Tomasz B. i Andrzej N. skatowali i podpalili człowieka

Zwyrodnialcy zaczepili 60-latka idącego w stronę ogródków działkowych i bez słowa zaczęli go katować. Po wszystkim zaciągnęli go do jednej z altanek i podpalili. Konającego mężczyznę zostawili na pastwę losu. Zwłoki 60-latka znaleziono dopiero po kilku dniach. Początkowo myślano, że umarł z przyczyn naturalnych. Na szczęście prokurator zlecił wykonanie sekcji zwłok, która ujawniła porażającą prawdę. Zwyrodnialcy wpadli po kilku dniach. Nawet doświadczonym śledczym robiło się nieswojo, gdy rozmawiali z mordercami. – „Nic od niego nie chcieliśmy. Dostał zupełnie bez powodu” – opowiadali. Grozi im dożywotnia kara pozbawienia wolności. Żródło info i foto: se.pl

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *