Trener personalny brutalnie pobił swoją partnerkę. Miłosz P. odpiera zarzuty

O sprawie zrobiło się głośno kilka dni temu. Miłosz P. miał pobić swoją dziewczynę i uciec. 26-latka opublikowała w internecie zdjęcia swojej zakrwawionej i poobijanej twarzy.

Oskarżony o pobicie trener personalny i instruktor samoobrony dopiero teraz zabrał głos w sprawie. Jego partnerka 26-letnia Katarzyna przez ostatnie dni opowiadała o pobiciu i tym, co się wydarzyło. – Rzucił się na mnie, rzucił mnie na podłogę. Najpierw ręce mi mocno trzymał, potem wziął moją głowę i zaczął bić nią o kafelki w łazience. Był pijany. Próbowałam uciec do łazienki, no ale niestety…- mówiła w rozmowie z TVN24.

Poszkodowana miała złamany nos, rozcięty łuk brwiowy, siniaki. 36-latek usłyszał już zarzuty uszkodzenia ciała swojej partnerki. Zastosowano wobec niego dozór policyjny i zakaz zbliżania się oraz kontaktowania z pokrzywdzoną.

P. postanowił zabrać głos w sprawie i na swoim Facebooku opublikował nagranie z oświadczeniem na temat tego, co się stało. – Dla mnie osobiście jest to historia, jak można zniszczyć komuś życie w trzy godziny. Całą reputację, na którą pracowałem latami – mówi.
Źródło info i foto: Dziennik.pl

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *