USA: Fani wspierają sprawcę masakry w Parkland

Sprawca masakry w szkole na Florydzie otrzymuje wyrazy sympatii od setek ludzi. Nikolas Cruz zabił i ranił 34 uczniów. Nigdy nie wyjdzie z więzienia. Mimo tego wielu fanów uważa go za ofiarę. Prawnicy z Florydy prowadzący sprawę 19-letniego Nikolasa Cruza nigdy czegoś takiego nie widzieli. Dziesiątki listów, pocztówek i przelewów zaczęło napływać wkrótce po strzelaninie w szkole w Parkland 14 lutego, podczas której Cruz zastrzelił wtedy 17 uczniów i kolejnych 17 ranił.

Pomimo szoku spowodowanej masakrą i masowych demonstracji za ograniczeniem dostępu do broni w USA, setki ludzi solidaryzują się z mordercą. Do Cruza piszą młode i starsze kobiety, a nawet mężczyźni. Wiadomości przychodzą z całych Stanów Zjednoczonych i z Europy. Padają propozycje matrymonialne, fanki wysyłają swoje, niekiedy frywolne, zdjęcia, a na więzienne konto mordercy wpływają pieniądze. W mediach społecznościowych powstają nawet grupy wsparcia dla przestępcy.

Nicolas Cruz nie czyta tych wiadomości. Robią to jedynie władze więzienne i jego prawnicy. Morderca znajduje się pod obserwacją z powodu depresji i myśli samobójczych, a to oznacza brak dostępu do korespondencji za wyjątkiem wybranych listów oferujących wsparcie duchowe.

Część spośród listów, których liczbę szacuje się na 100 do 200, adwokaci pokazali dziennikarzom telewizji CNN. W jednym z nich kobieta z Anglii chwali urodę mordercy i wyznaje mu miłość. Rówieśnica Cruza z Florydy życzy mu, żeby „trzymał się”, a studentka z Niemiec chce się z nim zaprzyjaźnić.

„Drogi Nikolasie. Wiedz, że modlimy się za ciebie” – brzmi treść jednej z wiadomości. „Obyś zrozumiał jak źle zrobiłeś. Oby Bóg ci wybaczył”. List podpisało kilkanaście dziewczyn należących do drużyny skautowej.
Źródło info i foto: wp.pl

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *