Jest wniosek o areszt dla 25-letniego Dominika H. Śmierci 3-letniego dziecka w wypadku

Prokuratura wystąpiła do sądu o tymczasowy areszt dla 25-letniego Dominika H. podejrzewanego o spowodowanie wypadku, w którym w niedzielę na drodze relacji Zgorzelec-Bogatynia na Dolnym Śląsku zginęło 3-letnie dziecko. Nadal trwają poszukiwania mężczyzny. Jak przekazał w rozmowie z Polską Agencją Prasową rzecznik Prokuratury Okręgowej w Jeleniej Górze prok. Tomasz Czułowski, prokurator wystąpił do Sądu Rejonowego w Zgorzelcu o tymczasowy areszt dla H.

– Jeśli uzyskamy takie postanowienie sądu, to zgodnie z procedurą będziemy mogli wydać list gończy i starać się o Europejski Nakaz Aresztowania, ponieważ bierzemy pod uwagę, że mężczyzna może przebywać za granicą – powiedział prokurator.

Wcześniej prokuratura wydała postanowienie o przedstawieniu zarzutów domniemanemu sprawcy wypadku. – Mężczyzna usłyszy zarzut spowodowania wypadku ze skutkiem śmiertelnym, w wyniku którego zginęło 3-letnie dziecko, a także tego, że zbiegł z miejsca zdarzenia – powiedział prok. Czułowski. Dodał, że grozi mu 12 lat więzienia.
Źródło info i foto: Radio ZET.pl

Nigeria: Atak na 8 wiosek. Nie żyje 88 osób

W północno-zachodniej Nigerii co najmniej 88 osób zginęło z rąk złodziei bydła, którzy zaatakowali osiem wiosek. W tej części kraju cały czas działają gangi, które atakują wsie, kradną zwierzęta, plądrują domy, a także porywają mieszkańców dla okupu. Kilkudziesięciu poruszających się na motocyklach członków gangu złodziei zaatakowało w czwartek osiem sąsiadujących ze sobą wsi w stanie Kebbi w północno-zachodniej Nigerii.

Funkcjonariusze prowadzą dochodzenie. Początkowo odnalezionych ciał było 66, ale kilka godzin później rzecznik policji, stanowej Nafi’u Abubakar poinformował, że liczba ofiar wzrosła do 88.

Policjanci obawiają się, że znajdą jeszcze więcej zabitych. W rejon ataków sprowadzono dodatkowe siły policyjne, aby zapobiec kolejnym napadom. Część mieszkańców zaatakowanych wsi uciekła z domów z obawy przed złodziejami. Sprawcami ataków byli prawdopodobnie bandyci z sąsiednich stanów Zamfara lub Niger.

W północno-zachodniej i środkowej Nigerii działają gangi złodziei bydła, którzy atakują wsie, kradną zwierzęta, plądrują domy, a także porywają mieszkańców dla okupu – pisze xinhuanet.com. Pod koniec kwietnia dziewięciu policjantów i dwóch członków cywilnej grupy obronnej w Kebbi zostało zabitych podczas odpierania ataku bandytów.

Mieszkańcy i władze obawiają się, że do gangów przenikają muzułmańscy terroryści z grupy Boko Haram, którzy od 12 lat walczą o utworzenie islamskiego państwa w północno-wschodniej Nigerii. Od początku rebelii zginęło łącznie około 36 tysięcy ludzi, a ponad 2 miliony mieszkańców zostało zmuszonych do ucieczki. W 2016 roku z kolei struktury Boko Haram zaczęły współpracować z tzw. Państwem Islamskim – pisał „New York Times”.
Źródło info i foto: Gazeta.pl

Strzelanina w East Oakland w Kalifornii

Dwóch mężczyzn zginęło w niedzielę wieczorem w strzelaninie w East Oakland w Kalifornii – poinformowała lokalna policja. Dodano, że sprawę badają detektywi z wydziału zabójstw. W oświadczeniu policji przekazano, że zgłoszenie o strzelaninie w dzielnicy Highland Terrace otrzymano o godz. 17.53 czasu lokalnego w niedzielę (godz. 2.53 w poniedziałek czasu polskiego).
Źródło info i foto: niezalezna.pl

Seria strzelanin w USA. Zginęło co najmniej 17 osób

Co najmniej 17 ofiar śmiertelnych i 33 rannych to bilans 10 masowych strzelanin, do których doszło w miniony weekend w USA – poinformowała stacja CNN, powołując się na instytucje monitorujące akty przemocy z użyciem broni palnej – Gun Violence Archive, policję i lokalne media.

CNN definiuje masową strzelaninę jako zdarzenie, w wyniku którego cztery osoby lub więcej zginęły lub odniosły obrażenia (bez uwzględniania sprawców).

Kryminolodzy tłumaczą nasilenie przemocy kilkoma czynnikami. Zaliczają do nich załamanie gospodarcze, zerwanie więzi społecznych w rezultacie pandemii COVID–19 i brak zaufania do policji. Zwracają uwagę, że zjawisko trwa.

„Brak słów, aby opisać tragedię. Wszyscy jesteśmy wstrząśnięci, od funkcjonariuszy, którzy odpowiedzieli na wezwanie o strzelaninie, do śledczych na miejscu zdarzenia” – mówił szef policji w Colorado Springs Vince Niski w nawiązaniu do strzelaniny podczas przyjęcia urodzinowego w niedzielę, w której zginęło sześć osób.

Policja zabiła podejrzanego

Policja zabiła podejrzanego o zabójstwa. Zginęła m.in. dziewczyna domniemanego sprawcy. Z doniesień mediów wynika, że masowe strzelaniny miały miejsce w weekend w siedmiu stanach. Doszło do nich m.in. w miejskich domach komunalnych, w parku, hotelu i klubie nocnym.

W Filadelfii w stanie Pensylwania zarejestrowano 14 strzelanin (nie wszystkie miały charakter masowy), w których łącznie zginęło siedem osób. W tym roku w mieście zarejestrowano 185 zabójstw, co stanowi drastyczny wzrost w porównaniu z tym samym okresem w zeszłym roku.

Masowe strzelaniny w siedmiu stanach

W Phoenix w stanie Arizona nocna strzelanina w hotelu Hyatt Regency spowodowała śmierć jednego mężczyzny i obrażenia u co najmniej siedmiu innych osób. Grupa uczestnicząca w hotelowej imprezie wdała się w sprzeczkę. Ofiary śmiertelne to osoby w wieku od 18 do 22 lat.

W Woodlawn w stanie Maryland trzy osoby nie żyją, a inna została ranna. Zdaniem śledczych podejrzany sprawca podpalił swój dom i przedostał się do domu sąsiadów, gdzie zastrzelił dwie osoby. Zginął od kul policji, kiedy odmówił rzucenia broni.

Co najmniej trzy osoby zginęły, a dziewięć innych zostało rannych w trzech oddzielnych strzelaninach w Kalifornii. Dwie osoby nie żyją, a trzy inne zostały ranne w parku w Kinloch w Missouri. Łącznie osób odniosło obrażenia w Newark w stanie New Jersey i w Milwaukee w stanie Wisconsin.

Nie wszystkie strzelaniny miały charakter masowy. Według GVA od piątku do niedzieli włącznie w całym kraju odnotowano co najmniej 117 zgonów w związku z użyciem broni palnej, ranne zostały 303 osoby.
Źródło info i foto: TVP.info

Strzelanina w gimnazjum w Kazaniu. Wiele ofiar

Od siedmiu do dziewięciu osób – według różnych źródeł – zginęło we wtorek w strzelaninie w gimnazjum w Kazaniu. Sprawcą był prawdopodobnie nastolatek. Część mediów informuje o dwóch sprawcach. Do strzelaniny doszło w gimnazjum w Kazaniu, głównym mieście republiki Tatarstanu, wchodzącej w skład Federacji Rosyjskiej – podały we wtorek media w Rosji. Mowa jest o mężczyźnie bądź nastolatku, który otworzył ogień. Świadkowie mówią, że słyszeli wybuch.

Według wstępnych, nieoficjalnych informacji, policja zatrzymała jednego z napastników. Ma to być nastolatek. W budynku może być jeszcze jedna uzbrojona osoba. Agencja Interfax poinformowała o dziewięciu ofiarach śmiertelnych. Agencja RIA Nowosti podała, że zginęło sześcioro uczniów i nauczyciel.

Na miejsce wysłano karetki pogotowia. Trwa ewakuacja dzieci z budynku szkoły.
Źródło info i foto: polsatnews.pl

Atak bombowym na autobus w Afganistanie

W ataku bombowym na autobus w prowincji Zabul na południowym wschodzie Afganistanu zginęło co najmniej 11 osób – przekazał rzecznik afgańskiego MSW Tarik Arian. Do eksplozji doszło w niedzielę późnym wieczorem. Wśród ciężko rannych są kobiety i dzieci. Rzecznik gubernatora prowincji Zabul, Gul Islam Sial poinformował, że eksplozja przydrożnej bomby, która uderzyła w autobus miała miejsce w niedzielę, a w jej wyniku zginęło 11 osób, a 25 zostało rannych.

Zamach nastąpił na kilka godzin przed początkiem ogłoszonego przez talibów trzydniowego zawieszenia broni z okazji kończącego ramadan święta Id al-Fitr. Jak dotąd żadna organizacja nie przyznała się do ataku.

Afgańskie MSW poinformowało również, że w poniedziałek we wczesnych godzinach rannych w położonej na północ od Kabulu prowincji Parwan doszło do wybuchu, który uderzył w minibus. W zdarzeniu zginęły dwie osoby, a dziewięć zostało rannych. Wraz z wycofywaniem się wojsk USA i innych krajów NATO, które mają opuścić Afganistan do 11 września, narasta napięcie i walki między siłami rządowymi i talibami. W dwóch ostatnich tygodniach kwietnia talibowie zabili ok. 120 członków sił rządowych i 65 osób cywilnych.

W sobotę doszło do zamachu bombowego w okolicach jednej ze szkół średnich w Kabulu. Zginęło 68 osób, głównie uczennice, 165 zostało rannych. Prezydent Afganistanu Aszraf Ghani o atak obwinił talibów, którzy zaprzeczyli tym oskarżeniom i potępili wymierzony w cywilów zamach.
Źródło info i foto: Dziennik.pl

Karolina Północna: Zastrzelono dwóch zastępców szeryfa

Dwóch zastępców szeryfa w hrabstwie Watauga w amerykańskim stanie Karolina Północna zginęło w czasie strzelaniny w domu jednego z nich. Jak poinformowały lokalne władze – poza funkcjonariuszami, zginęły także dwie osoby cywilne. Szeryf hrabstwa Watauga Len Hagaman powiedział miejscowej prasie, że poszukiwania dwóch jego zastępców – Chrisa Warda i Logana Foxa – rozpoczęły się w środę po południu, gdy obaj nie stawili się w pracy i nie odbierali telefonów.

Po przybyciu do domu jednego z nich policjanci ostrzelani zostali przez osobę, która prawdopodobnie dokonała ataku. Budynek przez całą noc był otoczony przez jednostki policyjne, a do środka udało się wejść dopiero w czwartek rano.

Wewnątrz domu policja znalazła zastrzelonego Foxa, ciężko rannego Warda oraz trzy inne martwe osoby. Dwie z nich to członkowie rodziny, natomiast trzecia to prawdopodobnie sprawca zabójstwa, który popełnił samobójstwo.

Ward zmarł krótko po przewiezieniu do szpitala.
Źródło info i foto: RMF24.pl

Izrael: W wyniku paniki zginęło 38 osób

​Izraelskie media informują o 38 ofiarach śmiertelnych paniki po zawaleniu się trybuny podczas religijnego zgromadzenia w piątek pod górą Meron. Pogotowie ratunkowe twierdzi, że pod opieką lekarzy są 103 ranne ofiary, 38 z nich w ciężkim stanie.

Ponad 100 osób zostało rannych, kilkadziesiąt krytycznie, podczas paniki wywołanej zawaleniem się trybuny w trakcie zgromadzenia ultraortodoksyjnych Żydów w północnym Izraelu, w którym uczestniczyły dziesiątki tysięcy ludzi – poinformowała w piątek izraelska służba ratownicza.

Izraelskie media podały, że zginęło 38 osób. Serwis informacyjny Ynet był jednym z tych, który przekazał tą informację, ilustrując ją zdjęciami z miejsca zdarzenia, gdzie leżało kilka owiniętych materiałem ciał. Izraelskie media donosiły o dziesiątkach zgonów.

Pogotowie ratunkowe napisało na Twitterze, że leczy 103 osoby, w tym 38, które są w stanie krytycznym. Izraelskie media donosiły wcześniej, że trybuna się zawaliła, ale służby ratownicze poinformowały, że wszystkie obrażenia miały miejsce podczas paniki.

Izraelskie wojsko poinformowało, że wysłało lekarzy, zespoły poszukiwawczo-ratownicze wraz z helikopterami do pomocy przy „incydencie masowym” w tym rejonie. Nie podało szczegółów dotyczących natury katastrofy.

Incydent wydarzył się późną nocą. Filmy krążące w mediach społecznościowych pokazywały dużą liczbę ultraortodoksyjnych Żydów stłoczonych razem w ciasnych przestrzeniach.

„Czułem się, jakbym miał umrzeć”

Nie jest jasne, co spowodowało panikę. 24-letni świadek o imieniu Dvir, powiedział stacji radiowej Army Radio, że „masy ludzi zostały wepchnięte w ten sam róg i powstał wir”. Powiedział, że pierwszy rząd ludzi spadł w dół, a potem drugi rząd, w którym on stał, również zaczął opadać pod naciskiem paniki.

– Czułem się, jakbym miał umrzeć – powiedział.

Dziesiątki tysięcy ludzi, głównie Żydów ultraortodoksyjnych, zebrało się u podnóża góry Meron, aby uczcić Lag BaOmer, żydowskie święto ku czci rabina Szymona Bar Jochai, mędrca i mistyka z II wieku, który został tam pochowany.

Było to pierwsze tak duże zgromadzenie religijne, które odbyło się legalnie, odkąd Izrael zniósł prawie wszystkie ograniczenia związane z pandemią koronawirusa, pisze Haaretz. W kraju odnotowano gwałtowny spadek zachorowań od czasu rozpoczęcia jednej z najbardziej udanych kampanii szczepień na świecie pod koniec ubiegłego roku. Niemniej jednak władze sanitarne ostrzegały przed organizowaniem tak dużego zgromadzenia. Stacja telewizyjna Chanel 12 podała informację, że zgromadzenie odbywało sie bez zgody władz sanitarnych.

Dziesiątki tysięcy ludzi, głównie Żydów ultraortodoksyjnych, zebrało się u podnóża góry Meron, aby uczcić Lag BaOmer, żydowskie święto ku czci rabina Szymona Bar Jochai, mędrca i mistyka z II wieku, który został tam pochowany.

Było to pierwsze tak duże zgromadzenie religijne, które odbyło się legalnie, odkąd Izrael zniósł prawie wszystkie ograniczenia związane z pandemią koronawirusa, pisze Haaretz. W kraju odnotowano gwałtowny spadek zachorowań od czasu rozpoczęcia jednej z najbardziej udanych kampanii szczepień na świecie pod koniec ubiegłego roku. Niemniej jednak władze sanitarne ostrzegały przed organizowaniem tak dużego zgromadzenia. Stacja telewizyjna Chanel 12 podała informację, że zgromadzenie odbywało sie bez zgody władz sanitarnych.
Źródło info i foto: interia.pl

W strzelaninie w Indianapolis zginęło 8 osób

Amerykańska policja przekazała wiadomość o strzelaninie w placówce firmy kurierskiej FedEx w Indianapolis. Policja poinformowała, że zginęło osiem osób. Sprawca popełnił samobójstwo. Jak informuje Polsat News, amerykańska policja przekazała wiadomość o strzelaninie w placówce firmy kurierskiej FedEx. Miejsce to leży blisko międzynarodowego lotniska.

Jeden ze świadków opisywał w lokalnej telewizji, że napastnik strzelał z broni automatycznej. Do zdarzenia doszło w czwartek około godz. 23 czasu lokalnego (piątek, godz. 5 rano w Polsce).

Jak pisze portal Insider, funkcjonariuszka Departamentu Policji Metropolitalnej Indianapolis Genae Cook przekazała podczas konferencji prasowej, że podejrzany odebrał sobie życie. Poinformowała też, że wiele ofiar z ranami postrzałowymi zostało przeniesionych do szpitali. Według informacji przekazanej przez policję, w strzelaninie zginęło osiem osób. Od 1:20 czasu lokalnego nie ma zagrożenia dla społeczności.

– Bezpieczeństwo jest naszym najwyższym priorytetem, kierujemy nasze myśli do wszystkich, u których zostało ono naruszone. Pracujemy, aby zebrać więcej informacji i współpracujemy z organami śledczymi – napisał Jim Masilak, rzecznik prasowy firmy FedEx.
Źródło info i foto: interia.pl

Boko Haram zaatakowało rolników w Nigerii. Nie żyje co najmniej 110 cywilów

W sobotę terroryści z Boko Haram zaatakowali rolników na polu ryżowym w wiosce Koshobe na północy Nigerii. Tego samego dnia mieszkańcy miejscowości po raz pierwszy od 13 lat głosowali w wyborach lokalnych władz. Do ataku doszło w miejscowości Koshobe, znajdującej się nieopodal miasta Maiduguri w północno-wschodnim stanie Borno – podaje „The Guardian”, powołując się na ustalenia AFP.

Zginęło co najmniej 110 osób – poinformował koordynator ds. humanitarnych ONZ w Nigerii Edward Kallon. Wydarzenie określił „najbardziej brutalnym bezpośrednim atakiem na niewinnych cywilów w tym roku”. Napastnicy zaatakowali rolników, którzy byli na polach ryżowych. Przestępcy związali ofiary i poderżnęli im gardła – przekazała z kolei prorządowa i antydżihadystyczna policja.

Pogrzeb części ofiar – 43 osób, których ciała znaleziono w pobliskiej wiosce – miał miejsce w niedzielę. Terroryści prawdopodobnie porwali też kilka kobiet, jednak te informacje na razie nie zostały potwierdzone.
Źródło info i foto: Gazeta.pl