Znany polski DJ zatrzymany w USA. Miał w żołądku 53 woreczki z kokainą

Dj Vivaldi, znany polski DJ z Ostrowa Wielkopolskiego Waldemar W. (45 l.), zasłabł na lotnisku w Miami. Po przewiezieniu go do szpitala okazało się, że Polak ma w żołądku 53 woreczki z kokainą o łącznej wadze pół kilograma. Za próbę przeszmuglowania narkotyków do Europy grozi mu aż 40 lat więzienia.

Dj Vivaldi, 45-latek z Ostrowa, na początku września leciał z Trynidadu do Finlandii przez Miami. Na lotnisku w USA Waldemar W. nagle źle się poczuł i zasłabł. Wezwano karetkę pogotowia i mężczyznę przewieziono do szpitala. Jak podają amerykańskie media, Polak właściwie nie potrafił porozumieć się z lekarzami w języku angielskim. Zdołał wydukać jedynie, że w swoim żołądku ma woreczki z kokainą. DJ’a Vivaldiego przewieziono na oddział intensywnej terapii. Spędził tam kilka dni, bo medycy mieli nadzieję, że Waldemar W. zdoła sam wydalić narkotyki. Gdy jego stan nagle drastycznie się pogorszył, zadecydowano o operacji ratującej życie i usunięciu woreczków z organizmu mężczyzny. Jak się okazało, Polak miał ich łącznie 53, o łącznej wadze ponad pół kilograma.

Dla lekarzy było jasne, że 45-latek próbował przemycić nielegalną substancję do Europy. Wezwano policję. Z paszportu W. wynika, że Polak w ostatnim czasie odbywał kilka krótkich podróży z Polski do Trynidadu, co może wskazywać na to, że niejednokrotnie już szmuglował narkotyki. Waldemar W. w zeszłym tygodniu stanął przed sądem w Miami i usłyszał zarzuty przemycania kokainy. Za popełnione przestępstwo grozi mu nawet 40 lat więzienia.
Żródło info i foto: Fakt.pl

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *