne jest zastosowanie wobec nich środków zapobiegawczych. Marcin O. oraz Wojciech O. zostali tymczasowo aresztowani na trzy miesiące.

W poniedziałek usłyszeli zarzuty, a we wtorek prokurator zdecydował, że konieczne jest zastosowanie wobec nich środków zapobiegawczych – podał TVN24. Marcin O. i Wojciech O zostali tymczasowo aresztowani na trzy miesiące.

Maciej Meler, rzecznik Prokuratury Okręgowej w Ostrowie Wielkopolskim, przekazał, że zdecydowano się na trzy wnioski o areszt. – Prokurator uzasadnił wniosek o zastosowanie aresztowania tymczasowego obawą matactwa procesowego ze strony podejrzanych i obawą ukrycia się w celu uniknięcia odpowiedzialności karnej – wyjaśnił Meler w rozmowie z TVN24.

Podejrzani to Wojciech O., Marcin O. i Piotr R. (znany z tego, że został skazany za spalenie kukły Żyda we Wrocławiu). W poniedziałek policjanci zatrzymali mężczyzn na terenie dwóch województw. Tego samego dnia cała trójka została przesłuchana i usłyszała zarzuty.
Źródło info i foto: Gazeta.pl

Uderzenie CBŚP w grupę „Psychofans”. Zatrzymano 12 osób

Funkcjonariusze Centralnego Biura Śledczego Policji zatrzymali kolejnych 12 osób w śledztwie dotyczącym zorganizowanej grupy przestępczej „Psychofans” powiązanej ze środowiskiem pseudokibiców jednego ze śląskich klubów piłkarskich. Wszyscy usłyszeli zarzuty. Na wniosek prokuratora czterech podejrzanych zostało tymczasowo aresztowanych.

Prokurator Śląskiego Wydziału Zamiejscowego Departamentu do Spraw Przestępczości Zorganizowanej i Korupcji Prokuratury Krajowej w Katowicach przedstawił zatrzymanym 66 zarzutów dotyczących m.in. szeregu włamań i napadów rabunkowych oraz udziału w zorganizowanej grupie przestępczej.

Jedno ze zdarzeń dotyczy włamania do hurtowni, z której skradziono 122 tony liści tytoniu o wartości ponad 255 tysięcy euro. W czasie jednego z rozbojów popełnionego przy użyciu maczet podejrzani skradli flagę innego śląskiego klubu piłkarskiego. Dodatkowo zarzutami objęto działalność „Psychofans” dotyczącą uszczupleń podatku VAT w wysokości co najmniej 3,3 mln zł. Osoby zajmujące się tym wystawiły i księgowały faktury VAT dokumentujące fikcyjny obrót gospodarczy.

W ekonomicznym wątku śledztwa prokurator przedstawił zarzuty dotyczące wyłudzenia kredytów na szkodę banków i innych podmiotów o wartości ok. 3 milionów złotych. Część zatrzymanych usłyszała też zarzuty udziału w tzw. ustawkach kibicowskich. Jak wynika z ustaleń, jedna z bójek miała miejsce w marcu 2017 roku na autostradzie A4.

Podejrzanym grozi nawet do 15 lat pozbawienia wolności.
Źródło info i foto: RMF24.pl