Wiele luk w zeznaniach Nataschy Kampusch

Raport specjalnej austriackiej komisji parlamentarnej stawia pod znakiem zapytania wiele dotychczasowych ustaleń w sprawie Nataschy Kampusch. Porywacz i oprawca dziewczynki najprawdopodobniej nie zginął śmiercią samobójczą pod kołami pociągu i wygląda na to, że miał wspólnika, który pomagał mu w uprowadzeniu – takie są główne tezy raportu komisji parlamentarnej badającej sprawę Nataschy Kampusch. Sama dziewczyna twierdzi, że została uprowadzona wyłącznie przez Wolfganga Priklopila, a potem przez osiem lat była przetrzymywana w piwnicy jego domu. Zdołała się uwolnić w sierpniu 2006 roku. Wkrótce potem ciało Priklopila znaleziona w pobliżu torów kolejowych. Żródło info i foto: rp.pl

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *