Zmasakrowane ciało znanego artysty znalezione w lesie

Smogorzewiec to niewielka wieś niedaleko Torunia w Kujawsko-Pomorskiem. To właśnie tam rozegrał się horror. W pobliskim lesie policjanci dokonali makabrycznego odkrycia. Odnaleźli zmasakrowane zwłoki 60-letniego mężczyzny. Ofiarą okazał się znany plastyk – Wojciech S. Artysta został zamordowany. Niewykluczone, że za jego śmiercią mógł stać syn, który niedługo po tym zginął w wypadku.

Okoliczności śmierci 60-latka owiane są tajemnicą. Nie wiadomo bowiem kto go zabił i dlaczego. Śledczy nie mają jednak wątpliwości, że Wojciech S. padł ofiarą przerażającej zbrodni. – Na ciele ujawniono rany rąbane okolic głowy i szyi. Przyczyną śmierci był uraz wielonarządowy – powiedział Fakt24.pl Tomasz Sobczak z Prokuratury Rejonowej Toruń-Wschód. Wiele wskazuje na to, że ofiarę zamordowano toporkiem.

Zmasakrowane zwłoki policjanci odkryli w sobotę rano w lesie niedaleko Smogorzewca. Jedna z hipotez zakłada, że za śmiercią znanego artysty mógł stać jego syn – Tomasz. – Prowadzone jest śledztwo w sprawie zabójstwa Wojciecha S. i celem tego śledztwa jest ustalenie sprawcy tego przestępstwa – dodał prokurator.

Dlaczego 21-latek miałby odebrać życie ojcu? Tego prawdopodobnie nigdy się nie dowiemy. Młody mężczyzna zginął tego samego dnia, w którym odnaleziono ciało plastyka. Prowadził renault clio i czołowo zderzył się z hondą civic. Do tragicznego wypadku doszło po godzinie 1 w Czernikówku niedaleko Torunia. Ratownikom nie udało się również pomóc drugiemu kierowcy. 19-latek zmarł. Zdarzenie przeżyła jedynie 17-letnia pasażerka hondy.

Jak się dowiedzieliśmy, Tomasz S. leczył się psychiatryczne. To, czy faktycznie miał coś wspólnego ze śmiercią ojca wyjaśni śledztwo. Wojciech S. w środowisku artystycznym był znany pod pseudonimem „Solari”. Plastyk od 2001 roku należał do Związku Polskich Artystów Plastyków. – Uprawiał malarstwo, grafikę, tworzył instalacje. Zawsze pełen energii i pasji twórczej – napisali na swojej stronie członkowie Okręgu Toruńskiego ZPAP.

– Na 30 września planowaliśmy otwarcie jego wystawy z okazji 40-lecia pracy twórczej. Wyczekiwał tej wystawy, to było jego autorskie przedsięwzięcie – powiedział w rozmowie z Gazetą Pomorską Wiesław Smużny, wiceprezes Związku Polskich Artystów Plastyków w Toruniu. – Wojtek był wrażliwą, ciekawą osobowością. Ostatnio przygnębiały go jednak problemy z synem – dodał.
Żródło info i foto: Fakt.pl

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *